"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 18 sty 2012, 22:22
człowiek nerwica ....bardzo mi przykro,

ja dziś chłopakowi przez tel. wyjęczałam, że chce zdechnać, niepotrzebnie zajmuje miejsce na swiecie, zeby mnie zostawil to wtedy bede umrzec spokojnie, tęsknię za terapeutką, tak mi zle :hide: :why:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 18 sty 2012, 22:22
2 lata już jestem na terapii - raz w tygodniu - mało, dwa razy w tygodniu - mało, 3 razy w tygodniu - mało - właśnie pomyślałem o 4 razy w tygodniu ale zawsze będzie mało - nie odzywam sie do ojca, nie odzywam sie do matki - mam ochte nie odzywać sie do nikogo - nie wiem czy czas leczy rany...chciałbym zeby leczył
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 18 sty 2012, 22:24
człowiek nerwica napisał(a):Nie umiem się pozbierać...ciągle mam przed oczyma akcje reanimacyjną....moj ojciec nie żyje... w niedziele zmarł...


Daruś, jak będziesz chciał pogadać to pisz, jestem z Tobą...
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 18 sty 2012, 22:30
Vilgefortz, nie myślałeś o jakichś sztukach walki? Wyrzucisz z siebie trochę walki, a przy ruchu wytwarza się serotonina bodajże - same plusy (nie licząc ceny)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 18 sty 2012, 22:32
trenowałem kiedyś ale nie mam nastroju dzis na mysli o wprowadzaniu jakichs pozytywnych zmian - siedze we własnym sosie ale dzieki za zainteresowanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 19 sty 2012, 00:19
Vilgefortz napisał(a):2 lata już jestem na terapii - raz w tygodniu - mało, dwa razy w tygodniu - mało, 3 razy w tygodniu - mało - właśnie pomyślałem o 4 razy w tygodniu ale zawsze będzie mało - nie odzywam sie do ojca, nie odzywam sie do matki - mam ochte nie odzywać sie do nikogo - nie wiem czy czas leczy rany...chciałbym zeby leczył


ledwo wytrzymuję 1x w tygodniu....podziwiam....
tez nie mam ochoty sie do nikogo odzywac
ale
"zyjesz wśród ludzi - musisz" :cry:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 19 sty 2012, 00:24
ja byłam na basenie dzisiaj , po wysilku chyba endorfiny sie wydzielają i na basenie po szybkim przepłynieciu kilku długości jak sie zmęczyłam to rzeczywiscie czułam satysfakcje przyjemnośc a teraz płacze ,ale pływanie sprawia mi wiele przyjemności
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 19 sty 2012, 00:37
tahela, taj, wysiłek fizyczny stanowczo poprawia stan ducha...o ile jestesmy sie w stanie zmobilizowac do tego wysiłku...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 sty 2012, 00:42
Bardzo chciałabym umrzeć, byłoby lepiej dla świata i dla mnie.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 19 sty 2012, 00:48
BłękitnaAbstrakcja, jak piszesz, że raz w tygodniu chodzisz to od razu budzą się we mnie odczucia, że ze mną jest tak źle, że 3 razy mi nie pomagają - dodatkowo jeszcze mam paranoidalne odczucia :( Już nie mogę - potrzebuję pomocy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez shinobi 19 sty 2012, 00:49
Kiya, nie pitol. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 19 sty 2012, 00:54
Vilgefortz, widzisz...ja jeszcze nie dorosłam do potrzebowania pomocy...
udaję ze ogarniam sama....nie ograniam juz bardzo dawno....


Kiya, śwaitu jest to obojetne...nie zauważy nawet...miałas byc czujna
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 19 sty 2012, 01:15
Kiya, trzymaj sie - ja tez sie trzymam

BłękitnaAbstrakcja, ja czuje sie jakbym byl na hustawce, razu udaję a raz rozkłądam się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez etien 19 sty 2012, 01:51
A ja czuje się bezradna i nie rozumiem dlaczego nie może ktoś mi pomóc. Co jest w tym złego, aby ktoś pokazał mi jak zacząć? Dlaczego muszę to zrobić sama?

Czy to nie jest normalne, że w pewnym okresie życia człowiek powinien być uczony dorosłości? Jak niby mam zrobić to sama?

Czuje się tak jakbym nic nie wiedziała, nie umiala...
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do