list geja do mamy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 11 sie 2011, 14:21
Hej wszystkim, od dawna już nie wchodziłem na to forum i chciałbym żeby tak było dalej ale mam problem z którym nie mogę sobie poradzić. Ostatnio napisałem do mojej mamy list (bo bałem się mówić jej to prosto w oczy), napisałem w nim, że jestem gejem (ona już o tym wiedziała i powiedziała ze będzie walczyć o mnie, modlić się itd.). Napisałem w tym liście jak bardzo kocham moich rodziców i podkreślałem to bardzo często. Moja mama nie wiedziała, że miałem do tej pory jakieś kontakty z gejami (i nie mówię tutaj o kontakcie seksualnym) i wyjaśniłem jej, że mam paru kolegów gejów przy których się świetnie czuję, wiecie... taki szczęśliwszy. A zanim poznałem parę osób o takiej samej orientacji jak ja to byłem sam. Całkowicie sam. Siedziałem całymi dniami w domu, przy komputerze. Kiedy mama myślała, że spotykam się z "normalnymi" kolegami to cieszyła się moim szczęściem a teraz czuję, że to wszystko umiera. Mama wie, że ją bardzo kocham i Ona też mi to mówi bardzo często. Jest tylko jeden haczyk. Powiedziała, że nigdy tego nie zaakceptuje. Starałem się jej tłumaczyć, że to nie jest zależne ode mnie, że jest to tak jak z wyborem koloru oczu - nie da się wybrać. Prawda?

Parę miesięcy temu miałem nerwicę lękową i nerwicę natręctw oraz stany depresyjne (co pisałem też na tym forum). Moja mama wiedziała o tym. Myślałem wtedy, że to kara za to, że jestem gejem. Ale nerwice i brak snu zaczęły mi wtedy bardziej doskwierać. Myślałem, że jestem potępiony. Sam pałałem do siebie nienawiścią. Nie mogłem patrzeć w lustro, bo się brzydziłem swojego widoku. Chodziłem wtedy do psychologa na terapie. Wtedy pierwszy raz powiedziałem mamie i psycholożce, że pociągają mnie chłopaki. Wtedy zaczęło się tłumaczenie, że walka z tym będzie trudna. Na początku chciałem "próbować" zmienić swoją orientacje. Dla rodziców. Bo wiem jak to jest jak rodzice chcą mieć wnuki, a ojciec by jego ród był kontynuowany. Nie chciałem być egoistą, będąc homo... Ale na nic zdały się wymyślone przez panią psycholog modlitwy które mi miały pomóc. Byłem wtedy bardzo podłamany. Nie wiedziałem jaka będzie moja przyszłość. Miałem mętlik w głowie. Nerwice zaczęły mijać kiedy sam przed sobą przyznałem, że jestem gejem i że chcę to zaakceptować. Przecież bycie gejem nie czyni mnie gorszym. Dalej mogę być dobrym człowiekiem.

Terapię skończyłem sam. Powiedziałem psycholożce, że nie chcę zmieniać mojego homoseksualizmu tylko, że chcę nauczyć się z tym żyć i to akceptować. Nie jestem typem geja który szuka tylko na sex. Ja jestem typem romantyka który chcę znaleźć chłopaka który mnie pokocha. Byłem na nią wściekły, że nie pomogła mi tego zaakceptować tylko po prostu dała mi do zrozumienia, że nie mam czego u niej szukać i wyprosiła mnie za drzwi.

Teraz jestem całkiem sam. Czuję, że moje bardzo dobre relacje z mamą jakie miałem do tej pory, zaczynają się psuć. Nie wiem jak teraz mam rozmawiać z mamą. Przecież dalej jestem Jej synem. Nie mam już sił jej tłumaczyć tego wszystkiego. Kiedy przeczytała mój list i dowiedziała się, że chce to zaakceptować (a ja już to zrobiłem), że nie chcę zmieniać orientacji, to powiedziała mi, że straciła nadzieję, że cząstka Jej umarła. Nie wiem co mam robić.

Ja tak bardzo kocham swoją rodzinę. Swoją mamę i teraz strasznie cierpię. Myślałem, że jak powiem to rodzicom, to że wszystko będzie łatwiejsze, że odczuję ulgę, a zamiast tego cierpię i czuję, że zawiodłem moich rodziców.

Proszę pomóżcie, nie wiem co mam robić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez kite 11 sie 2011, 14:34
myślę że z czasem rodzice mogą się z tym pogodzić. nie mówię że tak będzie tylko że może być. mam bardzo dobrego kumpla- geja. starzy go gnoili a on dalej był sobą, wytykali mu wszystko, że w domu zużywa wodę, gaz, je, śpi(ma dopiero 17 lat). wiesz, nie wiem dlaczego ale zmienili nastawienie gdy poszedł do wakacyjnej pracy. nie mam pojęcia co w nich pękło. teraz akceptują jego i nawet z ochotą rozmawiają przez telefon z jego facetem. fakt, zajęło to ok 3 lat..
mam nadzieję że i u ciebie wszystko się ułoży :)
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 sie 2011, 14:54
Mike Hale napisał(a):. Ale na nic zdały się wymyślone przez panią psycholog modlitwy ..



Jeśli to wszystko prawda i psycholog do , której chodziłeś, próbowała "wyleczyć" Cię z homoseksualizmu to ja bym zaczęła od złożenia na nią skargi. To niekompetentna, niedouczona osoba, robiąca ludziom krzywdę zamiast im pomagać.
Co do rodziców, to faktycznie może być tak ,że z czasem , powoli przywykną do tej myśli. Ja bym znalazła kompetentnego psychologa i zabrała do niego rodziców. Powinien im wytłumaczyć, że to nie choroba i nikt nie jest w stanie tego zmienić, a dla Twojego szczęścia powinni się z tym pogodzić. Zacznij może od podsuwania mamie książek , filmów z których będzie mogła sie dowiedzieć jak najwięcej na ten temat.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 sie 2011, 16:30
Mike Hale, ta psycholog do ktorej chodziles, to faktycznie jakas zacofana kobieta, lub tez przeciwniczka gejow. Homoseksualizmu sie nie leczy, przyjmuje sie ze jest on odmienna orientacja. Natomiast dobrze, ze napisales list do mamy, ze masz juz to za soba, ten krork ktory trzeba bylo zrobic. Mamie daj czas, moze teraz i przez pewien okres nie bedzie tego mogla zaakcpetowac, starszym ludziom trudno przychodzi pojac w ogole taka sytuacje, moze tez ja w pewien sposob odstreczac, ale nie jest najgorzej, to ze sie "odsunela" od Ciebie to chwilowe, jezeli Ciebie naprawde kocha, to moze byc nawet sie jej trudno z tym pogodzic i tez ma prawo do tego zdania, ale grunt zeby dala Ci prawo do wlasnej drogi i ogolnie wspierala, tzn dala odczuc ze nadal kocha , bo nie kocha sie za cos, ale pomimo.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

list geja do mamy

przez essprit 11 sie 2011, 16:31
1. Podaj nazwisko tej pani psycholog, aby inni wiedzieli że nie mają korzystać z jej usług.

2. Wnioskuję tylko, że pochodzisz z rodziny wierzącej.
Jeszcze wielu osobom trudno "oswoić" się z odmienością w tej sferze, a tym bardziej osobom religijnym. Dla nich sama orientacja grzechem nie jest, ale czyny a i owszem <z wizją piekła w tle ;)>
W sumie to obojętnie - czy twoi rodzice są czy nie są b.wierzący - po prostu to zostaw.
Powiedziałeś im o swojej orientacji - a co oni z tym zrobią, to ich sprawa.
Nie jest też chyba dobrym pomysłem nadskakiwanie, tłumaczenie, proszenie o akceptację swoich rodziców. Możesz zabiegać o coś - co nie leży w twojej gestii ... Po prostu to zostaw.

Zachowuj się tak jak zawsze, a orientacja jest twoją intymną sprawą.
Tobie - zakładam - rodzice nie spowiadają się z ich intymnego pożycia.

Daj im czas, prawo do oswojenia się z tematem.

I wybij sobie z głowy pojęcie - "zawiodłem" rodziców.
Za niebieskie oczy też chcesz przepraszać rodziców ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 sie 2011, 16:36
essprit, zgadzam sie, podsuwanie filmow, ksiazek o tej tematyce, moze ja calkiem odrzucic. Kazdy musi sam dojrzec do wlasnej decyzji.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 11 sie 2011, 19:43
Chciałbym jeszcze dodać, że mówiąc mamie, że ja to zaakceptowałem (lub staram się zaakceptować) to odebrałem jej nadzieję. Z tą terapeutką moja mama wiązała nadzieję. Kiedy powiedziałem Pani psycholog jak ja odbieram tą sytuacje to myślałem, że mi doradzi jak z tym żyć, że okaże wsparcie. Ona tylko powiedziała, że nie zna odpowiedzi na moje pytania, więc ja powiedziałem do niej, że terapia nie ma sensu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

list geja do mamy

przez Elska.Eg 11 sie 2011, 20:40
Właściwie to powiem, że Cię rozumiem. Moja mama o tym, że jestem gejem nie wie, zresztą mało kto wie. Czy by zrozumiała? Sądzę, że tak. Nie powiem bo również pochodzę z rodziny w której wartości religijne mają duże znaczenie ( sam przez 10 lat służyłem przy ołtarzu ). Dlaczego więc jestem taki 'dobrze myślący' ? Pewnie dlatego, że moja mama nie dawno kończyła studia na których problem homoseksualizmu był poruszany, zresztą sam pisałem jej prace na ten temat. Oczywiście pewności co do tego że to zaakceptuje nie mogę mieć żadnej, ale jak na razie, to nie usłyszałem z jej ust żadnego obraźliwego określenia z wyjątkiem "padałek" po zobaczeniu Szpaka w TV. Jedyną rozsądną decyzją, którą możesz podjąć to zdeklarować się na szczerą rozmowa z nią w cztery oczy. Oczywiście, czas robi swoje, ale jak się domyślam- psychicznie nie wytrzymasz tego, że własna matka może czuć do Ciebie odrazę, ale po prostu pałać do Cię czymś w formie żalu, tylko dlatego że jesteś kimś, kim tak naprawdę wcale nie chciałeś być. Zresztą, bycie gejem wcale nie czyni człowieka gorszym. Gdyby moja matka coś takiego mi powiedziała, to szczerze mówiąc nie wiem co bym zrobił. Przeżył bym wszystko, ale jej braku zrozumienia chyba nie. Jeżeli masz taką możliwość porozmawiaj z nią szczerzę i otwarcie. Niech powie Ci czego tak naprawdę się obawia. Nie odkładaj tego na później, bo potem możesz żałować bardziej niż Ci się dziś wydaje.
Be thankful just for what you've got
If love's your guide, you've got a lot
'Cause power here on earth goes by
Forget your fear, no need to cry
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sie 2011, 20:18
Lokalizacja
Wadowice

list geja do mamy

przez essprit 11 sie 2011, 20:46
Wsparcie - ok
Jak żyć - na to żaden psycholog Ci nie odpowie. Mogą Ci conajwyżej towarzyszyć i pracować nad tym - procesem coming out'u. Bo to nie jest ani łatwe, ani przyjemne.
Leczenie orientacji - zdecydowanie nie.

Mike, pomyśl o SOBIE.
Co TY czujesz, a nie czy sprawiasz przykrość (odbierasz nadzieję, zawodzisz etc) SWOJEJ MAMIE.
To jest TWOJE życie, a nie mamy.

Chcesz zrezygnować z siebie, żeby mamę zadowolić ?
Nie tędy droga.

Wierzę, że to wszystko jest strasznie trudne, ale MYŚL o SOBIE - o swoich odczuciach, o tym co dla Ciebie jest ważne ... a nie o rodzicach.
Kochać ich możesz POMIMO twojej orientacji ;)
A i oni z czasem może zrozumieją, że też tak mogą.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 12 sie 2011, 17:19
Jest coraz gorzej. Nie wiem co mam robić naprawdę. Wyszukałem parę numerów do psychologów z mojej miejscowości, dałem mamie byśmy mogli razem się wybrać na terapie. Moja mama wpadła w histerię. Mówiła mi, że dostawałem co tylko chciałem a ja się tak właśnie odpłacam. Kłamstwami i gejostwem. Twierdzi, że mnie ktoś zahipnotyzował. A ja staram się tłumaczyć, że to cały czas ja. Nie chce żeby moje życie teraz tak wyglądało. Czuję, że źle zrobiłem pisząc ten list. Przynajmniej nikomu nie zrobiłbym przykrości. Czuję się winny temu wszystkiemu. Mama myśli, że homoseksualizm to choroba, i że to mnie zabije, że geje mnie zniszczą. Znowu zaczynam nienawidzić sam siebie. Mam dość tego uczucia beznadziejności. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Zawsze byłem grzecznym dzieckiem nigdy moi rodzice się nie musieli za mnie wstydzić a teraz... Boję się, po prostu nie wiem co robić i jak żyć dalej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez kite 12 sie 2011, 17:21
zostaw na trochę, niech sobie poukłada w głowie
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 sie 2011, 17:26
Mike Hale, Daj jej poczytać ten temat. Czy Twoja mama to wykształcona kobieta?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 sie 2011, 17:38
Mike zahipnotyzowana to jest Twoja mama przez jakiś duchownych chyba albo boi się że wnuków nie będzie miała i co sąsiedzi rodzina powiedzą jak się dowiedzą. W naszym społeczeństwie wciąż pokutuje takie myślenie ala Twoja mama stąd większość moich znajomych homo ukrywa to przed rodziną.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17067
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

list geja do mamy

Avatar użytkownika
przez buka 12 sie 2011, 17:39
A nie możesz zlac troche temat?To twoje zycie a nie twojej matki.Ja bardzo długo byłem psychicznie uzalezniony od swojej(i choc jej zamiary były jaknajlepsze)i to nie było dobre.Teraz kiedy jestem czesciowo niezalezny(ciągle razem mieszkamy)troche sie to zmieniło i nasze relacje sa bardziej partnerskie choc dalej od czasu do czasu musze wysłuchiwac textów jak to niszcze sobie zycie i jestem głupi.
Ostatnio groziła ze mi wyjebie leki na depresje-ciągle twierdzi ze sobie wkręcam,próbuje nie zwracac na to uwagi i sie tym nie denerwowac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do