Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 11:52
To prawda. Ważne jest właśnie to, żeby w grupie ludzi robić coś dobrego dla innych, słabszych od nas. To mogą być nawet małe gesty, ale dla nich bardzo ważne. Ja byłem zadowolony z tego, że w tej grupie wszyscy byli dla siebie dobrzy, mili, każdy tam czuł się dobrze ze wszystkimi i to jest piękne. Ale wiadomo, że i tak każdy wrócił do swojego życia, bo pewne rzeczy są tylko pozorem...Przez chwilę nie myślałem o swoim samotnym życiu, będąc razem z nimi, ale świadomość i tak pozostaje, zawsze. W samotnośći, zawsze najgorsza jest świadomość, że nie ma się nikogo.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 16 lis 2012, 12:01
Bonus, ważne jest by robić coś by się z tej samotności wydostać.Tak naprawdę powinniśmy się nauczyć być sami dla siebie najlepszymi przyjaciółmi,jeśli nauczymi się kochać siebie przyciągniemy innych wartościowych ludzi do swojego życia.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 16 lis 2012, 12:08
Bonus, dokładnie. tez wiele razy miałam takie wrażenie - kazdy ma swoje zycie, jest milo, sympatycznie ale oni nie zostaną na zawsze, zajmą sie sobą a ty musisz sobą itd... w grupie sprawiasz wrazenie szczęśliwego i radosnego, ich towarzystwo daje ci sile i radosc, oni mysla ze wszystko jest w porządku i masz sie dobrze, a co każdemu mam mówić wprost : potrzebuje cie, zostań? ahh
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 12:18
Tak, to jest ważne, by lubić samych siebie i dobrze byłoby, gdyby dało radę zaakceptować swoje życie. Ale to nie jest łatwe, bo nie da się akceptować złych warunków życia, biedy, samotnośći. Raczej akceptuje sie tylko dobre i pozytywne rzeczy i tylko to ludzie chcą akceptować. No nie wiem czy można wyjść z takiej samotnośći, w której jest się świadomym tego, że nie ma się kompletnie nikogo i wie się o tym? Taka świadomość zawsze gnębi psychicznie i chyba żaden psycholog nic na to nie poradzi, dopóki nie spotka się na swojej drodze takiej osoby, która chciałaby być dla nas bliska, oddana i stworzyć wspólnie radosne życie. Ale obojętność i brak uczuć innych ludzi, krzywdzi tych, którzy potrzebują bliskośći. To jest bardzo niedobre uczucie, ale życie jest okrutne.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 16 lis 2012, 12:26
zgadzam sie w 100%
czasami tez mysle czy nie wymagam za duzo, zaby kazdy byl fair, akceptowal nie itd moze inni mniej wymagaja i dlatego maja wiecej ludzi wokol siebie? a ja przez to ze chce zostac skrzywdzona zabardzo wymyslam.
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 12:32
Ja sobie nie wyobrażam takiego życia, gdzie jestem zapomniany przez ludzi, gdzie nikt nie pamięta o mnie i jestem zdany tylko na siebie w każdym aspekcie życia. Dla mnie takie życie nie miałoby sensu, nawet gdybym miał dużo pieniędzy, dobre warunki mieszkaniowe. Jak nie ma sie po co i dla kogo żyć, to, chyba prawie wszystko traci sens...Wcale się nie dziwię ludziom, którzy popełniają samobójstwa, skoro ich życie straciło sens, bo nie mieli żadnego wsparcia, nikogo, kto by porozmawiał z nimi o problemach. Samobójstwa nie biorą się z niczego, musi być już bardzo źle, a nie każdy ma wytrzymałą psychikę, aby to wszystko przetrzymać.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 16 lis 2012, 12:41
tak, samobójstwa nie biorą się z niczego - jak nie masz nikogo i ludzie ciebie nie widza to masz ochotę zobaczyć co by było jakby ciebie zabrakło i jakby zareagowali. co by zrobili, co by pomysleli, czy by tesknili? czy byles dla nich wazny..
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 12:59
Albo i nie. Ktoś, nawet jak się zabije, to może nie być większego zainteresowania tą osobą. Zależy od tego, czy ta osoba była ważna dla innych, czy nie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 16 lis 2012, 13:08
no tak tak, oczywiscie. ja czasami na prawde mam ochote zobaczyc reakcje innych na moja smierc - na to ze mnie zabraknie. nawet wystarczy sie wylaczyc z zycia spolecznego na pare tygodni i juz to widac czy widac zainteresowanie co sie z Toba dzieje. to troche glupie, ale chyba ja - samotna i troche przez ludzi skrzywdzona - czekam na zainteresowanie i potrzebuje potwierdzenia...
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 16:04
Rozumiem Cię. Ja Ci muszę napisać, że ja mieszkam sam, wielokrotnie mówiłem komuś, że jest mi ciężko, źle, nie raz miałem przygnębienia psychiczne jakoś nikt mnie tu nie odwiedza. Nigdy nikt ze znajomych mnie nie odwiedził, a wielu z nich wie, gdzie mieszkam. Ja myślę, że gdybym nie żył, to nikt nawet by nie wiedział, że ja nie żyję. A nawet, jeśli ktoś by wiedział, to czy ktoś by sie tym zbytnio przejął? Czy ktoś pamiętałby o mnie i odwiedzał mój grób na cmentarzu? Skoro ja jestem zapominany za życia, to tak samo byłoby po śmierci. Najgorsze jest to, gdy człowiek żyjąc, umarł, a za życia nikt o nim nie pamiętał, nie dawał mu prezentów na urodziny, nie przychodził na te urodziny i ta jego śmierć jest też bezsensowna...Wiem, że to jest przykre, ale rzeczywiste, bo tak się dzieje w życiu. Umieranie w samotnośći jest rzeczą straszną i każdy człowiek tak samo powie. To po pewnym czasie zaczyna się mocno odczuwać w sercu i to bardzo boli...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez KawaZMlekiem 16 lis 2012, 16:19
Ale to nie życie o tym decyduje, a ludzie. Ludzie są chujowi (przepraszam), to prawda! Wierzycie, że nikt by nie przyszedł na Wasz pogrzeb?! Byłoby odwrotnie, wszyscy, którzy Cię znali znaleźliby się w tym miejscu, ale po co? Przecież to hipokryzja. Światem rządzi skurwysyństwo, które tworzy ta większość, ale to nic nie szkodzi! Pomimo, że jest nas niewielu damy sobie radę! Zawsze będziemy po wygranej stronie, ponieważ to oni nie wiedzieli, nie czuli, nie mogli.
Jestem tu, bo mnie rozumiecie!
Jeżeli któregoś dnia poczujesz,że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie.
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą!
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
16 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 16 lis 2012, 16:26
Wlasnie mialam o tym napisac. to ze ludzie sa chujowi to prawda i nie masz za co przepraszac. tak jest!
nikt Cie nie pamieta a jak cos Ci sie stanie to wszyscy
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 lis 2012, 16:27
No własnie. Skurwysynów teraz jest dużo. Liczy się to, by o kimś dobrze mówić, by zawsze mieć o kimś dobre zdanie i tak samo jest po śmierci. Trzeba tak żyć, tak postepować, aby u innych ludzi mieć dobrą opinie, dobre słowo. Oczywiśćie na to trzeba załużyć u ludzi, bo nikt za darmo nie obdarzy kogoś zaufaniem, dobrym słowem. Na dobrą opinię innych ludzi się zapracowuje.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez KawaZMlekiem 16 lis 2012, 16:32
Bonus napisał(a):No własnie. Skurwysynów teraz jest dużo. Liczy się to, by o kimś dobrze mówić, by zawsze mieć o kimś dobre zdanie i tak samo jest po śmierci. Trzeba tak żyć, tak postepować, aby u innych ludzi mieć dobrą opinie, dobre słowo. Oczywiśćie na to trzeba załużyć u ludzi, bo nikt za darmo nie obdarzy kogoś zaufaniem, dobrym słowem. Na dobrą opinię innych ludzi się zapracowuje.

No właśnie, to najbardziej boli... Marzę o tym, żeby ktoś powiedział mi prosto w twarz, że jestem taki, taki i taki, a nie ukrywał!

Niestety ludzie nie znają już tych wartości, nie doceniają tego, co jest w życiu ważne! Sądzę, ze mają przyjaciół, a to gówno prawda. Mają tysiące znajomych na Facebooku, ale kiedy będzie potrzebował pomocy to ilu z nich wyciągnie rękę? dwóch?

Nie liczy się ilość tylko jakość!!!!!
Jestem tu, bo mnie rozumiecie!
Jeżeli któregoś dnia poczujesz,że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie.
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą!
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
16 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do