Sprawy rozwodowe

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Sprawy rozwodowe

przez Margeritka 08 sty 2014, 21:33
Poznałam pewnego faceta, coś między nami zaiskrzyło, jednak on jest w trakcie rozwodu (nie mają dzieci, ja jestem panną). Spotykamy się od 4 miesięcy. On zapewnia mnie, że traktuje naszą znajomość poważnie i że jak dostanie rozwód to planuje się ze mną związać. Ja muszę przyznać, że się zaangażowałam i chciałabym poznać szczegóły jego rozwodu. Niby mi opowiedział z jakiego powodu, ale kiedy pytam go o więcej szczegółów, co i jak, to bardzo unika tego tematu. Tłumaczy, że rozwód to sprawa pomiędzy nim a jego żoną i żebym się tym zbytnio nie interesowała tylko zostawiła to im. I tutaj moje pytanie do Was: czy on ma rację, czy ja naprawdę nie powinnam o to pytać, nie mam do tego prawa?
Ostatnio edytowano 08 sty 2014, 21:35 przez Margeritka, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sty 2014, 21:28

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 sty 2014, 21:35
powinnaś :) najlepiej jego żonę
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 21:35
tararara...zostałaś jego kochanką... no co ma Ci innego powiedzieć?
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 sty 2014, 21:38
alicja_31, ona nigdzie nie napisała, że z nim sypia
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 21:39
veganka, i przez 4 miesiące piją herbatę i patrzą w gwiazdy?????????????????????????????????????????
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

przez aardvark3 08 sty 2014, 21:40
Przykre to, ale nie Ty pierwsza i nie ostatnia jestes lowiona na "rozwod w toku", "nic nas juz nie laczy", "to byla pomylka" itp basnie z mchu i paproci.
Postaraj sie powoli uwalniac od goscia emocjonalnie bo jestes na najlepszej drodze do zlamanego serca. Pewnie bardzo mloda jeszcze i wierzaca ze skoro Ty jestes w porzadku to inni tez.
Zona pewnie nie ma pojecia ze sprawa rozwodowa w toku :D
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 sty 2014, 21:41
alicja_31, no a czemu nie? niektórzy mają jakieś zasady
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 21:44
veganka, Ty tak na serio? 8) No ja tam nie kupowałabym kota w worku. A od chodzenia na herbatkę mam kolegów i nie oczekuję, że będą się rozwodzić.
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 sty 2014, 21:47
alicja_31, serio, jakbym poznała gościa, który jest w trakcie rozwodu, to mogłabym się z seksem wstrzymać dopóki się nie rozwiedzie, chociaż na 100% nie wiem jak by było, ale taki scenariusz jest całkiem możliwy. później można kota wypróbować ;) przecież dla niej się nie rozwodzi, rozwiódłby się i tak. o ile z tym rozwodem to nie ściema.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 21:49
veganka, ja dla mnie ściema z byzkaniem w tle :mrgreen:

aardvark3 - mądrze prawisz!
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

przez Margeritka 08 sty 2014, 21:52
alicja_31 tak, żebyś wiedziała- patrzymy w gwiazdy, dobrze nam się rozmawia, itp. Jak nic nie masz do powiedzenia na zadane przeze mnie pytanie to i głupot nie wypisuj. Ja pytam Was, bo mnie to męczy, że on nie chce mi nic więcej n.t. powiedzieć, bo to nie moja sprawa. Zastanawiam się czy on naprawdę poważnie mnie traktuje tak jak mnie zapewnia, bo jednak nie mówi mi o tym co chciałabym wiedzieć. Jak Wy oceniacie jego zachowanie? Czy na moim miejscu też wymagalibyście informowania się o sprawie rozwodowej, która jest w toku? Czy chcielibyście wszystko wiedzieć, czy zostawilibyście to tylko im?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sty 2014, 21:28

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 21:57
Margeritka, a no jak w gwiazdy patrzycie, to ja rzeczywiście się nie znam :lol: Swoją drogą wolałabym wiedzieć, co w tej romantycznej trawie piszczy... 4-miesięczny rozwód jest albo mega skomplikowany, albo jest nieprawdą (moi starzy rozwiedli się w ciągu 1 rozprawy, częste są 2, żeby małżonkowie mieli czas na dojście do porozumienia...)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez libertynka 08 sty 2014, 21:59
Margeritka, powinnaś wiedzieć w co się pakujesz, jeśli rozstają się w zgodzie a żona jest ogarnięta to najlepsza byłaby szczera rozmowa z nią, może powie Ci uczciwie jaki on jest na prawdę, może nie jest zły, a może jest. od niego się prawdy nie dowiesz. chociaż powinien być bardziej szczery, widocznie ma coś do ukrycia. ja bym nie odpuściła. w sensie nie zamęczałabym go pytaniami, ale odsunęłabym się. jak mu zależy to przyjdzie z sercem na dłoni i odpowie na każde pytanie, rozwieje każdą Twoją wątpliwość. Jego rozwód to jest jak najbardziej Twoja sprawa, bo jak się okaże dupkiem to zmarnuje Ci parę miesięcy lub lat życia. masz prawo wiedzieć o nim wszystko, jeśli traktujesz ten związek poważnie.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Stakatela 08 sty 2014, 22:00
Na Twoim miejscu zerwalabym z nim kontakty dopoki nie przedstawi mi potwierdzenia o rozwodzie. Chyba ze bedziecie sie spotykac jako kumple ale sama piszesz ze zaczynasz sie angazowac
a odp. na Twoje pytanie: jesli to co On mowi jest prawda i faktycznie sie rozwodzi to masz prawo Go o to pytac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 20:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do