Swieta na nerwica.com

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Swieta na nerwica.com

przez pierm77 07 gru 2007, 23:16
mysle ze dla wielu z nas to trudny okres. Jak zamierzacie spedzic swieta, z rodzina a moze samotnie? Jak sie czujecie w atmosferze swiatecznej,calym tym zgielku zakupow,porzadkow,przygotowan. A moze spedzacie swieta sami ?
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 gru 2007, 23:24
Święta zamierzam spędzić z rodziną, albo najbliższą albo jeśli stosunki rodzinne pozwolą to też i z dalszą. Atmosfera świąteczna nastraja mnie w kierunku przyjemnej świątecznej nostalgii, może i daję się ponieść wizjom przekazywanym przez przebarwione reklamy ale co tam, przynajmniej miło jest. Tzw. magia świąt. No w sumie jakby nie patrzeć zawsze ludzie są dla siebie bardziej przyjaźni przez ten czas więc czekam na święta. Nie ukrywam że odpocznę trochę od uczelnianego wyścigu szczurów. To inna zaleta świąt. Zgiełk porządków, przygotowań - dopiero pewnie się zacznie ale mnie raczej ominie bo do domu dosyć późno zjadę. Ale jakby nie patrzeć - lubię wszystko co związane ze świętami.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 gru 2007, 15:24
Swieta spedzam z rodzina zazwyczaj u mojej babci.
atmosfera swiateczna troszke mnie przytlacza ale tylko i wylacznie z powodu iz wszyscy na mnie patzra a ja udaje wielce szczesliwa bo nie chce psuc atmosfery swiat...
Zakupy zrobi moja mamuska ja zawsze pomagam tylko nakryc na stol i sie obijam a potem obzeram zwlaszcza smazonymi grzybami :mrgreen:
ogolnie to wole sylwestra niz swieta chociaz uwielbiam ten widok gdy wszystko tak pieknie swieci te balwanki , mikolaje i snieg :D i tyle
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 gru 2007, 20:58
Nie wiem, już dawno temu wyrosłem ze świąt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez luthien 11 gru 2007, 21:17
U mnie w domu nigdy nie było prawdziwych świąt, niby były jakieś przygotowania, choinka, ale atmosfery nie. Zawsze tak czułam, że moja rodzina podchodzi do tego tak, że odbębnijmy już ten cały rytuał i róbmy to co zawsze :? Narodzenie Chrystusa przeżywam przede wszystkim w swoim sercu, bo na bliskość swojej rodziny nie mogę liczyć. Ale mam moich przyjaciół, z którymi przygotowujemy święta w naszej parafii i te przygotowania dają mi wiele radości.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez mewa 16 gru 2007, 16:14
luthien napisał(a):U mnie w domu nigdy nie było prawdziwych świąt, niby były jakieś przygotowania, choinka, ale atmosfery nie. Zawsze tak czułam, że moja rodzina podchodzi do tego tak, że odbębnijmy już ten cały rytuał i róbmy to co zawsze :?

zupelnie jak u mnie; udawane usmiechy i napinanie sie na jakas rozmowe, dobrze ze przynajmniej telewizor jest wlaczony :?
nigdy nie wiem co kupic jako prezenty, a i pieniedzy nie mam teraz bo przepilem :(
zreszta ja sam nie lubie dostawac prezentow, nie tylko swiatecznych, nie lubie jak mi sie zyczenia sklada
jedyny plus swiat to fakt, ze lubie gotowac i ze na uczelnie nie trzeba bedzie biegac
a klimatu nie czuje
...w symfonii strachu, dławiącej, lepkiej ciemności...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 sie 2007, 01:54

przez Zagubiona=> 16 gru 2007, 17:17
Święta zawsze kojarzą mi się z awanturą,z nerwową atmosferą,z udawaniem czegoś czego tak na prawdę nie ma!!!Na szczęście w tym roku spędzę je u kuzynki,w kameralnym gronie,i myślę,że będzie miło :smile:
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez anonim 16 gru 2007, 17:48
Pewnie z rodziną... W ogóle nie czuję nadchodzących świąt. Kiedyś pamiętam, cieszyłem się, że będą, a teraz najważniejsze jest tylko wolne, bardziej martwi mnie to że sylwka spędzę w domu z matką :(( No cóż, może wcisnąłbym się na jakąs imprezę do jakiegoś kumpla, ale stwierdziłem, że to nic fajnego być na imprezie i się naj*bać do nieprzytomności z debilnie zachowującymi się osobami.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez mewa 16 gru 2007, 17:54
Zagubiona=>
Doskonale Cie rozumiem, pierwsza czesc Twojego postu moglbym sam napisac o sobie.

anonim
Tez czekam jedynie na wolne, odpoczac... na sylwestra tez chyba zostane w domu. Moge niby isc z kolesiami sie napic gdzies na jakis wysoki punkt, ale nie wiem, zimno i w ogole. Chcialbym jakas kameralne spotkanie ze znajomymi, ale ten idzie na impreze, ten na inna, ta i ten wyjezdzaja i kicha jest.
...w symfonii strachu, dławiącej, lepkiej ciemności...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 sie 2007, 01:54

przez Zagubiona=> 16 gru 2007, 20:46
mewa Mam nadzieję,że jeżeli założę własna rodzinę to będzie inaczej.Święta powinny się kojarzyć z miłością,ze wsparciem z radością ze wspólnie spędzanego czasu ;) Nigdy nie pozwolę,żeby kiedyś moje dzieci myślały tak samo jak ja teraz.PRZENIGDY.
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 17 gru 2007, 08:31
Wczoraj zrobiło mi się smutno, gdy moja mama stwierdziła, że "może nie ubierajmy choinki, po co i tak w domu nie ma atmosfery świątecznej" :( Ale ubiorę, tylko dla siebie, ale ubiorę. O prezentach w ogóle nigdy nie było mowy, w tym roku już mama z góry założyła, że prezentów nie będzie, nie pytając mnie o zdanie.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Zagubiona=> 17 gru 2007, 11:33
Ja właśnie dzisiaj Kupiłam prezenty,nawet dla rodziców chociaż nie zasługują wcale,ale kupiłam.I chyba jest mi z tym dobrze.To wspaniałe uczucie obdarować kogoś czymś miłym. :smile:
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez mewa 17 gru 2007, 14:01
Zagubiona=> godne pochwaly to co zrobilas :smile:
Ja jeszcze nic nie zakupilem, oprocz malego prezentu dla siebie, ktory dalem matce zeby mi zapakowala :shock:
Bede musial cos pokupowac, nie mam pojecia co jak zwykle, ale to i tak po srodzie jak mi sie zajecia skoncza.
...w symfonii strachu, dławiącej, lepkiej ciemności...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 sie 2007, 01:54

przez Zagubiona=> 17 gru 2007, 14:26
Czasem mam takie przejawy miłosierdzia :mrgreen: :mrgreen:
Zagubiona=>
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 6 gości

Przeskocz do