Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 lis 2007, 02:03
anand22 napisał(a):Sorrow nie zrozumiałeś tego co chciałem powiedzieć. Chodzi mi o to, że żadna kobieta nie chce faceta zakompleksionego, użalającego się nad sobą. Nawet gadanie w stylu "ale mnie boli to i to" albo "ale się nie wyspałem" już może obniżyć nasze notowania.

No, bo facet ma być niewolnikiem nie do zdarcia, no nie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 lis 2007, 11:59
ale to chyba nie tylko u faceta spada( chociaz uwazam to za calkowity nonsens tlumic w sobie to co nas boli i ni emowic o tym) ,moje notowania tez chyba spadly u kogos przez moje uzalanie sie nad losem :roll: albo tylko mi sie tak zdaje ze to przez to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 16 lis 2007, 13:29
śmieszne rzeczy piszecie:)Widocznie u wszystkich takie notowania spadają(u mnie też) bo każdy ma czasem doły i marudzi,użala się nad sobą itp.Mało tego całkiem zdrowi na umyśle ludzie(chociaż czy takowi istnieją?:))też czasami narzekają.Ot i cała filozofia.
Poza tym po tym co piszecie to czuję się tak jakbyście już z góry zaszuflatkowali pozycje kobiety i mężczyzny.Wydajecie diagnozę-kobiety są takie,siakie,owakie i w to tak święcie wierzycie że nie próbujecie sprawdzić że w wielu przypadkach jest inaczej.
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez slitzikin 16 lis 2007, 16:24
anand22 napisał(a):slitzikin jak to się odkochała? Dla mnie takie słowo nie istnieje, jak się kocha to na zawsze, choć ludzie różnie interpretują miłość. Niektórzy po tygodniu znajomości mówią kocham a w drugim tygodniu rzucają :roll: . Tak to jest jak się nie potrafi odróżnić zauroczenia od miłości. Miłość może istnieć w małżeństwie z wieloletnim stażem, które ma jakieś dziecko, a takie luźne związki opierają się na pociągu fizycznym, wspólnych zainteresowaniach i tyle.


Tak, oczywiście miałem na myśli zauroczenie. Wiesz o co chodzi i się czepiasz.. :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Amon 16 lis 2007, 22:29
Zarówno kobieta jak i mężczyzna mogą się użalać do pewnego stopnia, gdy chcą wziąć kogoś na litość lub zwrócić uwagę. U mężczyzn takie działanie będzie bardziej zamierzone. Kobiety robią to raczej z natury. Muszą być pocieszane, dowartościowywane i chwalone. Wręcz wymagają tego od partnera - i nie tylko.
To jedna z cech jakie mnie u nich drażną. Mam więc ubaw, gdy taka kobiet oczekując czegoś pozytywnego usłyszy coś odwrotnego. Po pierwsze dlatego, że i tak nie mam nic do stracenia a po drugie, one zwykle też lubią dobijać - albo żeby siebie postawić w lepszej sytuacji, albo dlatego, żeby zmotywować mężczyznę do działania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2007, 17:06
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 lis 2007, 22:41
Mam więc ubaw, gdy taka kobiet oczekując czegoś pozytywnego usłyszy coś odwrotnego


jak malo widac facetom do szczescia potrzeba :roll: :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 lis 2007, 22:52
Amon napisał(a):To jedna z cech jakie mnie u nich drażną. Mam więc ubaw, gdy taka kobiet oczekując czegoś pozytywnego usłyszy coś odwrotnego. Po pierwsze dlatego, że i tak nie mam nic do stracenia a po drugie, one zwykle też lubią dobijać - albo żeby siebie postawić w lepszej sytuacji, albo dlatego, żeby zmotywować mężczyznę do działania.

Zastanawia mnie, czy to kwestia wychowania, czy też genetyczna?
Jeżeli tak, to problem można by rozwiązać za pomocą inżynierii genetycznej i wreszcie utworzyć Nowego Człowieka.
Tak w zasadzie, to moim zdaniem jest jedyny sposób na zapewnienie ludzkości przetrwania zanim się sama wykończy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

re

przez pawel_kroll 19 lis 2007, 18:01
oj tak se czytam te wasze wypowiedzi i zal mi dupe sciska
co z tego ze ktos nie ma chopa albo dziolchy
jak ma byc tak bedzie
ja tez nie mom i co?
a prawda jest taka ze jak ktos jest naturalny i robi po swojemu to znajdzie swoja druga polowke a jak nie w tym miescie gdzie mieszka to w innnym
po prostu problemem wiekszosci z was (nas sorki) jest to ze mieszkamy w jakich dziurach typu (nic mi do glowy nie przychodzi, Lublin ?.....) i co tu dziwnego ze nie ma w takich dziurach fajnych ludzi? Jakby nie byla dziura to i fajni ludzie by byli
wiec trza po prostu spieprzac z takiego miejsca do swoich i bedzie git a sie nie meczyc
i wszystko jasne
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lis 2007, 15:02

Avatar użytkownika
przez fiufiu 19 lis 2007, 18:15
pawel_kroll napisał(a):wiec trza po prostu spieprzac z takiego miejsca do swoich


Jakby to bylo takie proste to nie byloby samotncyh.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

re

przez pawel_kroll 19 lis 2007, 19:52
nie jest i daltego jest problem
ale mozna to rozpierpryc kontestujac system
miec w dupie tradycjke i wszystko co wiaze sie z przeszloscia i wtedy da rade cos z tym zrobic
nic nie ma z a darmo
rewolucja musi poniesc swoja cene
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lis 2007, 15:02

Avatar użytkownika
przez makanti 20 lis 2007, 00:06
Samotni byli są i zawsze będą. Bez względu na wszystko co się wydarzy.
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

hej

przez romanian 21 lis 2007, 01:01
A ja mam 26 lat i tez nie mam dziewczyny i wcale mnie to jakos nie przeraza chociaz na pewno wolalbym z kims byc.
Niemniej jednak jak patrze dookola to b duzo zwiazkow sie rozpada, na pewno wiecej jak polowa, wiec moze lepiej byc ostroznym i dluzej poczekac anizeli pakowac sie w cos co nie ma przyszlosci.

Pozdro
R.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 lis 2007, 00:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do