Śmierć obojga rodziców w wypadku

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Śmierć obojga rodziców w wypadku

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 cze 2013, 13:17
geforc, No niestety chyba musisz zrezygnować z wyjazdów., Chociaż jest jeszcze jedno wyjście : postarać się dostać do stacjonarnego ośrodka prowadzącego terapię. Często takie turnusy to min 6 tygodni i tam nie byłbyś sam , a miedzy ludźmi i miałbyś terapię.

No i moje najszczersze kondolencje:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez geforc 13 cze 2013, 18:11
To chyba wole juz jezdzic, tez mi to troche pomaga, a wizyta u psychologa nie wiadomo jak sie skonczy...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 sie 2012, 14:29

Śmierć obojga rodziców w wypadku

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 cze 2013, 22:05
geforc, Hmm, mam wątpliwości, Twoje wyjazdy to ucieczka od pustki , żałoby . Masz zamiar tak do końca życia? Nie lepiej zrobić coś ,żeby się jednak z tym uporać?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez TAO 14 cze 2013, 00:01
Poczytaj sobie o PTSD. To bardzo ważne, w Twoim przypadku.
Moim zdaniem to podstawowy dla Ciebie temat.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez Monar 14 cze 2013, 00:08
Ja słyszałam, że są grupy wsparcia dla osób, które straciły najbliższe osoby. Może też by Ci się owa grupa wsparcia przydała...?
Nie ma to jak mieć z kim pogadać, kto Cię zrozumie.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez geforc 15 cze 2013, 12:55
ok a gdzie szukać tych terapii PTSD ??nie jestem w stanie teraz szukac tego bo z jednym mi sie kojarzy...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 sie 2012, 14:29

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez TAO 15 cze 2013, 13:23
geforc,

http://www.ptbst.org.pl/pl/o-traumie/42-terapia-ptsd

Jest tam też zakładka z linkami do innych stron.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez geforc 15 cze 2013, 23:49
tam jest tylko opisane co to i jak dziala... zadnych konkretow gdzie szukac pomocy....
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 sie 2012, 14:29

Śmierć obojga rodziców w wypadku

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 cze 2013, 00:15
geforc, Idź do poradni zdrowia psychicznego , nie potrzebujesz skierowania, opowiedz o swojej sytuacji lekarzowi i poproś o skierowanie na terapię .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez TAO 16 cze 2013, 01:02
*Wiola*, Howgh!!

geforc,
tak właśnie zrób.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Śmierć obojga rodziców w wypadku

Avatar użytkownika
przez miniSD 21 cze 2013, 22:59
I gdzie tu logika? I gdzie tu sens?
Ja nienawidzę swoich rodziców byłoby mi obojętne czy ich stracę czy nie a jest osoba, która traci wszystko... :evil:
"Moje marzenia nie leżą w przyszłości, moje marzenia to przeszłość... tylko o niej śnię"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:40

Śmierć obojga rodziców w wypadku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 cze 2013, 00:38
geforc, Bardzo Ci współczuję. Nawet sobie nie potrafię wyobrazić sytuacji, gdyby miało mnie spotkać to, co Ciebie.
Od śmierci Twoich rodziców minął krótki okres czasu. Stan po stracie bliskiej osoby dosyć długo trwa. Żałobę trzeba przeżyć, a w Twoim przypadku przepracować na terapii.
Nie możesz uciekać od tej sytuacji. Ciężko będzie się pogodzić Tobie z tym, co Cię dotknęło, każdemu byłoby ciężko.
Nie możesz też cały czas uciekać, tak jak *Wiola* napisała. No i musisz chcieć dać sobie czas.
Najważniejsze, żebyś nie czuł się samotny.
A tą terapię przemyśl bo im wcześniej, tym lepiej dla Ciebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Śmierć obojga rodziców w wypadku

przez TAO 22 cze 2013, 00:45
*Monika*,
No w takim przypadku to z tym "wcześniej" byłbym ostrożny
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Śmierć obojga rodziców w wypadku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 cze 2013, 08:39
TAO, A ja uważam, że lepiej dmuchać na zimne.
możemy mówić o "zdrowym" przeżywaniu żałoby oraz o patologicznym przeżywaniu żałoby.
Żałoba jest reakcją związaną ze stratą osoby bliskiej. Jest procesem trudnym i długotrwały, związanym z występowaniem dwóch przeciwnych dążeń; dążeniem do zachowania utraconego obiektu uczuć i dążeniem do wycofania emocji z utraconego obiektu. Trudno jest określić różnice miedzy normą, a patologią. Ale naukowcom udało się wytypować cechy patologii:

– brak przeżywania procesu żałoby, wycofanie emocji.
– przedwczesne zakończenie procesu żałoby.

Według E. Liebermana są następujące cechy:

1) Fobiczne unikanie osób, miejsc i przedmiotów związanych ze stratą, występujące z dużym natężeniem poczucia winy oraz gniewu skierowanego na zmarłego, okoliczności śmierci;
2) Całkowity brak przeżywania przy jednoczesnym nasilonym poczuciu gniewu;
3) Żal, który się długo utrzymuje i towarzyszące temu choroby somatyczne oraz sny odzwierciedlające rzeczywistość z okresu sprzed stratą.

Zachowaniami wskazującymi na „patologiczne zahamowania żalu” są:

1) Nadmierna aktywność – sztuczne wyszukiwanie sobie zajęć;
2) Przedwczesne zastąpienie zmarłego kimś innym.

Zachowania wskazujące na przewlekły żal to:
1) Tworzenie „izby pamięci”;
2) Praktyki spirytualistyczne;
3) Odrzucenie nowych kontaktów;
4) Świadome kultywowanie żalu połączone z idealizacją osoby zmarłej;
5) Myśli samobójcze oraz popełnianie samobójstwa.
Czynnik wpływające na patologiczny przebieg procesu osierocenia:
1) Cechy osobowości, takiej jak: skłonność do pesymizmu, bierność, załamywanie się pod wpływem stresu;
2) Wcześniejsze zaburzenia psychiczne lub nerwicowe;
3) Nie przygotowanie na śmierć osoby bliskiej;
4) Ciężkie doświadczenia życiowe;
5) Trwanie w nierozwiązanym konflikcie z osobą, która odeszła lub ambiwalentny do niej stosunek.

Jak już było wspomniane nieprawidłowym czynnikiem, który predysponuje do patologicznego przeżywania żałoby jest wysoki poziom żalu, złości, samooskarżenia się po śmierci bliskiego. Innym czynnikiem powodującym złe przeżywanie żałoby jest pragnienie własnej śmierci.

Innym mechanizmem, który może się pojawić to jest zablokowanie żałoby. Charakteryzuje się tym, że po śmierci kogoś bliskiego zachowujemy się tak jakby w naszym życiu nic się nie wydarzyło. Nie pokazujemy żadnych przejawów smutku, żalu czy rozpaczy. W to miejsce może wchodzić nadmierna aktywność zawodowa. Próbujemy jak najszybciej odciąć się od wszystkiego, co było związane z osobą zmarłą.

Kolejny mechanizm to opóźnianie reakcji żałoby. Może dotyczyć on osób, które z różnych powodów życiowych nie mogły pozwolić sobie na przeżycie emocji z pierwszych faz gdyż musiały zająć się innymi osobami dotkniętymi stratą. U takich osób możemy zauważyć:

– przejaw silnej wrogości i agresji do osób i okoliczności związanych ze śmiercią bliskiej osoby,

– nadmierne idealizowanie zmarłego,

– izolowanie się od dawnych związków i spraw,

– przeżywanie biegunowe uczucia rozpaczy, złości i opuszczenia,

– przejawy zachowań autoagresyjnych.

Jeszcze innym mechanizmem zachodzącym w żałobie patologicznej jest przerwanie żałoby w trakcie. Pojawia się najczęściej po przeżyciu intensywnym dwóch pierwszych faz. Intensywność uczuć może być tak silna, że pojawia się lęk przed dalszym przeżywaniem takiego cierpienia. Taka siła przeżyć budzi też obawy przed utratą równowagi psychicznej. Charakterystycznym przejawem przerwanego procesu żałoby są bardzo mocne zaburzenia somatyczne będące bardzo częstą przykrywką przeżywanej depresji. Depresja przeżywana w ukryciu może doprowadzić do prób samobójczych.

W patologicznej żałobie możemy zauważyć identyfikacje. Jest jeden ze sposobów na zatrzymanie osoby zmarłej przy sobie. Próbujemy upodabniać się do niej. Utożsamianie się we właściwej formie nie jest szkodliwe. Po odejściu osoby bliskiej mamy skłonność, świadomą lub nie, utożsamiania się ze zmarłym. Chcemy być jak nasza zmarła matka, więc przyjmujemy kilka jej zadań, zainteresowań i staramy się je wykonywać tak jak robiła to ona. Bardzo często nie jesteśmy tego świadomi dopiero inni mogą nas uświadomić. Jest jednak ryzyko, że identyfikacja może stać się patologiczna, a tym samym szkodliwa. Występuje to wtedy, gdy dzieje się to kosztem naszej osobowości. Możemy powiedzieć, że rezygnujemy z siebie, a przyjmujemy zadania i role osoby zmarłej. Czasem możemy być do tego zmuszani np. najstarsza córka musi przejąć rolę matki, gospodyni, która po śmierci ma obowiązek zatroszczenia się o dom i młodsze rodzeństwo. Jeżeli celem identyfikacji jest ucieczka od faktu straty, to przestaje mieć ona zdrowy charakter i staję się niedojrzałą i patologiczną.

Innym sposobem, który może być również patologicznym sposobem przeżywania żałoby jest idealizowanie. Ciągle myślimy i wyobrażamy sobie zmarłego jako osobę idealną i niepopełniającą żadnych błędów. Jest to ideał, któremu nikt nie dorówna i chcemy ten ideał przenosić na inne osoby. Ten problem możemy zauważyć w rodzinach, które straciły jedno ze swoich pociech, ale też jest spotykany w małżeństwie czy nawet w narzeczeństwie. Jeśli chodzi o rodziny gdzie nastąpiła strata jednego dziecka to tego typu idealizowanie go rodzi w pozostałych dzieciach żal do rodziców i uczucie, że ich istnienie dla rodziców się nie liczy. Często u takich dzieci rodzi się pragnienie choroby takiej, jaką miał brat czy siostra, a nawet stwierdzenia, „że może umrę to wtedy mnie tak samo zaczniesz kochać”. Dzieci potrafią powiedzieć, że rodzice już ich nie dostrzegają tylko skupiają się na zmarłym bracie lub siostrze, skupiają się na smutku i żalu. Nie myślą o nas, a my wciąż jeszcze żyjemy i potrzebujemy ich. Jeżeli proces żałoby będzie przebiegał normalnie to również tendencje do idealizowania powoli zaczynają zanikać, a w to miejsce wchodzić będzie realny obraz osoby zmarłej.

Może powyższe informacje będą przydatne też dla innych uzytkowników
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 18 gości

Przeskocz do