Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 19 cze 2013, 22:09
Chora jazda to jest siedzenie w tym bagnie i nic nie robienie, aby z niego wyjść.

Każdemu kiedyś kończy się cierpliwość, a jak nie ona to pewnie on sam się skończy. Z czasem zaczyna to przypominać nieudolne wysiłki desperata, bo każdy widząc takie a nie inne owoce swojej pracy dawno zawisłby w szafie obok krawata.

ludzie uwielbiają zasłaniać się przed życiem swoimi ułomnościami.

Nie rozumiem jak mogę się zasłonić tym, że jestem "sam". Jak to wykorzystać aby odbić i skontrować to co rzuca we mnie życie. Zaraz padnie pytanie "dlaczego jesteś sam"? Bo mam taki a nie inny charakter i nie chodzi mi tu o introwertyzm czy inną dowolną cechę utrudniającą kontakt. Nie jestem taki, wręcz przeciwnie a mimo wszystko nie mam perspektyw aby nawet się z kimś umówić.

"Wyjdź do ludzi" - najbardziej popularne stwierdzenie przewijające się na tym forum razem z wszystkimi jego wariacjami. Przez 5 lat mieszkałem w największym mieście kulturalnym Polski. Studiując nie mogłem nie wychodzić do ludzi, tym bardziej mieszkając w akademiku z wszystkimi tego konsekwencjami. I co mi teraz pozostało, samotny wypad do jedynego w promieniu 30km miasta? Nie udało się wtedy, na pewno nie uda się teraz. Choćbym nie wiadomo jak bardzo i długotrwale pracował nad sobą. Nawet gdybym, to po co być najlepszym atletą skoro olimpiada skończyła się dawno temu a nagrody zostały rozdane.

@Candy14

:uklon:


Kto jak kto, ale powinnaś sama wiedzieć, że wtórowanie wzniosłym ogólnikom jakkolwiek dobrze brzmiącym, szybko zostanie zweryfikowane poprzez życie.
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

przez Saraid 19 cze 2013, 22:18
Nameless, Ty z góry zakładasz najgorsze bo kiedyś Ci się nie udało bo było tak a nie inaczej,tylko od Ciebie zależy jak będzie rozumiem zniechęcenie ,tylko czy takie życie Cie zadowala?Nie ważne co było ,ważne co jest teraz nie zyj przeszłościa nie wracaj do niej ona żyje tylko wtedy kiedy jej na to pozwalasz.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 cze 2013, 22:21
Nameless, wiem, ze nic sie samo nie zrobi bo mialam rozne okresy lacznie z zamknieciem sie w domu i izolacji. Duzo zalezy od nas
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 19 cze 2013, 22:41
rozne okresy lacznie z zamknieciem sie w domu i izolacji.

ważne co jest teraz nie zyj przeszłościa

Nie mam gdzie się podziać, mieszkam na Wsi prze wielkie W. Praca - dom, cykl życia. Jak mam możliwość to nie stronię od rozrywek, nawet melanż czy inne formy nowoczesnej rekreacji nie są mi obce. Problemem jestem ja sam a tego nie zmienię, taka genetyka i takie a nie inne zachowanie behawioralne. A nadawanie sobie czegoś na siłę a co gorsza wmawianie, raczej tego nie zmieni. Ludzie instynktownie wiedzą co jest granie z kim i udawanie czegoś innego pogarsza sprawę. Przykład: zapewne łatwo jest zauważyć, że niektórzy nauczyciele samą swoją obecnością potrafią uspokoić klasę. Gdzie ta sama klasa u innego prowadzącego powoduje szepty i rozmowy podczas lekcji. Ogół instynktownie "wyczuwa" i dostosowuje się do sytuacji. Tak samo analogicznie jest w innych aspektach życia. Człowiek choćby nie wiadomo jak optymistyczny i pro-socjalny może posiadać marginalne cechy klasyfikujące go szczebel niżej na drabinie. Nawet sam czynnik klasyfikujący nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić co jest nie tak. Sławny skądinąd cytat: " przecież fajny z ciebie facet ale..." i wszystkie jego dalsze następstwa wałkowane tutaj do bólu.
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 cze 2013, 22:42
Co do pracy nad sobą czy nic nie robienia powiem na własnym przykładzie - zeszły rok przesiedziałem w domu,prawie że nic nie próbując efekty - dół,zwiechy, 1 wielkie gów....w tym roku spróbowałem dopiero od niedawna jakoś o samego siebie zawalczyć,jeśli za rok po przegadaniu pierdyliarda godzin na terapii i łyknięcia 1000 i 1 psychotabletki będę tym samym zalęknionym,niepewnym siebie nołlajfem to istotnie - cała praca nad sobą to bulls*it.
Jeśli sytuacja się poprawi - to jednak warto próbować,czas pokaże.

Jednak w ogólnym podsumowaniu ten a zeszły rok - i tak jest lepiej
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 cze 2013, 22:51
jeśli za rok po przegadaniu pierdyliarda godzin na terapii i łyknięcia 1000 i 1 psychotabletki będę tym samym zalęknionym,niepewnym siebie nołlajfem to istotnie - cała praca nad sobą to bulls*it.

samo choedzenie i lykanie to nie praca :nono:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Saraid 19 cze 2013, 23:01
Nameless, jesteś sam problemem o to już duzo wiesz,raczej to co myslisz na swój temat jest problemem nie genetyka uwierz mi tylko szukasz wymówek aby się jakoś wykręcic od zmian.
Nie na siłe pracując nad sobą spokojnie i powoli ..tylko to zależy od Ciebie na ile chcesz coś zmienić mimo wszystko.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Merridell 19 cze 2013, 23:04
Nameless, wybacz, ale według mnie sam siebie ograniczasz i tyle. Myślisz, że ludzie są z natury lepsi albo gorsi? Jakby tak było to nie potrzebne byłyby ogromne ilości specjalistycznych szkoleń i nie chodzi mi tutaj o szkolenia z rozwoju osobistego. Ty koncentrujesz się na tym, że coś jest z Tobą nie tak, ale w tym samym czasie wiele osób takich jak Ty myśli o tym, aby w jakiś sposób poprawić swoją sytuację.
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 19 cze 2013, 23:16
Nie muszę szukać sobie wymówek, nie mam takiej potrzeby. Nawet gdybym coś zmienił to i tak by to nic nie zmieniło w szerszym spektrum problemu. Jak już pisałem wcześniej; jestem już stary a kobiety w moim wieku dawno wydane a te wolne są przecież wolne z jakiegoś powodu i mają w tym wieku już swoje jazdy, zresztą faceci też tetryczeją i to bardziej. To niby dlaczego podejmować jakiekolwiek poczynania. A nawet, to jakie? Pozbyć się przywar otrzymanych od otoczenia jako ten ostatni, który poprzez swoje frajerstwo został sam?
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 cze 2013, 23:29
Zmienić w swoim można coś tylko dzięki możliwościom i własnym staraniom.

Same starania nie wystarczą, jeżeli brak jest możliwości. Można czegoś bardzo chcieć, ale w praktyce nie zawsze da się coś zrobić.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez rotten soul 19 cze 2013, 23:30
Nameless,
Dołują mnie Twoje ostatnie posty, głównie dlatego, że uważam, że masz dużo racji i bardzo niechętnie, ale muszę się zgodzić z Tobą. Mimo tego, że podjąłem się zmienić swoje życie i zrobić wszystko co w mojej mocy, to i tak ten wewnętrzny, bezwzględny głos mi mówi, że to ostatnie wysiłki desperata, które ostatecznie pójdą na marne.
Nameless napisał(a):Sławny skądinąd cytat: " przecież fajny z ciebie facet ale..." i wszystkie jego dalsze następstwa wałkowane tutaj do bólu.

Od słuchania "komplementów" jakim to jestem miłym i fajnym facetem, to nóż mi się w kieszeni otwiera :blabla: . Ha, pewnie jestem taki zajebisty, że laski myślą, że nawet nie maja co do mnie startować :D . Kurde, że też wcześniej na to nie wpadłem.
Kestrel napisał(a):w tym roku spróbowałem dopiero od niedawna jakoś o samego siebie zawalczyć

Widzę, że dla Ciebie jak i dla mnie 2013 to rok przemian i walki o lepsze ;)
Kestrel napisał(a):jeśli za rok po przegadaniu pierdyliarda godzin na terapii i łyknięcia 1000 i 1 psychotabletki będę tym samym zalęknionym,niepewnym siebie nołlajfem to istotnie - cała praca nad sobą to bulls*it

Ja dałem sobie trochę więcej czasu bo 2, góra 3 lata. Jeśli nie wyjdzie, to... aż boję się pomyśleć co z siebie zrobię, bo na samobója to się chyba nigdy nie odważę.
Saraid napisał(a):Ty z góry zakładasz najgorsze bo kiedyś Ci się nie udało bo było tak a nie inaczej

Rozumiem, że Ciebie porażki wzmacniają, dodają nadziei i sił, zwiększają pewność siebie itp. Bagaż doświadczeń jest dość istotnym czynnikiem wpływającym na postrzeganie rzeczywistości wokół siebie. Przeszłość miałem czarną, teraźniejszość też lipa, to jak mam patrzyć w przyszłość, przez różowe okulary? Niby dlaczego? Owszem, jakieś smutne resztki nadziei i optymizmu mam jeszcze w sobie bo inaczej bym się nie zabierał do jakichkolwiek zmian, ale ich zawartość jest naprawdę znikoma.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 cze 2013, 23:34
Candy14, Od czegoś trzeba zacząć,z dnia na dzień nie rzucę się na sport,studia, i imprezy czy jakieś tam życie towarzyskie :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez rotten soul 19 cze 2013, 23:36
Merridell napisał(a):Myślisz, że ludzie są z natury lepsi albo gorsi?.

Nie wiem jak Nameless, ale ja właśnie tak uważam i nie widzę w tym nic dziwnego. To po prostu różnorodność, która jest zupełnie naturalna.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 cze 2013, 23:37
Ja dałem sobie trochę więcej czasu bo 2, góra 3 lata. Jeśli nie wyjdzie, to... aż boję się pomyśleć co z siebie zrobię, bo na samobója to się chyba nigdy nie odważę.

U mnie zapewne wzrost zgorzknienia i ogólnego w*urwu,dołowania się...
Widzę, że dla Ciebie jak i dla mnie 2013 to rok przemian i walki o lepsze

od 1/3 roku zacząłem coś robić dopiero,więc trochę późno ale lepiej późno niż wcale,w tym roku jeszcze cudów nie oczekuje ; )
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 24 gości

Przeskocz do