Czy ludzie też was olewają?

Inne zaburzenia.

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 13 maja 2016, 20:41
Chodzi mi oczywiście o życie w realu. Napiszę jak to u mnie wygląda. Nie mam żadnych znajomych ani koleżanek, z którymi mogłabym wyjść na kawę pogadać. To oczywiście po części moja wina, bo sama wiadomo kogoś zaprosić, ale po prostu nie ma w moim otoczeniu osób z którymi chciałabym się zaprzyjaźnić. Z racji fobii to unikam miejsc publicznych, wiadomo jak ktoś mnie na pizze czy piwo zaprasza to nie pójdę. Więc mnie nikt już nie zaprasza.
Czemu nie ma w społeczeństwie nikogo kto by się chciał zagłębić w problemy ludzi z depresją i fobią społeczną odizolowanych od społeczeństwa. Nawet ludzie na wózkach mają wycieczki organizowane i ogólnie są uspołeczniani.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez Monster6 13 maja 2016, 21:04
Nie,jak już to ja ich olewam.Głównie z powodu choroby ale większośc myśli że olewam.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
967
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Czy ludzie też was olewają?

przez atic 13 maja 2016, 21:12
Bedzielepiej
przyczyny tego, że nie masz znajomych i koleżanek jak sama piszesz są w twojej psychice, ludzie chcą się spotykać na zasadzie wzajemnej dobrowolnej pozytywnej interakcji i to jest dobre.
więc jak nie chcesz czy nie potrafisz takiej interakcji stworzyć, to dlaczego ktoś miałby się spotykać, poświęcać dla ciebie czas?

dlaczego z góry zakładasz, ze ktoś powinien się dla ciebie poświęcać, bo ty masz problem?
atic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 13 maja 2016, 21:17
atic napisał(a):Bedzielepiej
przyczyny tego, że nie masz znajomych i koleżanek jak sama piszesz są w twojej psychice, ludzie chcą się spotykać na zasadzie wzajemnej dobrowolnej pozytywnej interakcji i to jest dobre.
więc jak nie chcesz czy nie potrafisz takiej interakcji stworzyć, to dlaczego ktoś miałby się spotykać, poświęcać dla ciebie czas?

dlaczego z góry zakładasz, ze ktoś powinien się dla ciebie poświęcać, bo ty masz problem?


Bo ludzie chcą czynić dobro i może jakaś matka teresa się mną zainteresuje?
Czyli jak nie potrafię stworzyć pozytywnej interakcji bo mam depresje i fobię to mam pozostać wykluczona społecznie? Smutne to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Czy ludzie też was olewają?

przez atic 13 maja 2016, 21:23
bedzielepiej,

ale to wcale nie jest dobro, że ktoś będzie cię wyręczał, nie wiem swatał itp.

skoro nie umiesz z kimś stworzyć pozytywnej interakcji to co byś chciała, żeby ktoś poświęcał czas i środki, żebyś jakoś sztucznie na siłę stworzyła negatywną?
społeczeństwo przeznacza środki na leczenie z którego możesz skorzystać i wyleczyć depresję, jeśli ona jest przyczyną, to wtedy byś miała chęci i umiejętności tworzenia pozytywnych interakcji i to ma sens.
atic
Offline

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 13 maja 2016, 21:25
Ja jestem pozytywnie zaskoczony bo sporo czasu unikalem ludzi, nie odbierałem tele, nie miałem nastroju i tak dalej i pewnie czesc sie zorientowała, ze cos sie dzieje bo mialem zawsze dobry feedback. Teraz gdy od jakiegos czasu gdzies sie pojawiam znajomi i ogolnie ludzie koledzy pytaja innych o numer do mnie i to jest spoko. Jest tez minus tej sytuacji, spotykajac sie widzisz jak niektórzy sie wyrobili, ze zaburzenie to martwy jałowy okres, ze jest taka jakby presja byc mistrzem riposty, to sie widzi w gronie osob nie tak bardzo bliskich.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 13 maja 2016, 21:27
atic napisał(a):społeczeństwo przeznacza środki na leczenie z którego możesz skorzystać i wyleczyć depresję, jeśli ona jest przyczyną, to wtedy byś miała chęci i umiejętności tworzenia pozytywnych interakcji i to ma sens.


a co jak się nigdy nie wyleczę, mam żyć z depresją samotnie bo nie mam zdolności tworzenia relacji? Czasem wrażenie ze ludzie któzy są niesympatyczni i oszukują, zdradzają, mają masę znajomych a ja mimo że tak nie robię nie mam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Czy ludzie też was olewają?

przez atic 13 maja 2016, 21:39
a co jak się nigdy nie wyleczę, mam żyć z depresją samotnie bo nie mam zdolności tworzenia relacji?


jak chcesz być w relacji to logiczną koniecznością jest taka zdolność.
to tak jakby niemowa zapytał: "mam z nikim nie rozmawiać na głos, bo nie mam zdolności mówienia?"
atic
Offline

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 13 maja 2016, 21:49
atic, a jak mam nabyć taką zdolność jak ludziom na mnie nie zależy i mnie olewaja? Mam fobię społeczną co utrudnia mi robienie pierwszego kroku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Czy ludzie też was olewają?

Avatar użytkownika
przez ryska 13 maja 2016, 21:49
atic, moim zdaniem to bedzielepiej ma rację. Wystarczyłaby jedna osoba, która wykazałaby odrobinę dobrej woli, chęci zrozumienia, wysłuchała, na chwilę odeszła z tłumu i porozmawiała na spokojnie. I wtedy zobaczyłaby, że ktoś z fobią czy depresją jest normalnym człowiekiem, który ma jakieś swoje historie, życie, zajęcia, zainteresowania i s którą można i jest sens normalnie pogadać i utrzymywać kontakt. Jeśli wykaże, że potrafi słuchać i nie wyśmiewa, nie krytykuje, to osoba wycofana otworzy sie przed nią, nie będzie sie bała i będą wspólnie stworzą normalną relację. Wiem, co mówię, z doświadczenia.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Czy ludzie też was olewają?

przez atic 13 maja 2016, 22:12
bedzielepiej,
ludziom zaczyna zależeć na dalszym etapie o ile wszystko idzie dobrze, na początku trzeba wykazać chęci i zainteresowanie.
pisałaś, że idziesz na dzienny, tam będzie sporo ludzi, zajęcia tam prowadzone są jednocześnie integracyjne, często po takim pobycie ludzie utrzymują ze sobą kontakty.

tak więc okazje są, wsparcie w postaci leczenia jest, społeczeństwo dużo daje wbrew pozorom.

dodatkowo na tym forum ludzie wyrażają chęć popisania, można w ten sposób przełamać pierwsze lody.
atic
Offline

Czy ludzie też was olewają?

przez atic 13 maja 2016, 22:36
odpowiadając na pytanie to oczywiście, że ludzie mnie olewają, obcy ludzie i bardzo dobrze bo o to mi przecież chodzi, nie chce by mi zawracali głowe swoimi małymi pogawędkami kiedy np. siedzę zanurzony w lapku w pracy, myślę, że swoją mową ciała i zachowaniem wydzielam nawet taki podświadomy komunikat. ja mam swoje życie, oni swoje... a wszyscy ci co mnie nie olewają, nie olewają mnie ze względu na mój aktywny wkład własny.
atic
Offline

Czy ludzie też was olewają?

przez wielbłądzica 13 maja 2016, 23:23
ciepłym moczem. pajace mają się dobrze.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Czy ludzie też was olewają?

przez arch 13 maja 2016, 23:26
bedzielepiej napisał(a):
atic napisał(a):społeczeństwo przeznacza środki na leczenie z którego możesz skorzystać i wyleczyć depresję, jeśli ona jest przyczyną, to wtedy byś miała chęci i umiejętności tworzenia pozytywnych interakcji i to ma sens.


a co jak się nigdy nie wyleczę, mam żyć z depresją samotnie bo nie mam zdolności tworzenia relacji? Czasem wrażenie ze ludzie któzy są niesympatyczni i oszukują, zdradzają, mają masę znajomych a ja mimo że tak nie robię nie mam


Bedze lepiej czasem potrzebna jest jakaś iskra nadziei. A co do tych ludzi masz 100% racji to samo przeżyłem miałem masę znajomych kiedy było ok jak mogli na mnie polegać ale kiedy role się odwróciły , kiedy upadłem to mnie skopali i wyśmiali. Ale sa jeszcze dobrzy ludzie na tym popieprzonym świecie tylko sa podniszczani przez cały ten syf.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 maja 2016, 01:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do