zdobywanie

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

zdobywanie

przez el_on 27 mar 2013, 14:56
Witam, jestem nowy na forum, ale mam nadzieję, że może ktoś mi coś doradzi.
Mam żonę, dziecko... bardzo kocham żonę. Mam dobrze prosperującą firmę, niczego mi nie brakuje, a jednak.
Mam przymus zdobywania kobiet, nie chodzi nawet o seks, w sumie to w ogóle nie chodzi o seks, a o więź emocjonalną. Chce poczuć często stare emocje.
Chce tego zaprzestać, kocham żonę, ale nie mogę.
Im kobieta bardziej niedostępna tym lepiej, zdobywam, zdobywam, aż się we mnie ?zakocha?, aż darzy mnie mocnym uczuciem? Wtedy szukam innej i od nowa.

Nie wiem co to takiego, podkreślam, że nie chodzi o seks(przynajmniej nie zawsze), fizycznie nie zdradzam żony, tylko emocjonalnie. Boje się, że zostanę sam, walczę z tym, ale to silniejsze ode mnie.
Dużo już szukałem myślałem, że to kompleks Don Juana, ale tam pojawia się seks, to jakiś instynkt łowcy który mnie przytłacza...

Może ktoś będzie wiedział
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 mar 2013, 14:47

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez milano3 27 mar 2013, 15:04
el_on, Kazdy ma czasem potrzebe dowartosciowania sie. Dlugie, stabilne zwiazki maja to do siebie, ze czasami zaczynami tracic wiare w swoja atrakcyjnosc, w swoje mozliwosci. Piszesz, ze nie zdradzasz zony fizycznie. Ale czy psychiczny przymus adorowania, uwodzenia innych kobiet nie jest zdrada ? Niestety jest.
Byc moze u Ciebie wynika to z niskiej oceny wlasnej wartosci. Byc moze wynika to z tego, ze zona nie okazuje CI juz tyle zainteresowania co kiedys? Moze warto z nia o tym porozmawiac ? Zapytac czy jej uczucia, jej pociag seksualny jest taki jak dawniej ?
Ponadto w wyniku twoich dzialan krzywdzisz osoby trzecie. Pomijajac zone, dzieci, krzywdzisz kobiety, ktore sa przez Ciebie adorowane. A pamietaj ! Pewnego dnia mozesz trafic na kobiete z tak duzymi pokladami zlosci, ze zniszczy zycie twoje i twojej rodziny (polecam film "Fatalne zauroczenie"). Czasami warto przeanalizowac i zadac sobie kilka pytan. Czego mi wlasciwie brakuje ? Czy nie wystarczy mi kochajaca zona, piekne, madre dziecko i stabilizacja ? Jak ja bym sie poczul gdybym dowiedzial sie, ze to zona postepuje w taki sposob. Uwodzi, manipuluje, zostawia, ponownie uwodzi ?
Mysle, ze w twoim przypadku moglyby pomoc spotkania z terapeuta . Byc moze jest w tobie jakis wewnetrzny konflikt, powodujacy owe zachowania ?
Pozdrawiam
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

zdobywanie

przez el_on 27 mar 2013, 15:10
napisałem, że nie zdradzam żony fizycznie, emocjonalnie wiem, że zdradzam. Wiem co mogę stracić, usiłuję z tym walczyć, ale to silniejsze ode mnie.
Wiem jakie są uczucia mojej żony do mnie.

Chce przestać, ale nie mogę, to jakiś wewnętrzny przymus, nie zamieniłbym kobiety na inną niż mam, analizuje, wiem co mam i co mogę stracić, wiem, że jak żona się dowie, to dostanę kopa. Ale myślę, myślę i znów to robię.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 mar 2013, 14:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez milano3 27 mar 2013, 15:15
Dlatego moze warto udac sie do specjalisty ?
Walka za kazdym uzaleznieniem to ogromny wysilek, ogromny bol psychiczny, czesto tez fizyczny. I z moich obserwacji nie ma innego sposobu, jak zaprzestanie danej czynnosci, najczesciej mimo ogromnej checi ! Tak jest za alkoholizmem, nikotynizmem, seksoholizmem i tak bedzie w twoim przypadku. Trzeba zrezygnowac z danego zachowania, raz, drugi, trzydziesty i pozniej podejrzewam bedzie tylko latwiej. Czlowiek sam musi dostrzec, ze potrafi bez czegos zyc. Ze to co robil sprawialo wiecej problemow, bolu psychicznego, anizeli przyjemnosci i satysfakcji.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

zdobywanie

przez el_on 27 mar 2013, 15:56
wybierałem się do specjalisty 3 razy, ale wiązałoby się to z powiedzeniem żonie co się dzieje. Wiem, że muszę iść, bo inaczej się nie uwolnię, ale najpierw chciałem spróbować sam z tym powalczyć.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 mar 2013, 14:47

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 30 mar 2013, 22:19
To się wiąże z pragnieniem emocji... czegoś Ci brakuje w związku?
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 mar 2013, 22:53
el_on, jak sie czujesz w stabilizacji? Jakie przedtem wiodles zycie? jakie emocje Ci towarzyszyly? No i dla mnie ta potrzeba dowartosciowania sie zainteresowaniem/zdobywaniem innych kobiet wiąże sie raczej z niepewnoscia siebie, zanizeniem wlasnej wartosci
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

zdobywanie

przez vifi 31 mar 2013, 01:23
el_on, skoro żona nie wie o tych "zdobyczach" to chyba prościej będzie ukryć wizytę u terapeuty raz w tygodniu.
Czy czujesz się ważny dla żony?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 mar 2013, 01:25
To moze nie miec nic wspolnego z jego malzenstwem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez Mihau 31 mar 2013, 21:44
el_on napisał(a):Mam przymus zdobywania kobiet, nie chodzi nawet o seks, w sumie to w ogóle nie chodzi o seks, a o więź emocjonalną.


Każdy samiec tak ma. Tak jesteśmy stworzeni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

zdobywanie

Avatar użytkownika
przez beti19 31 mar 2013, 22:30
to poprostu "erotomania" - wpadłeś w sidła uzależnienia, powinieneś iśc do specjalisty
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do