Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez L.E. 13 lut 2012, 22:19
Transfuse, dokładnie. Związek to nie fajne sceny jak na filmach, ale przede wszystkim codzienne bycie razem. I to wystarczy, żeby się tak cudownie na sercu robiło.
Ale prawda taka, że czasem brakuje tych róż i fajerwerków.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 13 lut 2012, 22:24
idle, Ani jednej, malutkiej ? Aż trudno mi w to uwierzyć...
L.E.,
Ale prawda taka, że czasem brakuje tych róż i fajerwerków.
są przecież pomysły i niespodzianki :)
Dzięki terapii teoretycznie wiem jak powinienem postępować... ale nie mam bratniej duszy. Brak koncepcji na sparowanie, gdzie znaleźć w dzisiejszych czasach osobę godną zaufania ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 13 lut 2012, 22:24
Sama obecność z okazyjnymi szaleństwami by mi starczyła...
Ale wiem, że takie uczucie mnie nie obejmie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez L.E. 13 lut 2012, 22:25
Transfuse, szczerze?
Ja mojego faceta znalazłam przez serwis randkowy.
Mało urocze, mało tajemnicze, mało romantyczne, ale jestem z nim najszczęśliwsza na świecie ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Samotność

przez idle 13 lut 2012, 22:26
Transfuse, trudno, i dlatego moje życie jest takie smutne i żałosne.
idle
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez L.E. 13 lut 2012, 22:26
Vett, czemu?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 13 lut 2012, 22:30
L.E., Niestety mam inne doświadczenie, poznałem w ten sposób nie jedną osobę... nigdy nie wyszło :(
idle, Nie wychodzisz do ludzi, może chociaż przyjaciel/przyjaciółka ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez idle 13 lut 2012, 22:33
Transfuse, nie mam do wspominania nic, poza rozczarowaniem. A i tego niewiele.
idle
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 13 lut 2012, 22:34
idle, Ja właśnie po wielkim rozczarowaniu odczuwam potrzebę bycia z kimś w głębszej relacji. Boję się tylko, że znów trafię pod zły adres... sam nie działam w tym kierunku, czekam aż ta druga strona zrobi pierwszy krok...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 13 lut 2012, 22:36
L.E., boję się ludzi, boję się uczuć, sama się niszczę, nie chcę kogoś innego tym obarczać... No i boję się, że po prostu nikt nie będzie chciał takiej brzydotki z problemami... ;)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez idle 13 lut 2012, 22:37
Transfuse, ja czuję, wiem, że nie zasługuję ani na pierwszy krok, ani na żaden następny, dlatego mogę się tylko coraz bardziej kulić w sobie. Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, że zniknę całkowicie.
idle
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 lut 2012, 22:37
Ja mojego faceta znalazłam przez serwis randkowy.

L.E. nie widzę w tym nic zdrożnego,ani nienormalnego. Gdybym nie miał Żony ,tylko tak bym szukał i znajdował kandydatkę na dalszą wspólna drogę. Za moich młodzieńczych czasów ( gdzie internet był w powijakach) musiałem upijać się tą ohydna wódą ( dla odwagi ) i włóczyć się po zdebiliwociałych dyskotekach .Teraz pod tym względem to Ameryka.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez idle 13 lut 2012, 22:38
Vett napisał(a):No i boję się, że po prostu nikt nie będzie chciał takiej brzydotki z problemami... ;)

Głównie to.
idle
Offline

Samotność

przez paradoksy 13 lut 2012, 22:40
L.E. napisał(a):Ja mojego faceta znalazłam przez serwis randkowy.


Ja też :mrgreen: a teraz mieszkamy razem i żeśmy zaręczeni ;)
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do