Depresja a problemy z tarczycą.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 23 maja 2011, 18:07
80 zl za usg tarczycy to duzo wg was?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Agasaya 23 maja 2011, 18:22
w normie
Agasaya
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 23 maja 2011, 18:24
jestem zmuszony pojsc prywatnie bo terminy lipcowe sa na NFZ dopiero heh
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Agasaya 23 maja 2011, 18:31
sebastian86, tak jest wszędzie niestety. ja też prywatnie robiłam ale tarczyca to ważny organ więc trzeb o niego dbać
Agasaya
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 23 maja 2011, 18:35
Lady_Beznadzieja, i wez tu choruj ;) sporo ludzi na to choruje skoro takie kolejki do Usg
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Agasaya 23 maja 2011, 21:19
tak to prawda że chorować mogą tylko bogaci ludzie bo ich na to stać :lol:
kolejka to USG jest pewnie dlatego że nie tylko USG tarczycy tam robią :smile:
Agasaya
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 26 maja 2011, 14:19
czy ktos orientuje sie gdzie w wawie mozna w miare tanio wykonac badanie USG tarczycy?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez ZaP 27 maja 2011, 16:18
Mam pytanko do tych co mają tarczyce. Oprócz tego że mam nerwicę lękową, cały czas myślę że to może być tarczyca. Więc takie pytanko do was, czy boli was szyja z przodu, w ogóle szyja?? Bo nie wiem czy się schizuje, czy może robić sobie dalsze badania w tym kierunku. Tsh wyszło mi 1,2, więc w normie, dalszych badań nie robiłam
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 27 maja 2011, 16:20
mnie kiedys bolala ale od jakiegos czasu nie czuje bolu w tym miejscu
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Agasaya 27 maja 2011, 22:54
zabolik, tarczyce ma każdy człowiek :smile: ale można mieć niedoczynność lub nadczynność :smile: z tego co się orientuję to tarczyca nie boli kiedy coś się z nią dzieje więc tylko się schizujesz i możesz być spokojna.
Ten ból z przodu szyi to nerwy...
Agasaya
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Adamo 28 maja 2011, 06:58
Lady_Beznadzieja napisał(a):zabolik, tarczyce ma każdy człowiek :smile: ale można mieć niedoczynność lub nadczynność :smile:

Albo guza/raka.

Znajomego cieli, nie polecam.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Agasaya 28 maja 2011, 11:51
Są też rozmaite choroby tarczycy... ale po co sobie wkręcać??
Agasaya
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

przez rastarasta89 30 maja 2011, 21:46
zabolik napisał(a):Mam pytanko do tych co mają tarczyce. Oprócz tego że mam nerwicę lękową, cały czas myślę że to może być tarczyca. Więc takie pytanko do was, czy boli was szyja z przodu, w ogóle szyja?? Bo nie wiem czy się schizuje, czy może robić sobie dalsze badania w tym kierunku. Tsh wyszło mi 1,2, więc w normie, dalszych badań nie robiłam



Ja miałem drętwienie szyi :) także możliwe iż jest to z tego powodu.
Ja bym Ci jednak radził zbadać przeciwciała i tf3, ft4 :) (bo czasem tsh może mieścić się w normie, a jednak wychodzi jakaś choroba tarczycy).

-- 30 maja 2011, 21:51 --

Margolka napisał(a):Ja w poniedziałek na dokładne badania w tym również tarczyca. Podejrzewam niedoczynność. Większość objawów się zgadza, jestem coraz słabsza, wręcz mam wrażenie jakbym ciągła ostatkiem sił, brak tolerancji na zimno, ostatnio mocno utyłam, czasami na łokciach tworzy mi się szorstka skóra, do tego straszne osłabienie koncentracji i pamięci, wydłużenie cykli. Nie zgadza mi się tylko to, ze mam napady głodu, choć przez ostatnie dni zapominam czasami o jedzeniu.


Uwierz mi, że na chorobę tarczycy (nie zależnie czy to nadczynność czy niedoczynność) każdy objawy ma inne (czasem podobne).
Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że "typowe" objawy niedoczynności jakoś się mnie nie trzymają (takie wiesz, pierwsze lepsze co w wikipedii np. znajdziesz). Owszem, przytyłem itp. itd. Jednak wiele endokrynologów twierdzi, że stany lękowe nie wywowdzą się z tarczycy - gówno prawda, bo okazuje się iż jest to bardzo częstym przypadkiem u ludzi z niedoczynnością (choć ponoć uczucie niepokoju itp. występuje tylko przy nadczynności - kolejny przypadek, gdzie powiem gówno prawda:) )

Każdy przechodzi to indywidualnie. Możliwe, że masz napady głodu. Są tacy co nie jedzą nic przez cały dzień, a są też tacy co mogą jeść bez przerwy:)
Co do napadów głodu - to piąteczka, też mi się zdarzają :)

-- 30 maja 2011, 21:52 --

Lady_Beznadzieja napisał(a):sebastian86, tarczyca to ważny organ więc trzeb o niego dbać


to czemu sama się za to nie weźmiesz tylko pokładasz całą nadzieję w jakiś antydepresantach?
a może jakbyś zajęła się chorobą tarczycy to byś bez leków od psychiatry/psychologa stanęła na nogi.

trzymam za Ciebie kciuki.

-- 30 maja 2011, 21:55 --

sebastian86 napisał(a):80 zl za usg tarczycy to duzo wg was?


uwierz mi, że można zapłacić nawet więcej :D

w wawce ciężko trafić na tanie usg. niestety, to ma do siebie stolica.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 maja 2011, 18:11

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Agasaya 30 maja 2011, 22:23
to czemu sama się za to nie weźmiesz

pewnie dlatego że leczyłam już tarczycę i nadal miałam stany depresyjne, być może dlatego że moje życie płynęło dotąd takim "miodem i mlekiem" że mam prawo do takich stanów.

tylko pokładasz całą nadzieję w jakiś antydepresantach

a skąd to przypuszczenie??
leczę się nie tylko antydepresantami, przede wszystkim stosuję suplementację więc i nad tarczycą pracuję przy okazji

a może jakbyś zajęła się chorobą tarczycy to byś bez leków od psychiatry/psychologa stanęła na nogi

bez urazy... może mam aż zły dzień/ moment że odbieram to jako atak ale w kwestii tarczycy wiem akurat co mam robić więc... :bezradny:
Agasaya
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do