Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez innge 20 sty 2006, 20:55
pytasz o przyczyny?

-odpowiedni grunt... na ktorym to wszawe zielsko bujnie kwitnie... :evil:

-geny tez... :(

-stres...

olka,
wiesz, ja ci nie powiem nic nowego, nic odkrywczego... sama wiesz pewnie lepiej... nie czuje sie na silach, zeby tak naprawde mowic o jakis moich teoriach :roll:

diagnozowanie to w miare prosta sprawa...

u mnie bylo przejscie z wegetatywnej do lekowej
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

przez Fazo 21 sty 2006, 05:19
Co do tematu... nie wiem, nie zauwazylem...
Codziennie zbiegam/wbiegam na 8 pietro (jak lece po fajki;P)
i nie zauwazylem jakichs zmian,
przeciez nerwica, to choroba psychiczna, a nie fizyczna?
BTW: wlasnie wrocilem z imprezy, % jeszcze we krwii,
takiego hmm.. wysilku ;) dawno nie mialem i jest git :D:D
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
20 sty 2006, 03:13
Lokalizacja
Wroclaw

Syndrom Przewlekłego Zmęczenia, nerwica czy może...?

przez Geodeta_31 20 sie 2006, 10:46
Witam wszystkich.

Większość z nas spotyka się tutaj ponieważ źle się czuje. Objawia się to tak czy inaczej, raz są to dolegliwości lękowe, drugi objawy somatyczne, różnorakie bóle, osłabienia, zawroty głowy, problemy z sercem czy żołądkiem. Wszyscy odpowiadamy sobie na pytanie co to może być? : ależ oczywiście, że są to objawy nerwicowe!! Otóż może i rzeczywiście wiele z nich jest objawami nerwicy ale może istnieje też druga strona medalu, czyli że nerwica jest objawem tychże różnorakich bólów i schorzeń na które cierpimy? Nie wiem czy ktokolwiek z Was spotkał się w Polsce ze schorzeniem zwanym Syndromem Przewlekłego Zmęczenia ( z angielskiego CFS - Chronic Fatigue Syndrome) w naszym kraju praktycznie wogóle nieznanego ale w Europie czy USA badanego na szeroką skalę od lat 80-tych. Ciekawym jest fakt, iż również w tym schorzeniu występuje wiele, niewyjaśnionych innymi badaniami objawów, które posiadamy a przypisujemy nerwicy ponieważ może wygodnie jest wiedzieć iż "to tylko nerwica" a nie inna choroba. Więc jeszcze raz zadam pytanie: co jeśli tak nie jest? Jeśli nerwica jest jedynie następstwem, a Ci z nas, którym leki na nerwice, depresje czy psychoterapia nie pomagają, mają inną dolegliwość jak chociażby ta wymieniona przeze mnie powyżej? Jeśli ktoś ma ochotę poczytać po angielsku i zapoznać się według mnie z interesującymi faktami to odsyłam do wyszukiwarki Google i hasła CFS lub Chronic Fatigue Syndrome oraz na przykład do strony: www.cfscorner.net, którą stworzyli ludzie chorzy na tą przypadłość.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Czy przypisywanie wszystkiego nerwicy nie jest po prostu wygodne?

Pozdrawiam Marcin.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 20 sie 2006, 12:24
Z tego co sie kiedys interesowalam na syndrom przewlekłego zmeczenia nie ma lekarstwa.Oczywiscie masz racje ze w niektórych przypadkach to wcale nie musi byc nerwica a np jak to było u mojej kolezanki zwyczajny problem z kręgoslupem i tak tez bywa! ale niektóre przypadki sa wpełni określone tak jak to np jest u mnie .Jeżeli dobrze sie czuje w domu ,nie mam zadnych problemów zdrowotnych a problem i lęk pojawia sie przy wyjściu z domu to co to moze być jak nie nerwica?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Geodeta_31 20 sie 2006, 13:06
Oczywiście, że nie mówimy o sytuacji w której znalazłaś się Ty Agapla. To zdecydowanie jest nerwicowe i co do tego nikt zapewne wątpliwości nie ma i miał nie będzie. Ale co z przypadkami na które leki dla nerwicowców totalnie nie działają a takich przypadków jest przecież multum? Wiele osób mówi o niedopasowaniu leków. Ciekawe czy możliwe jest tak naprawdę niedopasowanie leku?! Co z osobami, które mają liczne objawy somatyczne, które co chwilę pytają czy ciężkie nogi i ręce to od nerwicy; czy ból karku i głowy to od nerwicy; czy refluks i jelito wrażliwe to od nerwicy? :? Ciekawi mnie po prostu czy można od tak każdy nie wyjaśniony przypadek, nie zdiagnozowaną inaczej osobę od razu zaklasyfikować jako nerwicowca. Może jest to jednak tak, że jeśli "nie wiadomo, nie jest prosto" to nerwica. Ale zgodzicie się chyba, że kraj w którym żyjemy medycznie jest na końcu świata i chyba nawet Wybrzeże Kości Słoniowej ma sprawniej działającą służbę zdrowia niż Polska. Może wygodnie i tanio jest "przeleczyć" kogoś Xanaxem czy Seronilem bo a nuż będzie mu lepiej? A jeśli nie to cóż. Ciężki przypadek albo nie trafiony lek. Eh, mam masę obaw choć nerwica jest bardzo bardzo wygodnym wytłumaczeniem.

Serdecznie Was pozdrawiam.
Marcin
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez agapla 20 sie 2006, 13:13
Ja uwazam że masz racje , jeżeli chodzi o takie przypadki jak napisałeś to rzeczywiście cos w tym jest ale niestety taką mamy słuzbe zdrowia.Dlatego ja lecze sie sama,do tego jestem przeciwniczką psychotropów i jak narazie jestem na dobrej drodze .Podoba mi sie twoja dociekliwość bo sama taka jestem pozdro ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

latwo sie mecze...

przez edurbi 06 mar 2007, 17:30
Witajcie, czy to normalne przy nerwicy, ze sie tak szybko mecze? Troche pobawie sie z dziecmi a czuje jak bym przebiegla caly maraton. To normalne :?:
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

Avatar użytkownika
przez ksieżniczka 06 mar 2007, 17:42
bardzo dużo energii zabiera nam nerwica tez szybko sie mecze nie mam siły i już nic nie jest takie same jak przed choroba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lut 2007, 20:47

przez edurbi 06 mar 2007, 22:06
Dokladnie tak jest. Moje zycie strasznie sie zmienilo... :(
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 mar 2007, 22:44
Tak to prawda. I im to jest silniejsze, tym więcej energii zabiera.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez GRACJA 07 mar 2007, 00:03
Życie w ciągłym biegu, stresie.Zaczęłam odczuwać duszność, szybko się męczyłam. Były dni że wejście na I piętro robiło mi problem.Kolosalne zmęczenie i duszność, Poszłam do internisty. EKG - w normie.Pani doktor orzekła- choroba wieńcowa na tle nerwowym.Nie obeszło sie bez leków. Od ok. 10 lat jestem na lekach krążeniowych. EKG do dziś jest w normie. Już tak sie nie dusze i nie męcze, ale jak mam silny stres to na drugi dzień dusi mnie niesamowicie i bardziej , szybciej sie męcze. A jest to tak że jak jesteśmy w stresie to jesteśmy spięci.Mięśnie napinają się jak struny i tak tkwimy w tym napięciu diopuki nie puści nas stres.A jak stres już odpuści to wtedy odczuwamy skutki tego silnego napięcia. I tak np. boli nas kręgosłup, dusimy się, boli nas głowa, okolica serca itp. Dlatego tak ważny jest w nerwicy relaks, który pozwala odprężyć się i likwiduje wszystkie napięcia. Teraz stosuje taki reaks codziennie przed zaśnięciem. Nawet troche lepiej sie poczułam.Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez stephanus 07 mar 2007, 00:17
Ja też do niedawna czułem się cały czas zmęczony, bez energii i siły. Wszystko co robiłem bardzo szybko mnie męczyło, nie miałem przez to ochoty na walkę z nerwicą. Nieraz wydawało mi się, że już potrzeba mi naprawdę niewiele do przełomu, ale brakowało mi sił.
Jakiś czas temu przeczytałem w internecie, że herbata paragwajska -Yerba Mate- dodaje energii. Bardziej z ciekawości, niż z wiary w jakieś pozytywne działanie, postanowiłem jej spróbować. Było to 2 tygodnie temu. Po paru dniach dostałem porządnego kopa energetycznego. Od tego czasu udało mi się wziąć nerwicę porządnie za rogi i jak do tej pory udało mi się osiągnąć kilka sukcesów. Objawy nerwicy, co prawda, nie zniknęły, ale mam w końcu wystarczająco siły do walki.
stephanus
Offline

przez edurbi 07 mar 2007, 14:19
Musimy jakos to zwalczyc... czujemy sie zmeczeni tez na pewno przez nadejscie wiosny... juz sama niewiem. Sport jest waznym elementem w leczeniu nerwicy ale skad brac na niego sily?? Ja po wysilku mam totalne dusznosci. Kurcze, przydalby sie relaks na bezludnej plazy, szum fal, goracy piasek i ja na mieciutkim kocyku. To by mi naladowalo akumulatory. hmmm. marzenie... ;)
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

przez NS 12 kwi 2007, 23:34
Przy nerwicy w żadnym wypadku nie uciekajmy od sportu.tak jak wyżej edurbi napisała sport jest bardzo waznym elementem.trzeba zająć czymś umysł czy też nasze ciało.mimo braku sił podczas wysiłku fizycznego nasz organizm tak naprawdę "regeneruję się" uciekamy od problemów,złych myśli koncentrując się na ćwiczeniach,nasze napięcie ustępuję..cierpie na nerwice lękową jednak ze sportu nigdy nie zrezygnowałem mimo iż uprawiam ekstremalnie pewną dzidzinę sportu i nie zawsze czuję się po wysiłku doskonale..ale staram się doprowadzić organizm do kresu mozliwośći..potem uzupełniam to odpowiednimi suplementami,dieta + zestaw witamin niezapominając oczywiscie o magnezie ktory niestety ma tendencje do łatwego wypłukiwania sie z organizmu a ktory jest tak wazny przy nerwicy...po treningu klade sie od razu spac by zregenerować organizm wstać znowu z nerwicą:) po czym odbyć kolejny terning...bez niego bym zginął tak więc sporty pełną parą panie i panowie!
NS
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do