"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 18 gru 2010, 23:20
ale tak się nie da:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez marcja 18 gru 2010, 23:25
Lukasz, Sunset dobrze radzi, idz lepiej spac... Wszystko w zyciu sie zmienia... Nie zawsze bedzie tak, jak jest teraz. Wykup jak najszybciej te nowe leki, ktore przepisal lekarz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 19 gru 2010, 01:03
to musi się skończyć, musi, ja pieprze takie życie
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 19 gru 2010, 11:36
lukasz1, zależy od tolerki i masy ciała i alkoholu :]
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 19 gru 2010, 11:38
lekki kacyk... wyszłam z psem na pole i zimno mnie troche otrzeźwiło... dziwie się że całą butelkę owaliłam i nawet nie rzygałam :o
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 19 gru 2010, 11:40
paradoksy, :uklon: już tylko lekki katarek pozostał, wczoraj zrobiłem TO jakieś 4 razy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 19 gru 2010, 11:41
Wujek_Dobra_Rada, mówiłam 8) to je śluński sposób na ciompa :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 19 gru 2010, 13:32
Uwielbiam rozmowy o pogodzie z moją siostrą :hide: :roll:
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 19 gru 2010, 20:08
Jak ja nienawidzę mojego domu! Narzeczony podnosi moją samoocenę, pomaga mi siebie zaakceptować, a potem wracam do domu i znów jestem na dnie. Cholera jasna, kiedy to się skończy??? Robole, kurde, przez 2 dni pomalowali 1/4 mieszkania! Ja bym to szybciej zrobiła. Dlaczego, dlaczego? Wszystko pod górę. Miałam się wyprowadzać zaraz po Świętach, a teraz to nie wiem. Termin wciąż się oddala :why:
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tuco 19 gru 2010, 22:56
nerwicaman napisał(a):
tuco napisał(a):Mam mętlik w głowie nie wiem w jaki sposób zakończyć swoje życie. Na sznurze czy skoczyć z budynku, nie wiem?


ani jedno ani drtugie, wogole wyrzuc mysli o zabijaniu sie, wiesz ilu bliskich bys skrzywdzil? jak odpowiesz, ze tyko mama by za Toba tesknila czy cos takiego to to wystarzczy, zeby wybic sobie z glowy takie pomysly. a poza tym przeciez nie wiesz co bedzie za rok, zycie sie caly czas zmienia, wiec lepiej poczekac i wierzyc ze bedzie lepiej:) tez kiedys przez jakis czas widzialem tylko bezsens, a pozniej jakos sie to wszystko troche poukladalo :o


Moje życie zmienia się na gorsze, z każdym rokiem rosną kompleksy i frustracje mam życiowego pecha. Wiem co będzie za rok - na pewno będę sam. Jeszcze raz napiszę, że tu nie ma kogo poznać a nie mam możliwości ucieczki stąd. Też kiedyś przez jakiś czas byłem optymistą, ale nic się nie poukładało, wróciłem do punktu wyjścia.
tuco
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Śnieżka* 19 gru 2010, 23:10
tuco, powinieneś jak najszybciej udac się do psychiatry po leki a potem jakaś psychoterapia. Z jakiego miasta jesteś?

Masz depresje ale zobaczysz że z tego da sie wyjść.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 19 gru 2010, 23:20
Śnieżka* - da się wyjść? Wątpię. Ja na przykład walczę dwa lata i z każdym dniem jest coraz gorzej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TAO 20 gru 2010, 00:16
lukasz1,
Da się wyjść, ludzie z tego wychodzą... czasem nawet udaje im się samemu... warto jednak podeprzeć się terapią wtedy jest łatwiej zacząć, zacząć pracować ze sobą. Ucieczka niewiele daje, wracasz tu i ćwiczysz od nowa.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 20 gru 2010, 00:30
jest okropnie.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 7 gości

Przeskocz do