Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Zenonek 22 gru 2010, 21:39
linka,

Nie widzie nic szowinistycznego...Dodatkowo dlaczego wspolczujesz towarzystwa :) ? (zainteresowalo mnie to hehe )

Ps. pesymistyczne masz podejscie, wedlug mnie jak najbardziej istnieje "ten/ta jedyny/jedyna".

Aczkolwiek nie oznacza to, ze zawsze bedzie super kolorowo, nigdy zadnych awantur, sprzeczek etc...


Co do seksu dla przyjemnosci okazjonalnie..coz zalezy od czestotliwosci...tam raz na rok to sie moze zdarzyc kazdemu (oczywiscie nie bedac w zwiazku)....

Ale powiedzmy raz na miesiac to regularna kurwiarka...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 22 gru 2010, 21:42
Tajemniczy Pan, ty masz straszny kompleks.....z tą kasa...nie masz więc uważasz że nie będziesz nigdy miał kobiety, bo w końcu one tylko na to lecą...a może to wynika z tego ze jesteś nieporadny życiowo? :-|


Nie chodzi o to, że nie mam kasy, bo aż tak tragicznie to nie jest ;)

Jeżeli miałbym mieć dziewczyne której zależy tylko na kasie to o wiele bardziej wolał bym żyć sam :)

Nieporadny życiowo ? Czyli np. jaki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 21:45
Tajemniczy Pan, stwierdzenie że kobiety lecą na kasę jest obraźliwe dla nas i zaufaj mi po twoich wypowiedziach w tym temacie wątpię żeby jakaś dziewczyna z forum ( nie lecąca na kasę) się z tobą umówiła. Powielasz masę stereotypów, obrażasz kobiety....jesteś do nich negatywnie nastawiony - tak to nigdy nie znajdziesz dziewczyny....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Zenonek 22 gru 2010, 21:49
linka,

Ale nie ma nic zlego w leceniu na kase- tyle, ze pod tym pojeciem kryje sie cos innego...

Co innego sponsoring a co innego atrakcyjnosc mezczyzny...

Przeciez oczywista sprawa jest, ze jedna z najwazniejszych rzeczy o ile nie najwazniejsza jest to, ze facet powinien byc cwany i przedsiebiorczy = umiec niezle zarabiac, wiec logiczne jest, ze kobiety za znacznie atrakcyjnieszjego beda uwazaly jakiegos przedsiebiorce czy faceta na "stanowisku" niz smieciarza...

No nie mow, ze tak nie jest ? ^^

Chociaz jest to calkowicie normalnie i nie ma w tym nic zlego. (nie mylic ze sponsoringiem czy pseudosponsoringiem).
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 22 gru 2010, 21:50
Czyli wg. Ciebie co powinienem zrobić ? Jak już pisałem na terapię w najbliższym czasie nie mam co liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 gru 2010, 21:52
Tajemniczy Pan, jeśli spotkasz się z dziewczyną i powiesz jej ,że dla Ciebie kobiety to dz*** i k*** to raczej nie masz co liczyć na dłuższą znajomość :)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 21:52
Tajemniczy Pan, a ja już kilka razy pisałam żebyś poszedł na terapię z NFZ .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 22 gru 2010, 21:54
psyche. napisał(a):Tajemniczy Pan, jeśli spotkasz się z dziewczyną i powiesz jej ,że dla Ciebie kobiety to dz*** i k*** to raczej nie masz co liczyć na dłuższą znajomość :)


Nie mówi o tym nikomu. A jak spotykałem się z pewną dziewczyną i gdy się dowiedziałem, że miała 2 chłopaków przede mną to po prostu spokojnie zerwałem z nią kontakty...tzn. tak delikatnie, że nie mam czasu, nie jestem gotowy itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 gru 2010, 21:56
Tajemniczy Pan, a ile miała lat jesli mogę spytać ?
Bo 2 to nie jest znowu tragicznie i nie zasługuje na miano k*** :P
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez LitrMaślanki 22 gru 2010, 21:57
Tajemniczy Pan, może pomyśl innymi kategoriami , ludzie są wyposażeni w seksualność w jakimś konkretnym celu,prawda? A przeświadczenie o konieczności posiadania wianka ...przeterminowało się dawno,dawno temu.
Nic złego w seksie nie ma ,ergo nic złego nie ma w osobie uprawiającej seks .
Zastanów sie tez gdzie jest fundament tego Twojego szablonu myślowego? Czy to element wyniesiony z domu ? czy raczej oparty na przesłankach religijnych ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 21:58
Tajemniczy Pan, jak czegoś nie zrobisz z tym ( czytaj nie podejmiesz kroków w celu leczenia, nie poprosisz o pomoc specjalisty) to za każdym razem będziesz tak robił. Bo nawet jeśli będziesz jej pierwszym chłopakiem, to okaże się, ze będą przeszkadzać ci jej koledzy, a później listonosz, a później nauczyciel itd itd....dla mnie to równia pochyła do chorobliwej zazdrości. Albo będziesz cały czas sam....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez LitrMaślanki 22 gru 2010, 22:02
linka, może tu nie o zazdrość chodzi tylko wpojona myślę ,ze jak nie dziewica to brudna jest?
Mi to bardzo wygląda na rodziców lub dziadków o dość ortodoksyjnych poglądach . Wbili chłopakowi do głowy bzdurę ,która zaczyna procentować . Ale mogę się mylić .
LitrMaślanki
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 22:03
LitrMaślanki, ale dla niego nawet jak dziewica to i tak "brudna"...bo się z kimś całowała wcześniej, trzymała się za rękę, przytulała... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 22 gru 2010, 22:10
Dla niego i dziewica i nie dziewica, jest dziwka i /cenzura/, lecaca na kase, sklonna do zdrad, glupawa, denerwujaca...Po prostu taka jest w jego oczach KAZDA KOBIETA. Jak zniknie to myslenie o kobietach, zniknie tez mechanizm obronny w postaci wymyslania bzdurek o dziewictwie...;) I mysle, ze ani rodzice ani dziadkowie nie wbili mu takiego pogladu do glowy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do