mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 21:14
kiedyś, jak już wracasz do dawnych czasów, to kobiety nie pracowały, były paniami domu, więc autorka właśnie wróciła do takiego standardowego modelu.
tylko chłopak za mało zarabia bo nie byłby w stanie utrzymać ich obojga nie mówiąc o dzieciach a później się rząd głowi co zrobić z niżem demograficznym. Ja mam na to radę sprzedać Polskę tylko nikt by jej nie chciał kupić. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 21:19
refren, ważne żeby się tym nie kierować w życiu, bardziej punkt odniesienie mieć w sobie.


carlosbueno


nie sądze by rząd przy tym jakie są warunki dziwił się że ludzie nie chcą się reprodukować, aż takimi debilami chyba nie są. ;D
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 21:20
no tak, zaraz jaja...:/ Nie, nie robię sobie jaj, pisze to, bo zdaję sobię sprawę, że mój "sposób na życie" jest nietypowy, po prostu chciałabym poznac opinie innych na ten temat, pozostając anonimowa. W końcu tak bardzo docenia się w dzisiejszych czasach niezależność, jak najszybszą wyprowadzkę z rodzinnego domu, banki kuszą kredytami na własne mieszkanka, ludzie zabijaja się za kawałek podłogi, byleby tylko nie z rodzicami, byle jak najdalej. Nie wązne, że z pięcioma innymi osobami na spółkę, że nabijają kabzę właścicielowi, nie ważne, że nie maja czasu pierdnąć, bo cały czas tylko praca i praca, nie ważne, że co miesiąc z wypiekami na twarzy sprawdzają, czy kochani rodzice przysłali "pomoc", ale poza domem rodzinnym!
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 21:21
carlosbueno, sęk w tym, że już Polska sprzedana i dlatego jest, jak jest. Nawet autostrady budują nam Chińczycy czy Francuzi. To jak mamy zarobić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3256
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 21:22
Candy14 napisał(a):
poza tym rozumie moją sytuację i to, że nie jest łatwo w Polsce w dzisiejszych czasach

ano jest..dlatego moje dziecko mieszka i pracuje poza Polska
No i jest sama, poza mną nie miałaby do nikogo buzi otworzyć...

smutne... uzaleznilyscie sie od siebie nawzajem

To prawda, człowiek nigdy nie jest całkowicie niezależny, nie jest samotnym żaglem. Wiekszość jest powiązana ze sobą w sieci zależności. Jedni bardziej z matką, inni z pracodawcą... A jeszcze inni z mężem, własnym dzieckiem, kochankiem itd
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 29 kwi 2013, 21:26
Ja póki co jestem niezależna, nie jestem z nikim powiązana i bardzo się z tego cieszę.
Nie wyobrażam sobie, żeby mama mnie utrzymywała, od początku studiów pracowałam i radziłam sobie sama.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 21:27
W końcu tak bardzo docenia się w dzisiejszych czasach niezależność, jak najszybszą wyprowadzkę z rodzinnego domu, banki kuszą kredytami na własne mieszkanka, ludzie zabijaja się za kawałek podłogi, byleby tylko nie z rodzicami, byle jak najdalej. Nie wązne, że z pięcioma innymi osobami na spółkę, że nabijają kabzę właścicielowi, nie ważne, że nie maja czasu pierdnąć, bo cały czas tylko praca i praca, nie ważne, że co miesiąc z wypiekami na twarzy sprawdzają, czy kochani rodzice przysłali "pomoc", ale poza domem rodzinnym!


to też mnie śmieszy. lepiej działać wg swojej indywidualnej sytuacji a nie trendów społecznych.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 21:27
zmienny napisał(a):refren, ważne żeby się tym nie kierować w życiu, bardziej punkt odniesienie mieć w sobie.


carlosbueno


nie sądze by rząd przy tym jakie są warunki dziwił się że ludzie nie chcą się reprodukować, aż takimi debilami chyba nie są. ;D

My się reprodukować nie chcemy, nawet gdyby nas było stać na 3pokojowe mieszkanie, to nie chcielibyśmy mieć potomstwa. I tak, jak Wy możecie dziwić się mi i mojemu stylowi życia, tak ja dziwię się mlodym, którzy nie mają pewnej pracy, własnego konta (nie mówię tu o wynajętym pokoiku, czy nawet kawalerce) a tak koniecznie chcą mieć słodkiego bobaska...
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 21:28
dziewczynka24 napisał(a):no tak, zaraz jaja...:/ Nie, nie robię sobie jaj, pisze to, bo zdaję sobię sprawę, że mój "sposób na życie" jest nietypowy, po prostu chciałabym poznac opinie innych na ten temat, pozostając anonimowa. W końcu tak bardzo docenia się w dzisiejszych czasach niezależność, jak najszybszą wyprowadzkę z rodzinnego domu, banki kuszą kredytami na własne mieszkanka, ludzie zabijaja się za kawałek podłogi, byleby tylko nie z rodzicami, byle jak najdalej. Nie wązne, że z pięcioma innymi osobami na spółkę, że nabijają kabzę właścicielowi, nie ważne, że nie maja czasu pierdnąć, bo cały czas tylko praca i praca, nie ważne, że co miesiąc z wypiekami na twarzy sprawdzają, czy kochani rodzice przysłali "pomoc", ale poza domem rodzinnym!

Ja tam akceptuje Twój sposób na życie inni wręcz powinni się cieszyć bo nie jesteś dla nich konkurentem na rynku pracy. Ten cały wyścig szczurów zwłaszcza w polskich warunkach jest śmiechu warty wypruwać sobie żyły aby tylko nędznie wegetować, już wolałbym samobójstwo popełnić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 21:29
To prawda, człowiek nigdy nie jest całkowicie niezależny, nie jest samotnym żaglem. Wiekszość jest powiązana ze sobą w sieci zależności. Jedni bardziej z matką, inni z pracodawcą... A jeszcze inni z mężem, własnym dzieckiem, kochankiem itd


dziewczynka24, tak, ale uzależnienie od rodziców jest toksyczne i raczej niszczy osobowość, bo jej rozwój, to między innymi wyzwalanie się spod ich wpływu. Przetestowałam ten zły wpływ na sobie. Pracodawcę można zmienić, z kolei wspólne życie z mężem/żoną jest dla dorosłego człowieka czymś naturalnym, a z rodzicami nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3256
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 21:32
refren napisał(a):dziewczynka24, tak, ale uzależnienie od rodziców jest toksyczne i raczej niszczy osobowość, bo jej rozwój, to między innymi wyzwalanie się spod ich wpływu. Przetestowałam ten zły wpływ na sobie. Pracodawcę można zmienić, z kolei wspólne życie z mężem/żoną jest dla dorosłego człowieka czymś naturalnym, a z rodzicami nie.

Przez tysiące lat życie w rodzinach wielopokoleniowych było czymś całkowicie naturalnym dopiero w ostatnich wiekach w wyniku rewolucji przemysłowej się to zmieniło.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 21:32
nazywam się niewarto napisał(a):Ja póki co jestem niezależna, nie jestem z nikim powiązana i bardzo się z tego cieszę.
Nie wyobrażam sobie, żeby mama mnie utrzymywała, od początku studiów pracowałam i radziłam sobie sama.

Czyli zakładam, że pracujesz? Czy wygrana na loterii albo inny spadek? Jesli pracujesz i masz dopasowana do Twojej osobowości pracę, jesteś szanowana i cieszy Cię zdobywanie w niej nowych kwalifikacji, to zazdroszczę i bardzo podziwiam takich ludzi:) Mozesz nazwać siebie szczęściarą. Wiedz jednak, że nie wszystkie kobiety sa na tyle zdolne, obrotne, kontaktowe (bo rozumiem, że na tych przymiotach opierasz swoją aktywność zawodową) co Ty. ja uważam siebie za przeciętną, mało energczną i kontaktową osobe, niestety bez powalających zdolności w jakiejś konkretnej dziedzinie. Dla tego notorycznie przegrywam wszystkie wyścigi szczurów i pozostaje mi wybierac między wspomnianym wczesniej monopolowym a call centre
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 21:35
carlosbueno napisał(a):
refren napisał(a):dziewczynka24, tak, ale uzależnienie od rodziców jest toksyczne i raczej niszczy osobowość, bo jej rozwój, to między innymi wyzwalanie się spod ich wpływu. Przetestowałam ten zły wpływ na sobie. Pracodawcę można zmienić, z kolei wspólne życie z mężem/żoną jest dla dorosłego człowieka czymś naturalnym, a z rodzicami nie.

Przez tysiące lat życie w rodzinach wielopokoleniowych było czymś całkowicie naturalnym dopiero w ostatnich wiekach w wyniku rewolucji przemysłowej się to zmieniło.


Tak, ale to inny układ, życie w dużej rodzinie, kiedy na przykład masz żonę/męża i rodzice pomagają Ci wychowywać dzieci, albo Ty się nimi zajmujesz, a co innego tworzyć związek z własnym rodzicem. Można być samotnym, zajmować się starą matką i nie tworzyć z nią związku (chyba), ale trzeba być od niej niezależnym. Taka kolej rzeczy.
Ostatnio edytowano 29 kwi 2013, 21:36 przez refren, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3256
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 21:35
Przez tysiące lat życie w rodzinach wielopokoleniowych było czymś całkowicie naturalnym dopiero w ostatnich wiekach w wyniku rewolucji przemysłowej się to zmieniło.


dokładnie.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do