Kawa a stres

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 maja 2013, 15:43
Jeżeli ktoś pije regularnie kawę, czy wrecz nałogowo, to organizm wytwarza tolerancję na kofeinę i uodparnia się na jej działanie w danej dawce. Z czasem trzeba walić coraz wyższe dawki= co za tym idzie więcej kaw w ciągu dnia albo mocniejsze.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez libertynka 25 maja 2013, 17:11
chciałam się pochwalić, że od 18 dni nie piję kawy :) sporadycznie napiłam się coli ale to nie ta dawka :D

nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, czy jest lepiej czy gorzej. tzn na pewno nie gorzej i chyba mnie rano mniej telepie (jak wcześniej po kawie), w momentach kiedy chce mi się kawy piję melisę, czyli zamiast się pobudzać, staram się uspokoić.

wyszło mi na zdrowie bo zwalczyłam pewien schemat: przyjście do pracy- pójście na górę po kawę - wydanie na nią ponad 5zł - zejście na dół i ściskanie kubka z kawą jakby to coś miało pomóc 8)
i nie pijąc kawy, nie piję też dużej ilości mleka sojowego, które jest mega kaloryczne :)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Kawa a stres

przez rdzaa 09 lip 2013, 22:20
Tez przestalam pic kawe, zastapilam ja na poczatku pluszem aktiv z kofeina - pobudzenie bylo ale tez rozne witaminy i mikroelementy, ktore kawa normalnie wyplukuje i nie podraznialo tak zoladka

potem zdalam sobie sprawe ze naprawde to nie potyrzebuje pobudzenia rano tylko czegos slodkiego, jako "nagrode" ze wstalam ; ) Wiec zaczelam pic goraca czekolade albo slodkie jogurty.

A teraz juz w ogole niczego nie potrzebuje z takich rzeczy.
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez zubryk 10 lip 2013, 09:04
Jakieś 3 tygodnie temu miałem owocną sesję u terapeuty. Wygadałem się z mocno ukrywanych rzeczy. Poczułem się tak, jakbym zrzucił potężny głaz z serca. Nagle objawy nerwicy się skończyły. Żyłem sobie w radości cały tydzień.
W sobotę poczułem się już tak mocno, że wypiłem sobie podwójne espresso.
I wszystko wróciło. Uciski w klatce, skurcze brzucha i inne rzeczy tym podobne.
Nie wracam już do kofeiny. Nie w ciągu najbliższych dwóch lat.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez inny 10 lip 2013, 10:01
To tak jak ja do wódki. Co prawda piję żadko, ale po ostatnim razie w październiku do tej pory mam odruchy wymiotne na samą myśl co się wtedy działo :P
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Kawa a stres

przez rotten soul 10 lip 2013, 12:04
Dla mnie kofeina jest "kulfantastik" :P . Tzn. lubią przyjmować ją tylko w postaci kawy, energetyków nie uznają, bo są dla mnie niesmaczne, horrendalnie drogie (stosunek jakości do ceny - łagodnie mówiąc kiepski)i w ogóle na mnie nie działają. Dzień bez mojego słodkiego szatana, to dzień stracony ;) Bez jej wypicia, jestem jakby nieobudzony do końca, mam mniejszą koncentrację, chęci do działania i ogólnego "muła" na bani.
W ogóle jak niskociśnieniowiec mam słabość i dość dużą tolerancję na pobudzające specyfiki, jednakże obecnie stosuję tylko kawkę do wywołania "kopa". Na koniec powiem, że kawa w moim przypadku nie ma nic wspólnego ze stresem. Idę walnąć dużą czarną, bo to najwyższy czas na to. :great:
rotten soul
Offline

Kawa a stres

przez wino.nocy 04 sie 2013, 17:05
Dlaczego piszecie tylko o kawie? W herbacie też jest kofeina i chyba każdy pije ją po kilka szklanek, albo i więcej w ciągu dnia. Na nic więc odstawianie kawy, jeśli pijemy dużo herbaty.
Kofeina jest też w guaranie, yerba mate, czekoladzie i kakao.

Herbatę warto mocno ograniczyć i wstawić w jej miejsce inne napoje np. kawa zbożowa, woda mineralna albo rooibosa.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
25 cze 2013, 12:16
Lokalizacja
wroclaw

Kawa a stres

przez rotten soul 04 sie 2013, 17:09
wino.nocy,
Co z tego, że jest skoro tka jej mało, że w ogóle to nie wpływa na człowieka jak kawa. Przynajmniej na mnie. Kawa mnie pobudza, a po herbacie żadnego kopa nie czuję.
rotten soul
Offline

Kawa a stres

przez wino.nocy 04 sie 2013, 17:19
Wiadomo, że herbacie mniej jest kofeiny, ale nie aż tak mało, żeby nie miało to żadnego wpływu na organizm.

W czarnej herbacie ma być 60-90 mg kofeiny. Przez cały dzień wypijałem 7-8 szklanek mocniejszej herbaty, więc spożywałem 720mg kofeiny dziennie, zakładając, że było jej 90mg. Czasami zdarzało mi się wypić mocną kawę, w której ma być 200mg kofeiny, więc 920mg dziennie.

Bezpieczna dawka kofeiny na dzień, to 200mg, a powyżej 700mg to kofeinizm. :oops:

To nie kawa szkodzi, a ogólnie kofeina.

PS. wg. badań już 90mg(dziewięćdziesiąt) kofeiny, może u niektórych osób, pogorszyć objawy psychiatryczne.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
25 cze 2013, 12:16
Lokalizacja
wroclaw

Kawa a stres

przez rotten soul 04 sie 2013, 17:45
wino.nocy,
No ja aż tyle nie żłopię herbaty i pijam bardzo słabą, to może dlatego nigdy nic po niej nie poczułem.

To nie kawa szkodzi, a ogólnie kofeina.

To tak jakby napisać, że wódka nie powoduje upojenia tylko alkohol w niej zawarty, albo że hamburgery nie tuczą tylko tłuszcz i węglowodany, które się w nim znajdują w dużych ilościach. Takie gadanie jest trochę bez sensu według mnie. To po prostu potoczna mowa.
rotten soul
Offline

Kawa a stres

przez wino.nocy 04 sie 2013, 17:50
Ale są takie osoby, które zaczną unikać kawy z powodu kofeiny, tylko co z tego, skoro i tak duże ilości będą dostarczać z innych źródeł. :roll:

Teraz będę pić maks. 1 szklankę herbaty o średniej mocy, a reszta to woda mineralna, kawa zbożowa i rooibos. Te napoje są bogate w składniki mineralne, więc nie trzeba będzie brać magnezu i innych duperel.

Ciekaw jestem efektów.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
25 cze 2013, 12:16
Lokalizacja
wroclaw

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez renee.madison 05 sie 2013, 13:22
Temat dla mnie bardzo ciekawy, gdyż od roku analizuję wpływ kawy na nerwicę :)
Ale od poczatku: generalnie mało piłam kawy, raczej byłam zawsze herbaciarą (piłam po kilka dziennie), ale zdarzało się, że sięgałam po esperesso-kop na niskie ciśnienie. Ponieważ cierpiałam na przewlekłe migreny (wtedy jeszcze nie łączyłam ich z nawrotem nerwicy lękowej)-pan doktor kazał mi obserwować czy nie nasilają się bóle po kawie, czerwonym winie i żółtym serze. No i bingo! Po dokładnych obserwacjach praktycznie w 99% przypadków migrene(a także wiele napadów lękowych) wywoływała kawa i czerwone wino. Odstawiłam zupełnie kawę i cz. wino, herbata była ok, do czasu kiedy wypiłam yerba mate- to był jednen z najgorszych napadów lękowych jakie miałam od kilku miesięcy+ogromny ból głowy- zastanawialam się nawet czy to nie był jakiś miks herbaciano-alkoholowy ;p, bo tak mi się ręce trzęsły ;p.
Od pewnego czasu nie pijam nawet herbaty (żadnej), tylko wodę z cytryna i imbirem-czuję się o wiele spokojniejsza. Ponieważ czasem potrzebuje kopa-sięgam po kakao,albo czekolade- dodaje mi energii, a nie mam żadnych przykrych odczuć związanych z jej wypiciem. Ot taka moja kawowa historia :)
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Kawa a stres

przez clone 08 sie 2013, 10:36
Ja po kawie i energetykach cały się telepię.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Kawa a stres

Avatar użytkownika
przez Rebelia 13 sie 2013, 13:44
Ponieważ cierpiałam na przewlekłe migreny (wtedy jeszcze nie łączyłam ich z nawrotem nerwicy lękowej)-pan doktor kazał mi obserwować czy nie nasilają się bóle po kawie, czerwonym winie i żółtym serze. No i bingo!

Też jestem migrenowiec, u mnie kawa generalnie nie wywołuje żadnych tego typu rzeczy. Tzn. kiedy czuję, że atak nadchodzi to wtedy sama woda. Podczas ataku też woda. Kiedy faktycznie już boli mnie łeb, to kawa jest niczym gwóźdź do trumny, chyba że ból jest spowodowany ciśnieniem.

do czasu kiedy wypiłam yerba mate- to był jednen z najgorszych napadów lękowych jakie miałam od kilku miesięcy+ogromny ból głowy- zastanawialam się nawet czy to nie był jakiś miks herbaciano-alkoholowy ;p, bo tak mi się ręce trzęsły ;p.

Z tym bywa różnie. Generalnie, jeśli zaczyna się przygodę to nie należy sypać wskazanej 3/4 naczynia, bo jest mocne, wykręca na lewo i nie wiadomo jak człowiek zareaguje. Prawdopodobnie dlatego złapałaś trzensawkę. :) Oszczędniej, a zbiegiem czasu ewentualnie sypać więcej.

Co do kawy, nie robi na mnie wrażenia. Chyba piję z przyzwyczajenia, chociaż parę lat temu na studiach doprowadziłam się do niezbyt ciekawego stanu. Kawsko+energetyki. Wypłukanie magnezu level hard, lęki, drętwienie rąk, kołatanie serca, skacząca powieka w trybie kilka razy dziennie i bolący żołądek. Właśnie wtedy przesiadłam się na yerbę, co dało świetne efekty. Dodatkowo suplementacja i zero napojów gazowanych, herbaty tylko zielone i czerwone. Obecnie znów piję, w ilościach do trzech kubanów dziennie, ale organizm daje mi do zrozumienia, że to już czas pożegnać się z tym napojem.

Co do efektów po odstawieniu, nie miałam nic w stylu chęci sięgania po kawę, chyba że z przyzwyczajenia niż z faktycznej chęci wypicia. Raz tylko chyba (bo tych prób było wiele) bolała mnie głowa przez dwa dni, ale to ciężko powiedzieć czy to przez tego szatana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do