Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nurja 25 lip 2011, 18:35
Mój telefon nie dzwonił od miesięcy, gdyby teraz to zrobił pewnie dostałabym zawału. Czasem mam omamy słuchowe i słyszę tę jego melodyjkę jak gra w kółko i w kółko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 lip 2011, 17:39

Samotność

przez Nel 25 lip 2011, 18:39
Nurja, kochana, dobrze ze tu trafilaś, tu cie zawsze ktos przytuli, pocieszy, wyslucha, wiem....ze tylko wirtualnie....ale przeciez lepiej tak niz wcale, prawda?....sa zloty, są spotkania...jakos sie probujemy ratowac...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Sabaidee 25 lip 2011, 18:49
Ja przez kilka lat tkwiłem w zupełnej izolacji społecznej. Zero kontaktów z ludźmi. To były stracone lata. Teraz dzięki forum powoli wychodzę. Jeszcze nie wszystkie dni potrafię wypełnić, jeszcze nie ma się do kogo przytulić, są lepsze dni i gorsze, ale nie ma tej cholernej pustki.
Sabaidee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez kiwreP 25 lip 2011, 19:13
Aż mi się wierzyć nie chce, że są inne osoby tak podobnie odizolowane od świata jak ja :|
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2008, 16:52

Samotność

przez Noopii 25 lip 2011, 19:15
Samotni rodzimy się,jesteśmy w cierpieniu,chorobie,śmierci,nauczmy się cieszyć samotnością zanim będziemy nią skazani.Człowiek nigdy nie czuje się samotny jeśli jest przyjacielem samego siebie.
Noopii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 lip 2011, 19:28
Ja to telefonu używam prawie wyłącznie jako zegarek jak odbieram 1-2 telefony miesięcznie to już dużo.
Aż mi się wierzyć nie chce, że są inne osoby tak podobnie odizolowane od świata jak ja

Są tylko nie widać tych osób i trudno spotkać bo się izolują.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Nel 25 lip 2011, 19:30
kiwreP, Bo to jest tak jak z kotami i psami... :) nie masz pojęcia jak duzo ludzi ma koty bo ich nie widzisz...tylko ci z psami wychodza na dwor i ich widac....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Michuj 25 lip 2011, 19:34
Sabaidee, Jak Ci się udało wejść na obroty po kilku straconych latach? To nawet z ludźmi nie ma o czym gadać... U mnie mija rok, z kontaktami ograniczonymi do minimum i mam wrażenie, że dziczeje z dnia na dzień...
Michuj
Offline

Samotność

przez Nel 25 lip 2011, 19:40
U mnie największy dramat to podtrzymanie rozmowy ... juz po 7 sekundach .... :( a potem ta cisza jak neon....i czuje ze znowu ... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Michuj 25 lip 2011, 19:44
dune, Chyba wszyscy tak mają podczas deprechy. Jeśli nie wszyscy, to napewno większość :bezradny:
Michuj
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 lip 2011, 19:48
Wiesz Dune znam takich co potrafią mówić do mnie przez pół godziny a ja w tym czasie słowa nie wypowiem także nawet trudno to rozmową nazwać- typowy przekaz jednokierunkowy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Sabaidee 25 lip 2011, 19:48
Michuj, o "obrotach" to jeszcze nie ma co mówić. To są na razie pierwsze kroki i wiem, że zdecydowanie łatwiej mi jest zawrócić niż iść do przodu. Bronię zdobytych pozycji, bo wiem czym jest samotność. W sumie nawet nie wiem jak ludzie mnie odbierają. Dziś usłyszałem, że "szukam kolejnej ofiary", niby żartem, a jakoś to tak dziwnie zabrzmiało.
Sabaidee
Offline

Samotność

przez Nel 25 lip 2011, 19:48
Michuj, a le ja czuje straszną presję...i to jeszcze pogarsza sytuację...spinam sie tak ze mi słowa umykaja z głowy...nie umeim zdania sklecić....nawyklam juz tak do pisania...nie mam problemow, nie slychac ze sie zacięłam, ze przeczekalam, ze pomyslałam, ze zmienilam....boje sie żywych słów...mówisz...i nie cofniesz...boje sie niezrozumienia...boje... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Sabaidee 25 lip 2011, 19:51
dune, czasem słowa są w ogóle niepotrzebne, czasem nie trzeba niczego rozumieć...
Sabaidee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do