Problem nastoletniej żony i matki.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem nastoletniej żony i matki.

przez paulus08 07 lut 2011, 16:29
Witajcie!
To będzie długi wpis...
Mam na imie Paulina,mam 18 lat , w zeszlym roku zostalam mloda mama i wyszlam za maz.
Wszystko bylo super ale niestety do czasu.
Poznalam mojego meza w 2008 roku . Od poczatku było nam super. Później niestety zaczely sie dziac cos zlego,nie wiem jak to odpowiednio opisac. Gdy sie poznalismy moj K. "bajerowal" mnie tym , ze niby mial tyle dziewczyn przede mna, z tyloma sie kochal, ze jest taki och i ach. Ja zas zakochana nie przejmowalam sie tym,nie widzialam w tym nic zlego. Do czasu az oprzytomnialam. Zaczelam mu wtedy robic sceny ze mam do niego zal ze sie kochal z tyloma kobietami,ze je wykorzystywal , ze byl "lovelasem",ze na mnie nie czekal... On wtedy mi powiedzial,ze to wszystko byly tylko bajery i ze nie ma w tym ani troche prawdy. Ja zas w to uwierzylam,bo jego rodzina jest bardzo katolicka i to bardzo porzadni ludzie,wiec skad niby takie wybryki synka ??..
Pozniej wpadlismy - ja mialam jeszcze wtedy 16 lat , on 21 . Były zareczyny,slub cywilny...Wszystko bylo kolorowe,mimo tego,ze w tak krotkim czasie musialam dorosnac, w koncu mialam lada moment zostac matka. Niestety nie umialam sobie poradzic z urojona zazdroscia... Czepialam sie doslownie o wszystko - o czesc do kolezanki, o to ze kobieta byla kasjerka w sklepie itd. Moj K. za to powtrzal ze mnie kocha, ze tylko ja i dzidzius sie liczymy, i juz zawsze tak bedzie. To troche koilo moje "napady".
Moj K.robil przede mna strasznego swietoszka... Niby nie patrzyl na inne kobiety,niby nie interesowaly go filmy erotyczne itp itd.
Ja wierzylam i bardzo sie zawiodlam...
Wszystko zaczelo sie gdy urodzil sie nasz synek i musialam zostac z nim dluzej w szpitalu bo zlapal bakterie. Maz wykorzystal ta syt i prawdopodobie ogladal te obrzydliwe rzeczy.. Po powrocie do domu niechcacy znalazlam to na komputerze... Bylo mi cholernie przykro , nie dosc ze bylam swiezo po porodzie to jeszcze te jego zapewnienia..
Obiecal ze mu sie tylko taka podpowiedz wyswietlila i niechacy nacisnal... Nie wiem czy wierzylam-odpuscilam.
Pozniej kolejny raz to samo... Teraz znowu. Znowu byly obietnice , zapewnienia.
Czesto wyjezdza do Niemiec do pracy . Nie sa to dlugie wyjazdy ale sa. Tym razem calkowicie przegiął... Sciagajac plik z chomikuj pokazala mi sie lista sciaganych plikow a tam 7 filmow porno z data kiedy akurat byl w Niemczech. Zapewnienia poszly w sina dal... Jak on mogl? Przeciez gdy pytalam czy ma internet zeby nie nabijac kasy na telefon to przyrzekal ze nie ma....!!!..
Niestety przez te sytuacje mam napady , nie wiem jak je nazwac moze to BIALA GORACZKA? Trzese sie,jest mi bardzo zimno i nie moge nic przelknac przez caly dzien . A on dalej twierdzi ze nic nie ogladal.. A to wymysla ze byl ciekawy czy cos zmienilo sie na stronce (bo niby ogladal kilka razy za kawalerki), a to ze od kolegi zgrywal filmy i takie akurat mial. Ja nie wierze ze on ich nie wl. Przez te jego klamstwa na klamstwie mu nie wierze...!!!!
Jestem chora, mam powazna chorobe duszy...
Moze ktos mi tu choc troche pomoze..
Umowilam sie do poradni zdrowia psychicznego ale wizyta dopiero 15 lutego. Nie umiem sobie ze soba poradzic:(

-- 07 lut 2011, 15:32 --

Najgorsze sa te napady gdy niechcacy natkne sie na cos co poswiadczy mi ze moj maz klamie:( Tresze sie jakbym stala golusienka na mrozie.
Na szczescie widok mego dziecka ukaja nerwy ktore wychodza ze mnie na zewnatrz...
Jak mu ufac skoro on ciagle klamie?
Ma tyle wersji na kazda sytuacje. W co wierzyc?
Najbardziej może zawieść tylko ta osoba wobec której miałeś największe oczekiwania ..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 lut 2011, 16:12

Problem nastoletniej żony i matki.

przez uzytkownik 07 lut 2011, 16:34
Akurat to jest chyba jak najbardziej normalne. Który facet nie ogląda?
Faktycznie to jakaś chora zazdrość o pornosy (?!).

Może zamiast kamasutry po prostu szuka nowych "doświadczeń", którymi będzie chciał Cię zaskoczyć w łóżku?
Nie chcę go tłumaczyć, ale facet i pornosy to całkiem normalna rzecz.
uzytkownik
Offline

Problem nastoletniej żony i matki.

przez paulus08 07 lut 2011, 16:36
Dodam jeszcze ze boli mnie to bardzo bo ja jestem wobec niego szczera jak zloto.. Oddalam sie jemu i dziecku kompletnie. Nawet nie mam znajomych. Nic . To boli...

Ja doskonale wiem ze facet i pornosy to cos normalnego. Taka ich natura.
I uwazam ze wszystko jest dla ludzi. Ale dlaczego jak ja go o cos zapytam to on we wszystkim kreci? Bardzo broni sie ze nie interesuja go pornosy , ze go to brzydzi... A tu co ? To mnie boli, ze sie tak zarzeka a to wszystko klamstwa..
Najbardziej może zawieść tylko ta osoba wobec której miałeś największe oczekiwania ..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 lut 2011, 16:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem nastoletniej żony i matki.

przez uzytkownik 07 lut 2011, 16:38
Może dlatego, że robisz kompletnie bezsensowne sceny za tak naturalną rzecz?
Raz się może przejechał na kłótni, więc musi to robić w ukryciu i szukać wymówek, żeby nie było powtórki z jakiejś traumatycznej kłótni?

Wrzuć na luz.
uzytkownik
Offline

Problem nastoletniej żony i matki.

przez dogomaniaczka 07 lut 2011, 16:59
paulus08, po prostu pozwól mu to oglądać, jak dla mnie to on się Ciebie boi, chce uniknąć awantur itp, takie jest myślenie faceta często, sama się z tym spotkałam u siebie w związku..a że faceci oglądają porno, czy to jawnie czy w tajemnicy to chyba wie każdy i no niestety trzeba to zaakceptować, przecież te panienki nie wyskoczą z kompa. lepiej to zaakceptować niż wymuszać sytuacje gdzie on będzie Ci kłamał, Ty robić awantury i nie będziesz mu ufać..nie wiem nie widzę wielkiego problemu w tym, że czasem sobie obejrzy, nie musi tego robić jak jesteś w domu, nie musisz o tym wiedzieć i nie musicie z tego robić wielkiego halo...ale no boże toż to chyba nie ma w tym nic takiego dziwnego.
dogomaniaczka
Offline

Problem nastoletniej żony i matki.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 lut 2011, 17:24
również uważam, że oglądanie porno to nic takiego, i chyba większość ludzi to robi (nawet ja). A pomyśl sobie, że co by było gdyby on w tych Niemczech Cię zdradzał? To chyba lepiej, że sobie ściągnie jakiegoś pornola, niż na dziwki chodzi... oczywiście ani jedno, ani drugi nie jest przyjemne dla kobiety, ale naprawdę, nie znam faceta który nie ogląda porno.

Rozumiem, że zapewne nie chodzi o to porno tylko o kłamstwa. Bo za każdym razem gdy zapewnia, że nie ogląda, Ty przypadkiem czy też nie, przyłapujesz go na kłamstwie. Niby głupie porno, ale czy nie kłamie też w innych kwestiach?

Radzę porozmawiać z nim i powiedzieć, że nie masz nic przeciwko tym, że ogląda, ale niech powie otwarcie że to robi i że ściąga zamiast kłamać, kiedy kłamstwo i tak wychodzi. Powiedz, że jak masz mu ufać skoro na każdym kroku Cię zawodzi... to normalne że czujesz się zawiedziona i oszukiwana.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Problem nastoletniej żony i matki.

przez paradoksy 07 lut 2011, 17:33
Chyba jesteś od swojego męża uzależniona. ....
Można być z kimś przecież i MIEĆ znajomych, wychodzić. A nie siedzieć 24 h/dobę, bo można ześwirować.
Co Ci przeszkadza ze sobie pornosy ogląda? A niech ogląda, gorzej jakby je zaczął w życie wprowadzać.. z kimś innym.
Zdradził Cię kiedyś? Jeśli nie to uważam, że przesadzasz... Jak się bawisz w jakieś przeszpiegi to wcale mnie nie zdziwi jak wkrótce wszystko zacznie przed Tobą ukrywać. Każdy ma prawo do prywatności, przestrzeni życiowej - pamiętaj o tym.
paradoksy
Offline

Problem nastoletniej żony i matki.

Avatar użytkownika
przez eligojot 07 lut 2011, 22:30
Problemem tutaj nie są filmy, tylko to, że boisz się, że Cię zostawi. I niestety te obawy są uzasadnione, bo to ani nie wiek do małżeństwa, ani nie powód.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Problem nastoletniej żony i matki.

przez paulus08 08 lut 2011, 10:12
Dziekuje wszystkim bardzo serdecznie za odpowiedzi - ja rowniez nie znam mezczyzny ktory nie ma w glowie "fizdzi-mizdzi" i wiem ze to jest naturalne, i nie rozumiem tego dlaczego on sie tak tego zapiera / ł ?? . Moze faktycznie dlatego ze bal sie mojej reakcji,ze bede na niego wrzeszczala... Faktycznie wrzeszczalam bo czulam ze klamie. Tak juz mam, przeciez nie znam go od dzis - widze po jego minie , ze to nie jest prawda. Wczoraj pokazalam mu moj wpis, wasze odpowiedzi i bylo mu naprawde przykro jak przeczytalam mu to co tutaj nabazgroliłam . W sekunde jakby zmadrzal . Ja zreszta tez - ochlonelam . Poprosilam go spokojnie o najszczersza prawde,powiedzialam ze juz nic mnie bardziej nie zaboli , ze wole uslyszec najgorsza prawde niz nalepsze klamstwo . I uslyszalam. Nie wiem czy to byla rzeczywiscie prawda , bo teraz trudno jest mi wierzyc , ale mowil o tym zupelnie inaczej niz gdy cala ta sytuacji tylko co wyszla na jaw. Wierze , ze bedzie dobrze . Musze nauczyc się ufać. Moze zostalam tak wychowana , w takiej nieufnosci ? A moze ta nieufnosc wynikla wlasnie z tego zwiazku ? Nie potrafie sama sobie odpowiedziec...

Co do ostatniej odopowiedzi... Nie boje sie , ze mnie zostawi. Widze ile dla mnie robi - dla mnie,dla naszego synka , ze mnie zostawi czy zdradzi jest niemozliwe (przynajmniej z mego pkt widzenia) , mimo tych wszystkich klamstw ma za dobre serce,te klamstwa wydaja sie byc wypowiedziane jakby dla mego dobra ? Co oczywiscie na dobre nigdy nie wyszlo. Mowil to co ja chcialam uslyszec . O tak moglo byc! Wczoraj postanowilismy,ze chocby prawda byla piekielnie bolesna to kazde z nas bedzie ją znało - bez zatajania,bez krecenia. Problemy trzeba rozwiazywac, po to one są .
A ja po prostu boje sie byc oszukana .
Powód do małżenstwa mielismy akurat ogromny , przeciez z naszej (co prawda mlodzienczej jeszcze) milosci powstala boża istota . Lepiej byłoby nam gdybysmy usuneli dziecko ? Zyci w grzechu ciezkim do konca zycia ? W zyciu nie zgodzilabym sie na takie cos!.. i jezeli ktores z nas bedzie kiedys tego zalowala to chyba po prostu zgłupieje . Ja nie zaluje, bo mi zalezy na naszej milosci, na utworzeniu ciepla i ogromnej milosci dla naszego synka . A co do wieku - moj maz ma 22 lata wie chyba wiedzial co robil . Nikt nie byl do niczego zmuszany . Dodam jeszcze tylko taka mala sentencje (co do mego strachu przed oszukaniem) : Najbardziej zawieść może tylko ta osoba,wobec której miałeś największe oczekiwania.

DZIĘKI :uklon:
Najbardziej może zawieść tylko ta osoba wobec której miałeś największe oczekiwania ..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 lut 2011, 16:12

Problem nastoletniej żony i matki.

przez polakita 08 lut 2011, 15:25
paulus08, ja jestem akurat innego zdania niż wszyscy którzy się tu wypowiedzieli, uważam że kiedy facet ogląda regularnie porno, to NIE JEST "normalne", zwłaszcza żonaty facet. Ktoś kto ma żonę i ogląda inne kobiety uprawiające seks? To jak zdrada... w dodatku wielokrotnie ci kłamał. Nie daj się omamić, i nie pozwól stać się ofiarą tej sytuacji!

Pornografia daje silnego kopa, jest jak narkotyk, myślę że twojemu mężowi będzie trudno wyjść z tego uzależnienia, nawet kiedy będzie sam tego chciał. Ale pierwszy krok za wami - ZACZĘLIŚCIE O TYM ROZMAWIAĆ i to bardzo dobrze!
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Problem nastoletniej żony i matki.

przez uzytkownik 08 lut 2011, 16:48
@polakita

Gdzie jest napisane, że regularnie ogląda?
Nie poszerzaj wątku o swoje dodatki do aktualnej sytuacji. Dopisz jeszcze, że powinien się jeszcze leczyć psychotropami i iść jak najszybciej do psychologa, bo jest nienormalny.

Też widzę masz jakieś traumy.
uzytkownik
Offline

Problem nastoletniej żony i matki.

przez polakita 08 lut 2011, 17:02
uzytkownik napisał(a):Też widzę masz jakieś traumy.

Nie poszerzaj wątku o swoje dodatki do aktualnej sytuacji.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Problem nastoletniej żony i matki.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lut 2011, 23:23
Nie przesadzajcie z demonizowaniem pornografii,proszę Was...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problem nastoletniej żony i matki.

przez Brid 08 lut 2011, 23:30
człowiek nerwica, czyli nie widzisz nic złego w pornografii ?
Brid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do