Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 09 kwi 2010, 13:27
esprit, tylko gratulowac :mrgreen: Ale ja tez mam bardzo dobre, hehe.
Dowiedzialam sie dzis w tv, ze ten polak w Egipcie nie przezyl niestety... :-|

Poszlam spac kole 3am, obudzilam sie o 11, ale jeszcze w wyrku polegiwam. Zaraz ruszam tylek, musze ugotowac makaron do sosu i wcinam obiadosniadanie 8)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cezarek 09 kwi 2010, 13:44
jezu..dzis na wp jest artykul pod tytulem..moj mozg zabija sam siebie..jak nie chcecie sie wkrecic na maksa jak ja to nie czytajcie! kur..dziekuje to mnie zalatwillo!!!!!aaa..wiem ze nie powinienem o tym tu pisac ale pewnie juz i tak niektorzy przeczytali...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 kwi 2010, 14:03
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 09 kwi 2010, 14:05
Zjadłam śniadanie, doprowadziłam się do porządku, przeanalizowałam tematy prac zaliczeniowych, wybrałam jeden z nich, zrobiłam bibliografię z książek dostępną w pobliskiej bibliotece, zrobiłam obiad, posprzątałam łachy w pokoju, wyniosłam śmieci, przebrałam bieliznę, powywalałam sztuki niezdatne do użytku, za małe/duże/zniszczone/bez pary/podarte, poukładałam sobie w koszu z owymi rzeczami, teraz mam w planach poprawienie i wydrukowanie innej pracy zaliczeniowej, podkurzanie mieszkania i byłoby na tyle :yeah: - pracowicie, intensywnie ale fajnieeeee


Swoją drogą może ktoś z was interesuje się polskim kinem lat 50' i jest w stanie polecić mi jakiś film? Niby sama coś wybrałam ...ale sama nie wiem...a temat mojej pracy to: "Dorobek i credo „polskiej szkoły filmowej” – określ zjawisko odwołując się do trzech znanych Ci filmów i reżyserów tego nurtu. Uwzględnij wpływ neorealizmu włoskiego"
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cezarek 09 kwi 2010, 14:27
cezarek..tak takie podejscie wlasnie bylo mi potrzebne ..troche luzu..jak sie nakrece strasznie trudno jest mi sie pozniej z tego wydobyc. Mam natomiast takie pytanie..czy wy miedzy atakami czujecie sie dobrze? ja np wlasciwie czuje sie do kitu caly czas...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 09 kwi 2010, 14:31
Ja nie miewam przerw między atakami - u mnie jak się zaczyna atakiem to później lęk wolno-płynący towarzyszy mi już dłuugi czas.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 09 kwi 2010, 15:15
cezarek, ja miałam okres kiedy czułam się jakbym miała atak 24 godziny na dobe 7 dni w tygodniu :roll: teraz jest ok, leki pomagają mi stanąć na nogi.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 09 kwi 2010, 18:04
zakupy zrobione,opieka nad kotami zalatwiona,w poniedzialek w nocy jedziemy :D rozwalimy calà kasè a pozniej bedziemy jesc placki ziemniaczane i chleb z dzemem :lol: :lol: :lol:
Lapka zabieram, bo zyc bez was nie mogè :twisted: acha.rzucam palenie-dojrzala decyzja prawda??ale jestem na nià gotowa :D Co u was robaczki??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 kwi 2010, 18:24
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez patipat 09 kwi 2010, 18:30
Obiecałam sobie że zadzwonie do psychiatry i umowie sie na pierwsza moja wizyte , dzwonię a tu nic brak odzewu!!! może i dobrze .... boję się tego ! co ja mam tam gadać ? ehhh
Ból z kimś podzielony w połowie ulżony:)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 mar 2010, 07:43

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 kwi 2010, 18:32
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 09 kwi 2010, 20:58
Zieaf. Od rana kumulacja lęków. Masakra. Roslo, roslo, roslo... Az w koncu pyk - reka odjal - @ przyszla Obrazek
Wcinam wlasnie kolacje, popijam druga meliske (rooibos mi sie skonczyl... :-| musze poszukac znow po sklepach i kupic polroczny zapasik) i ogladam Transformers.
Zmienilam dzis trotki myszolcowi, umylam mu domostwo. Wlasnie szaleje w kolowrotku.
Odbieram tel od babci - ciotka nie zyje. Umarla wczoraj. Pogrzeb w rodzinie. Matka dzwoni do nich z kondolencjami, a tam - zonk - o co chodzi - ciotka zyje... Obrazek
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 kwi 2010, 21:01
wovacuum, a porobisz jakieś fotki stamtąd? <prosi>

ja jestem chora i od wtorku zero poprawy... zatoki, alergia, cholera wie co jeszcze - a rower stoi i prosi by na nim pojeździć :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 09 kwi 2010, 21:04
Korba_v.2, zrobie i wrzuce ci na Pw :D jakies leki z histamina bierz :D teraz wszystko kwitnie pewnie dlatego tak sie czujesz ;)
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do