Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Tajemniczy Pan

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Rekomendowane odpowiedzi

2. Boi się że jeśli pójdzie z kimś do łóżka to utraci coś bardzo cennego.

 

Przecież tak będzie.

 

3. Boi się że facet będzie ją traktował jak materac.

 

Jest na to całkiem duże prawdopodobieństwo, więc normalne, że się boi.

 

Ja np. nie mógłbym być z dziewczyną z taką przeszłością. Pomóc to może i bym pomógł, ale w życiu bym z nią nie mógł być.

 

Oczywiście nie odradzam Ci jej, bo nie raczej nie wszyscy są tacy jak Ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2. Boi się że jeśli pójdzie z kimś do łóżka to utraci coś bardzo cennego.

 

Przecież tak będzie.

Uzasadnij jeśli możesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan, a Ty taki święty jesteś? Kobieta z którą jesteś jest pierwszą w Twoim życiu i nawet nie dotknąłeś może innej nigdy w życiu? A może nawet o tym nie pomyślałeś? A może dla siebie masz inną miarę?

 

I co ogólnie z tego wynika? Lepiej nie zbliżać się do nikogo - bo tylko można z pewnością coś stracić i zrobić, że będzie gorzej. Ludzie żyjmy samotnie? Eeeee.. bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2. Boi się że jeśli pójdzie z kimś do łóżka to utraci coś bardzo cennego.

 

Przecież tak będzie.

Uzasadnij jeśli możesz.

 

No zazwyczaj, jeżeli dorosła (niekoniecznie) dziewczyna idzie z facetem do łóżka to wiadomo co...a jeżeli w dodatku ona jest dziewicą to raczej straci cnotę, a ją ma się (chyba) do pierwszego razu. Czyli dla niektórych ludzi cnota może być cenna ponieważ, jeżeli ją się straci to się jej nie odzyska...chyba.

 

Podsumowując.

 

Przez pójście z kimś do łóżka można stracić cenną rzecz jaką jest cnota, ponieważ jest dosyć rzadka, a w dzisiejszych czasam jest wręcz deficytowa.

 

namiestnik

 

Kobieta z którą jesteś jest pierwszą w Twoim życiu i nawet nie dotknąłeś może innej nigdy w życiu?

 

Dotknąć dotknąłem...np. pamiętam taką szaloną sytuację gdzie byłem sam na sam z dziewczyną w szatni i chcąc wyjść dotknąłem swoim łokciem jej ręki ;/

 

Ludzie żyjmy samotnie?

 

W sumie nie było by to złe. Żadnych obowiązków względem drugiej osoby, żadnych trudnych wyborów, żadnych kłótni, żadych złych odczuć spowodowanych np. zdradą....sam się zastanawiam czy nie wybrać takiej drogi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
o zazwyczaj, jeżeli dorosła (niekoniecznie) dziewczyna idzie z facetem do łóżka to wiadomo co..

Jezus Maria, co??

No będą uprawiać seks a co poza tym?

Przez pójście z kimś do łóżka można stracić cenną rzecz jaką jest cnota, ponieważ jest dosyć rzadka, a w dzisiejszych czasam jest wręcz deficytowa.

Bo ja wiem, czy ważna....kawałek tkanki, do tego powodujący że sam akt pozbycia się jej do najprzyjemniejszych nie należy...hmm...dla mnie jest mało istotna.........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan - mówisz poważnie czy żartujesz sobie z nas? Powiedz szczerze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próżność i egoizm facetów uczynił z błony dziewiczej fetysz.

Każdy facet chce być pierwszym w życiu kobiety, każda kobieta chce żeby ten facet był jej ostatnim...

Coś chyba w tym jest..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
o zazwyczaj, jeżeli dorosła (niekoniecznie) dziewczyna idzie z facetem do łóżka to wiadomo co..

Jezus Maria, co??

No będą uprawiać seks a co poza tym?

Przez pójście z kimś do łóżka można stracić cenną rzecz jaką jest cnota, ponieważ jest dosyć rzadka, a w dzisiejszych czasam jest wręcz deficytowa.

Bo ja wiem, czy ważna....kawałek tkanki, do tego powodujący że sam akt pozbycia się jej do najprzyjemniejszych nie należy...hmm...dla mnie jest mało istotna.........

 

Może dla Ciebie to kawałek tkanki, ale dla wielu jest to coś ważniejszego.

 

Być może teraz piszesz takie głupoty, bo miałeś między nogami dziesiątki facetów, a teraz przy sobie nie masz żadnego.

 

namiestnik

 

Tak

 

TAO

 

Też chciałbym być dla pewnej dziewczyny tym pierwszym i ostatnim :)

 

To że miałeś (nie koniecznie o tobie) dziesiątki dziewczyn na jedną noc, nie oznacza że jesteś jakiś lepszy, wręcz przeciwnie - jesteś głupi i pusty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Być może teraz piszesz takie głupoty, bo miałaś między nogami dziesiątki facetów, a teraz przy sobie nie masz żadnego.

Pomijając fakt, że nic kompletnie o mnie nie wiesz to twój komentarz poza tym, że jest obraźliwy to jeszcze żałosny.......

Dla mnie każde zdanie z twoich postów to coraz większe głupoty.....

Nie masz bladego pojęcia o kobietach i jeśli nie zmienisz przekonań nigdy, NIGDY w życiu nie stworzysz poważnego, zdrowego związku.....

 

Wiesz czym się różnimy, że TY właśnie jesteś sam i starasz się to uzasadnić jak tylko się da a ja od kilku lat jestem w szczęśliwym związku 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka,

 

Cóż... nic dodać nic ująć... szkoda czasu na takie dywagacje... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan, tak, żartuję, czy tak mówię poważnie?

 

Mam wrażenie, że w tym kawałku tkanki jest zawarta cała wartość człowieka dla Ciebie. Nie ważne kim jest i co myśli. Ważny jest ten fakt. Ciekawi mnie też co jak ktoś z jakichś względów innych niż seks nie posiada tego kawałka? Jest gorsza dla Ciebie? I czy dla Ciebie utrata dziewictwa to ten kawałek, czy też inne działania w sferze seksu? A może myśli również? Tak pytam - bo znam ludzi dla których dziewictwo jest bardzo ważne, uważają się prawie za świętości lepsze od takiego złego ja czy kogokolwiek innego. Tak naprawdę ich życie seksualne to całe pasmo szalonych przygód, z wyłączeniem kilku wcale niekoniecznie najciekawszych zachowań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś ocenia wartość innego człowieka, w tym przypadku kobiety po obecności błony dziewiczej lub jej braku to ma zaiste solidny system wartości..... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyna bez cnoty jest zdecydowanie nie dla mnie. Nie ważne czy miała 1 chłopaka czy 18. Brzydził bym się z taką dziewczyną całować, przytulać, uprawiać sex. Już nawet nie tylko to, że z kimś spała, ale np. to że ktoś dał jej klapsa, a ona nie zareagowała już mnie mocno od takiej dziewczyny odpycha. Może to ostatnie to pierdoła, ale tak mam...

Jeżeli nie spotkam takiej dziewczyny o jakieś marzę to wole nie mieć żadnej.

Mi się w pale nie mieści, że mógłbym być z dziewczyną która spała z innym. To wg. mnie przechodzi wszelkie pojęcie...

 

Ale skoro autor tematu nie ma takich poglądów/myśli na temat swojej dziewczyny i w ogóle mu nie przeszkadza jej przeszłość no to cóż...mogę tylko życzyć powodzenia :)

 

A to że kumple się śmieją to tylko należy autorowi współczuć, że ma takich znajomych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie miałem.

 

Tak sobie myślę jak wyglądało by moje życie po pierwszym razie z dziewczyną do której nic nie czułem...pewnie czuł bym się "zużyty" i nie miał ochoty na kolejny związek obojętnie kim by nie była ta nowa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno powiedzieć...zależało by czy ona też by do mnie coś czuła...

 

Może zoobrazuje Ci to w ten sposób:

 

Jeżeli ja bym kochał tą dziewczynę, a ona mnie nie to jest to samo tylko odwrotnie jak dziewczyna kochała by jakiegoś chłopaka, a on ją nie. Ja z kolei do tej dziewczyny też nie specjalnie bym się ciągnął. Czyli jeżeli po tym pierwszym razie z tamtą dziewczyną spotkał bym kolejną dziewczynę z rozumowaniem takim jak moje to ona też czuła by do mnie obrzydzenie, bo przecież już to robiłem z kimś z kim teraz nie jestem :)

 

Czyli z tego wynika że w przypadku gdzie ja bym kochał, dziewczyne, a ona mnie nie to moje zachowanie by się mi nie podobało (no może nie moje zachowanie albo wiecie o co mi chodzi) i pewnie sam do samego siebie czułbym rodzaj pewnego obrzydzenia.

 

A w przypadku gdzie ja bym kochał dziewczyne z wzajemności i po pierwszym razie by coś strasznego się stało i rozstalibyśmy się to nie mam pojęcia co wtedy bym czuł...po porostu nie umiem wyobrazić sobie tego.

 

Mam nadzieję, że zrozumiałaś, bo troche może poplątałem, ale inaczej nie potrafię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan, Znaczy rozumiem, że jesteś prawiczkiem tak?

Więc albo życie ci zweryfikuje poglądy 8) albo ze swoimi przekonaniami zostaniesz nim do końca życia......

 

 

Poszukać dziewicy, wziąć z nią ślub, dopiero uprawiać seks no i oczywiście rozwód nie wchodzi w grę, co by się nie działo - do końca życia.....nom, idealnie ( jak dla kogo) szkoda że życie nie jest idealne.....hmm no to w tym momencie z takim podejściem to tylko bardzo wiernie religijne kobiety mogą ci odpowiadać, te które trzymają się sztywno zasad wiary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tajemniczy Pan, a nie uważasz przypadkiem, że samo myślenie też może być nieczyste? Czy jeśli będziesz się kochał w marzeniach to też będziesz nieczysty? A jeśli Twoja potencjalna żona będzie po takiej przygodzie i Ci ją wyjawi to przekreślisz ją jako partnerkę?

 

Jak najbardziej myślenie może być nieczyste. Co byś sobie pomyślał gdyby twoja dziewczyna wyobrażała sobie sex z innym facetem ?

 

Czy jeśli będziesz się kochał w marzeniach to też będziesz nieczysty?

 

Chodzisz do kościoła ? Jeżeli tak to powinieneś sobie tutaj przytoczyć pewien stały fragment mszy św. mówiący o grzechu myślą, a ja jak najbardziej się z tym zgadzam.

 

A jeśli Twoja potencjalna żona będzie po takiej przygodzie i Ci ją wyjawi to przekreślisz ją jako partnerkę?

 

Sam nie wiem, ale skroro była by już żoną to raczej nie, bo uczucie między mną a nią było by wystarczająco silne (tak mi się wydaje), aczkolwiek miałbym żal, że mi nie powiedziała, na dłuższy czas przed ślubem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:shock: OMG. Dyskusja się skończyła ......... fanatycy religijni mnie przerażają........ nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu......

 

 

Fuck, to zapewne należy spowiadać się i mężowi i księdzu ze snów erotycznych nawet :lol:

To i całować się z nikim nie wolno przed ślubem.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
fanatycy religijni mnie przerażają

 

Jacy znowu fanatycy ?

 

nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu

 

Nadgorliość prawdopodobnie nie zabiła 50 mln ludzi.

 

to zapewne należy spowiadać się i mężowi i księdzu ze snów erotycznych nawet

 

Tego nie powiedziałem :)

 

To i całować się z nikim nie wolno przed ślubem

 

Czy ja komuś bronię ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan, jesteś w moim mniemaniu fanatykiem religijnym, ot co....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeśli mogę zapytać....czy wg. Ciebie fanatyk religijny robi coś złego ? np. zabija ludzi dla obrony swojej religii bądź przekonań...czy w jakikolwiek iiny sposób powoduje krzywdy innym ludziom ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan, jest zaślepiony wiarą nie widząc nic dookoła, nie widząc realnego świata, krytykuje, ocenia każdego kto ma inne podejście do tematu niż on, nie zadaje pytań, nie szuka.........dla mnie to chore mówić że myślenie może być nieczyste i życzyłbyś sobie żeby żona powiedziała ci o każdej takiej akcji z przeszłości....Jezu....co to w ogóle spowiedź.....

Nie dla mnie to.

Różnimy się przekonaniami, religią wiarą - nie dojdziemy do porozumienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A więc jak sama napisałaś różnimy się przekonaniami, a powiedziałem coś złego na twój temat ?

 

Skoro ja potrafię dać wierność i czystość tej jedynej to czemu nie miałbym wymagać tego samego od partnerki ?

Jeżeli ta jakaś dziewczyna pokochała by mnie ponad wszystko to powinna być gotowa oprzeć się przyjemności, nieprawdaż ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemniczy Pan, gorzej jak cie ta twoja wybrana w trąbę zrobi a wtedy...zostaniesz sam do końca życia tak? Bo tkniętej nie ruszysz a sam już będziesz zbrukany......

Ja nie mówie,k ze coś złego powiedziałeś o mnie...pomijając tekst, że miałam tłumy między nogami :lol:, ale uważam, ze patrząc na kobietę przez pryzmat jej dziewictwa......to po prostu ograniczenie umysłowo-światopoglądowe. No ale nie wymagam od ciebie tolerancji, w końcu według kościoła homoseksualizm to choroba, antykoncepcja grzech itd.....

 

Patrzymy na ludzi inaczej, za co innego ich cenimy.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teoria Tajemniczy. Nie wiesz co byś czuł. A i myślę, że mogę zapewnić, że znakomita większość ludzi nie miała razów pierwszych ani kolejnych z kimś do kogo nic nie czuli.

 

Cóż - chyba pozostanie Tobie żyć w samotności. Niektórzy tak wolą. Ewentualnie zostać pedofilem - skoro tylko to się dla Ciebie liczy. Obstawiam, że jesteś jakąś boczną odnogą ewolucji - gdyż ludzkość przy takim podejściu, że można być ostatnią szują byle mieć błonkę czy być prawiczkiem to by zbyt daleko nie zaszła.

 

[Dodane po edycji:]

 

Jeżeli ta jakaś dziewczyna pokochała by mnie ponad wszystko to powinna być gotowa oprzeć się przyjemności

 

 

Tak sądzę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×