Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 wrz 2011, 12:00
Noopii, Też perfekcjonizm?
Ło matko! :hide: Wiem ile to kosztuje emocji z powodu perfekcjonizmu........a potem złego samopoczucia gdy wydaje się, że nie do końca jesteśmy zadowoleni z tego, co zrobiliśmy.
Ciągle wałkuję temat na terapii. Terapeutka mi powiedziała" No...ciężko Pani Moniko być perfekcyjnym"
I do tego mam chęć kontroli wszystkiego w pracy. Wszystko ma być idealnie, staram się, ale czasem przesadzam.
Dla mnie liczy się bezpieczeństwo dzieci, zadowolenie dzieci i ich rodziców, nauczycieli i pracowników, przy czym każdy ma znać swoje obowiązki, każdy może się do mnie zwracać ze swoimi problemami, ale bez przesady.
Czasem, jak mnie doceniają.....czuję się dobrze. Ale wiem, że problemy zawsze będą. Szukam złotego środka.
I tu mam konflikt bo uchodzę za bardzo dobrego dyrka w środowisku, u przełożonych, ale np. ciągle nie jestem zadowolona z papierkowej roboty, ciągle mam zaległości, takie mam poczucie.
Czy ja zaznam kiedyś wewnętrzny spokój z tego powodu?

Wrzuć na luz, chociaż wiem jakie to trudne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 wrz 2011, 12:11
Monika1974, perfekcjonizm to ciężki kawałek chleba.Ciągle za mało, za słabo, coś mogłoby być zrobione lepiej...ja w takich momentach zadaję sobie pytanie do czego mnie to doprowadzi?Najczęściej jest to tylko gorsze samopoczucie i pomstowanie na samą siebie, ganienie siebie za "lenistwo", co wywołuje jedynie rozdrażnienie.Ale tak między Bogiem a prawdą, to kiedy już się zabiorę za obowiązki, to żadne argumenty do mnie nie trafiają.Mimo apeli i próśb siedzę nad tym po kilkanaście godzin aż zrobię wszystko od początku do końca.Konsekwencją tego są niestety zarwane noce, zmęczenie i kłopoty ze zdrowiem.A to wcale nie jest dobre.Też tak masz?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Noopii 10 wrz 2011, 12:14
Tak Monis męcze siebie i otoczenie też nad tym pracuje,jakoś mizerne efekty..jak widać,.
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 wrz 2011, 12:15
Noopii, no nie takie mizerne skoro postanowiłeś odpocząć choć jeden dzień...a to trudne...to już postęp ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez halenore 10 wrz 2011, 12:24
Chcielibyśmy być wazą z czasów dynastii Ming, a jesteśmy wazą z XX wieku...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Korba 10 wrz 2011, 12:25
Monika1974, Monia, to może też powalczysz z sobą i wrzucisz na luz? :D
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 wrz 2011, 12:49
Korba napisał(a):Monika1974, Monia, to może też powalczysz z sobą i wrzucisz na luz? :D

Nie umiem Kasiu.Boję się, że mnie ocenią źle-kuratorium i przełożeni. Bo wiadomo...pracę też trzeba umieć udokumentować. Dobre relacje z wszystkimi to nie wszystko. W tym roku mam ocenę pracy i wizytę kuratorium i przełożonego.
No przecież nie zrobię im kawy i nie zacznę opowiadać kawałów, nie? :mrgreen:
Noopii napisał(a):Tak Monis męcze siebie i otoczenie też nad tym pracuje,jakoś mizerne efekty..jak widać,.

No, ale robisz coś w tym kierunku przecież:*
samara22 napisał(a):Monika1974, perfekcjonizm to ciężki kawałek chleba.Ciągle za mało, za słabo, coś mogłoby być zrobione lepiej...ja w takich momentach zadaję sobie pytanie do czego mnie to doprowadzi?Najczęściej jest to tylko gorsze samopoczucie i pomstowanie na samą siebie, ganienie siebie za "lenistwo", co wywołuje jedynie rozdrażnienie.Ale tak między Bogiem a prawdą, to kiedy już się zabiorę za obowiązki, to żadne argumenty do mnie nie trafiają.Mimo apeli i próśb siedzę nad tym po kilkanaście godzin aż zrobię wszystko od początku do końca.Konsekwencją tego są niestety zarwane noce, zmęczenie i kłopoty ze zdrowiem.A to wcale nie jest dobre.Też tak masz?

Dokładnie, wypisz, wymaluj, mam tak samo!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Korba 10 wrz 2011, 12:52
Monika1974, jestem pewna, że zostaniesz oceniona wzorowo :D
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 wrz 2011, 12:53
Monika1974, no właśnie...i najgorsze, że nie wiadomo, co z tym zrobić, bo jak pracujemy,to źle, a jak postanowimy odpocząć, to jeszcze gorzej :bezradny: i tak źle i tak niedobrze :hide:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 wrz 2011, 12:55
Korba, oby tak było ;) Liczę na to powiem szczerze.
No...uciekam do tych obowiązków.

:*

-- 10 wrz 2011, 12:55 --

samara22, no, niestety....... :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 wrz 2011, 12:57
Monika1974, to życzę Ci Moniko, żebyś jak najszybciej to dzisiaj skończyła i mimo wszystko trochę odpoczęła, żebyś mogła nabrać sił przed nowym tygodniem pracy ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 wrz 2011, 15:03
Przerwa.
Prawie I piętro posprzątane, umyte podłogi, łazienka, 3 pokoje, schody na dół,schody na poddasze, ale kurze tylko w jednym pokoju powycierałam.
Zjadłam pyszne placki ziemniaczane, ziemniaki starte, a nie przeciśnięte przez sokowirówkę ;)
Piję kawę.
Zaraz wracam do dalszych obowiązków.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 10 wrz 2011, 15:09
Ja na razie ograniczylem sie do odkurzenia calego domu, umycia lazienki i zmienienia piasku kotu. I mam w dupie. Przerwa na kawe i papierosa.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 wrz 2011, 15:12
Amon_Rah, To bardzo dużo Rafcio zrobiłeś.
Masz rację....przerwa, ileż można :D

Ja jeszcze posprzątałam yorczkom ich różowe legowisko.
Wytrzepałam, odkurzyłam, wyścieliłam nowym jasnofioletowym kocykiem.
3 pieski pojechały 2 godziny temu z moją siostrą i siostrzeńcem na ich działkę.
Pewnie przyjadą przeszczęśliwe. Lubią się smykać :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do