Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 02 mar 2014, 16:34
Nie czuję się na siłach zakładać rodziny, ale bardziej ze względu na kwestie finansowe. Już i tak utknęłam z ciotką w mieszkaniu. Mimo że nie mam rodziców urzednicy nie przyznali mi socjalnego mieszkania, a ponieważ nie biegałam drugi rok do innego urzędu to dla nich było jasne że mi nie zależy. Selekcjonują ludiz w ten sposób, że co rusz prosza o doniesienie jakiś papierów czy zaświadczenia by zobaczyć kto jak się stara, a ew jak cos jest nie tak z jakimś dokumentem głównym to na koniec proszą o rozpoczecie procedury od nowa. Ja wymiękłam bo nie mam do tego nerwów. Zrywałam się z zajęć, mój chłopak z pracy bo też był potrzebny tylko po to by nas zniechęcić oboje. Na rpacę w zawodzie przynajmniej na początku nie mam co liczyć, a nie sądzę bym gdzieś znalazła zaraz po studiach super extra taką robotą, dzięki której dostanę super extra kredyt na mieszkanie. Więc pozostaje wynajem, który w moim mieście osiąga kosmiczne sumy. 2 tysie spokojnie za kawalerkę można liczyć, za wynajem i czynsz. + opłaty i z czego mam wychowywać dziecko? Akurat cała pensja mojego chłopaka szła by na czynsz, część mojej na dodatkowe opłaty, a ile ja będę zarabiać? Utrzymam z tego 3 osobową rodzinę? To mnie dołuje. Dziecko zrobić sobie to nie problem.
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 mar 2014, 16:44
jetodik napisał(a):ja uważam, że to jest dobry uczynek w formie biernej, ale jednak, gdy ktoś się nie poddaje presji i nie chce zakładać rodziny.

Ta presja dziś jest jednak dużo mniejsza, ja mam mocno wiekowych rodziców to myślą trochę inaczej ale ci młodsi często już żadnej presji nie wywierają, no i widza trudną sytuacje w kraju. Dzisiaj trzeba być odważnym przy tak trudnym rynku pracy i niskich zarobkach przy wyskoich kosztach utrzymania żeby zdecydować się na rodzinę i nawet tzw normalni niezaburzeni się na to nie decydują.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez jetodik 02 mar 2014, 16:58
no i wcale się im nie dziwie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

przez *Ai* 02 mar 2014, 18:35
nie, nie, nie 8)
Nie chciałabym być w ciąży i się przez to zdeformować. Instynkta macierzyńskie zaspokoiłam kotem
*Ai*
Offline

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Laura. 04 mar 2014, 17:36
*Ai*, :D ja mam podobnie, tez mam kota; przytulam go, caluje i przelewam tyyyyle milosci na niego ile jestem w stanie z siebie wykrzesac...a co do tematu to odp brzmi nie, nie i jeszcze raz nie :)
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

przez Maggda92 04 mar 2014, 18:13
Nie wiem, na razie nie chcę mieć dzieci albo inaczej nie czuję się na tyle dobrze, żeby sobie na to pozwolić. Podobnie przelałam instynkty macierzyńskie na kota, który też potrafi mi zajść za skórę. Bywają dni, że tak bardzo źle się czuje, że nie mam siły na kota a co dopiero na dziecko. Może kiedyś jak będę zdrowsza i będę miała więcej energii i chęci na życie niż teraz. Poza tym dzieciak to duża odpowiedzialność na to też nie mam siły, żeby teraz taką dźwignąć. I ta kasa do tego, skąd na to wszystko brać?
Maggda92
Offline

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez cyklopka 05 mar 2014, 00:46
No ja tu właśnie myślę/czuję trochę inaczej niż większość, bo dla siebie widzę praktycznie same plusy z założenia rodziny, albo chociaż z samego poczynienia takich planów.
Wydaje mi się, że wiedziałabym jakich błędów nie popełnić. Żeby mąż i dziecko byli szczęśliwi. No ale na razie to tylko takie gadanie.
I że co poniektórzy by wreszcie, k**** zauważyli, że nie jestem dzieckiem, tylko mam swoje życie :shock:

Tak, chciałabym mieć życie. To musi być ciekawe. Zajebista motywacja.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 11 mar 2014, 00:04
Kiedyś marzyłam o tym, by mieć męża, dzieci, własny dom... Obecnie perspektywa ta jest coraz dalsza. Nie sprawdziłabym się jako żona, a już na pewno nie jako matka. O ile udałoby mi się zajść w ciążę, a potem ją donosić, to potem nie potrafiłabym się zająć dzieckiem. A w miarę tego, jak by ono rosło, byłoby coraz gorzej. Zresztą po co miałabym zakładać rodzinę, skoro nie znalazłabym żadnej sensownej pracy, która byłaby w stanie zapewnić byt rodzinie? Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że od tego jest mąż, ale ja jestem zdania, że kobieta też powinna pracować, by w razie czego nie zostać na lodzie (już gdzieś o tym pisałam).

Nie potrafię zajmować się dziećmi, nie mam bladego pojęcia, jak się z nimi bawić, o czym z nimi rozmawiać ani jak rozwiązywać "dziecięce konflikty". Nie potrafię nawet trzymać niemowlaka. W sumie to dzieci mnie irytują - nie znoszę ich wrzasków, płaczu, ciekawości wszystkiego i ciągłej gadaniny. Nie znoszę ich towarzystwa, czuję się wtedy spięta. Nie wiem, jak powinnam zareagować, gdy czegoś ode mnie chcą.

Zresztą nie powinnam się chyba martwić tym, czy podołałabym roli matki - jest też taka sprawa, że nawet jeśli udałoby mi się wejść z kimś w związek, to i tak odrzuca mnie trochę widmo ciąży i porodu, zmiany, jakim ulegnie moje ciało. Po prostu tego nie chcę... A jak by jeszcze mieli mnie kroić (cesarka)... :? Nie, ja podziękuję. Przynajmniej na razie.

Poza tym - na co komu matka z problemami? Tak naprawdę sądzę, że na razie wolałabym się po prostu wyszaleć i dobrze zabawić, używać życia (ale to też nierealne...).


PS Pewnie i tak zapomniałam połowy z tego, co chciałam napisać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez koszykova 11 mar 2014, 01:25
Aurora92, mi nawet nie zależy na tym czy byłabym dobrą matką czy nie. Nie lubię dzieci, nie chce ich mieć i wątpię czy mogę mieć. Poza tym mam świadomość, że zjebałabym niewinnemu dziecku życie, gdybym została jego matką. Tak więc łącze przyjemne z pożytecznym... ;)
Jeśli chodzi o ew. przyszłego męża to będzie on już na własne życzenie ze mną przebywał, a to już co innego :lol:
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

przez Adam Smith 11 mar 2014, 01:27
Chyba tylko w simsach
Adam Smith
Offline

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 11 mar 2014, 01:29
Tomcio Nerwica, ubawiłam się.
W simsach zawsze miałam full gromadkę.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

przez Adam Smith 11 mar 2014, 01:32
Luktar, ja też. Do tego zawsze grałem na kodach, bo nie chciało mi się zbierać kasy na te wszystkie remonty.
Adam Smith
Offline

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 11 mar 2014, 01:34
Tomcio Nerwica, klapaucius czy motherlode?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

przez Adam Smith 11 mar 2014, 01:43
Luktar, już nie pamiętam, ostatni raz w to grałem jak miałem z 10 lat.
Adam Smith
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do