Depresja a ciąża

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez malgoska 18 lut 2008, 00:13
Ja mam Synka i Mąż bardzo chce mieć drugie dziecko, a ja się leczę i oprócz tego bardzo się boję, czy dam radę przejść przez ciążę. W poprzedniej cięży cały czas miałam koszmarne sny o szpitalach. Teraz, gdy tylko powraca temat ewentualnej ciąży, znów zaczynają mi się śnić koszmary o ciąży, szpitalach, porodach. Cały czas nie mogę podjąć decyzji czy starać się o kolejne dziecko. bardzo kocham swojego Synka i gdybym wiedziała, ze wszystko będzie dobrze, to pewnie bym się zdecydowała. Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 lut 2008, 15:18

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 18 lut 2008, 00:32
malgoska to możemy sobie podać ręce ja miałam tak silną depresję poporodową, że na samą myśl mam ochotę sobie jajniki podwiązać - koszmar to był, ja mogę chodzić w ciąży całe życie czułam się super cesarkę mogę mieć co tydzień zniosłam ją super nic nie bolało zagoiło się jak na psie jedynie ta depresja no i nawrót nerwicy plus anemia to wszystko zaatakowało w 3 dobie po porodzie i trwało prawie 3 miesiące nim leki zadziałały myślałam, że zejdę z tego świata ...... dlatego pewnie mój synek będzie jedynakiem.....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 20 lut 2008, 18:15
Jaśkowa właśnie tego się boję:(Jestem w ciąży ale co dalej?Na razie mam zmienne nastroje i jestem strasznie nerwowa.Łapie doły-może a raczej na pewno jest to związane z moją trudną sytuacją-szybki ślub ze względu na dziecko,nawet nie wiem czy z miłości:(Nie wyobrażam sobie porodu-boję się i tak samo boję się że potem rzeczywiście wpadnę w jakąś depresje poporodową i nie wiem kto mi wtedy pomoże?!Nie mogę liczyć na swojego faceta bo nie wiem co będzie...Boję się o dziecko,w takiej nerwówce nie jest mu pewnie dobrze:(
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 lut 2008, 21:14
BEHEMOT jedyne co mogę powiedzieć to staraj się myśleć optymistycznie co ma być to będzie teraz już nie wiele możesz zmienić jedynie żyć w miarę spokojnie bo to dla dziecka ważne...... ja miałam ogromne wsparcie ze strony męża i najbliższych rodziny i przyjaciół, mam nadzieje, że Ty na swojego też będziesz mogła liczyć...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Pstryk 20 lut 2008, 21:17
Jaśkowa napisał(a):mam nadzieje, że Ty na swojego też będziesz mogła liczyć...

... w każdym razie na moje NA PEWNO!!!! BEHEMOT, nie wiem co się podziało, ale wiem, że Ci zazdroszczę - co nie oznacza, że nie rozumie Twojej sytuacji.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 lut 2008, 11:16
BEHEMOT , rozumiem że ciąża nie była planowana więc to nic dziwnego, że Ci ciężko. Ja też to przeszłam, miałam 18 lat gdy zaciążyłam. Nie było łatwo, szczególnie na początku ale potem dzidziuś jakby dodał mi sił, żeby dać radę ze wszystkim. Nigdy nie żałowałam, że to się stało, Jagódka dała mi motywację, żeby jakoś sobie radzić z tym zakichanym życiem. Co do depresji poporodowej, to pamiętaj że zaraz po porodzie możesz zacząć brać leki, możesz nawet brać je w trzecim trymestrze ciąży jeśli to będzie konieczne - tak mi powiedziała lekarka. Jeśli mogę Ci coś poradzić po tym wszystkim co przeszłam, to zastanów się nad ślubem. Po co się spieszyć jeśli nie jesteś pewna? Może przecież razem zamieszkać a ślub wziąć gdy już się upewnisz, że tego chcesz.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 21 lut 2008, 15:46
Wielkie dzięki dziewczyny:)to co piszecie bardzo dużo dla mnie znaczy.Moja ciąża ma swoje plusy.Napady bulimiczne prawie całkowicie ustąpiły i świadomość że będę mieć kogoś kto mnie będzie kochał bezwarunkowo.
Z tą wpadką to skomplikowana historia.Jeszcze jakiś czas temu planowaliśmy z moim facetem wspólną przyszłoś,dom,rodzinę i upragnione dziecko a moment kiedy okazało się że rzeczywiście się udało trafił na kryzys-prawie się wtedy rozeszliśmy.Ciężko nam jest się dogadać-może to się zmieni,może nie...Poza tym zawsze starałam się być niezależna-nie ukrywam że praca jest dla mnie bardzo ważna i nie wyobrażam sobie tego że będę zdana na swojego przyszłego męża:(
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 17:11
Behemot ja rownie zuwazam jak poyzia moze lepiej nie spieszyc sie i byc pewna tego czego sie chce :roll:

dziewczyny mozna brac leki psychotrpowe jak sie zajdzie w ciaze? a nerwica czy depresja nie pozwala na to? czy bezsennosc?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 26 lut 2008, 11:00
To prawda-wszystko za szybko...Tylko że moi rodzice wyłożyli już kupe pieniędzy i nie wyobrażam sobie teraz wszystkiego odwoływać.Poza tym zapytałam mamę wprost co by było gdybym odwołała ślub-stwierdziła że nie miałabym życia a ojciec to by mnie chyba zabił:(
To nie tak że ja nie chce ale nie teraz...To tak szybko się stało i to w momencie jak stwierdziliśmy jednocześnie że nie ma przed nami przyszłości.Ja bym chciała żeby się udało i wierzę w to...Najważniejszy jest teraz mój malec-wczoraj czułam jego pierwdsze ruchy-jak trzepot skrzydeł motyla:)
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

jakie leki w ciąży?

przez violetta30 29 lut 2008, 18:49
jak tylko zrobilam test i pokazaly sie 2 kreski to odstawilam seroxat
czy sa tu dziewczyny ktore braly leki w ciazy?
jesli tak to jakie?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 lut 2008, 18:00

przez .Tomek 02 mar 2008, 19:02
Z tym pytaniem do lekarza! My dużo o tym nie wiemy.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Jovita 03 mar 2008, 18:21
a dlaczego od razu blokowac tomek? potem pozosatwiac taki burdel na forum , mozna przeniesc do odpowiedniego tematu.
przenosze tutaj, a jesli chodzi o pytanie to najlepiej bedzie zglosic sie do lekarza i zapytac ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do