Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Difane 10 sty 2015, 15:29
Candy14 napisał(a):
To zwykłe dorabianie ideologii do popędu seksualnego.

Łukasz gdyby to byl tylko poped to ludzie by sie nie parowali bo po co?Zazwyczaj iskrzy z wiecej niz jedna osoba


Przepraszam, mam zły humor dzisiaj. Możliwe że masz rację. Ja nie rozumiem ludzi i nie wiem o co im chodzi. Z wielu rzeczy nie zdaję sobie sprawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
207
Dołączył(a)
08 lis 2013, 20:58
Lokalizacja
Gdynia

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 10 sty 2015, 15:34
Difane, zobaczysz kiedyś cię ta miłośc dopadnie i wtedy pogadamy... ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7441
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sty 2015, 15:35
Łukasz to nieawazne :D Wazne ze dobrze gra sie z Toba w planszowki i jestes milym towarzystwem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 10 sty 2015, 15:38
kosmostrada, dokładnie. To dopada i opanowuje cały twój organizm niczym jakaś wirusowa choroba. Jeśli nie wyewoluje za szybko to można się z tego jeszcze jakoś wyratować. To jest jak rak -> im bardziej sie z tym walczy to tym bardziej kontratakuje.
Ja byłem w kilku zwiazkach z kobietami i ani razu aż tak mnie nie dopadło. Była zwykła sympatia popęd może lekkie zauroczenie i tyle.
Ta miłość chorobowa zdarzyła mi sie tylko raz i to do dziewczyny z którą nawet nie byłem :?
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez Saraid 10 sty 2015, 15:38
Tak wlasnie najpierw trzeba miec swiadomosc na czym zdrowa milosc polega ....tyle ze nie da sie tworzyc zdrowego zwiazku na chorych fundamentach , jak sobie z tym poradzic?jak nie da sie inaczej zostaje psychoterapia.Inaczej nie ma sensu tworzyc czegos jak sie wie ze nie da sie rady tego ogarnac.
Saraid
Offline

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Hans 10 sty 2015, 15:40



Chociaż chciałbym się zakochać, ale tak z głową i z wzajemnością. Tylko czy to w ogóle jest takie coś?
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 10 sty 2015, 15:42
white Lily napisał(a):Tak wlasnie najpierw trzeba miec swiadomosc na czym zdrowa milosc polega ....tyle ze nie da sie tworzyc zdrowego zwiazku na chorych fundamentach , jak sobie z tym poradzic?jak nie da sie inaczej zostaje psychoterapia.Inaczej nie ma sensu tworzyc czegos jak sie wie ze nie da sie rady tego ogarnac.

No moja miłość bankowo zdrowa nie była nie jest i raczej nigdy nie będzie :evil:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sty 2015, 15:42
Ta miłość chorobowa zdarzyła mi sie tylko raz i to do dziewczyny z którą nawet nie byłem :?

a moze to wcale nie byla milosc? Demonizujesz odczucia bo zostaly niespelnione
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 10 sty 2015, 15:46
Candy14, a czytałaś to:
Po prostu maciek napisał(a):Hm. Jedyna miłość jaką ja doświadczyłem względem wspomnianej już dziewczyny można porównać do choroby. Obiawiała się ta choroba mniej więcej tym, że nic mnie poza obiektem moich westchnień nie interesowało. Myślałem o niej praktycznie cały czas. Czasami zdawało mi sie że mam jakąś obsesje czy coś. Z drugiej strony miałem jakąś taką motywacje do życia i do osiągania sukcesów że masakra. Wszystko tylko aby się jej spodobać, w pewnym momemcie doszedłem nawet do wniosku że zrobiłbym dla Niej wszystko co by tylko chciala. Gdy myślałem np. o tym że ktoś mógłby ją skrzywdzić, albo że coś złego mogłoby się jej przytrafić to brała mnie taka złość że masakra. Zrobiłbym wszystko by ją chronić. Jej życie zdawało mi się ważniejsze niż własne. Jej szczęście było ważniejsze niż moje. Stąd podjąłem decyzję że lepiej będzie dla Niej jeśli nie bede mieszał się w jej życie. To chyba miłość była co? Jeśli to nie miłość to ja już nie wiem co nią jest....

To czułem do dziewczyny z którą nawet nie byłem. Do dziewczyn z którymi byłem czegoś tak intensywnego nie miałem :roll:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sty 2015, 15:55
Po prostu maciek, no o tym mowie ...to byla pierwsza milosc miales nascie lat?Do tego cierpienia mlodego wertera bo laska nieosiagalna ..to wszystko skladalo sie na zakochanie. Tak laski "kochaja sie" w Justinie Bieberze :smile:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 10 sty 2015, 16:00
Po prostu maciek, zgadzam się z Candy, może to jednak nie była prawdziwa miłośc. Jakoś miłośc nie kojarzy mi się ze złą chorobą...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7441
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 10 sty 2015, 16:03
Candy14, nie miałem naście tylko 20pare lat wtedy.
I nie jestem żadnym wertepem :mrgreen:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez kahir 10 sty 2015, 16:07
wierze. nie ma w co nie wierzyc. to normalne zjawisko, abstrahujac juz nawet od fizjologii. wszedzie jej pelno. wystarczy sie rozejrzec. to chyba... na pewno najlepsze uczucie na swiecie. zdarza sie wcale nierzadko, choc niektorych, z roznych powodow nie dotyka. mnie dotknela 3 razy, z czego w 2 odbilo mi zupelnie, a 1 z powyzszych byl bardzo dla mnie niezdrowy. wyjatkowo. w jednym rzucilem studia i przeprowadzilem sie na drugi koniec Polski. nie zaluje. a niech wpadne pod tira, byleby poczuc ja jeszcze raz przed przejsciem przez ulice. jestem monogamista, romantykiem (wbrew pozorom taki gatunek wystepuje w przyrodzie) i milosci z wszystkiego co wystepuje na swiecie brakuje mi najbardziej. moja terapeutka mowi, ze jestem w srodku, pod ta cala najezona skorupka, takim malym niedokochanym, opuszczonym chlopcem. poczatkowo sie buntowalem, jezylem kolce, ale miala racje. chlopiec przechodzi ostatnio dosc szybka metamorfoze, wiec moze niedlugo bede duzym lecz wciaz troche niedokochanym mezczyzna. chlopiec sie boi. milosc istnieje. wierze w milosc. i - ze tak sie wyraze - mila by byla milosc. na razie czekam. czekam i wypatruje. moze za miesiac, moze za rok, moze jak juz zaczne siwiec i marszczyc sie, ale wiem, ze w koncu znow mnie odwiedzi. viva l'amour!
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 sty 2015, 16:19
kahir, :great: ( fajnie to napisałeś )
Oby Ci się bez tirów i innych hardkorów udało ... tego Ci życzę ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do