"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 09 maja 2012, 14:46
Lady Em., że nie wiesz co będzie potem.

Boję się pustego jutra bardziej niż jutra złego. Jestem hipokrytką ale tak właśnie jest.
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 09 maja 2012, 14:50
Mirabeleee, dokładnie. Ciekawość to jest to. Może kiedyś będzie lepiej... :bezradny:
U mnie od kilku dni jest tak pusto. Siedzę sama w domu, bo nie mam zajęć w szkole, nie mam co robić...
Ale chyba lepsze to niż szkoła... Boję się dnia kiedy starostwo podejmie decyzję o moich dalszych indywidualnych...
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 09 maja 2012, 14:59
Lady Em., mm..
Siedzenie w domu to udręka.

Ale dziś mam próbę na bierzmowanie, chociaż tyle.
Stylow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 09 maja 2012, 15:02
Mirabeleee, hehe, bierzmowanie. Fajnie ;) od dawna nigdzie nie wychodziłam, poza majówką i domem chłopaka... :(
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 09 maja 2012, 15:04
Lady Em., my bylismy wczoraj u byłego proboszcza, mm.. dawne piękne czssy.
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 09 maja 2012, 15:06
Mirabeleee, pamiętam jak jeździłam na wakacje z proboszczem... Fajnie było. Chętnie bym to powtórzyła ale za miesiąc kończę 18 lat i niestety nie będę mogła już jechać :(
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GreyEye 10 maja 2012, 00:41
Wczoraj byłam na mojej pierwszej wizycie u psychologa. Myślę, że wogóle mi nie pomogła. Pytała mnie ciągle o rodzicow, o relacje z nimi, z siostrą, nie pytała o nic innego, a mój problem nie jest przecież tylko związany z nimi. Chciałam jej powiedzieć o samobójczych myślach, jednak nie mogłam, nie wiem dlaczego, nie mogłam wyksztusić tego z siebie. Tu na forum łatwo jest mi o tym pisać, na żywo, w konwersacji nie potrafię, mówiłam o sobie o wiele mniej niż tu, o nerwicy natręctw i zawrotach głowy i pustce tylko wspomniałam, a ona ciągle wracała do tematu rodziców... Nie wiem czy pierwsza wizyta zawsze jest taka... nietrafiona. Np zasmucilo mnie to że zapytała co chciałabym robić w życiu, a ja odpowiedzialam że zawsze moim marzeniem było zostanie lekarzem, chirurgiem, patomorfologiem...a ona powiedziala "to zdawaj na studia w tym roku"... Jak mogę zdawać... powiedziałam jej że nie jestem w stanie zdać matury z rozszerzeń z biologii powyżej 70% a z chemii w sasadzie nie mogę wogole zdać... To nie mam szans,,, jestem realistką... Ona nie sluchala mnie, mówi że mogę sobie złożyć papiery i się dostać... ale jak tak mogę, nie dość że nie mam sznas się dotać to jestem na 2 roku bio, a chcę od 3 roku pracować żeby mieszkać sama... jak zaczęłabym medyczną od 1 roku to musiałabym mieszkać u rodzicow kolejne 6 lat... To perspektywa najbardziej mnie załamująca, chcę mieszkać sama... Jak ona mogła tak powiedzieć, załamało mnie to jeszcze bardziej, popłakałam się wychodząc z gabinetu, jestem tak beznadziejna że nawet nie potrafiłam się otworzyć przed psycholog, znowu przywdziałam fałszywą maskę, coraz częściej ogarnia mnie myśl że to wszystko jest nierealne, nierealne jest wszystko, to tylko chory eksperyment, system czasami się zacina i ujawnia jego nieprawidłowości..
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 09:39
jagoda123, na pierwszej wizycie zazwyczaj robi sie wywiad ... wiec nie dziw sie ze zaczela od relacji rodzinnych bo tam zazwyczaj jest zrodlo problemow. Nie da rady opowiedziec wszystkiego na jednej wizycie dlatego nie rozumiem dlaczego ludzie obrazaja sie i rezygnuja od razu
Chciałam jej powiedzieć o samobójczych myślach, jednak nie mogłam, nie wiem dlaczego, nie mogłam wyksztusić tego z siebie.

Na to przyjdzie czas na entym spotkaniu....powoli...nie wszystko na raz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Masumi 10 maja 2012, 10:18
jagoda123 Nie martw się studiami. Jeśli bardzo zależy ci na uniezależnieniu się od rodziców, to zrób tak jak zaplanowałaś. Znajdziesz pracę, mieszkanie i wtedy może zaczniesz studiować medycynę zaocznie? Jest teraz wiele opcji wyboru jeśli chodzi o tok studiów.

Psychologowi może też daj jeszcze szansę. Jak ja pomyślę ile musiałabym się nagadać żeby opowiedzieć o wszystkim co mnie dręczy, to chyba musiałabym w gabinecie tydzień siedzieć. Psycholog też człowiek - niech sobie nakreśli najpierw podstawy pod dalsze rozmowy, zapozna się z twoją sytuacją żeby lepiej zrozumieć ciebie i twoje problemy.
Głowa do góry! Będzie dobrze :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 maja 2012, 09:12
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez MadGregor 10 maja 2012, 11:28
Mnie Pani psychiatra (chyba samozwańcza) zapytała dziś na wstępie co się zmieniło. Pierwszy raz kobietę na oczy widzę, a ta z takim tekstem. Za chwilę znów pada pytanie po co przyszedłem- konsternacja. Tłumaczę, że neurolog to nie jest dobry pomysł, bo zawsze kieruje mnie do psychiatry, ten z kolei do psychologa, a terapeuci rozkładają ręce. "To po co Pan przyszedł?". "Proszę uporządkować swoje sprawy". Ha zajebista rada! Problem w tym, że sam w tym stanie niczego nie uporządkuję. Sensu terapii dziennej nie widziała, bo wcześniejsza nie dała poprawy, więc poleciła mi innego lekarza. Mam nadzieję, że chociaż ten nie mija się z powołaniem..
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 11:58
ten z kolei do psychologa, a terapeuci rozkładają ręce. "To po co Pan przyszedł?". "Proszę uporządkować swoje sprawy".

Dziwne.. w koncu czlowiek idzie do terapeuty zeby wlasnie uporzadkowac swoje zycie :shock:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 10 maja 2012, 12:03
Za chwilę na uczelnie, a ja mam ochotę walić głową w ścianę, żeby pozbyć się tych chorych myśli...
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 12:07
Marsal2, nie daj sie! Obrazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 10 maja 2012, 12:10
Candy14, postaram się.
Marsal2
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do