"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GG7 04 sty 2011, 11:29
Hmm , cóż mi rzec - starajcie się zaakceptować siebie ( nie jest to łatwe- wiem , że pisze podobnie w kilku tematach , ale tak to jest z tymi jebany.. chorobami psychiki ). Wiara czyni cuda , jest to długi , trudny , proces jednak chyba możliwy. Ja -z roślinki wręcz- dochodzę do minimalnego poziomu normalności , ale staram się zjeżdżać z lekami do 0 !
Nie twierdze , że non stop jest ze mną ok , nie chce się mądrzyć , ale swoje nadżyłem ( aż nadto chyba ) , jak i niejedna/o z Was !
3majmy się/ rozmawiajmy i nie traćmy WIARY/NADZIEJI ! MUSI BYĆ TYLKO LEPIEJ :D
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 04 sty 2011, 13:22
Owszem, będzie lepiej, ale małymi kroczkami. Nic na siłę, bo prowadzi to do huśtawek emocjonalnych.

Bardzo dziwnie się dziś czuję. Nie mogłam się zwlec z łóżka, do pracy się spóźniłam 8 minut... full rzeczy na raz a ja... cóż - póki rozmawiam z klientem - jeszcze coś zdziałam. Ale potem urywa mi się wątek jeden, drugi, trzeci i nie wiem co ja robię tu, za co mam się zabrać... Oby przeszło w miarę szybko, bo zbiera się trochę zaległości.

...tak tylko se narzekam, pewnie nic poważnego. Może zmęczenie psychiczne? Za dużo ostatnio myślę o swoich problemach z mężem.
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Śnieżka* 04 sty 2011, 13:45
Mnie od ponad miesiąca cięzko zwlec sie z łózka. Wszystkim się za bardzo martwię, czasem przeraźliwie, nawet pierdołami- mówię Wam to jest strasznę i męczące jak cholera!

Tak się nie mogę doczekac kiedy lek zacznie działać właściwie, kiedy wstane o normalnej porze i będe chciała coś robić....
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez inny świat 04 sty 2011, 14:56
Tornado napisał(a):Owszem, będzie lepiej, ale małymi kroczkami. Nic na siłę, bo prowadzi to do huśtawek emocjonalnych.

Bardzo dziwnie się dziś czuję. Nie mogłam się zwlec z łóżka, do pracy się spóźniłam 8 minut... full rzeczy na raz a ja... cóż - póki rozmawiam z klientem - jeszcze coś zdziałam. Ale potem urywa mi się wątek jeden, drugi, trzeci i nie wiem co ja robię tu, za co mam się zabrać... Oby przeszło w miarę szybko, bo zbiera się trochę zaległości.

...tak tylko se narzekam, pewnie nic poważnego. Może zmęczenie psychiczne? Za dużo ostatnio myślę o swoich problemach z mężem.



Tornado a czym się zajmujesz jeśli mogę spytać? możesz też powiedzieć w prywatnej wiadomość..
Chodzi mi o to, że jestem ciekawa, bo może i ja mogłabym to robić.. przez moją depresję i nastawienie do świata pracowałam
w jednej pracy najdłużej 2 miesiące! :( potem było tylko gorzej, z dwóch innych uciekłam - DOSŁOWNIE. :(
Nie wiem co mam robić, przecież nie mogę tak żyć..
''Gdybym mogła,
Gdybym tak mogła
Wydrzeć sobie serce
I odrzucić serce
I być bez serca,
Byłoby mi lepiej,
Dużo lepiej,
Byłoby najlepiej,
Chociaż nie wiem, nie wiem...''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 sty 2011, 12:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kite 04 sty 2011, 14:59
czuję się przeżuta i wypluta. mam takie nasilenie stanów depresyjnych że nie jestem w stanie wyjść jutro z domu i jechać do psychologa :-|
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 04 sty 2011, 15:51
Tak sobie myślę,że TO nigdy się nie skończy.Leczenia,terapie,tony leków,sratata...Ile jeszcze???Ja już nie mogę...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 04 sty 2011, 15:57
halenore, nie wolno się poddawać!
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 04 sty 2011, 16:05
kite napisał(a):czuję się przeżuta i wypluta. mam takie nasilenie stanów depresyjnych że nie jestem w stanie wyjść jutro z domu i jechać do psychologa :-|


Czemu mówisz o jutrze, skoro jest dzisiaj? Nie można się tak nastawiać, bo wtedy samemu się na siebie ściąga złe nastroje, a nawet pogorszenie samopoczucia. Jest dzisiaj okropnie, ale jutro na pewno będzie choć trochę lepiej, w końcu przecież będę robić coś dla siebie - pójdę do psychologa... - preferuję osobiście takie podejście - i zawsze pomagało.

inny świat - nie wiem, jakie masz preferencje i w czym się najlepiej czujesz. Jestem informatykiem. Moja praca polega głównie na kontakcie z ludźmi, rozwiązywaniu ich problemów, instalowaniu i konfigurowaniu oprogramowania do obsługi magazynu, księgowości, kadr... Wiem, że w mojej branży są też prace, które może łatwiej niż moja obecna wykonuje się osobom z dużymi problemami "wytrzymania" w pracy - jak np. obsługa allegro (odpowiedzi na maile, wystawianie przedmiotów) czy też administracja stroną internetową - wykonuje się je z domu i nie wymagają pracy koniecznie w jakiś godzinach - byle działało i szło do przodu... ale to w mojej branży. Każdemu co innego pasuje i łatwiej też każdemu wychodzi co innego, więc ciężko coś doradzić.

halenore - widzę tu dużą dawkę zniecierpliwienia. Leczenie naprawdę wymaga czasu - i warto być cierpliwym. Wiem coś o tym ;)
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 04 sty 2011, 16:07
Tornado, a może napiszesz za mnie egzamin z przedmiotu Media i technologie informacyjne? Ja kompletnie nie wiem o co w tym chodzi :/
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 sty 2011, 17:35
Wiem, że strasznie narzekam ale zwariuje zaraz noooooo :why:
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 04 sty 2011, 18:33
Tak bardzo mi źle, na nic nie mam siły, chociaż chciałbym się czymś pożytecznym zająć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 04 sty 2011, 19:33
Jutro idę do psychiatry po cukiereczki. A tak się zarzekałam, że już nigdy żadnych lekarstw, że dam sobie radę "na czysto". Nie chcę być znowu robotem bez uczuć jak ostatnio. Już nie wiem: lepiej cierpieć, czy nie czuć nic? :?
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 04 sty 2011, 20:37
love_caffeine napisał(a):Już nie wiem: lepiej cierpieć, czy nie czuć nic? :?


Lepiej nie nastawiać się, jak będzie, po prostu być i pracować nad powrotem do zdrowia :D

Rozmawiałam z mężem - co nas tak poróżniło? Dlaczego nie potrafimy się dogadać? Wciąż wyścigi, kto lepszy, kto gorszy... Przedszkole. Normalnie przedszkole. :cry: :cry:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 04 sty 2011, 20:55
Ale pamiętam jak było ostatnio. Ponad dwa miechy życia jak cyborg, z przytłumionymi emocjami. Chyba spasuję i pokonam tę zołzę własnymi siłami. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. :?
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do