"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez .Tomek 10 paź 2007, 15:28
anette napisał(a):ludzie wykrzykują mi, że mam sie zmienic

To se mogą pokrzyczeć. Zmienisz się jak będziesz chciała a nie bo oni tego chcą. Może powinnaś pójść po pomoc skoro chcesz nauczyć się znów żyć z innymi ludźmi? Rozmyślałaś o tym? A może się leczysz?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 10 paź 2007, 15:30
anette to nie słuchaj tych krzyków olej je i żyj w zgodzie ze sobą nie musisz nikogo zadowalać to Ty masz być zadowolona, aby to wszystko się skończyło nie musisz zasypiać na wieki :? wystarczy abyś uwierzyła, że możesz żyć inaczej i z całych sił do tego dążyła, wieczny sen nie jest rozwiązaniem to tylko ucieczka do świata innego - no właśnie pytanie do jakiego??? i czy nie jest on gorszy od tego tu????
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez anette 10 paź 2007, 15:34
chciałam się leczyc, ale nie mogę. nie mam ubezpieczenia. najśmieszniejsze jest to, ze chwilami mam w sobie tyle energii, tyle siły do działania, do zmian, tyle pomysłów, a potem zawsze ktoś z bliskich brutalnie ściąga mnie na ziemię. nie dojrzałam do życia...
JEŚLI KTOŚ NAPOTKA KOGOŚ, KTO BUSZUJE W ZBOŻU...
ZOSTAŃ, ZAPLĄTAŁAM SKRZYDŁA W ŚPIEW
ZOSTAŃ, BRZEGIEM DŹWIĘKU TAŃCZYĆ CHCĘ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 mar 2007, 09:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 10 paź 2007, 15:42
anette napisał(a):a potem zawsze ktoś z bliskich brutalnie ściąga mnie na ziemię. nie dojrzałam do życia...

bo pozwalasz mu na to aby Cię ściągał a nie powinnaś to Twoje życie i nikt nie ma prawa Cię do niczego zmuszać owszem może wyrazić swoje zdanie doradzić gdy o to po prosisz ..... i tyle nie pozwól podcinać sobie skrzydeł :!:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Pstryk 10 paź 2007, 16:22
anette wykorzystaj więc ta energię, siłę i ochotę do działania na załatwienie sobie ubezpieczenia ;) Potem już tylko do specjalisty tylko patrzeć, jak będzie lepiej :D

.Tomek, sorry, że się tak Ciebie czepiam w każdym temacie, ale co się z Tobą dzieje? I dlaczego? Po co to robisz? Czemu siebie niszczysz? No, na razie tyle pytań ;)
Pstryk
Offline

przez Goplaneczka 10 paź 2007, 16:44
anette-głowa do góry. Skoro rodzina tak umie Cię krytykować-niech Ci pomoże. Powiedz im, że chcesz, by Ci zafundowali lekarza.
Goplaneczka
Offline

przez Matthew 10 paź 2007, 17:05
Pieprzyć wszystkich! To Twoje życie! Ja za bardzo brałem do siebie co mówili inni i dobrze na tym nie wyszedłem! Ucz się na błędach innych. Nie daj sie! ;)
"So close no matter how far..." No właśnie. Najprostsze rozwiązania są najbliżej - w nas.
I to boli najbardziej...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 wrz 2007, 21:59

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 10 paź 2007, 17:37
Masz rację Tomek.. Niepotrzebnie to napisałem.

A propos magnezu i innych tego typu bzdetów..

Często brakuje nam sił do wszystkiego przez niedobór tegoż magnezu. Między innymi wielu osobom brakuje sił do zebrania się i pójścia na terapię..
I dlatego uważam, że lepsza niż farmakoterapia może tutaj być odpowiednia dieta. Coś co choć na jakiś czas doda nam sił i pomoże się odbić od dna..

To jest takie moje zdanie.
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez .Tomek 10 paź 2007, 18:57
Jan Nowak napisał(a):A propos magnezu i innych tego typu bzdetów..

Często brakuje nam sił do wszystkiego przez niedobór tegoż magnezu. Między innymi wielu osobom brakuje sił do zebrania się i pójścia na terapię..

Racja.
Jan Nowak napisał(a):I dlatego uważam, że lepsza niż farmakoterapia może tutaj być odpowiednia dieta. Coś co choć na jakiś czas doda nam sił i pomoże się odbić od dna..

Z drugiej strony jednak dieta czasami nie jest wystarczająca żeby postawić na nogi. Dlatego leczenie farmakologiczne może cuda zdziałać czasami. :)

Uhh, ja już czyję skutki przerwania swojego. To takie małe btw. było. ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Goplaneczka 10 paź 2007, 19:15
Ewawe napisał(a):Twoje objawy są dość podobne do moich, mama też w zasadzie ma skłonności do depresji, nic jej nie mówie o swoich problemach, staram się żeby nikt nie wiedział.

Też tak robiłam. I to stało się przysłowiowym gwoździem do trumny. Na twarzy uśmiech, w duszy ból i rozpacz. Nawet dziś usłyszałam, że tak pogodnych ludzi jest mało :? Ale z drugiej strony dobrze, że nie mam na twarzy wypisane depresja.
niqqa napisał(a):Chcialabym miec taka sile, zeby przesunac wskazowki zegara. Pozmieniac pare rzeczy, ktore zrobilam, bo niektore rzeczy robie strasznie pochopnie bez zastanowienia, przesunac te wskazowki w przyszlosci bo moze wtedy bedzie lepiej??? Chociaz w to nie wierze...

Zmień to w potrzebę zmienienia rzeczywistości, wiem, że to trudne, ale warto!
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 10 paź 2007, 20:19
a ja chcę pojęczeć bardzo, bo mnie dopadły lęki, deprecha...
czułam, że nadchodą, ale wydawało mi się, że je wykiwałam. Powtarzałam sobie, że mi sie tylko zdaje, nastawiałam się pozytywnie i robiłam inne nieskutkujące bzdury. No i mam pozytywne doznania cholera ciężka!
Już mi się żygać tym wszystkim chce!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez domi88 10 paź 2007, 20:22
Jak juz wiecie z mojego tematu 3 lata temu mialam powazna depresje.Na szczesice z tego wyszlam,ale bywaja takie dni jak dzisiejszy ze odechciewa mi sie wszystkiego.Chodze raz w tygodniu na terapie indywidualna do terapeutki,wyzale sie jej ale poźniej jest jeszcze gorzej.Boje sie odezwac do innych,nawet swojego chlopaka zeby go nie zranic.Nic mnie nie cieszy.Boje sie zeby to nie byl czasem nawrot.Nic mnie juz nie cieszy.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
09 paź 2007, 19:45

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 paź 2007, 20:52
Mooni,deprecha i lęki przejdą Tulę bardzo mocno
Ja też mam dzisiaj depreche ................
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Matthew 10 paź 2007, 23:18
Wyżal się Monni to pomaga.

Ja już nie wiem co czuje.
Rano było dobrze, teraz jest do d..., a jutro znowu będzie dobrze a potem znowu źle.

Wymyśliłem patent!
Będę sobie strzelał w łeb aż sie zahartuję!

Samobójstwo to grzech. A wynajem mordercy do zabicia samego siebie to też grzech? (mówie jakbym był naprawdę wierzący). Zazdroszczę prawdziwym dzieciom bożym. Mają łatwiej.
"So close no matter how far..." No właśnie. Najprostsze rozwiązania są najbliżej - w nas.
I to boli najbardziej...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 wrz 2007, 21:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do