Jak sprawić by partnerka zrozumiała przez co przechodzę?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak sprawić by parnterka zrozumiała przez co przechodzę?

przez cu.Kinia 04 lip 2011, 20:04
Sorrow napisał(a):
g83 napisał(a):- kiedy mówię, że potrzebuję snu (objawy nasilają się kiedy mój organizm nie otrzyma swojej standardowej dawki snu, ok. 9-10h na dobę) to słyszę, że "zbytnio rozczulam się nad sobą" i że "sobie wkręcam". Kiedy odpowiadam, że nerwica polega właśnie na "wkręcaniu sobie" to w odpowiedzi słyszę, że "mam się wziąć w garść" co powoduje, że czuję się jak mięczak.
- na sugestie z mojej strony, że po lekach boję się jeździć autem słyszę, że to bujdy i że po prostu boję się jeździć.

Myślę, że pora zmieńić dziewczynę.[/quote]

O to to.
Ileż ja razy usłyszałam od mojego byłego już faceta, że mam "wziąć się w garść". Akurat to my wszyscy robimy codziennie.
Moja cierpliwość skończyła się po jakże czułym tekście "dupa, a nie nerwica". Rzuciłam go i jestem mega szczęśliwa. To tyle ode mnie w kwestii zrozumienia w partnerstwie.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
18 maja 2011, 14:17

Jak sprawić by partnerka zrozumiała przez co przechodzę?

przez malibu 04 lip 2011, 20:55
konisia, mam/miała z męzem podobny problem, no wręcz identyko,nie wytrzymywałam juz , postawiłam sprawę na "ostrzu noża" albo idzie do psychiatry skonsultowac swój nastrój albo z nami koniec...Wybrał lekarza, zdiagnozował depresję, przepisał leki i ...po 2 tygodniach mam odmienionego męza, wraca mój dawny kochamy i ciepły mężczyzna :105:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Jak sprawić by partnerka zrozumiała przez co przechodzę?

przez konisia 23 lip 2011, 22:59
malibu/ fajnie, że Twój facet chciał coś naprawiać. Mój to bardzo zawzięty charakter. Propozycję pójścia do psychiatry nawet - nie wyśmieje, tylko będzie to kolejny atut przeciwko mnie. Ale dzięki. Spróbuję, choć on uparcie prowadzi do zakończenia związku - w końcu jestem najgorsza.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 lip 2011, 18:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak sprawić by partnerka zrozumiała przez co przechodzę?

przez czarnulka33 03 sie 2011, 14:00
Witam. Od poczatku zwiazkujestem osoba impulsywna ale wiem tez ze wystarczy odrobina ciepla i zlosc w jaka wpadam ustaje gdyz jestem badzo przywiazana do mojego partnera. Za kilka miesiecy urodzi nam sie dziecko ale momentami gotowa jestem je odrzucic bo bez meza nie dam sobie psychicznie rady. W ciazy nie bralam zadnych antydepresantow a teraz znow zaczelam i to w silnych dawkach nawet 4 tabletek afobamu dziennie. Dgy mam taki krytyczny okres on mowi ze mam cos z glowa i odsuwa sie kompletnie. Nie rozmawiamy o tym co sie stako choc kilkakrotnie proboje.Gdy jest dobrze oddalam bym mu niebo i zdrowe dziecko chcac zyc jak przykladowa rodzina w milosci i szczsciu. Rozumiem tego go bo w zlosci bardzo mu ubliżam a dla niego jedynym rozwiązaniem jest wtedy towarzystwo aby nie moje i alkohol, ktorego tez nie nienawadze bo od poczatku mial z nim problemy. Probie do niektórych spraw podejść z dystansem ale później tumie je w sobie i wybuchaja z ogroma sila przez co jest woja i picie meza przez kolejne dni. Biorac tak duze ilosci afobamu czuje sie nieprzytomna i zastanawiam sie co wtedy dzieje sie z dzieckiem, ktore nosze ale po co mam o nnie dbac skoro ojciec dziecka nie poczuwa sie do zadnej odpowiedzialnosci. Uwazam ze milosc miedzy nami wygasa a dziecko tak naprwde komplikuje sprawe miedzy nami. Jestem kobieta od niego uzalezniona co tez w pelni wykorzytuje. Jetsm w dolku zycia teskie za czuloscia i zrozumieniem a tego mi brakuje. Uwazam ze za szybko wzielismy slub a dziecko jest kompletna pomylka. Jest
cz
ezko mysle o najgorszym. I tak jest codziennie. POzdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 sie 2011, 23:49

Jak sprawić by partnerka zrozumiała przez co przechodzę?

przez Noopii 03 sie 2011, 14:46
Czarnulka33 po pierwsze:w ciąży nie wolno brać afobamu,lekarz położnik niech przepisze Ci relanium,po drugie:terapia jeśli nie wspólna to sama idź.Nie możesz żyć w uzależnieniu od kogokolwiek,bo po urodzeniu dziecka bedzie Ci zrozumienie i pomoc potrzebna.Z doświadczenia wiem,że trudno jest zrozumiec naszym bliskim bezmiar naszego cierpienia w którym tkwimy..wszystko zalezy od tego czy dana osoba chce!i stara sie zrozumiec..nas.
Noopii
Offline

Jak sprawić by partnerka zrozumiała przez co przechodzę?

Avatar użytkownika
przez Lolita 03 sie 2011, 14:54
Od poczatku zwiazkujestem osoba impulsywna ale wiem tez ze wystarczy odrobina ciepla i zlosc w jaka wpadam ustaje gdyz jestem badzo przywiazana do mojego partnera.


Jesteś impulsywna, i nie ma że mi po tym i po tym przechodzi.
Po prostu jesteś impulsywna i masz z tym problem. Jesteś przywiązana do partnera bo chorobliwie potrzebujesz miłości i za pewne to nie są jedyne problemy z którymi nie potrafisz sobie poradzić.Nie pytam o to jak było w twoim domu rodzinnym, bo pewnie za fajnie nie było.

I teraz żeby tych problemów nie przenieść na dziecko powinnaś iść do psychologa. Jak najszybciej będzie to możliwe.
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do