CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 04 sty 2013, 00:53
Mieliscie kiedyś takie doznania podczas CHAD, (chyba fizyczne) , że coś gorącego wylewa się na plecy, ręce, ogólnie na ciało?
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 04 sty 2013, 01:31
intel napisał(a):
_Jack_ napisał(a):Intel jak tam twoje sprawy sądowe?


W trakcie. Nie mam złudzeń co do finału, lecz na obecną chwilę mam to w dupie. Żyję chwilą. Mam dokładnie przemyślane i sprecyzowane scenariusze na KAŻDĄ ewentualność. Nic więcej nie wymyślę. Nie ma co się szarpać i gdybać.

Intel, bracie, trzymam kciuki, cokolwiek by sie nie mialo wydarzyc.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 04 sty 2013, 10:54
Dzięki
A co u Ciebie?
W kraju czy zagranica ?
Stabilnie?
U mnie na tyle fajnie , że tak może być już zawsze. ( Aczkolwiek ktoś , kto nie doświadczył ekstremalnych jazd choroby psychicznej stwierdziłby, że mój obecny stan jest do dupy. Ale mając porównanie z tym co było.....)
intel
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 04 sty 2013, 12:00
JOSE 2 napisał(a):Mnie jak sobie nie mogłem poradzić pomagał szpital. My czadowcy po śmierci powinniśmy iść od razu do raju, ponieważ piekło mamy tu na ziemi.


zgadzam się w pełni
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 04 sty 2013, 12:53
Ja łaski nie potrzebuję. Tak się zahartowałem , że nawet w piekle się poukładam :D Będziecie mieli dzięki mnie "blaty" w Hadesie
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 04 sty 2013, 17:30
Ghandi napisał(a):Mieliscie kiedyś takie doznania podczas CHAD, (chyba fizyczne) , że coś gorącego wylewa się na plecy, ręce, ogólnie na ciało?



Ja osobiście takich objawów nie miałem. Depresja może wywoływać różne dolegliwości.

-- 04 sty 2013, 16:31 --

intel napisał(a):Ja łaski nie potrzebuję. Tak się zahartowałem , że nawet w piekle się poukładam :D Będziecie mieli dzięki mnie "blaty" w Hadesie


Na czad nie można się zahartować. Wiem to z doświadczenia.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 04 sty 2013, 20:20
Ha-ja nie twierdzę że "zachartowałem się na chad" . Zachartowałem się na wszystko inne-nie wyobrażam sobie, że cokolwiek może dać bardziej w dupsko niż ta, lub podobna choroba. Tak więc "dzięki" chad mało co mnie już wzrusza, przeraża. Gdy słyszę jęki typu
-boli mnie to, czy tamto
-nie lubią mnie w pracy, szkole
-rzuciła mnie kobieta
-dziecko wagaruje i przeklina
-malo zarabiam, nie mam za co żyć
-ukradli mi samochód
-złamalem ręke-co ja teraz zrobię
-nie staje mi
itd......to mnie mdli. To są problemy , ktorymi martwi się większośc populacji, a ktore mnie kompletnie nie wzruszają. Bo my mame takie same problemy jak "oni" z tym , że zwielokrotnione pryzmatem i niemożnością wynikającą z choroby psychicznej.
Tak więc jestem zahartowany. Śmierć mnie absolutnie nie wzrusza, podobnie jak "groźba męk piekielnych"
Kolokwialnie rzecz ujmując - mam to w dupie
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 04 sty 2013, 20:29
heh no ja mam 24 lata a podobnie jak u Ciebie. Nie tylko problemy psychiczne mnie zmienily/zmienialy ale i inne sprawy np..przebyte zatrucie jadem kielbasianym. Osobiscie nie wyobrazam sobie zeby czlowiek mogl zachorowac na cos gorszego. Po prostu nie jestem w stanie wyobrazic sobie wiekszego cierpienia. Ale co ja tu bede sie rozwodzil nad tym tematem..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 05 sty 2013, 00:02
@ Intel

Świetna wypowiedź ;-) I może paradoksalne jest w tym wszystkim to, że ta choroba CHAD, mimo ,że czasami nas wyklucza z aktywności życiowej i doprowadza do zera, jest najlepszą terapią na wyzbycie się wszelkich egzystencjalnych problemów które Intel opisał powyżej. Po doznaniu tego piekielnego bytu, już nigdy nie spojrzymy na świat, jak wczesniej ,i już mało rzeczy wyda nam się nie do przejścia. To jest chyba jedyny plus tej choroby, choć chyba wszyscy woleli byśmy , jednak mieć problemy dnia codziennego typu :" nie mam się w co ubrać" , niż doświadczać kompletnej degradacji umysłu....



I doszłam jeszcze do jednego wniosku. Człowieka duszą, charakterem, sposobem bycia decydują jedynie neuroprzekaźniki, substancje chemiczne zgromadzone w mózgu oraz w gruczole tarczycy. Możemy idealnie sterować swoim nastrojem, możemy nawet wyłączyć swoją świadomość, jak u niektórych pacjentów to widać na oddzialach zamkniętych, gdzie są wyjęci totalnie z rzeczywistości....-tzw. projekt Zombii ;-)
A Wy jak uważacie mamy duszę , czy jesteśmy tylko zlepkiem związków chemicznych lub ich brakiem w niektórych organach ;-]
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Miniaa 05 sty 2013, 00:21
eroica napisał(a):
Miniaa napisał(a):psychologia psychodynamiczna (a raczej fusy psychodynamiczne) to jest stek bzdur, których nie da się zbadać (sprawdzić), bo jak zbadać kompleks Edypa? Dlaczego psychologia psychodynamiczna się utrzymuje? Ponieważ jest modna i przynosi psychologom (żeby być terapeutą, nie trzeba być psychologiem) wiele korzyści majątkowych. Istnieje mnóstwo Towarzystw zrzeszających tego typu psychologów, ale jedna cecha jest wspólna. Towarzystwa te zwalczają się nawzajem, chodzi tylko o pieniądze. Istnieją badania, które pokazują jakie są rezultaty terapii pscyhcodynamicznej, taka terapia robi więcej złego niż dobrego


od razu zaznaczę, że jestem zdecydowanym zwolennikiem beh.-pozn. - ale ten wpis o terapii psychodynamicznej to jest wprowadzanie ludzi w błąd - proszę może o jakieś linki do badań o jej szkodliwości?

w Pubmedzie (gromadzącym jak najbardziej naukowe badania) jest całkiem sporo badań, wyniki są dla psychodynamicznej umiarkowanie pozytywne i w ogromnej mierze zależą od typu zaburzeń

wg mnie dobry terapeuta raczej nie zamyka się w ramach jednej szkoły - terapeutka, która kilku moich znajomych wyciągnęła jest ze szkoły psychodynamicznej, ale stosuje dużo technik beh.-pozn.; znam też ludzi, którym beh.-pozn. nie pomogło, a psychodynamiczna tak

raczej na pewno nie jest to terapia dla mnie (i wiele jej aspektów mi się nie podoba) - ale takie jej glanowanie jest nieuzasadnione



Mam nadzieje, że masz dostęp do pełnych publikacji na PubMedzie, na którym można znaleźć artykuły potwierdzające praktycznie wszystko. Nie wiem, czy zauważyłeś, że najważniejsza jest ocena krytyczna badania, pod względem metodologicznym uwzględniając rzetelność autora jak i wielkość próby oraz wiele wiele innych czynników.

Nie mam czasu dziś siedzieć i grzebać w abstraktach. Na razie polecam do poczytania artykuł pt: "Is cognitive-behavioral therapy more effective than other therapies? A meta-analytic review."
Warto też przeczytać: "Psychoeducation and cognitive-behavioral therapy for patients with refractory bipolar disorder: A 5-year controlled clinical trial."
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez carola 05 sty 2013, 00:59
Ghandi, bardzo chciałabym wierzyć w to, że mamy duszę, ale w chwili obecnej bliższe mi to pierwsze stwierdzenie. CHAD mi się znów uaktywnia, będzie jazda... Dziś jest hipo, a co jutro będzie?
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'
Avatar użytkownika
Offline
Samodestruktorka
Posty
394
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:33
Lokalizacja
okolice Szczecina

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 05 sty 2013, 11:25
Co do duszy to mam poglądy ambiwalentne ( zmienne)
Gdy byłem w areszcie to zacząłem na to inaczej patrzeć " Jak trwoga to do Boga "
Teraz znów jest inaczej. Nie wstydze się tej zmienności. Kto nie zaliczył takiego bagna i zagrożenia bytu samobójstwem jak ja w areszcie-może nie zrozumieć.
Posiadanie duszy jest w moim przypadku zbędnym balastem. W trosce o Nią musiałbym z pokora przyjąc wszystko to co zgotuje mi najbliższa przyszłośc, a to jest postawa dla mnie nie do przyjęcia. Być może będę zmuszony przedsiewziąc środki, które z pokorą nie mają nic wspólnego, a które skażą moją hipotetyczną duszę na wieczne męki piekielne.
Myślę że skutecznie już zabiłem w sobie "duszową " mżonkę , tak realnie zaszczepioną w dzieciństwie ( religia, babcia, kościół, komunia , niebo, piekło, anioły i diabły )
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 sty 2013, 11:37
a to dusza musi być zakorzeniona w katolicyzmie?
nie można jej oderwać od tej bajki?

Ja patrzę na duszę jak inni serce, wrażliwą część mnie. Te 21 gramów, energia życiowa, która szuka, błądzi, odnajduje, czuje i cierpi oraz się raduje... wiecie o co kaman...

Ranyyy czuję się na maxa naćpana, za dużo prochów antygrypowych a ja mam skłonności do przesady, w nocy wychlałam prawie pół butelki acodinu i oczywiście 1/5 nocy tylko przespałam. Wyjebali mnie z pracy, do tego ktoś, kto mi przysięgał miłość traktuje mnie jak powietrze, najbliższy przyjaciel się nie odzywa, a kumplowi nie chce się wpaść bo "za daleko mieszkam". Fuck. jak tu nie popaść w dół?
Ale wiecie co? czuje się ok. widocznie mam zajebisty zestaw leków, skoro tak jest. Mimo grypy, i tego wszystkiego powyższego. Owszem, miałam dwutygodniowy dół, ale sytuacyjny.
tylko czemu mam ochotę wziąć jakiś porządny karabinek (ukochany H&K) i wybić te wszystkie głupie mordy? ;/
Włączyć sobie jakieś ostre brzmienie (albo po co ostre brzmienie, ostre słowa, najlepiej coś, co rozwala psyche) i zrobić tra ta ta ta...
O_o
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 05 sty 2013, 12:33
Proponuje AUG STYER
Lekki i bajecznie, jak na pistolet maszynowy celny-lufa biegnie praktycznie przez caly karabinek, dzięki temu, że zamek jest w kolbie
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
intel
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do