Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

przez owsik 10 gru 2015, 22:00
nieboszczyk próbowałem wielu rzeczy w swoim image nic nie pomaga jak masz brzydką twarz to nie ważne co robisz kobiety i tak odbierają Cię jako brzydkiego czyli nie w ich typie.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 gru 2015, 22:13
owsik napisał(a):Ḍryāgan po pierwsze nie porównuję się do ludzi kalekich czytaj ze zrozumieniem. Po drugie terapia nie pomaga ludziom brzydkim fizycznie. Poza tym z tego co widzę to jednak większość dorosłych kogoś ma. Brak urody to jest kalectwo społeczne i tego nie da się zaakceptować. Przy tym nieatrakcyjność fizyczna często prowadzi do depresji. Jak już napisałem nie masz zielonego pojęcia o byciu brzydkim i nawet nie chcesz mieć,bo ty wiesz lepiej jak to jest, a tak naprawdę nie masz pojęcia jak to jest odpadać już na samym starcie, bo się fizycznie nie podobasz. Nie tego się nie da zaakceptować.

Właśnie czytam ze zrozumieniem. Parę postów wyżej porównałeś się do osoby bez rąk. Zresztą zrobiłeś to też wcześniej. Jeśli to nie jest porównywanie się tochyba jestem głupi jak but. Poza tym ty też wcale nie próbujesz zrozumieć ludzi, którzy są chorzy i z tego powodu cierpią. Uważasz, że brzydota jest największym nieszczęściem. Dobra - nie akceptujesz tego jak wyglądasz, tylko gówno możesz z tym zrobić (oczywiście coś tam zrobić możesz dla poprawy swego wizerunku, ale tylko w ograniczony sposób). No więc masz też ograniczone pole działania. Wiesz, to trochę tak jakbym powiedział - nie akceptuję swojej choroby (która jest nieuleczalna) - i co? Nie akceptuję, więc przestanę być chory? czy raczej mam się powiesić? Jak się ma jakieś dolegliwości (a Ty brzydotę traktujesz jako dolegliwość, w sensie nieuleczalną chorobę, więc tak będę i ja do tego podchodzić) to trzeba się do nich jakoś dostosować i spróbować z nimi żyć. Żeby sięutrzymać w Twojej symbolice - np. jak ktoś nie ma rąk to zaczyna się posługiwać nogami czy ustami. Marudzenie generalnie nie zmienia sytuacji a tylko niszczy psychikę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

przez Piotr1990 10 gru 2015, 22:16
Owsik, póki co to Ty sam siebie oceniasz jako brzydkiego. Bo to nie jest cecha fizyczna taka jak wzrost, itp. To jest ocena. A tyle ocen ile ludzi. I mówisz, że nie jesteś w typie kobiet, no faktycznie, poznales wszystkie i wiesz co mówisz...
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
08 gru 2015, 14:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

przez owsik 10 gru 2015, 22:21
Ḍryāgan porównałem argumentacje nie siebie do osób bez rąk.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 10 gru 2015, 22:24
Piotr1990 napisał(a):Owsik, póki co to Ty sam siebie oceniasz jako brzydkiego. Bo to nie jest cecha fizyczna taka jak wzrost, itp. To jest ocena. A tyle ocen ile ludzi. I mówisz, że nie jesteś w typie kobiet, no faktycznie, poznales wszystkie i wiesz co mówisz...

Tak się składa, że jeżeli na 100 kobiet jesteś nie w typie nie atrakcyjny dla 100 kobiet to jestes brzydki. Ocena urody jest bardzo zbieżna można wymyślać cuda, ale taka jest natura. Jak ktoś jest brzydki to jest brzydki. Tak się składa, że pokazałem tu zdjęci nie było nie było,a ni jeden kobiety dla której byłbym atrakcyjny fizycznie wiele napisało mi, że im się nie podobam fizycznie z urody. Człowieku nie odmawiał mi zrozumienia własnej sytuacji i wieloletnich doświadczeń, które mnie spotkały.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 10 gru 2015, 22:55
Każda potwora znajdzie swego amatora. :mrgreen:
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 gru 2015, 23:02
Owsik, ja się zapytam z innej beczki - czy w dzieciństwie rodzice wmawiali ci, że jesteś brzydki? Mnie ojciec wmawiał, że wszystko robię źle inie tak, do tej pory uważa, że jestem nieudacznikiem,podejmuję złe decyzje i w zasadzie ciągle walczę z tą jego opinią, bo długie lata mu wierzyłem (w zasadzie to ta wiara czasem do mnie wraca jak fala - zwłaszcza gdy mi coś nie wychodzi). Może Twój problem tkwi w dzieciństwie? Że miałeś problemy z zaniżoną samooceną z powodu wyglądu? Rodzice cię nie kochali?
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

przez Piotr1990 10 gru 2015, 23:07
Setce się nie spodobasz a sto pierwszej już możesz, i tak bywa czasem. A patrząc na to z drugiej strony, wiesz, że istnieją kobiety, które nie przywiązują zbytnio wagi do wyglądu partnera? Tak, są takie! Najlepszy przykład: znajomy za młodu miał ciężki wpadek w pracy. Kwas siarkowy cofnął się w wężu, przy którego końcu stał znajomy. Efekt taki, że pół twarzy spalone kwasem, cała klatka piersiowa, blizny do końca życia. Dwa lata później poznał swoją żonę, dziś są szczęśliwym małżeństwem z odchowanym synem. Szczęśliwym, mimo że idąc ulicą za każdym razem ludzie patrzeli na niego jak na kosmite, a na nią z politowaniem. Więc człowieku, miałeś swoje doswiadczenia, ale sraj na nie. To już było, a co będzie to tego nie wiesz. Chyba, że Twoje podejście nadal będzie polegać na tym, że jesteś (przypomnę, głównie wg samego siebie) brzydki i nic nigdy sie w Twoim życiu uczuciowym nie zmieni, to rozdrapuj dalej swoje niepowodzenia, na pewno lepiej będzie...
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
08 gru 2015, 14:18

Brzydota

przez owsik 11 gru 2015, 00:00
Ḍryāgan mój problem to nieatrakcyjność fizyczna tak ciężko to zrozumieć. Oczywiście jak bym się cofnął do lat dziecinnych to zawsze był z tym problem, ale to nie rodzice mnie dołowali tylko nauczyciele i rówieśnicy. Jednak nie w tym tkwi przyczyna, gdyż jestem brzydki i tylko dlatego nie mam dziewczyny, której bym odpowiadał i której ja bym odpowiadał. W tym nie ma ukrytego dna problem jest jasny.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Davin 11 gru 2015, 00:03
owsik napisał(a):której bym odpowiadał i której ja bym odpowiadał


Takie masło maślane. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1356
Dołączył(a)
25 sie 2015, 23:57

Brzydota

przez owsik 11 gru 2015, 00:04
Piotr1990 napisał(a):Setce się nie spodobasz a sto pierwszej już możesz, i tak bywa czasem. A patrząc na to z drugiej strony, wiesz, że istnieją kobiety, które nie przywiązują zbytnio wagi do wyglądu partnera? Tak, są takie! Najlepszy przykład: znajomy za młodu miał ciężki wpadek w pracy. Kwas siarkowy cofnął się w wężu, przy którego końcu stał znajomy. Efekt taki, że pół twarzy spalone kwasem, cała klatka piersiowa, blizny do końca życia. Dwa lata później poznał swoją żonę, dziś są szczęśliwym małżeństwem z odchowanym synem. Szczęśliwym, mimo że idąc ulicą za każdym razem ludzie patrzeli na niego jak na kosmite, a na nią z politowaniem. Więc człowieku, miałeś swoje doswiadczenia, ale sraj na nie. To już było, a co będzie to tego nie wiesz. Chyba, że Twoje podejście nadal będzie polegać na tym, że jesteś (przypomnę, głównie wg samego siebie) brzydki i nic nigdy sie w Twoim życiu uczuciowym nie zmieni, to rozdrapuj dalej swoje niepowodzenia, na pewno lepiej będzie...

Przypadek jeden na milion nie czyni reguły. Za to bycie wiecznie nie w typie z powodu braku urody już tak doświadczeń nie da się od tak olać. Nie ma cudów skoro do tej pory byłem zazwyczaj za brzydki na randki to tak już zostanie. Nie ma co wierzyć w bajeczki o lepszym jutrze mam 30 lat. W takie rzeczy, że jutro będzie lepiej można wierzyć ale jak się jest w liceum na studiach, ale już nie teraz, bo ja już nie wyładnieję. Pisz sobie co chcesz wiem co mnie w życiu spotyka fakty są faktami. Nieatrakcyjność fizyczna to często wyrok w tym nie ma nic przyjemnego i nie ma żadnej dobrej strony w byciu brzydkim.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 11 gru 2015, 00:04
Davin napisał(a):
owsik napisał(a):której bym odpowiadał i której ja bym odpowiadał


Takie masło maślane. :mrgreen:

Masło jest dobre. Ktoś kto nie doświadczył bycia brzydkim nie rozumie tego.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 11 gru 2015, 00:12
Owsik, co by nie napisać odbija się od Ciebie jak od ściany.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Davin 11 gru 2015, 00:19
Ḍryāgan, chyba czego nie napiszesz to i tak dupą wyjdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1356
Dołączył(a)
25 sie 2015, 23:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do