Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Pearl Jam 02 cze 2014, 00:07
IzaMia, cała ja. Tyle, że od jakiegoś czasu wymioty zamieniłam na "pogryź & wypluj"... nie wiem co jest bardziej obrzydliwe.
No ale trza walczyć!
what were all those dreams we shared those many years ago,
what were all those plans we made, now left beside the road.
behind us in the road.



sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 maja 2014, 15:15
Lokalizacja
Poznań

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez IzaMia 02 cze 2014, 00:53
Pogryź&wypluj pewnie mniej szkodliwe ;-) ale u mnke nie zdaje egzaminu, zarcie samo wskakuje do środka... Zresztą dla mnie wymioty sa taka forma oczyszczenia psychicznego, takie katharsis :-P jak sie czytam to, a sie ppd nosem smieja jak ciemnym człowiekiem jestem... Serio to robie? Masakra.
A jesli chodzi o obrzydzenie.. "Bawiąc sie" w bulimie, czy rzyganie jesli ktos woli nie uzywac tego określenia, chyba malo co jest w stanie mnie serio odrzucić, tyle sie naogladalam, nawachalam, nasprzatalam, ze w spelunie najgorszej mogłabym sprzatac :-P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Qrf 02 cze 2014, 07:47
Pearl Jam napisał(a):Qrf, yeeep. Zauważyłam, że napady zdarzają się u mnie między innymi w momentach, gdy np. długo jestem sama w domu, z nikim nie mam okazji porozmawiać, a akurat tego potrzebuję, albo chciałabym, żeby mnie ktoś przytulił, a nie ma kto. Wpie*dalam wtedy aż do porzygu. :?


Jak odreagować inaczej? : ( Zawsze jak coś przeżywam (a nie umiem sprawić, żeby nie przeżywać), zjadam ogrom czegoś wysokokalorycznego - najlepiej słodkotłuste. Puszka masy kajmakowej, cały dzbanek bitej śmietany, pudełko czekoladek to już był standard. Wnętrzności potem cierpią, a i tak robię to samo.
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez antananarywa 02 cze 2014, 15:22
a to tylko na słodkie/tłuste Was ciągnie?
może nie trzymajcie takich rzeczy w domu. najlepiej w takich przypadkach nażreć się papryki i pomidorów, bo są małokaloryczne a strasznie zapychają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez IzaMia 02 cze 2014, 16:09
Probowalam juz duzo pić, jesc warzywa, jakies niskokaloryczne zapychacze, ale jak czasem nie zjem tego słodkiego to przedzej mnie rozwali niz przestane w siebie ładować

Ciezko nie trzymać w domu jak aie mieszka z rodzicami, młodszą siostrą. Nie zabronie im zakupów robic, moze jakby sie dowiedzieli o moim problemie to nie byloby żadnych zapasów. Najlepiej jakby przed kazdym posilkiem trzeba było jechać do sklepu :-D a w domu pustka :-P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez antananarywa 02 cze 2014, 16:17
IzaMia, ja mieszkam sama, więc w sumie tak robię... tzn chodzę do sklepu 2x dziennie. Rano po coś na śniadanie i na obiad, a później po coś na kolację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 02 cze 2014, 16:26
Pearl Jam napisał(a):IzaMia, cała ja. Tyle, że od jakiegoś czasu wymioty zamieniłam na "pogryź & wypluj"... nie wiem co jest bardziej obrzydliwe.
No ale trza walczyć!

brzmi czymś gorszym niż to w temacie-bulimią
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 03 cze 2014, 08:56
Słodycze osładzają nam życie,stąd tak je kochamy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 03 cze 2014, 09:09
zacznij palić fajki 8)
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 cze 2014, 09:13
Pomocy! Jestem uzależniony od herbaty. Nie potrafię zaznać spokoju bez zabezpieczenia w postaci wielkiego garnka zimnej słodkiej herbaty z cytryną. Piję ją dużymi haustami wielokrotnie w ciągu dnia. Kompulsywnie. Nie potrafię sobie z tym poradzić! Im większe pierdoły czytam na forum tym kompulsy w postaci niekontrolowanego picia są większe i trudniejsze do opanowania! Nie sprawdzałem jeszcze indeksów glikemicznych ale z pewnością wynik takiego sprawdzenia będzie negatywny ( cokolwiek to znaczy).
Błagam Was pomórzcie. Kompulsywne picie herbaty powoduje że jakiekolwiek wyjście z domu wiąże się z obawą związaną z tym, że muszę nader często oddawać mocz, co w ciasno zabudowanej przestrzeni miejskiej jest bardzo uciążliwe. Uzależnienie jest jednak tak silne, że mając pełną świadomośc trudnego do opanowania parcia na pęcherz to pomimo wszystko przed wyjściem musze wypić trzy kubki herbaty.
Byłoby mi miło, gdyby ktoś dotrwał do końca tych wywodów i coś mi doradził, wyraził swoją opinię, bo naprawdę czuję się tragicznie, a nie mam u nikogo wsparcia...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

przez Siddhi 03 cze 2014, 09:44
Nie będę owijał w bawełnę. Jesteś stracony intel. Żaden lekarz nie podejmie się leczenia uzależnienia od herbaty, przykro mi :-|
Siddhi
Offline

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez IzaMia 03 cze 2014, 16:53
Kiedys gdzies czytalam o takiej chorobie czy zaburzeniu - polidypsja. Wiec chyba mozna jakos temu zaradzić ;-) jak dali nazwe to leczenie tez się pewnie znajdzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

przez juzjestlepiej 07 lis 2014, 13:51
hm, tak, podobno chrom pomaga. choć mojej rodzinie nie. musisz sobie zdać sprawę, dlaczego jesz słodycze. jeśli chodzi o hormon szczęścia-można go wyzwolić innymi sposobami-bieganiem, komplementem, podarowaniem komuś prezentu-to samo uczucie, a zdrowsze :) natomiast jesli idzie o 'nawyk podjadania' po prostu zamień słodycze na orzeszki, żurawinę. trzecia sprawa-niektórzy potrzebują wiecej cukru niż inni, taka 'uroda organizmu', więc nie warto całkowicie ich usuwać z diety, tylko kontrolować ich ilość
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lis 2014, 13:28

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 lis 2014, 15:46
carlosbueno napisał(a):Uzależnienie od słodyczy jest powszechniejsze od alkoholizmu a może nawet nikotynizmu. U mnie w rodzinie są wszyscy uzależnieni, ale w porównaniu do znajomego który je na śnaidanie, obiad, kolacje słodycze i w międzyczasie też, to jeszcze nie jest tak źle bo też normalne jedzenie jemy. Dla mnie zjedzenie 0,5 kg ptasiego mleczka czy 2 czekolad na raz to normalka i dziwi mnie że niektórzy tego nie praktykują. ;) a ostatnio to obwiam się nie o nadwagę tylko o przesadną szczupłotę bo nie każdy tyje od słodyczy, często nałogowcy są wręcz chudzi.
A zajadanie problemów słodyczami to też często praktykowane choć pewnie nie zdrowe.

Ja nie mogę .......... carlosbueno po raz pierwszy nie marudzi, a mówi z sensem :pirate: On już pewnie o tym zapomniał, bo post stary, ale ja jestem pod wrażeniem i zdziwieniem, że mój tato nie jest jedynym miłośnikiem wafelków w takich ilościach :shock: Szacun :uklon:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do