Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 maja 2015, 18:02
ja nie znoszę swoich urodzin, choć nawet ich nie obchodzę im mniej osób o nich wie tym lepiej. Nie widzę sensu obchodzenia tego że upłynął kolejny rok beznadziejnego życia i kolejny zmarnowany. A jedyny plus świąt to że wolne wtedy jest bo tak to mam je gdzieś.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17483
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez enigman 29 maja 2015, 18:59
Nie rozumiem podejścia ludzi.. Cieszą się, opijają i świętują z powodu tego, że są o rok starsi, że tak naprawdę ich droga zbliża się coraz bardziej ku końcowi. Jaki w tym sens?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2015, 12:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez neon 29 maja 2015, 19:07
Właśnie w tym ich mądrość, że oni nie zastanaiwają sie w każdej minucie swojego życia ile im jeszcze zostało.
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 29 maja 2015, 19:59
no bo co można świętować w tym smutnym życiu?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 maja 2015, 20:06
Nie chodzi o swietowanie czegokolwiek tak na prawde, tylko poczucie ze ma sie szczegolny, jeden, ten wlasny dzien. Takie wrazenie i tyle.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 29 maja 2015, 22:19
Ja strasznie nie lubię wszelkiej maści świąt. A już najbardziej swoich urodzin. Dla mnie to dzień jak każdy inny.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9163
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 maja 2015, 22:32
na_leśnik, skoro dzień jak każdy inny to czemu go nie lubisz? :smile: wniosek taki, że nie lubisz wszystkich dni w roku :twisted: nieładnie.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 29 maja 2015, 22:40
nie lubię jak te "święta" są samotne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 29 maja 2015, 23:12
koszykova, w te dni akurat najbardziej mi doskwiera to, że żyję jak odszczepieniec i mam świadomość, że wszyscy to widzą. Żyć samotnie na co dzień się jakoś da, chociaż to niełatwe. W święta, czy to samemu czy z rodziną dociera do człowieka to, jak bardzo jest sam.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9163
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 maja 2015, 23:17
rodzina,"rodzina",ostatnio się zastanawiam,czy są we mnie jakieś głębsze emocje wobec familii,czy to tylko pozory i pustka/przyzwyczajenie.
Ktoś miewa podobne rozkminy?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 29 maja 2015, 23:24
Arhol, miewam takie rozkminy. U mnie to raczej jakieś poczucie przymusu jest. Taka świadomość, że matka jest i na mnie spoczywa obowiązek utrzymywania z nią kontaktów, mimo że nóż mi się w kieszeni otwiera jak o niej myślę i o tym co mi zrobiła. Z siostrą nie jest źle, aczkolwiek ostatnio przekonałem się, że nie jest to człowiek któremu mogę ufać. Reszta rodziny praktycznie mnie nie rusza.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9163
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Samotność

przez dar 30 maja 2015, 00:05
Czasem mam wrażenie, że "schemat" rodziny nie ma na tym świecie żadnego znaczenia. Z resztą sam mam takie odczucia, że mnie nie ruszają więzy rodzinne... jakoś ich nie czuje i nie widzę :roll:
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 30 maja 2015, 00:10
Ja nie identyfikuję u siebie żadnych więzi emocjonalnych z rodziną (z rodzicami też nie).
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.
Tylko dołujące, przygnębiające życie daje możliwość zarabiania pieniędzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10477
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 30 maja 2015, 01:09
Usycham z samotności
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1581
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do