DIETA!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 22 sty 2011, 22:29
LitrMaślanki napisał(a):Ale dobrze ,że żyjesz po tylu latach infekcji ...groziła Ci śmierć wiesz?


nie załamuj mnie, ja mam prawdopodobnie boreliozę wrodzoną, przeniesioną z mamy na mnie w czasie porodu. :pirate:

[Dodane po edycji:]

lakuda napisał(a):a czy ktoś z Was słyszał o diecie dr Budwig?
kupiłam ten olej lniany nieoczyszczony, ale teraz czytam i czytam wady i zalety..


ja słyszałam, stosowałam i osobiście polecam jeśli nie masz nietolerancji laktozy (tzn. możesz jeść nabiał). a jeśli nie to chociaż używaj oleju lnianego do jedzenia (sałatek, kaszy, ziemniaków itp.).
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez Prusak 22 sty 2011, 22:32
Wiecie u mnie jest tak, że non stop coś piekę, ale nie dla siebie tylko dla bliskich mi osób, uwielbiam widzieć ich uśmiechy, słyszeć że im smakuje i widzieć jak masują się po najedzonym brzuchu... no właśnie i jak tu schudnąć w takich warunkach :lol:
No ale nie poradzę, że dobre samopoczucie innych jest w tym przypadku ważniejsze niż moje własne, ale przynajmniej mam satysfakcję, że sprawiłam im przyjemność... no i sobie też, bo sama wcinam co upichciłam. No i błędne koło :roll:

Ech, ale o czym ja piszę, nie potrafię wielu rzeczy doprowadzić do końca to co dopiero wziąć się za takie coś :)

nieidealna trzymam kciuki, skoro utrata wagi jest pomocna w Twoim leczeniu, więc mam nadzieję, że osiągniesz swój zamierzony cel :)
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: DIETA!!

przez lakuda 22 sty 2011, 22:33
_asia_, no to, to raczej nie możliwe..
z resztą w poniedziałek będę w poradni chorób zakaźnych, to zapytam, czy to możliwe, chociaż szczerze mówiąc, Twoja Mama powinna już nie żyć a i Ty powinnaś mieć conajmniej porażenie mózgowe po tylu latach... tfu tfu, oczywiście..
nie, to niemożliwe..


kupiłam wczoraj tą butelkę litrową nieoczyszczonego oleju lnianego i się zastanawiam, czy spożywać to w formie diety - z tym chudym serem jako pastę, czy po prostu profilaktycznie łyknąć sobie ze 2 łyżki tego oleju... jako wspomagacz na skórę, włosy, paznokcie..
piszesz, że byłaś zadowolona i polecasz.. tzn jak długo stosowałaś i jakiego typu efekty zauważyłaś?
Ostatnio edytowano 22 sty 2011, 22:36 przez lakuda, łącznie edytowano 1 raz
lakuda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 22 sty 2011, 22:34
nieidealna napisał(a):w grudniu schudłam 2 kg w 1,5 tygodnia.. teraz 2kg w dwa tygodnie. póki co waga stanęła. w szpitalu gadali o zdrowej diecie i takie tam, ale to przecież frustrujące, bo chce się schudnąć szybko a tu się chudnie wooolno. ale przyznam, ze zdrowa dieta w moim przypadku przynosi efekty nie tylko w postaci ubytku kg, ale również ogólnie w leczeniu.


:great: to jest to - zdrowe odżywianie.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez nieidealna 22 sty 2011, 22:41
Prusak napisał(a):nieidealna trzymam kciuki, skoro utrata wagi jest pomocna w Twoim leczeniu, więc mam nadzieję, że osiągniesz swój zamierzony cel :)

a dziękuję. owszem. odkąd zaczęłam choć odrobinę chudnąć zmniejszyło mi się zapotrzebowanie na insulinę. :oops: .

[Dodane po edycji:]

_asia_ napisał(a): :great: to jest to - zdrowe odżywianie.
.
zdrowe odżywianie + kilka prostych ćwiczeń w domu.
zaczęłam tyć szybciej, jak podstałam zwolnienie z wfu.
jak zachorowałam to w ciągu kilkunastu dni straciłam ponad 8 kg.
podczas pobytu w szpitalu przytyłam ponad 4 kg.
potem przybywało.
na początku grudnia znów się odchudzałam, potem w szpitalu znów byłam i przybyło na święta.
ale się ogarnęłam i zaczynam od nowa. heh.
poza tym w moim wypadku głodówki czy inne diety cud mogłyby wpłynąć na moje wyniki i od razu lekarka by się skapła, że coś nie tak.

ale tak ogólnie:
wystarczy jeść często, a mało, pić wodę mineralną, ewentualnie soki bez cukru, herbaty.
piramida żywieniowa, indeks glikemiczny też są dobre, choć ja czasem jestem zbyt leniwa na to.
ja, jak nie zapomnę, zanim zjem śniadanie wypijam np. szklankę wody mineralnej[można dodać soku cytryny].
śniadanie jest podstawą, bo pobudza układ trawienny.
poza tym jadam tylko ciemne pieczywo [prawdziwe, nie barwione karmelem]. przerzuciłam się na nie z powodu choroby, ale mi posmakowało. dobre jest pełnoziarniste, razowe. makaron tez pełnoziarnisty. ryż brązowy. poza tym wcinam sobie błonnik granulowany. mi smakuje, choć dla niektórych smakuje jak tektura. :D . poza tym mleko 0,5%.. max 1,5%. staram się omijać tłuszcze zwierzęce szerokim łukiem. jem jedynie chudy drób [no, czasem zdarzy mi się coś innego, jak np. coś z chudej wieprzowiny]. z szynek preferuję te drobiowe, najlepiej to polędwicę jakąś. unikam prostych węglowodanów. no i pustych, czyli słodyczy, fast food'ów.[tak, przyznaję. ostatnio byłam w KFC. :oops: :smile: :P .]. chude ryby też lubię.
owszem. na efekty trzeba poczekać dłużej niż przy restrykcyjnej diecie, ale jest to zdrowszy i trwalszy sposób na zrzucenie zbędnych kg.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez Zazie 23 sty 2011, 00:10
No i co mi daje znajomość dobrego odżywiania, jak właśnie czuję, jak w żołądku ciąży mi ciasto czekoladowe? Ech, nie ma lekko, a właściwie to nigdy nie było. Nie nadaję się na diety. Warzywa i owoce chętnie jem (przyrządzane w bardzo zdrowy i mało zdrowy sposób), bo je uwielbiam, ale te niezdrowe słodkie czy tłuste dodatki (batoniki, kebaby itd)... Moim największym sukcesem ostatnich miesięcy jest rozsmakowanie się w niesłodzonych zupełnie herbatach, które kiedyś słodziłam około 5 łyżeczkami.

Na szczęście na razie moja waga utrzymuje się na stałym poziomie, tak więc nie nienawidzę się tak strasznie mocno :D
I know the pieces fit cause I watched them tumble down
No fault, none to blame it doesn't mean I don't desire to
Point the finger, blame the other, watch the temple topple over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
21 gru 2010, 18:10

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 sty 2011, 00:16
_asia_ napisał(a):
LitrMaślanki napisał(a):Ale dobrze ,że żyjesz po tylu latach infekcji ...groziła Ci śmierć wiesz?


nie załamuj mnie, ja mam prawdopodobnie boreliozę wrodzoną, przeniesioną z mamy na mnie w czasie porodu. :pirate:

coś słyszałam o tym

a ja się zastanawiam, czy ze mną oby jest wszystko ok. Ciągłe zmęczenie, chodzenie sprawia mi wielki ból... cierpną mi kończyny....
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 sty 2011, 00:34
Prusak napisał(a):Paranoja a ja się ruszam, ale lubię zjeść... a boję się bawić w dietę, bo licho wie czy znowu mi się na głowę nie rzuci (dawniej miałam dużo zaburzeń związanych z odżywianiem :x ). Jak ktoś ma kiełbie we łbie to odchudzanie wcale nie jest łatwe :(

Monika1974 też chciałabym schudnąć ok.5kg, bo karmię się głupim przeświadczeniem, że wtedy będę lepsza, fajniejsza. Teraz w sumie wizualnie mogę być, nawet dla zabawy mówię na siebie ukraińska pyrka, ale w głowie ciągle mi siedzi myśl, że jak schudnę to będzie lepiej - brzmię tak glupio, jakbym chciała komuś wmówić, że szczuplejsza mam większe szanse na wygranie w totka :lol:

Niech mnie ktoś palnie w głowę :roll:

Co w tym złego,żeby zrzucić 5 kg i czuć się lepiej samemu ze sobą?
Tu nie chodzi o to,żeby czuć się lepszym , tylko lepiej, a to jest różnica. Nie uważasz? ;)
Ja np. mam ładne ubrania, które uszyła mi mama, wchodziłam do nich 2 lata temu. Tak bardzo mi się podobaja,ze chcialabym w nich chodzić tej wiosny. :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez Prusak 23 sty 2011, 00:49
Monika1974 niczego złego w tym nie ma :)

Chodzi raczej o moje podejście. Kiedyś też miałam podobne myśli jak w moim poprzednim poście i skończyło się źle :( A teraz boje się powtórki z historii, niby jestem bardziej rozsądna niż dawniej, ale to siedzi w człowieku - taki głupi tok myślenia. Dlatego boje się odchudzać, żeby nie przekroczyć pewnej granicy - nie sądzę by do tego doszło, ale mimo wszystko ta obawa mnie strasznie denerwuje :(

Potrzebowałam kilku lat by nauczyć się normalnie jeść i boje się, że moja chęć zgubienia kilku kilogramów to wszystko zniweczy... ale może niepotrzebnie panikuję, bo w końcu dorosłam i inaczej patrze na wiele rzeczy i to bycie lepszym to tylko moja zasłona dymna przed wzięciem się za siebie? Ale pokręciłam :D

A jutro robię strucle jabłkową ... chyba czas pożegnać się z tym wątkiem, bo zostanę z tym co mam i nie będę się niepotrzebnie zadręczać myślami o tych głupich 5 kilogramach, może uda mi się machnąć na nie ręką, z nimi też mogę być fajna, prawda? Mam dość niski poczucie swojej wartości i chyba niepotrzebnie wierzę, że odchudzanie mogłoby coś zmienić. Powinnam się czuć dobrze ze sobą bez względu na okoliczności.

Rozpisałam się, ale musiałam to z siebie wyrzucić i jak zacznę w siebie wątpić to będę to czytała :)
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 sty 2011, 08:39
Paranoja napisał(a):
_asia_ napisał(a):
LitrMaślanki napisał(a):Ale dobrze ,że żyjesz po tylu latach infekcji ...groziła Ci śmierć wiesz?


nie załamuj mnie, ja mam prawdopodobnie boreliozę wrodzoną, przeniesioną z mamy na mnie w czasie porodu. :pirate:

coś słyszałam o tym

a ja się zastanawiam, czy ze mną oby jest wszystko ok. Ciągłe zmęczenie, chodzenie sprawia mi wielki ból... cierpną mi kończyny....


Paranoja
, a Ty jesteś pewna, że Cię z tej boreliozy całkowicie wyleczyli? Bo niestety w Polsce najczęściej standardowo się ją tylko trochę zalecza. Objawy słabną, ale borelia nadal jest. Chorobę tą leczy się aż do ustąpienia objawów plus chyba 2-3 miesiące. Tu jest oficjalna strona stowarzyszenia chorych na boreliozę, są tu różne artykuły, można się czegoś więcej dowiedzieć o tej chorobie: http://www.borelioza.org/artykuly.htm
Powtarzałaś testy? (nie ELISA, bo te są nic nie warte, najlepiej Western Blot lub PCR real time) Powtarzam to już którejś z kolei osobie - dobrze jest wtedy kilka dni przed badaniem pobrać Citrosept, który rozbija ukryte cysty borelii w organizmie podobnie jak Metronidazol i wtedy bakteria jakby znowu się uaktywnia jeśli jest, tak więc jest widoczna w badaniu.
Jeśli nadal czujesz się źle - nie bagatelizuj tego!!!
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 sty 2011, 12:27
_asia_, nie robiłam żadnych badań. Pojechałam na wizyte kontrolą, gdzie mnie wyśmiali, bo skoro się leczyłam to jestem zdrowa. Pani spojrzała na historię pobytu w szpitalu i po szpitalu i powiedziała, że zrobili wszystko a nawet więcej. Oni mnie nie tyle wyleczyli, co przeleczyli... podobno. Ale właśnie gorzej zaczęłam się czuć jakoś od wyjścia ze szpitala. A ten kręgosłup? Masakra. Miałam teraz robione prześwietlenie, i okazuje się, że wszystko w normie, a on mnie boli. Ja nie mogę siedzieć, leżeć, chodzić, nic. Może ktoś tego nie zrozumie, ale ja naprawdę nie jestem w stanie nic robić przez ten kręgosłup. Chyba jednak pójdę powtórzę WB. I tak nie refundują, więc nie muszę mieć skierowania.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: DIETA!!

przez zdesperowany1 23 sty 2011, 12:36
Paranoja, a Ty jesteś pewna, że Cię z tej boreliozy całkowicie wyleczyli? Bo niestety w Polsce najczęściej standardowo się ją tylko trochę zalecza. Objawy słabną, ale borelia nadal jest. Chorobę tą leczy się aż do ustąpienia objawów plus chyba 2-3 miesiące. Tu jest oficjalna strona stowarzyszenia chorych na boreliozę, są tu różne artykuły, można się czegoś więcej dowiedzieć o tej chorobie: http://www.borelioza.org/artykuly.htm
Powtarzałaś testy? (nie ELISA, bo te są nic nie warte, najlepiej Western Blot lub PCR real time) Powtarzam to już którejś z kolei osobie - dobrze jest wtedy kilka dni przed badaniem pobrać Citrosept, który rozbija ukryte cysty borelii w organizmie podobnie jak Metronidazol i wtedy bakteria jakby znowu się uaktywnia jeśli jest, tak więc jest widoczna w badaniu.
Jeśli nadal czujesz się źle - nie bagatelizuj tego!!!



W 80% miesieczna terapia najczesciej doxycyklina wybija wszystkie krętki,wiec nie potrzeby truc sie tak silnymi antybiotykami przez kilka miesiecy ( chyba ze chcecie miec zęby jak żelki i posiatkowany uklad pokarmowy+grzyby). Jezeli po miesiacu terapii nie macie pewnosci co do wyleczenia choroby warto po jakims czasie znow zrobic blota i elise( oba testy poniewaz elisa pokazuje ilosciowe miana przeciwcial). Dodam , że u niektorych jak np u mnie jest bardzo niskie miano przeciwcial ale to akurat świadczy o przebytej borelce.


PCR real time jest dobry tylko wtedy jezeli przeciwciala obecne sa we krwi a w przypadku przewleklych borelioz krętki moga byc pochowane w stawach , w tkankach i badanie wykaze brak przeciwcial i rzekomy brak boreliozy.
zdesperowany1
Offline

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 sty 2011, 12:39
Monika1974 napisał(a): Co w tym złego,żeby zrzucić 5 kg i czuć się lepiej samemu ze sobą?
Tu nie chodzi o to,żeby czuć się lepszym , tylko lepiej, a to jest różnica. Nie uważasz? ;)
Ja np. mam ładne ubrania, które uszyła mi mama, wchodziłam do nich 2 lata temu. Tak bardzo mi się podobaja,ze chcialabym w nich chodzić tej wiosny. :-)


oczywiście, że nic złego. Gorzej, jeśli tylko Ty uważasz, ze to 5 kg jest zbędne. Anorektyczce nie udowodnisz, że jest chuda, skoro ona ciągle widzi te 5 kilo nadwagi i do pełni szczęścia wystarczy, że je zrzuci.

Ja ważę za dużo do swojego wzrostu a już zdecydowanie za dużo do mojej wykreowanej idealnej wagi, ale wiem, że mam słabą wolę, wiem, że nie wytrzymam na diecie, więc po co się męczyć, po co niszczyć organizm, coraz to nowszymi, rewolucyjnymi dietami?

[Dodane po edycji:]

zdesperowany1, ja leczyłam się 6 tyg. antybiotykiem, potem 2 tyg w szpitalu i 4 tyg po szpitalu dożylnie.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: DIETA!!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 sty 2011, 13:35
Paranoja napisał(a):_asia_, nie robiłam żadnych badań. Pojechałam na wizyte kontrolą, gdzie mnie wyśmiali, bo skoro się leczyłam to jestem zdrowa. Pani spojrzała na historię pobytu w szpitalu i po szpitalu i powiedziała, że zrobili wszystko a nawet więcej. Oni mnie nie tyle wyleczyli, co przeleczyli... podobno. Ale właśnie gorzej zaczęłam się czuć jakoś od wyjścia ze szpitala.


:hide:
Czuć się gorzej możesz dlatego, że jeśli borelia nie została dobita (a głowę sobie daję uciąć, że nie, bo przewlekłą boreliozę ciężko wytłuc nawet w ciągu kilku miesięcy) to się bardziej uaktywniła podrażniona antybiotykami (tzw. herxy, to normalna reakcja) i tym bardziej może dawać w kość.
Ja Cię doskonale rozumiem z tym kręgosłupem, bardziej niż myślisz, bo sama mam ciągłe silne bóle, a w prześwietleniu nic nie wyszło. Przy boreliozie to jest normalne...
Zrób koniecznie Western Blot tylko przyjmuj wcześniej kilka dni ten Citrosept, działa jak Metronidazol, zwiększa szansę na uzyskanie bardzo miarodajnego wyniku.

[Dodane po edycji:]

zdesperowany1 napisał(a):W 80% miesieczna terapia najczesciej doxycyklina wybija wszystkie krętki,wiec nie potrzeby truc sie tak silnymi antybiotykami przez kilka miesiecy ( chyba ze chcecie miec zęby jak żelki i posiatkowany uklad pokarmowy+grzyby). Jezeli po miesiacu terapii nie macie pewnosci co do wyleczenia choroby warto po jakims czasie znow zrobic blota i elise( oba testy poniewaz elisa pokazuje ilosciowe miana przeciwcial). Dodam , że u niektorych jak np u mnie jest bardzo niskie miano przeciwcial ale to akurat świadczy o przebytej borelce.
PCR real time jest dobry tylko wtedy jezeli przeciwciala obecne sa we krwi a w przypadku przewleklych borelioz krętki moga byc pochowane w stawach , w tkankach i badanie wykaze brak przeciwcial i rzekomy brak boreliozy.


No niestety ELISA jest dobra w przypadku różnych zakażeń, ale boreliozy akurat nie (wiarygodność 10-30%, poza tym pokazuje wynik zarówno fałszywie ujemny jak i dodatni!). WB jest skuteczny.
PCR i PCR real time są bardzo czułe tylko trzeba borelię rozbudzić, a do tego służy antybiotyk rozbijający cysty Metronidazol oraz Citrosept dostępny bez recepty.

Na szczęście są lekarze, którzy nie poprzestają na kilkumiesięcznym zaleczeniu boreliozy, bo to nic nie daje na dłuższą metę, czasem tylko rozzłości uaktywnioną borelię.
Myślę, że tylko osoby, które same miały boreliozę wiedzą jak ciężka jest to walka. Bardzo ciekawy wywiad z panią doktor, która leczy ludzi z boreliozy i która sama ją przechodziła:
http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=s ... artyk=5985

[Dodane po edycji:]

zdesperowany1, ja nie jestem zwolenniczką leczenia antybiotykami, sama mam przewlekłą boreliozę, o której dowiedziałam się dopiero nie dawno i nie wiem jak to ugryźć, boję się leczenia kombinacjami antybiotyków i planuję leczenie tzw. protokołem Buhnera (zioła). Niestety, borelioza to paskudztwo, którego ciężko się pozbyć. Tylko świeże infekcje dają dobre rokowania na 100-procentowe i w miarę szybkie wyleczenie. Przewlekłe infekcje to już cięższy kaliber.
Kończę mój off top. ;)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do