Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 05 lis 2012, 22:54
Victta, ja nie potrafie funkcjonowac bez snu.Nie chce sie o tym znowu przekonywac.
Candy, tak samo jak z nerwicy nigdy sie nie wyleczysz do konca.Jedynie mozna zaleczyc na jakis okres.Nie wszyscy sa zdrowi ,a leki sa zeby pomagaly jakos przetrwac.Mam namysli oczywiscie min dawki.
Ostatnio czytalam o antydepresantach.To ponoc placebo.Ci co w nie wierza czuja sie lepiej.Jestem w szoku po przeczytaniu artykulu.Jednak z drugiej strony swiat jest tak chory,ze wszystko ejst mozliwe.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Victta 05 lis 2012, 23:57
Co to znaczy nie potrafisz. Organizmy mamy takie same mniej więcej. Ja Cię rozumiem, boisz się, że nie dasz rady. Ja też się boje, ale jakoś trzeba. Trzeba dać rady, trzeba przekonać mózg do spania. Ja raz nie spałam tydzień. Nie umarłam. Może jest w Twoim życiu cos co nie pozwala Ci spać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lis 2012, 00:09
,a leki sa zeby pomagaly jakos przetrwac.

No ja sie z tym zgadzam. Przetrwac a nie uleczyc z bezsennosci. Nad organizmem musisz Ty pracowac i tu zgadzam sie Victta,
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Saraid 06 lis 2012, 00:24
Victta napisał(a):Co to znaczy nie potrafisz. Organizmy mamy takie same mniej więcej. Ja Cię rozumiem, boisz się, że nie dasz rady. Ja też się boje, ale jakoś trzeba. Trzeba dać rady, trzeba przekonać mózg do spania. Ja raz nie spałam tydzień. Nie umarłam. Może jest w Twoim życiu cos co nie pozwala Ci spać.

ooo właśnie tutaj chodzi o to coś.
Saraid
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez kaja123 06 lis 2012, 00:33
sniezka napisał(a):Victta, ja nie potrafie funkcjonowac bez snu.

No wiesz nie jestes orginalna ;) Też mam problem ze snem (jakich to ja nie mam :bezradny: ) mam na to antydepresanta ale już schodzę z dawek i wiesz jak się nakręcę przed snem (myśli cały ich natłok zwala mi sie do łba) to jest problem - potem dochodzi :muszę zasnać bo sie nie wyśpię a rano trzeba wstać - jeszcze dokłada do pieca i nocka z głowy. Przed spaniem warto się wyciszyć - trudne ale wykonalne - też nie zawsze mi się udaje ale trening czyni mistrza. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Babilon 06 lis 2012, 07:47
sniezka napisał(a): Ostatnie dni na 1/3 zolpika przeszlo jakos.

To naprawde malutko tego zażywasz, nie powinno być problemu z jego wywaleniem.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 06 lis 2012, 10:21
nie jestem oryginalna,moze za duzo mysle o tym.Dzis w nocy natlok mysli ponownie.Nie potrafilam sie wylaczyc,wyciszyc.I ciagle ta ,mysl-zasnij wkoncu.Dzis ide do lekarza.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez kaja123 06 lis 2012, 12:12
sniezka, ja oglądam programy przyrodnicze przed snem (oczywiście nie takie gdzie się zjadają ;) ), a jak mam taki natłok myśli robie wszystko żeby pomyśleć o czymś przyjemniejszym, o tym co fajnego mi sie przydarzyło - czasami sie udaje :D
Z Zolpicu ciężko mi się schodziło i jak bierzesz 1/3 to już pikuś :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Victta 07 lis 2012, 11:47
Ja robię teraz tak, że nie kładę się póki nie padam na pysk. Najczęściej czytam książkę pzed snem, ale nie w łóżku. Potem jak przestaje już rozumić tekst ze zmęczenia. Kładę się do łóżka, już jestem umyta i łóżko jest pościelne, i kładę się z myślą, że nie chce spać tylko się rozprostować. Bardzo ważne jest dla mnie ciepło. Nie może być zimna pościel, bo się rozbudzam. Włączam poduszkę elektryczną, pod kołdrą. Z dala może być mała lampka, ale malutkie światełko. Ta lamka świecąca, nie wywiera presji, że już jest ciemno, więc muszę spać. Jak się kładę stram się ile się da trzymac otwarte oczy i patrzę na pokój, przedmioty. I ostatnia rzecz, nikt w łóżku nie może mnie dotykać, bo się rozbudzam. I kupiłam sobie zatyczki do uszu z takiej masy. Mocno je ugniatam, żeby były max plastyczne i wkładam do uszu.
Sniżko jak długo bierzesz Zolpic?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 07 lis 2012, 12:48
Victta, biore zolpidem od 2004 z roznymi przerwami.Dawali mi kiedys estazolam,afobam,cloranxen i dupa,tylko to mi pomaga.Poza tym bezno sa gorsze z tego co wiem.Juz tyle lat biore zolpa i z roznymi przerwami,nigdy nie mialam odstawiennych problemow.Ostatnimi czasy juz bralam go doraznie.To byl sukces i sie spieprzylo.Dla mnie jest zupelnie bezpieczny.Byle tylko brac mala dawke.Te recepty sa najgorsze.
Ostatnio udaje mi sie zasnac na 1/3 tabletki.Staram sie zaprzec w sobie i nie dobierac.Choc i to czasami robie co jest wkurzajace.Tak sobie ustalilam,ze jeden listek ma na miesiac mi starczyc (wiadomo nie zawsze sie udaje).
Wczoraj usnelam ladnie.Musze chodzic spac wczesnie.Najlepiej 20 lub 21.Wtedy szybciej zasypiam.
Dreczy mnie teraz natlok mysli.Leze i mysle,zeby usnac.Wiem,ze nie ejstem jedyna i lek przed bezsennoscia wytworzyl pewnie takie nastepny lek.Boje sie tej mysli jak leze,zeby mi tylko do glowy nie przyszla.Staram sie myslec o milych rzeczach jak Babilon pisala.
Boje sie zeby mi ta mysl nie zostala na zawsze.Musze sie jakos na ten lek uodpornic i wmawiac,ze to tylko negatywna mysl.Ciezko bo jest natretna.
Jeszcze niedawno kladlam sie spac bez zadnych mysli i bylo tak cudownie:(
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Babilon 07 lis 2012, 14:18
sniezka napisał(a):Boje sie tej mysli jak leze,zeby mi tylko do glowy nie przyszla.(

Jak myslisz cały czas , z taką presją że ta myśl może nadejść, to nawet jak Ci si zdaje, ze tą myśl odgoniłaś, to i tak, ona JUZ odniosła nad Tobą zwycięstwo. Jak cały czas odganiasz jakąś myśl, to ta presja i kontrola juz ci rujnuje spanie, bo będziesz sie czesto budzić, sikac itd. [b]Nie bój sie ŻADNĘJ mysli, ze przjdzie, a niech sobie przyjdzie, prosze bardzo, nic Cię to nie obchodzi, bo teraz chce ci sie spać, a jak to coś wanzego to POMYSLISZ O TYM JUTRO ze świeżym umysłem
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 07 lis 2012, 14:28
Babilon, jestes swietna dziewczyna.Tak cierpliwie mnie wspierasz:)))
Juz jest lepiej niz bylo.Takze mysle,ze to dzieki Twoim radom i temu,ze jest mozliwe zapomniec.Masz racje w 100%.Zdaje sobie z tego sprawe,wiec zaczynam myslec racjonalnie.Wczoraj wieczorem olewalam te mysl i zasnelam.Rano bylo gorzej ,ale coz.Musze to przezwyciezyc!!Nie dam sie! 8)
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Babilon 07 lis 2012, 18:53
Śnieżko, No wreszcie słysze sensowne słowa :brawo: i bardzo mnie cieszy, ze starasz sie wprowadzać w czyn Twoje nowe nastawienie do zasypiania. Oczywiście to nie takie proste od razu, ale jak sie przekonałas poprzedniej nocy, że mozna te zmory wyrzucić z głowy i je olać i łatwiej zasnąc to jest b. budujące i wiesz ze to mozna powtórzyć, a nawet oczywiście udoskonalić i to właśnie zrobisz :great: Więc jak sie nie uda to sie NIE ZRAŻAJ, tylko próbój dalej!! No widze, ze nastawienie masz dobre. a to juz 90% sukcesu.
Natomiast odnośnie zapomnienia że takie problemy ze spaniem się miałó, to zapomnieć jest chyba niemozliwe, to tak jakby żołnierz zapomniał o cięzkich wspomnieniach z wojny, w któej brał udział. Ale można zwycięzyc ten lęk przed tym wspomnieniem, przed tą myślą, a to już jest w NASZEJ MOCY :D A jak sie przezywcięzy lęk to on wtedy MUSI odejśc, bo już sie go nie boimy i staje sie zwykłą nic nie znaczącą myśla, jak każda inna, bez żadnego ładunku emocjonalnego.
No to fajnie, będę śledzić Twoje postępy, jak o nich oczywiśice napiszesz tutaj :papa:
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Bezsenność, zaburzenia snu

przez dragonlove 11 lis 2012, 20:51
Problemy po przebudzeniu.
Za bardzo nie wiem co się ze mnę dzieje tzn kładę (i z przyzwyczajenia parzę na zegarek) leżę jakiś czas i zasypiam a po przebudzeniu nie mam pojęcia gdzie jestem, która jest godzina, jaki jest dzień, jaka jest pora dnia, nie pamiętam około 10 minut przed zaśnięciem, ale jednocześnie mam wrażenie że w ogóle nie spałam (przez co zastanawiam się co ja tak właściwie robiłam przez ten czas) i jestem jeszcze bardziej zmęczona. Takie sny potrafią trwać (licząc orientacyjnie od momentu kiedy popatrzę na zegarek do przebudzenia, ponieważ nie jestem świadoma momentu zasypiania) od 1 godziny do nawet 4 godzin. Co to może być ? Jakie tego mogą być przyczyny?
Ostatnio edytowano 11 lis 2012, 20:54 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Off-topic
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 lis 2012, 20:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do