Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez Shadowmere 16 sie 2010, 12:14
Niestety.Moja mama tak "subtelnie zaczynala".
usypiala się drinkiem,albo piwkiem,bo inaczej zasnac nie mogla,a pozniej to już sobie piwkowala calymi dniami-jak jej ktos zwrocil uwagę-"przecież nie piję denaturatu,tylko slabe piwko".A puszki byly wszędzie-w koszu na brudy,szafkach,kanapie.
Tomisiu dobrze,że przestalas się znieczulac alkiem.Ja wiem,że czasem tak bardzo boli..a nic nie przynosi ulgi..
Shadowmere
Offline

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 16 sie 2010, 13:26
To w sumie trwało kilka dni...ostatnie 5 dni.
Tak to nie pijam alkoholu i nie palę.
Co jak co ale alkoholiczką nie zostanę ;)
Moim jedynym "nałogiem" jest mój ex.

[Dodane po edycji:]

A tak swoją drogą. Ciekawe dlaczego ludzie z problemami zaczynają pic albo brac narkotyki.
Przecież to wcale nie poprawia nastroju. Wręcz przeciwnie jest fajnie przez pewien krótki czas, a potem człowiek łapie jeszcze większego doła :/ Ja np czuję teraz wstręt do jakichkolwiek używek bo wiem jak paskudnie się po nich czuję. Czyli jak to najprościej mówiąc - boję się pic.
Nie napiłabym się nawet winka do kolacji.

[Dodane po edycji:]

Mój ex mi dziś napisał : "Nie wiem co z tym wszystkim zrobic, nie powinniśmy byc razem ale nie moge lekceważyc miłości bo mogę już jej więcej nie zaznac"

O co mu chodzi? Jakiej MIŁOŚCI?

:/
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez mansun 17 sie 2010, 21:17
tomisia napisał(a):Ciekawe dlaczego ludzie z problemami zaczynają pic albo brac narkotyki.


Ciekawe, dlaczego ludzie niedojrzali i nieodpowiedzialni bawią się w miłość i związki, prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 17 sie 2010, 21:56
To aluzja do mnie? ze jestem niedojrzała ?

chodziło mi o to że alkohol wcale nie pomaga, a wrecz jest po nim coraz gorzej.
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez mansun 17 sie 2010, 23:13
Nie aluzja a komentarz do pytania "o co mu chodzi".
On sam nie wie czego chce. A powinien wiedzieć. Wy oboje powinniście wiedzieć, czy chcecie być razem, czy nie. Do związku potrzeba dojrzałości i odpowiedzialności. Choćby po to by zakończyć go, gdy to, co powinno być miłością staje się farsą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 18 sie 2010, 09:20
Do związku potrzeba dojrzałości i odpowiedzialności. Choćby po to by zakończyć go, gdy to, co powinno być miłością staje się farsą.


bardzo mądre słowa. czy mógłbys napisac kiedy trzeba zakonczyc związek?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez wrazliwy 18 sie 2010, 10:51
betty_boo napisał(a):
bardzo mądre słowa. czy mógłbys napisac kiedy trzeba zakonczyc związek?


Wtedy kiedy przykrość jaką dostarcza Ci związek jest silniejsza od przyjemności jakie z niego czerpiesz.
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 18 sie 2010, 13:31
a kiedy jest po równo? albo raz tak , raz tak? albo związek dostarcza ci nie wszystkie wartosci jakie bys chciał (np. brak dobrego seksu ale za to poczucie bezpieczenstwa, albo dobre dopasowanie w sferze emocjonalnej ale niechec partnera do podjecia pracy?)

co wtedy zrobic? wiem ze nie mozna miec wszystkiego ale... na co patrzec, jak wybrac?

słuchac tylko intuicji i głosu serca?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez Shadowmere 18 sie 2010, 13:33
Dla mnie sprawa jest dosc prosta.
Kochasz i on kocha Ciebie-zostajesz.
Ktores z Was nie kocha lub oboje nie kochacie-nawet się nie zastanawiasz tylko idziesz dalej.
Shadowmere
Offline

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez Alter-Super-Ego 18 sie 2010, 17:03
Shadowmere napisał(a):Dla mnie sprawa jest dosc prosta.
Kochasz i on kocha Ciebie-zostajesz.
Ktores z Was nie kocha lub oboje nie kochacie-nawet się nie zastanawiasz tylko idziesz dalej.


No więc naszej dwójce chyba wydaje się, że się kochają a skleja ich chyba wyłącznie obawa przed tym co niesie ze sobą rozstanie. Takie mam wrażenie.
Marian Alter-Super-Ego
"Wielki bowiem jest magnetyzm serc ludzi popieprzonych"
http://www.alter-super-ego.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 sie 2010, 19:03
Lokalizacja
Lhasa

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 18 sie 2010, 17:56
bardzo wam zazdroszcze takiego prostolinijnego myslenia. ja tak nie potrafie. nie wiem , dlaczego? moze własnie z leku przed niewiadomą , przed przyszłościa.

a moze mam jakis sentyment do tego co było?

a moze nie mam wystarczającej motywacji?

myślę ze to tez jest problem Tomisi - ten brak wystarczającej motywacji. co ma zrobic alby byc konsekwentna? czy bycie konsekwentnym to jakas cecha wrodzona? od czego to zalezy?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez Alter-Super-Ego 18 sie 2010, 18:30
Moje "prostolinijne" podejście wynika z tego, że pół roku temu byłem w sytuacji Tomisi. Bardzo nie chciałem dostrzegać pewnych oczywistości. Aż dostałem buziaka na pożegnanie, 24h na spakowanie i przeprowadzkę... i nagle oczy mi się otworzyły. To dopiero była jazda emocjonalna... Nie chcę umniejszać miłości, bo gdzieś w tym wszystkim jakieś ziarno miłości jest, ale dookoła rosną jakieś dzikie, toksyczne bluszcze.

Tomisia: zadałaś mi wcześniej pytanie czy dostrzegłem coś w kobiecie, z którą byłem wcześniej, czy spanikowałem? Spanikowałem. Uciekłem. Do innej. Ona ułożyła sobie życie, całkiem udanie. Myślę nawet czasem, że ten związek i moje niezamierzone acz bezmyślne okrucieństwo stały się dla niej ostatecznie przebudzeniem.
Każdy z nas jest inny, twój może mieć troszkę więcej odwagi.

The Question is: Czy ryzykując, że twój ukochany może dać "dyla" - zawalczysz o siebie, czy nie?
Marian Alter-Super-Ego
"Wielki bowiem jest magnetyzm serc ludzi popieprzonych"
http://www.alter-super-ego.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 sie 2010, 19:03
Lokalizacja
Lhasa

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 18 sie 2010, 18:45
betty_boo napisał(a): czy bycie konsekwentnym to jakas cecha wrodzona? od czego to zalezy?


Mi się wydaje, że się taka urodziłam.
Chyba, że to milosc czyni z nas ślepców.

mój ex chyba też nie jest konsekwentny. Dziś dzwonił i mówił jakies dziwne rzeczy. Typu : że nadal coś czuje do mnie, że myśli o powrocie, pyta się czy byłabym z nim w każdej sytuacji, że to właśnie ze mną byłby szczęśliwy, że jestem wyjątkowa...

Dziwny facet. Najpierw mieliśmy spedzic razem trochę czasu, teraz coś wspomina o byciu razem, a skończy się pewnie tak że kogoś pozna. A kiedy im nie wyjdzie to wspomni dobrą tomisię i znów to samo...

Ciekawe jak to wszystko się skończy...
Wydaje mi się że on mnie nie chce ale chciałby mnie chciec. To takie przykre...
Szkoda, że nie wyszło mu z tamtą "modeleczką" dla której mnie zostawił.

betty_boo ja tak jak Ty nie należe do ludzi konsekwentnych. Pewnie widzicie w nim potwora a ja ciągle widzę w nim coś dobrego, coś co mnie przy nim trzyma. To milosc? Tak go kocham ? albo raczej potrzebuję leczenia.

Alter-Super-Ego napisał(a): Czy ryzykując, że twój ukochany może dać "dyla" - zawalczysz o siebie, czy nie?


Tak ale chyba nie zanim da "dyla" tylko po tym jak da "dyla". Jak da dyla to już nigdy nie wejdę z nim w taki układ. Już nie uwierzę nigdy w jego sentymentalne bajki.
Wiem, spodziewałeś się raczej, że zrobię tak jak Twoja była.
Poruszyłam fantazją i pomyślałam, że za nią tęsknisz i chciałbyś z nią teraz byc
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez Alter-Super-Ego 18 sie 2010, 19:13
Poruszyłam fantazją i pomyślałam, że za nią tęsknisz i chciałbyś z nią teraz byc

Nie jestem z kamienia, kochałem ją. Chciałbym z nią być, ale nie za tą cenę, którą płaciłem. A płaciłem godnością i niezależnością.
Marian Alter-Super-Ego
"Wielki bowiem jest magnetyzm serc ludzi popieprzonych"
http://www.alter-super-ego.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 sie 2010, 19:03
Lokalizacja
Lhasa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do