Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

mam ochote skończyć ze sobš

przez alicja 06 paź 2005, 12:47
mam lęki, żyję w nieustannym stresie, boję sie ludzi,tłumów,autobusów,dostaje nieraz takiego ataku ze cala sie poce,robi mi sie cholernie cieplo i chce jak najszybciej uciec z tego miejsca gdzie sie znajduje,mam rowniez takie paranoje ze kazdy sie na mnie patrzy,caly czas o tym mysle i to nie daje mi zyc.Boje sie zycia, pojscia do sklepu, kupienia czegokolwiek, poniewaz to wiaze sie tym ze musze nawiazac kontakt z kims,wzrokowy, slowny itd i to mnie paralizuje.W szkole nie potrafie sie odezwac na wykladach czy cwiczeniach, nie mam prawie znajomych bo nie jestem w stanie do nikogo sie odezwac ani poprowadzic rozmowy, zamykam sie w sobie i nie chce mi sie juz zyc.Do psychologa czy psychiatry nie pojde, z tych wzgledow ze nie moge sie zmusic,glowna role odgrywa tu wstyd i pytanie: co inni pomysla... Poza tym na lekarstwa i tak mnie stac.Pozostaje wegetacja.to mnie wykancza.Nie umiem zyc.Tej choroby zycia wyleczyc sie nie da.Smutne to, aczkolwiek taka jest prawda.Mowie pas.
alicja
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 06 paź 2005, 15:43
Najważniejsze: nie wolno sie poddawać! Ja też zmagam się z nerwicš, ataki dopadajš mnie w różnych miejscach i też nie raz odbieraja chęć do życia ale trzeba z tym żyć i walczyć! Nie chodzę do psychiatry czy psychologa, walczę sama z nerwicš. Raz jest lepiej raz gorzej ale żyję nadziejš na pełne wyleczenie. Polecam ksišżkę "Oswoić lęk: Judith Bemis i Amr Barrada. Może Tobie też pomoże. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

nie daj sie nerwicy!

przez kamila 06 paź 2005, 16:34
znam te leki towarzysza mi codziennie.ale z jednej strony uswiadomiaja mnie ze cos jhest nitak trzeba skonczyc z tym!moze pomoze ci lektura albo muzyka.chatowanie z ludzmi ogladanie pewnych siebie mtv gwiazd.tak naprawde ludzie sa zabiegani .chodzac ulica policz sobie lidzby lub nuc piosenke ktora lubisz zobacz jakie zycie moze byc pieknie nawet z nerwica bo mozna ja ignorowac.sprubuj skonsultowac sie do psychologa lub psychiatry nie daj sie poniesc zachcianka nerwicy /!!!!badz dzielna i pamietaj osoby ktore przechodza kolo nas maja tez problemy a moze nawet wieksze niz my.trzeba isc przez zycie a nie uciekac!
kamila
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Gość 06 paź 2005, 17:20
:( probowalam juz wielu rzeczy, od sluchania muzyki po inne sposoby ..i jestem bez nadziei na jakškolwiek poprawe :( dziewczyny,ja widze w Was nadzieje, widac ja w Waszych slowach, macie jakas determinacje, ja jestem juz wypalona i wiem ze nie dam rady. Mam 21 lat i schrzanione zycie..:(((
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez Ania 06 paź 2005, 19:21
Na pewno nie masz schrzanionego życia. Nerwica to tylko choroba i można jš wyleczyć. Trzeba z niš walczyć. Musiz powiedzieć "NIE" lękom i wzišœć się ostro za siebie. IdŸ do psychologa porozmawiaj z kimœ bliskim i poczujesz się lepiej. Ja też mam tylko 21 lat, z nerwicš się borykam już bardzo długo. Ale staram się jš zwalczyć, bo wiem że kiedyœ minie i będę mogła żyć jak każdy normalny człowiek. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez alicja 06 paź 2005, 19:27
nie wiem czy Wy macie rowniez tak nasilone objawy ze nie sposob jest normalnie funkcjonowac? jesli nie, wiec nie ma o czym mowic,i pocieszac poniewaz ja obecnie czuje sie jakby to bylo najgorsze pieklo w jakim moglam sie znalezc.Utrudnia mi to kazda czynnosc i calkowicie moje codzienne zycie.
alicja
Offline

mam ochote z soba skonczyc

przez madziaq 06 paź 2005, 20:13
alicja
moze gdybys posłuchala o mojej nerwicy to wszystko by inaczej wygladalo jesli chcesz sie skontaktowac to zostaw wiadomosc na moim gg 7060451 pozdrawiam wszystkich serdecznie. niebawem mopisze o sobie
madziaq
Offline

Avatar użytkownika
przez Ania 06 paź 2005, 20:20
Tak, miałam nasilone lęki do tego stopnia, że nie mogłam jeœć, spać, bo co chwila się budziłam z myœla że umiera, nie mogłam siedzieć rozmawiać, robić cokolwiek. Bardzo się męczyłam, nie mogłam nawet mówić, bo mi stawało coœ w gardle. Ale mimo wszystko się nie poddałam, starałam się walczyć na każdy możliwy sposób, żeby wypędzić to g...
W tej chwili biorę proszki i jest trochę lepiej, dlatego uważam że nie ma stanu, z którego nie można by wyjœć. Wszystkjo zależy od naszej woli8. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez XYZ 06 paź 2005, 21:11
Alicja ja ma dopiero 22 lata. wydaje mi sie ze cierpie na to samo co Ty-identyczne objawy...szkoda gadac:/ jak bys miala ochote kiedys poklikac to gg 4440975 swoja droga mozna by kiedys zorganizowac jakis zjazd czy cos w tym stylu...ciekawe jak bysmy sie czuli razem, pewnie dobrze bo kazdy by dobrze rozumial inna osobe...Pozdrowiska!
XYZ
Offline

przez alicja 07 paź 2005, 10:07
dzieki wielkie za nr.gg, odezwie sie ..bo mam pare pytań...
alicja
Offline

przez MadziaSlodka 07 paź 2005, 13:53
Najgorsze co mozna to odizolowac sie od ludzi!!Wierz mi ja tez tak robilam i na dobre mi to nie wyszlo!!!Nie wstydz sie psychologa nawet najslawniejsze gwiazdy chodza do nich po rade i pomoc,dlaczego wiec Ty cnie mozesz???Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia a przede wszystkim wiecej optymizmu :wink:
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

przez kamila 07 paź 2005, 18:17
drogie kobietki ja mam 21 lat i co wy nato
kamila
Offline

chcem umrzec

przez edyta 07 paź 2005, 19:19
chyba lepjej bedzie kiedy mnie niebedzie.nie moge pogodzic sie ze lek i strach zjada moja energie a jestem tu zeby byc!na same slowo choroy psychicznie lub schizofremia dostaje ataku zgiecia zolodka i omdlenia a sama sobie wpajam ze jestem nienormalna.tak zyc niemozna .czy ktos powie mi chodz raz konkretnie czy oszalec mozna w ciagu jednej minuty ,serce podkuwa mam zly humor ukrywam przed soba to co mnie straszy.chcem zyc normalnie ale niemoge!!!mam 21 lat i dopiero zaczynam zycie umierajac.czy ktos mi pomoze boje sie zrobic komus krzywde pomocy chcem byc normalnaaaa
edyta
Offline

przez alicja 07 paź 2005, 19:53
to prawda ze jak sie czlowiek zacznie izolowac od ludzi, to pozniej trudniej wrocic do 'normalnego'stanu,strach przed wyjsciem jest duzy wiekszy..wiem to po sobie..czlowiek zaczyna dziczeć ;) , no prosze, nawet sie usmiechnelam przez chwile.. ale i tak ogolnie jest :(
alicja
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do