Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 20 lis 2012, 12:48
no czasem latwiej sklamac niz powiedziec w twarz cos co mowiac wprost oznacza: jestes wg mnie nieatrakcyjna osoba.
trek
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lis 2012, 12:50
trek napisał(a):no czasem latwiej sklamac niz powiedziec w twarz cos co mowiac wprost oznacza: jestes wg mnie nieatrakcyjna osoba.

po co od razu nietrakcyjny, można powiedzieć nie jesteś w moim typie albo szukam kogoś innego ale w sumie wiele osób zwłaszcza o depresyjnym umyśle i tak to zinterpretuje jako jesteś mało atrakcyjny
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lis 2012, 12:52
secretladykkk napisał(a):carlosbueno, powtarzam zapytanie czemu sam jesteś sobie winny?

a kto inny ma być winny: rodzice, politycy, żydzi, masoni
to ja odpowiadam za swoje życie i porażki w nim.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 20 lis 2012, 12:57
po co od razu nietrakcyjny

nie mowie, ze tak powiedziec wprost, ale ze taka odmowa w stylu 'nie jestes w moim typie', to wlasnie bedzie oznaczalo.

a co do winy, to nikt nie jest winny tego, po prostu jest jak jest i tyle moim zdaniem.
trek
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 20 lis 2012, 13:13
trek napisał(a):a co do winy, to nikt nie jest winny tego, po prostu jest jak jest i tyle moim zdaniem.

Ja wręcz przeciwnie - uważam, że na wiele rzeczy mamy wpływ i wiele jesteśmy w stanie zmienić, nawet to, co nie do końca zależy od nas. Ale do tego trzeba wysiłku, a ludzie z natury są wygodni i leniwi.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 20 lis 2012, 13:15
PanMedialny miałem podobną sytuację w 2008 roku. Jedna dziewczyna podobała mi się więc zagadałem. Poszliśmy raz drugi do kawiarni, z raz na spacer, innym razem spotkaliśmy się gdzieś spontanicznie. Można powiedzieć, że wszystko się dobrze rozwijało, fajnie się nam gadało, miło spędzaliśmy razem czas. Robiłem sobie nadzieje. Wiedziałem, że ostatnio miała (sposób w jaki o nim mówiła sugerował że to jej ex) faceta, zresztą dziewczyna sprawiała wrażenie jakby ten związek się zakończył, co prawda nie gadałem z nią o tym wiele, w sumie prawie wcale, ale tyle co wywnioskowałem, że niedawno zakończyła kijowy związek.
Za czwartym spotkaniem, gdy już chciałem przenieść tę znajomość na nieco wyższy poziom w jakiś dziwny sposób padł temat jej - w moim odczuciu byłego - faceta nagle okazało się, że są w związku, że miłość kwitnie, że ostatnio się ze sobą przespali i w ogóle jest super, ale miewają problemy :D
Mindfuck.
Nie kłamała, faktycznie była w związku, nawet tego kolesia kiedyś przypadkiem miałem okazję poznać... He, było minęło.
Mój błąd wtedy polegał na tym, że nie zakończyłem tej znajomości, ale "zaprzyjaźniliśmy" się.
Była to problematyczna znajomość i bardzo bolesna dla mnie wtedy, bo zbudowana na kłamstwie i pomijaniu faktów, aby tylko mogła wygadać się komuś spoza jej towarzystwa.

Nie przejmuj się PanieMedialny, tak bywa, to czysta klasyka życia :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 20 lis 2012, 13:25
secretladykkk, czyli najpierw lapiesz druga galaz zanim puscisz pierwsza. ;D


girl anachronism, na duzo reczy ma sie wplyw ale jaki ten wplyw jest tego juz sie nie wybiera, nie mowiac juz o tym, ze mozna tu mowic raczej o przyczynach a nie o winie, bo nie ma wyrzadzenia nikomu nic zlego.


werty, to chyba trafiles na typ takiej wygodnej panienki ktora chciala miec oprocz swojego faceta, takiego adoratora, wiernego sluchacza i poplecznika w jednym.
trek
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 20 lis 2012, 13:40
werty, to chyba trafiles na typ takiej wygodnej panienki ktora chciala miec oprocz swojego faceta, takiego adoratora, wiernego sluchacza i poplecznika w jednym.


Dokładnie, tyle że tak gwoli ścisłości to się nazywa "piesek" :D Stałem się jej pieskiem z całym dobrodziejstwem inwentarza. W sumie kontynuowałem tę znajomość, bo było mi jej strasznie żal. Miała nieciekawego ojca, ten jej facet też traktował ją źle. Wtedy czułem się głupio z tym, że mam przerwać znajomość, a ona zaufała mi i otworzyła się, opowiadała o ciężki rzeczach. Było mi przykro za los jaki ją spotyka. Dlatego znajomość z nią traktowałem jak jakąś misję. Niestety, no takie "przyjaźnie", gdy jedna z osób czuje jakiś pociąg do tej drugiej są bolesne i mało owocne. Pomijam już, że była nieszczera, bo na początku znajomości (moim zdaniem) świadomie kręciła, aby mieć takiego "adoratora", któremu można się wygadać i nie zna nikogo z jej "klimatów". Nie sądzę, aby nie wiedziała albo przynajmniej podświadomie nie czuła, że podoba mi się i chcę czegoś więcej.

Z czasem okazało się jednak, że ta znajomość zmierza donikąd. Obciążała moją psychikę swoimi problemami, ale nie robiła nic, aby cokolwiek zmienić (choćby rzucić dupka i związać się z kimkolwiek lepszym, nawet nie ze mną, ale z kimkolwiek lepszym) każda rozmowa z nią była taka sama, ciągłe wyważanie otwartych drzwi. Wiele problemów miałem, aby tę znajomość później zakończyć.

Ps. naiwnie liczyłem, a wiedziałem, że ma sporo koleżanek, że mnie z jakąś pozna - nie wiem skąd taka absurdalna myśl, ale liczyłem na to wtedy :D ah ten wiek nastoletni i należna mu naiwność :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 20 lis 2012, 13:41
Sekcretlady, samotnosc nie jest straszna jesli nie trwa dlugo, ale wiadomo kazdy ma swoje obawy jakies tam...

Werty, hehehe, takie panienki to potrafia omotać, ja nie bylem w takim ukladzie nigdy, ale bylo blisko raz, tez za malolata.
trek
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 20 lis 2012, 13:52
Werty, hehehe, takie panienki to potrafia omotać, ja nie bylem w takim ukladzie nigdy, ale bylo blisko raz, tez za malolata.


Doświadczenie najlepszy nauczyciel, nie? :smile: Dzisiaj mam w sobie silny "radar pieskowy" w kontaktach z dziewczynami. Przydaje się. Niedługo po tej, prawie władowałem się w podobną znajomość, ale radar tym razem uruchomił alarm więc przerwałem znajomość szybko, bez bólu, bez problemu. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 20 lis 2012, 14:06
doswiadczenie dobry nauczyciel, ale w tym wypadku uczylem sie na bledach innych, jezeli jest to faktyczna przyjazn dwustronna to ok a takie cos jest dziwne troche uwlaczajace.
trek
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 20 lis 2012, 14:23
doswiadczenie dobry nauczyciel, ale w tym wypadku uczylem sie na bledach innych


O, to jest ciekawe, ludziom można gadać i gadać, a muszą sami się poparzyć, aby się przekonać. Bardzo rzadko ktokolwiek uczy się na błędach innych :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lis 2012, 14:34
secretladykkk napisał(a):carlosbueno, wiele czynników nie urodziłeś się winny ... ja uważam że u mnie bio-chem w mózgu, rodzina trochę, no i ja też jakąś część.

jak były to tylko czynniki biologiczne to leki powinny pomóc a tak nie bardzo było, a co do rodziny to jasne że idealna nie była ale pewnie statystycznie lepsza od przeciętnej bez żadnej przemocy, alkoholu czy wygórowanych wymagań.

-- 20 lis 2012, 14:36 --

secretladykkk napisał(a):trek, nie wiem co to samotność... nigdy nie byłam sama od 15 roku życia- nawet nie wiem co bym robiła... same związki i to powyżej 4 lat. Może w dzieciństwie miałam taki model i kropka. Rodzeństwo też nie miało etapu singla, prócz młodości. Więc po części dzieciństwo ma na to wpływ.

ja sobie nawet takiego czegoś nie wyobrażam u mnie w rodzinie nikt przed 25 rokiem życia nie miał chłopaka, dziewczyny wszyscy jesteśmy nieśmiałymi samotnikami.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lis 2012, 14:46
ja to mam niestety wszystkie cechy osobowości unikającej a to nie jest ciekawie takim być unikać życia, wyzwań, ludzi i trudno z tym funkcjonować tak jak inni ludzie. Moi rodzice nie mieli wymagań aby skończył studia choć skończyłem teraz to nawet żałują że zawodówki nie skończyłem bo łatwiej o prace po tym niż po beznadziejnych studiach.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do