Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 17 lis 2008, 01:18
Wydaje mi sie że nie chodzi tu o to żeby się zmieniać, ale żeby zaakceptować ta druga osobę taka jaka jest z jego wadami i zaletami. Kochać za to że jest i jaka jest..
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 17 lis 2008, 01:45
To jest najgorsze i najprostsze :D

---- EDIT ----

To jest najtrudniejsze i najprostsze :D
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2008, 08:27
Bo kocha się nie za coś ale pomimo czegoś......... :mrgreen: ponoć.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez nancy 17 lis 2008, 17:33
Witajcie :)
Ja też jestem sama, mało tego w przeciągu mojego całego życia miałam tylko jednego chłopaka... Wydaje mi się, że znam przyczynę czemu jest tak a nie inaczej. Głównym powodem nie jest mój wygląd, czy charakter, ale... choroba (?). Mam jakąś wewnętrzną blokadę, ścianę która blokuje te dobre uczucia. Nie chcę (nie potrafię?) odczuwać szczęścia, spełnienia. Nie dopuszczam do siebie myśli, że jestem zakochana, nawet, jeśli Jemu też nie jestem obojętna. Zawsze psuję wszystko, brutalnie kończę znajomość, tak że nie mamy szansy nawet zostać przyjaciółmi.

Kolejna sprawa, że z moim stanem psychicznym nie potrafiłabym dopuścić kogokolwiek do tej mojej mrocznej strony. Strony, która budzi się niespodziewanie i bez uprzedzenia. Wszyscy widzą happy anię, nie dopuszczam nikogo do tej złej strony. Bo i po co? Teraz na czasie jest bycie szczęśliwym. Nikt nie chce przebywać z smutasami. A i mnie to drugie życie odpowiada - wprowadza troszku realności do mojego świata.
"...marzenia są pomostem pomiędzy tym, kim jesteśmy a tym, kim być możemy..."
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 sie 2008, 22:45

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez anonimowa 17 lis 2008, 19:21
A ja nigdy nie miałam chłopaka, nawet przyjaciela, ba nawet kolegi. No dobra może trochę przesadziłam. Kiedyś, kiedy jeszcze miałam ze wszystkimi dobre relacje, miałam jako takich kolegów. Na podwórku wszystkie dzieciaki się bawiły. Chodziło się po drzewach, biegało się z bronią z kolegami. We wakacje chodziłam do takiego klubu, dla dzieci, które nigdzie nie wyjechały i świetnie się tam bawiłam. Można by rzec, że tam lepiej dogadywałam się z chłopcami. Był taki jeden, który kupował mi lody i grał ze mną w ping- ponga. Ale to się raczej nie liczy, więc mogę powiedzieć, że zupełnie odseparowałam się od mężczyzn. Nawet nie umiem z nimi gadać, a co myśleć dalej- przyjaciel, chłopak. W ogóle trudno mi się dogadywać z ludźmi. Dla mnie czasem wystarczy po prostu skinienie głową, uśmiech na znak, że rozumiesz. Po co ciągle gadać? W sumie jestem zamkniętą w sobie osobą i aby się otworzyć potrzebuję dużo czasu. Dopiero po tym czasie próbnym otwieram się, a wtedy jestem zakręcona, wygadana i pewna siebie.
Zaczęłam już sobie planować życie: rano wstanę sama, pójdę do pracy, przyjdę, zjem samotnie obiad, samotnie obejrzę jakiś film o miłości i pójdę spać, sama. Ten mój scenariusz może się spełnić, ponieważ za bardzo boję się przyszłości, faktu, że ktoś by mnie pokochał i chciałby się ze mną związać. Nie wierzę w szczęśliwą miłość, szczęśliwe życie z kimś. Jeśli nadarzyłaby się taka okazja, to po co próbować, skoro potem będzie tylko zawód, lepiej nie narażać się na to, że ktoś złamie mi serce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lis 2008, 21:26
[list=]Linka[/list]
Bo kocha się nie za coś ale pomimo czegoś......... ponoć.......

Ponoć tak :D
[list=]aga8420[/list]
Każdy od razu ucieka, jak się dowiaduje, że człowiek chory psychicznie, niezaradny, wszystkiego się boi

Dokladnie tak jest:(

I też sobie nie wyobrażam zycia wspolnego z kimkolwiek bo takie życie ze mną byłoby straszne dla tej drugiej osoby:(A juz nie myśle o dzieciach:(
A poza tym i tak nie wierze że ktoś pokochał by takiego beznadziejnego faceta jak ja:(
A seksu też się boje ...a zwłaszcza tego że nie dam sobie rady w łóżku<co jest bardzo prawdopodobne z pewnych przyczyn>

Małe pytanko co trzeba zrobić żeby cytować z nazwami użytkowników?<znaczy się:np człowiek nerwica napisał:i cytat>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 17 lis 2008, 22:41
dlaczego moje znajome znajdują miłość niespecjalnie jej nawet czasami szukajac, a nawet jeśli na siłę to też? i są szcześliwe? czemu ja nie mogę? w czym jestem gorsza? Brzydsza? Poważniejsza? Grubsza? Mniej wesoła? Mniej popularna? Co ze mną nie tak? A może to kara od Stwórcy za moje grzechy? Ja już nie wiem nic ....
Boże jak to boli... ;(
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 17 lis 2008, 23:59
samotna_zagubiona, też zadaje sobie to pytanie.. to boli strasznie, ale nie myśl o tym, bo tylko bedzie jeszcze gorzej... zajmij sie czymś fajnym i czekaj na księcia z bajki ;) nie wierze że świat jest taki podły, kiedyś nam to zostanie wynagrodzone...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 18 lis 2008, 00:59
samotna_zagubiona napisał(a):dlaczego moje znajome znajdują miłość niespecjalnie jej nawet czasami szukajac, a nawet jeśli na siłę to też? i są szcześliwe?


To, czy są szczęśliwe, to tylko one same wiedzą. To co ludzie mówią a co czują, to dwie różne sprawy. Wiadomo, że każda dziewczyna chwali się swoim facetem, bo przecież nie przyzna otwarcie(jak już to tylko najbliższym koleżankom, ale i to rzadkość), że o wiele bardziej wolałaby być z kolegą swojej koleżanki, ale jako że nie może z nim być, to jest z kimś innym. Wiele z nich zapewne ma małe wymagania, nie szukają księcia z bajki i to jest odpowiedź na Twoje pytanie.

samotna_zagubiona podejrzewam, że Ty odrzuciłabyś co najmniej połowę facetów z którymi Twoje znajome chodzą, prawda?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez MOCca 18 lis 2008, 02:05
samotna_zagubiona napisał(a): czemu ja nie mogę? w czym jestem gorsza? Brzydsza? Poważniejsza? Grubsza? Mniej wesoła? Mniej popularna? Co ze mną nie tak? A może to kara od Stwórcy za moje grzechy? Ja już nie wiem nic ....


skore one są brzydsze, grubsze i mniej popularne a mają facetów to problem jest wyłącznie w Tobie.........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 18 lis 2008, 02:30
Za duże wymagania w stosunku do własnej atrakcyjności, to jest częsty powód tego, że ludzie są samotni. Jak kobieta koniecznie musi mieć faceta o wyglądzie Pierce'a Brosnana z jego najlepszych lat, o idealnym charakterze, to sama musi naprawdę sporo mieć do zaoferowania, m.in. być tak piękną kobietą jak on przystojnym mężczyzną. W odwrotnę rolę też to działa, tylko faceci mają tą przewagę, że braki w wyglądzie mogą nadrobić grubym portfelem(np. Jerzy Urban, który przystojny raczej nie jest) lub twardą osobowością(np. jeden mój znajomy, który jest poniżej przeciętnej z wyglądu, pieniędzy nie ma, a ze zdobyciem atrakcyjnej dziewczyny na jedną noc problemu nie ma, ale to jest fenomen jeśli chodzi o podryw, ma facet do tego talent), a kobieta tego nie nadrobi chyba, że stanie się piękna.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Azotox 18 lis 2008, 12:54
człowiek nerwica napisał(a):I też sobie nie wyobrażam zycia wspolnego z kimkolwiek bo takie życie ze mną byłoby straszne dla tej drugiej osoby:(A juz nie myśle o dzieciach:(
A poza tym i tak nie wierze że ktoś pokochał by takiego beznadziejnego faceta jak ja:(
A seksu też się boje ...a zwłaszcza tego że nie dam sobie rady w łóżku<co jest bardzo prawdopodobne z pewnych przyczyn>

ja czuję podobnie niestety.. znaczy kiedyś tak nie było mimo tego że miałam depresje, ale jakiś czas temu kiedy uświadomiłam sobie jak jestem beznadziejna.. dosłownie pod każdym względem! to żyć mi się odechciało.. teraz to już chyba wolę być sama, choć czasem brakuje mi tej drugiej osoby :( wiem że to może brzmi co najmniej dziwnie ale boję się że ktoś może zobaczyć jaka jestem naprawdę, już nawet nie mówię o jakimś chłopaku ale o moich przyjaciołach.. unikam ostatnio wszystkich! stałam się jakaś aspołeczna.. ehhh wogóle to życie jest takie smutne !
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 18 lis 2008, 18:57
MOCca napisał(a):
samotna_zagubiona napisał(a): czemu ja nie mogę? w czym jestem gorsza? Brzydsza? Poważniejsza? Grubsza? Mniej wesoła? Mniej popularna? Co ze mną nie tak? A może to kara od Stwórcy za moje grzechy? Ja już nie wiem nic ....


skore one są brzydsze, grubsze i mniej popularne a mają facetów to problem jest wyłącznie w Tobie.........


dzięki, czyli znowu jedyna rada isc do psychologa? ach tak juz wiem w czym tkwi problem! ja jestem szurnieta a one "pozytywnie zakrecone"! ja kiedys skocze z mostu chyba tak duzy zal mnei z tej samotnosci juz rozpiera....
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Ridllic 18 lis 2008, 19:04
samotna_zagubiona, oby nie w zimie bo wpadniesz do lodowatej wody i będziesz mieć przeziębienie :roll: a psycholog może sie okazać młodym atrakcyjnym panem kto wie...... bo to chyba jedyny powód żebyś tam sie wybrała bo nic nie normalnego nie piszesz w tej dyskusji i raczej nie masz problemu tylko niesprecyzowany cel ;)
Ridllic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do