Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 14 wrz 2012, 13:19
Bonus napisał(a):-- 14 wrz 2012, 12:12 --

Może i każdy ma dobre chwile w życiu, ale nie każdego cieszą te chwile, bo to zależy od tego, jakie są to chwile. Ja, nawet jeśli mam te "dobre momenty" to i tak one nie powodują, że znika moja samotność, że pozbywam się innych problemów, z którymi nie mogę dać sobie rady. Chodzi o to, żeby człowiek czuł w sercu radość, szczęście.

Nazywając chwilę dobrą chyba to świadczy o czymś pozytywnym?więc same z siebie cieszą?Mam wra zenie że Ty nie umiesz się cieszyć tak po prostu z życia.Zawsze znajdziejsz jakieś ale....
Nie chodzi tutaj o to że te chwile zniweluja Twoje kłopoty,ale dzieki nim może spojrzysz na nie z innej perspektywy?

-- 14 wrz 2012, 13:21 --

Bonus, to dla Ciebie :D


Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 wrz 2012, 13:27
Pewnie, że ludzie, którzy mają dużo gorzej, niż ja, cierpią i ja się interesuję społeczeństwem, współczuje takim ludziom, rozumiem ich i tak samo jak ja, oni zasługują na lepsze życie, a go nie mają i co na to poradzą...Im jest przykro z tego powodu, czują żal, złość, ale żyją, starają się nie załamywać, a mogliby...Ja też miałbym powody do załamania się psychicznego, ale cenię swoje życie i staram się być silny psychicznie, a to wiele uczy człowieka. Chyba prawie każdemu człowiekowi czegoś brakuje w życiu...tylko jednym brakuje wszystkiego, innym brakuje tylko paru rzeczy, ale muszą żyć, nie mając tego.

-- 14 wrz 2012, 12:37 --

Ja myślę, że ja potrzę na życię z dobrej perspektywy...Chociaż czasem człowiek zaczyna to życie postrzegać negatywnie, jeśli w jego życiu są tylko problemy, smutki, samotność i nie ma się co dziwić. Oczywiśćie, że ja cieszę się z tego, co mam, bardzo cenię swoje życie i ogólnie życie, tylko nie podoba mi się moja sytuacja i warunki, w jakich żyję (i nie chodzi mi tutaj tylko o warunki mieszkaniowe, choć one wcale nie są złe) ale też o wiele innych spraw. Myślę, że nikt nie cieszy się w pełni ze swojego życia...Nawet ludzie mający wiele, też mogą nie cieszyć się z życia, ponieważ żyją samotnie, bez nikogo, a mają bardzo dużo pieniędzy i mogą dzieki nim kupić sobie wszystko, co materialne (oprócz miłośći, szczęścia i zdrowia oczywiście).
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2065
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 14 wrz 2012, 13:46
Bonus, Mysle że Ty nie zrozumiałes sesnu tego co Ci chciałam przekazać w swoich postach . :bezradny:
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 wrz 2012, 14:00
Więc ja lubię życie, doceniam je, tylko ono u mnie nie podoba mi się, ale to też nie znaczy, że ja nie żyję normalnie i nie cieszę się z życia. Jestem szczery. Bardzo podoba mi się życie innych ludzi, gdzie są zasady, jest tam radość i szczęscie i to chyba nic złego, że ja tego innym ludziom zazdroszcze? Przecież nie każdy ma fajne życie? Trudno jest cieszyć się z nudnego, samotnego życia, przynajmniej ja tak nie potrafie i myślę, że inni też tak nie potrafią...

-- 14 wrz 2012, 13:10 --

Ja się nie cieszę tylko ze swojego życia, a bardzo chciałbym. W depresji ludzie nie ciesza się z niczego, bo to taki stan psychiczny i ja też tak miałem, gdy cierpiałem na depresję.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2065
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 wrz 2012, 14:34
Po prostu to jest tak, że jedni mają sporo szczęścia w życiu, a właściwie sami się o nie nie starali, a inni nie mają w ogóle szczęścia, prawie do niczego i żyją z dnia na dzień, a każdy ich dzień jest szary, bez barw i nudny.

Gowno prawda.. na szczescie sie ciezko pracuje a nie czeka na manne z nieba
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 14 wrz 2012, 17:30
Candy14, niektórzy mają podane szczęście na tacy i nie muszą nic specjalnie robić...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Rafka 14 wrz 2012, 17:32
Bonus, ma swój świat
Rafka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 wrz 2012, 19:41
Ja nie mam żadnego swojego świata i nie chce mieć.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2065
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 wrz 2012, 19:44
SadSlav, byc moze ale ja nie znam takich ludzi ktorzy nie kiwneli palcem a szczescie samo do nich przyszlo.. a kilkoro szczesliwych znam
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 wrz 2012, 19:46
Nie wiem czy ja mam już się pogodzić ze swoją samotnością, czy nie? Ciągle z nią walczę i nigdy nie zaakceptuje jej u siebie. Inni polubili swoją samotność i twierdzą, że dobrze się z nią czują, a ja wręcz przeciwnie...Dla mnie samotność jest moim wrogiem i to dużym.

-- 14 wrz 2012, 18:50 --

Pewnie tutaj na forum jest wielu takich, którzy są samotnymi od bardzo dawna i zaakceptowali samotność w swoim życiu? Ale na samotność różnie można patrzeć.

-- 14 wrz 2012, 18:57 --

A co do "zapracowanie na szczęście" to ja bym dał od siebie wiele, włożyłbym bardzo dużo pracy, aby dostać swoje szczęście, bo tak się składa, że ja nie chcę niczego za darmo i sam wyznaję taką zasadę, że na szczęście trzeba zapracować i zresztą tak robiłem, ale nic mi to nie dawało. Ja np.jestem pracowity, wykonałem bardzo dużo pracy u rodziny, pracuję w branży drzewnej, a nie mam z tego dużych pieniędzy. Coś trzeba robić, a nie siedzieć i myśleć.

-- 14 wrz 2012, 19:00 --

Na pewno nie chce niczego dostać na tacy, a już na pewno nie szczęścia, bo za darmo nic nie ma. Na wszystko trzeba zapracować i dać wielę od siebie. Ja taki nie jestem, że chciałbym od kogoś tylko brać, a od siebie nic. Ja wiem co to jest zaangażowanie, poświęcenie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2065
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Ewa... 14 wrz 2012, 20:13
Witam! Jestem tu pierwszy raz.. bo jest mi ciężko i szukam kogoś z kim moge porozmawiać.. Nie wiem jak opisać swój stan, nie wiem czy t depresja... ale nie mam na nic siły, energii, czuje sie nieszczesliwa.. Wydaje mi sie ze poowdem mojego stanu jest samotność... Boje sie ze czas mi ucieka.. mam 25 lat, a ciagle sama... Woibec innych udaje, zawsze chetna do pomocy, porady, usmiechu innym.. mieszkam sama obecnie, rano wstaje totalnie bez sił... w domu totalny chaos.. moim problemem jest to, ze szybko angazuje sie w jakas relacje, a potem nie moge dojsc do siebie po rozczarowaniu, a rzczarowuje sie równie szybko...wracam do normy gdy poznaje kogos nowego... ale kołko jak do tej pory sie zamykalo... nie potrafie utzrymac relacji.. nie wim e skad taki problem.. jesli kts mial by dla mnie jakies rady lub sugestie bede wdzieczna.. pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 14 wrz 2012, 20:21
Ewa..., Nie ma gotowej recepty. Rozumiem Cię, bo odczuwam podobnie, tzw słomiany zapał. Dobrze Cię odebrałem ? Może psycholog byłby w stanie Tobie pomóc ? Ja mam 24 lata i też jestem sam, różnica polega na tym, że nie czuję, iż coś mi umyka...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 wrz 2012, 20:31
Ja myślę, że po prostu nie masz szczęścia do do odpowiednich ludzi i do dobrych relacji z nimi. Skoro angażujesz się w normalne relacje z ludzmi i zależy Ci na takich relacjach, dajesz od siebie wiele, to widocznie inni ludzie traktują Cię obojętnie. Ale może się mylę...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2065
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 wrz 2012, 22:33
moim problemem jest to, ze szybko angazuje sie w jakas relacje, a potem nie moge dojsc do siebie po rozczarowaniu, a rzczarowuje sie równie szybko...wracam do normy gdy poznaje kogos nowego... ale kołko jak do tej pory sie zamykalo... nie potrafie utzrymac relacji.. nie wim e skad taki problem.

Jakie byly Twoje relacje z rodzicami?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do