"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 lip 2012, 18:39
Mój cel życia to wyleczyć się z kiepskiego samopoczucia, sam go nie ustaliłem po prostu tak jest. Może cel życia przyjdzie do ciebie, miejmy nadzieje że niekoniecznie taki jak u mnie. To co odczuwasz to pewnie związane z wiekiem, też tak miałem. Tylko że ja zostałem tu na dłużej i nadal nie wiem co ze sobą zrobić. Znajdź sobie może jakąś dziedzinę w której mógłbyś się doskonalić, sport, hobby, może nauka. To daje jakieś poczucie satysfakcji. No i może spróbuj z rodzicami porozmawiać. Ja też się zdobyłem na kilka poważnych rozmów z nimi i nie żałuję.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Domino467 26 lip 2012, 20:13
Chcę umrzeć......
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 lip 2012, 20:45

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Mystogan 26 lip 2012, 20:26
monk... Dziękuję.....za, odpowiedź, próbuję coś z tym zrobić już od jakiegoś czasu, od kilku miesięcy, może rzeczywiście z wiekiem to przejdzie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lip 2012, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez SeRu 26 lip 2012, 21:08
Wszystko mnie wkurza. Pracuje z irlandczykami i umiem sie dogadywac, ale nie w takim stopniu zeby sobie normalnie rozmawiac. Ci irlandczycy to sa mlode chlopaki po 17 lat. Ciagle robia sobie jakies zarty. Ogolnie zawsze tam mialem to gdzies, ale strasznie zaczyna mnie to wkurzac. Chodza i gadaja jakies bzdury ze biore sterydy, napinaja rece przede mna. Cwicze juz pare lat i to troche widac i sie do tego przyczepili. I spoko zarty zartami tez sie osmialem pare razy, ale zaczyna mnie to juz dolowac. Bo nie wiem co robic. Osmialem sie pare razy, tez zartowalem, pozniej zaczalem to olewac. Ale doluje mnie to do tego stopnia, ze bardzo ze az denerwuje, mam chec dac im w ryj. Wszystkim na raz bym dal rade. Taka desperacja, jak w mlodosci. Dziecko jest gnebione i w koncu puszczaja mu nerwy i rzuca sie innych w furii. Ciagle sie powstrzymuje, ale w koncu wybuchne. Nie mam do siebie dystansu. Czuje sie silny jest spoko i nagle dzieje sie jakas pierdola i od razu samoocena spada na minus. Oddalam od siebie te zle mysli i wszystko wraca do normy, a potem znowu cos i od nowa. Nie wydoroslalem chyba jeszcze.
Wczoraj poznalem fajna dziewczyne. Nawijalem, jakies najprostrze tematy, bo pustka w glowie, az w koncu zjaralem cegle i tyle. Normalnie na kazdej plaszczyznie porazka
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 cze 2012, 00:54

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mjp 26 lip 2012, 22:41
Seru, nie martw się. Każdemu zdarzają się gorsze dni. Myślę, że każdego irytowałoby dokuczanie dzieciaków. Może powiedz im wprost, że Cię to denerwuje i nie chcesz żeby tak robili. Takie najbardziej banalne banalności czasem działają. Pewnie i tak widzą, że się stresujesz a może bawi ich fakt, że starasz się to ignorować, mimo że w środku aż Cię roznosi.

I też tak mam, że drobna pierdółka potrafi bardzo obniżyć samoocenę, która potem się długo odbudowuje. Staraj się pamiętać, że jesteś spoko kolesiem mimo żartów młodych Irlandczyków. Minie trochę czasu i przestaniesz się z nimi w ogóle widywać. Będzie dobrze :)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kosunia91 26 lip 2012, 22:46
Boże, co za dzień.. Jak ci ludzie mnie wku*wiają, to jest nie do opisania po prostu... Ja nie wiem czy ten świat naprAwde juz zszedł na psy, że priorytetem i wyznacznikiem drugiego człowieka stał się wygląd i skłonnośc do alkoholowych zabaw ?? ;/ czy jesli ktos nie jest zbyt atrakcyjny i nie pije alkoholu musi byc wyrzucany na drugi plan ??? no wytłumaczcie mi to... i ta pieprzona dwulicowosc.. szczególnie u ludzi którzy byli kiedys bliscy... Żyć się odechciewa po prostu...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez be_strong 26 lip 2012, 22:50
jak w tej piosence..

" mam znowu doła, znów pragnę śmierci, wracają stare lęki i niemogę w nocy spać.. i td"

szczególnie po rozmowie, którą odbywam właśnie ze znajomym..
chyba zaraz skończę, bo niczego dobrego nie wnosi..
wrecz przeciwnie...
sieje ona zamęt, niepewność, dusi nadzieję.. :-|
Urodzilam sie Aniolem, ale kiedy zycie polamalo mi skrzydla , zaczelam latac na miotle..

gg, dzięki uprzejmości Powietrznego Kowala ;) : 44247052
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
23 lip 2012, 23:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 lip 2012, 22:50
No niestety niektórzy mają takie kiepskie priorytety, ale jak znowu pomyśleć że mogliby wierzyć w jakieś szalone ideologie i być jakimiś fanatykami to wolę tych piwkowiczów, byle dało się jakoś z nimi porozmawiać.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kosunia91 26 lip 2012, 22:51
z nimi się nie da rozmawiać... to są ludzie, którzy szydzą z innych, ze słabszych... osmieszają, a najgorsze jest to... że jest to moja rodzina... nie najblizsza ale jednak...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Atalanta 26 lip 2012, 23:07
Jak to mówią z rodziną to najlepiej na zdjęciu się wychodzi :D mnie też wk#$%ia ten dzisiejszy świat, zawsze stałam jednak obok niego: miałam własne poglądy, opinie , swój styl życia i mimo tego że nieraz tego powodu szydzono sobie ze mnie nie żałuje swojej postawy :D I tobie też radzę: bądź sobą, i miej ich wszystkich gdzieś, Twoje życie i masz prawo przeżyć je jak ty chcesz :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kosunia91 26 lip 2012, 23:10
tak, tylko niestety ja nie potrafie jakoś się zmienic... :( bardzo chciałabym miec opinie innych gdzies ale ja cały czas potrzebuję aprobaty... wydaje mi się, ze zdanie innych ludzi liczy się bardziej od mojego... to jest myslenie silniejsze ode mnie..
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 lip 2012, 23:16
Znam ten ból, negatywna wizja świata, wszyscy wydają się wrogo nastawieni, jeśli człowiek dobrze się trzyma to po nim spływa że ktoś sobie z innych żartuje, a tak to strasznie krzywdzi. No cóż, trzeba zmienić nastawienie bo ludzi nie pozmieniasz, już tacy są że potrafią dopiec. Mimo to nie uciekam w jakieś fantazje, że mogło by być inaczej. Widocznie świat musi być różnorodny. "Wartościowych" ludzi też gdzieś znajdziesz. Stąd pojęcie wartości, że jest to coś w deficycie i dlatego ludzie tego potrzebują. Gdybyś potrafiła pozytywnie spojrzeć to pewnie goście byliby mniej wkurzający. A tak to tylko można rozpaczać jaki to upadek moralny społeczeństwa.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kosunia91 26 lip 2012, 23:18
może i coś w tym jest... ale odkąd zaczęly się moje problemy ze zdrowiem część rodziny odwróciła się ode mnie i od moich rodziców... oni uważają, że nie ma czegos takiego jak depresja i nerwica i sobie to ubzduralam, i ze przez to wykorzystuje rodziców a oni mnie rozpieszczają.. heh, to az jest smieszne, jak ludzie z zewnątrz odbieraja niektóre sytuacje..
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 26 lip 2012, 23:19
kosunia91, z tą akceptacją innych, to każdy mniej lub bardziej tak ma, choć po niektórych wydawałoby się wcale nie widać, że zależy im na aprobacie ze strony drugiego człowieka. Jedni potrzebują bardziej inni mniej. Przecież każdy z nas pragnie być zrozumianym i lubianym.
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do