Psychologia a ezoteryka

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Psychologia a ezoteryka

przez NoOneLivesForever 13 maja 2011, 19:00
To jest opcja, jak mnie nerwica mocniej przyciśnie i nie będę miał normalnej pracy to zostanę astrologiem, wystarczy dobrze udawać, a ludzie to łykną, no bo przecież astrolog nie musi niczego udowadniać, co powie to prawda, jak czasem nie wyjdzie i ktoś będzie miał wątpy, to się naściemnia, że tym razem wzorce energetyczne układów planetarnych poszły w niespodziewanym i niedającym się przewidzieć kierunku i będzie git. To mi się podoba.
NoOneLivesForever
Offline

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez kahir 13 maja 2011, 19:48
NoOneLivesForever, mogę być Twoim garbatym asystentem z jednym okiem, załatwimy jeszcze zwiewne chusty, rzucającą k*rwami papugę i dużo odbijających światło przedmiotów. lustra, szklane kule, girlandy z folii aluminiowej. klimat jest ważny, a takie rekwizyty pomagają :mrgreen:
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Psychologia a ezoteryka

przez NoOneLivesForever 13 maja 2011, 20:19
@kahir
Igorze, szykuj skalpel, bydymy astrologować. Widzę, że ty masz już sprawę przemyślaną i od razu chciałbyś na szerokie wody, zakładać spółkę z.o.o. , zobaczymy, w razie czego wiem do kogo pukać, a tym czasem idę kalibrować swoją kulę na radio Maryja
NoOneLivesForever
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez kahir 13 maja 2011, 23:34
NoOneLivesForever
spółkę z.b.o.o., bo nasza odpowiedzialność będzie bardzo ograniczona. potem już tylko giełda papierów kolorowych. i tektur. a teraz posłuchaj uważnie. statek-matka i główny punkt dowodzenia rodziny Ojca Wielkiego i Bogatego Rydzyka znajduje się na mojej ulicy :mrgreen: serio. mają kuloodporne szyby w oknach i sześć świątecznych królików o drapieżnych skłonnościach w ogrodzie. ja nie mam kuloodpornych, więc jako coś to staraj się nie celować w duży zielony budynek. cel oznaczyłem papierkiem po snickersie. dalsze informacje są bardzo poufne. i tajne. więc to już na stronie.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Psychologia a ezoteryka

przez zagubiona13 14 maja 2011, 09:46
Upór?! Podaj przykład trafności opisu dzięki tarotowi.


zujzuj

powiedzmy, że poddałam się testowi.Z ciekawości.Po założeniu tematu. Dodam,że z osobą kładącą nie miałam nigdy do czynienia. III wynik był dość zaskakujący. Nie będę się roztkliwiać co i jak, biorę na to poprawkę, z reguły podchodzę sceptycznie do tematu, ale nie ukrywam, że byłam zaskoczona wynikiem.
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez marcja 15 maja 2011, 20:27
NoOneLivesForever napisał(a):To jest opcja, jak mnie nerwica mocniej przyciśnie i nie będę miał normalnej pracy to zostanę astrologiem, wystarczy dobrze udawać, a ludzie to łykną, no bo przecież astrolog nie musi niczego udowadniać, co powie to prawda, jak czasem nie wyjdzie i ktoś będzie miał wątpy, to się naściemnia, że tym razem wzorce energetyczne układów planetarnych poszły w niespodziewanym i niedającym się przewidzieć kierunku i będzie git. To mi się podoba.


Ale sporo bedziesz sie musial nameczyc. Interpretacja aspektow nie trwa krotko.

Mad_Scientist napisał(a):To kim człowiek jest i jak kształtuje swoją krótkoterminową i długofalową przyszłość nie zależy od konfiguracji ciał niebieskich tylko od: bazy genetycznej, genotypu, dziedzicznych cech temperamentalnych, środowiska i kręgu kulturowego, otoczenia, przebiegu procesu socjalizacji, decyzji jednostki, decyzji osób trzecich i czynników losowych.


Ta twierdzi nauka... Naprawde nie doswiadczyles nigdy w zyciu niczego, co wykracza poza naukowe wyjasnienia? Ja tak...


Mad_Scientist napisał(a):Np. z tarota albo horoskopu dowiadujemy się, że w najbliższej przyszłości czeka nas kryzys w istotnej dla nas relacji interpersonalnej. Poszukujemy potwierdzenia tej rewelacji, więc podświadomie prowokujemy konflikt z bliskimi osobami albo błache sygnały interpretujemy jako przejawy wrogości. Siła sugestii. To sama co w efekcie placebo.


Profesjonalna astrologia z ostroznoscia donosi o takich rzeczach - tzn. raczej nie precyzuje tak dokladnie, co moze sie komus przydarzyc. Ale kilka lat temu ktos zinterpretowal moj horoskop urodzeniowy, opisal z czym bede miec w zyciu problem, na jakim tle pojawie sie konflikty itp. O wszystkim zapomnialam. Kilka lat pozniej zajrzalam ponownie na to forum (interpretacja miala miejsce na forum astro) i zamarlam... Zgadzalo sie tyle spraw, ze ciezko uwierzyc w przypadkowosc. A o sugestii mowy nie ma. Minelo sporo lat od czasu kiedy przeczytalam informacje o mnie po raz pierwszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 15 maja 2011, 21:27
Ta twierdzi nauka... Naprawde nie doswiadczyles nigdy w zyciu niczego, co wykracza poza naukowe wyjasnienia? Ja tak...


A może tylko Ci się wydawało, że miałaś do czynienia ze zjawiskami paranormalnymi? Już mówiłem: w psychologii to nazywa się myśleniem magicznym, religijnym albo życzeniowym.

To jest droga na łatwiznę. Nie bierzesz odpowiedzialności za swoje życie, nie dokonujesz świadomych decyzji i wolnych wyborów. Bo Twoje życie jest z góry ustalone. Bo to Ci było pisane. Bo takie jest Twoje przeznaczenie. Predestynacja. To co przepowie medium, astrolog, wróżbita - ziści się. Nie możesz tego zmienić. Fatum.

Nikt dotychczas w warunkach uniemożliwiających manipulację i dokonanie oszustwa przy udziale bezstronnych arbitrów nie potrafił dowieść istnienia jakiegokolwiek zjawiska parapsychologicznego. A wielu "profesjonalistów" już próbowało. Myślisz, że prawdziwy psionik nie połakomiłby się na niebotyczną nagrodę towarzystwa sceptycznego i wieczną sławę? Ach. To przecież wiedza tajemna... No ale ja się wcale nie dziwię. "Magiczne" zdolności są bardziej fascynujące i sensacyjne dla mas niż nauka nudnych regułek fizycznych.

Poczytaj sobie o projekcie badawczym pod kryptonimem MKULTRA. CIA w latach 50 prowadziło badania nad postrzeganiem pozazmysłowym. I co z tego wyszło? Wielkie nic i masa nieetycznych eksperymentów.
Ostatnio edytowano 15 maja 2011, 21:32 przez Lord Kapucyn, łącznie edytowano 1 raz
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez DarkLilith 15 maja 2011, 21:31
Ja mam niestety tak, że dużo rzeczy sprawdza mi się w senniku albo rodzinie, ale z tymi wszystkimi całymi "przepowiedniami to jest tak one przepowiadają wszystko i nic, czyli "spotka cię miłość' cóż... no wiadome, że nikogo nie ominie, albo spotka cię kłutnia albo zastrzyk gotówki, no widome ze kiedys bedą urodziny albo premia i się w koncu cos dostanie, więc trochę to naginanie całego tego proroctwa do zdarzeń, które miały miejsce w naszym życiu, bo musiały się w koncu zdarzyc jak i kazdemu innemu, i w koncu sie człek uzaleznia bo chce byc szybszy, i wiedziec o tym wczesniej a tak sie nie da i tyle, jednak zastanawia mnie to, w jaki sposób, jak dzisiaj było to w jakims programie, koleś czytający z kart tarota ktory wrózył w TV postawił komus kto spytał się o swoje dzieci o chorobe czy cos, a ten nagle mowi, ale pan nie ma dzieci a ten typek co dzwonił skwitował "tak to prawda" i się rozłączył, ale jakos troche sie wyklucza to wszystko, bo potem ten cały wróżbita powiedział, ze tarot potrafi "płatac" figle jesli się z niego drwi...więc o co w koncu chodzi, to mozna wyczytac prawde jesli ktos skłamie czy nie? jakis przypadek, wymyślają dla kasy? nie wiem, ale wiem jedno, ezoteryka to jedne wielki shit i szkoda na to zycia, lepiej samemu działac, a nie bawic się tym z nudów, ale hehe ciekawe to ciekawe, jak nie ma nic ciekawego do roboty w popołudnie niedzielne to jest czym się bawić ^ ^""
''Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sty 2011, 21:36

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez marcja 15 maja 2011, 21:34
Mad_Scientist- ale wydarzenie nadprzyrodzone, ktore mnie spotkalo nie mialo zadnego zwiazku z podejmowaniem decyzji itp. Po prostu zobaczylam cos ( nie ja jedna), czego nie da sie wyjasnic rozumowo.

Zaden astrolog nie uwaza,ze to co przepowiedzial musi sie spelnic. Astrologia OSTRZEGA przed zlym aspektem planet , zlymi dniami itp. i nakazuje rozwage w tym czasie. I tylko tyle. Nikt nie twierdzi, ze to fatum.

Dodam jeszcze w kwestii astro,ze podstawowe typy zodiakalne da sie zuwazyc nie tylko u ludzi, ale tez u innych stworzen posiadajacych "charakter", chocby u psow, czy koni :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Psychologia a ezoteryka

przez NoOneLivesForever 15 maja 2011, 21:53
Nie wierzę, że astrologia ma jakikolwiek sens i nigdy nie wierzyłem, ale kiedyś czytałem książkę na ten temat, zaczynałem z podejściem, że tam na pewno będą same głupoty, ale po przeczytaniu kilku rozdziałów zacząłem myśleć, że coś w tym jest. Teraz już nie pamiętam co tam było napisane i co to musiało być, że mnie przekonało, a jestem bardzo sceptyczny do takich czarów-marów. Może to dlatego, że byłem młodszy o te kilka lat, muszę jej poszukać.
NoOneLivesForever
Offline

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 15 maja 2011, 21:54
marcja,

To teraz wyjaśnij mi dlaczego astrologowie w swoim fachu używają tylko planet wchodzących w skład Układu Słonecznego (tj. Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun) i księżyców? ;) Czemu nie mają nic ciekawego do powiedzenia na temat innych planet? Gliese 876 d? MOA-2007-BLG-192-L b? OGLE-2005-BLG-390L b?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez marcja 15 maja 2011, 22:15
Kiedys o tym czytalam, ale nie pamietam. Mozesz poszukac w google odpowiedzi na to pytanie. Moze te planety sa daleko od ziemi? Nawet z tych planet, ktore sa uzywane w astro, wplyw niektorych na jednostke jest niewielki ze wzg. na odleglosc od ziemi (w astro swiat jest geocentryczny), maja one za to wplyw na cale pokolenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Psychologia a ezoteryka

przez zujzuj 16 maja 2011, 11:36
No bez jaj. To chyba jest proste. Bo są blisko i mają większy wpływ
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Psychologia a ezoteryka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 maja 2011, 14:49
Czyli gdy hipotetycznie przeniosę się na planetę pozasłoneczną na której istnieją dogodne warunki do rozwoju form życia zbliżonych do ziemskich (już takie planety odkryto) to planety Układu słonecznego przestaną wywierać wpływ na moje życie, a ich rolę przejmą planety z tamtej galaktyki? To się kupy nie trzyma.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do