Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kliku 10 lis 2014, 21:11
on123 napisał(a):
Abbey napisał(a):rzygam tym wszystkim. w kółko słyszę "jesteś młoda, tyle cię czeka", a ja chcę coś przeżyć teraz. Co, żeby do kogoś doszło jak mi źle, to muszę dożyć przynajmniej czterdziestki?! bo wcześniej się nie liczy?! :roll: :roll:

To co się wydarzy, co cię czeka to zależy od tego jak będziesz postępować. Chcesz coś przeżyć teraz, spróbuj coś zrobić w tym kierunku.


Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Samotność

przez Bukowski 10 lis 2014, 21:20
kliku napisał(a):
on123 napisał(a):
Abbey napisał(a):rzygam tym wszystkim. w kółko słyszę "jesteś młoda, tyle cię czeka", a ja chcę coś przeżyć teraz. Co, żeby do kogoś doszło jak mi źle, to muszę dożyć przynajmniej czterdziestki?! bo wcześniej się nie liczy?! :roll: :roll:

To co się wydarzy, co cię czeka to zależy od tego jak będziesz postępować. Chcesz coś przeżyć teraz, spróbuj coś zrobić w tym kierunku.


Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.


A najłatwiej to oczekiwać, wymagać, narzekać niż cokolwiek robić w tym kierunku.
Bukowski
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez schatten 10 lis 2014, 22:15
white Lily napisał(a):Spróbuj gdzie indziej terapii?uważam że naprawdę by Ci pomogła ,tak to już jest nie zawsze trafiamy akurat dobrze a miałeś psychoterapie u psychologa?czy psychoterapeuty?to jest wielka różnica.Masz jakieś hobby?to także zbliża ludzi..może zapisz się na jakiś kurs,zajęcia w ramach samorelalizacji?jak masz czasu trochę to wszystko jakoś wyzwala by iść naprzód i wszędzie można nawiązać jakieś nowe kontakty.


Rzekomo psychoterapeuta, ale jak można nawet i na tym forum przeczytać, są psychoterapeuci i "psychoterapeuci"...
Jeśli chodzi o interesujące mnie zajęcia, to zdecydowanie są to prace średnio społecznie aktywizujące... trzeba poszukać czegoś lepszego :D
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 10 lis 2014, 22:18
schatten napisał(a):
white Lily napisał(a):Spróbuj gdzie indziej terapii?uważam że naprawdę by Ci pomogła ,tak to już jest nie zawsze trafiamy akurat dobrze a miałeś psychoterapie u psychologa?czy psychoterapeuty?to jest wielka różnica.Masz jakieś hobby?to także zbliża ludzi..może zapisz się na jakiś kurs,zajęcia w ramach samorelalizacji?jak masz czasu trochę to wszystko jakoś wyzwala by iść naprzód i wszędzie można nawiązać jakieś nowe kontakty.


Rzekomo psychoterapeuta, ale jak można nawet i na tym forum przeczytać, są psychoterapeuci i "psychoterapeuci"...
Jeśli chodzi o interesujące mnie zajęcia, to zdecydowanie są to prace średnio społecznie aktywizujące... trzeba poszukać czegoś lepszego :D

Dasz radę jak się postarasz ;)
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez schatten 10 lis 2014, 23:11
Cały problem polega na tym, że ja nie widzę szans powodzenia tego zadania, heh...
Dobra. Koniec mojego czarnowidzenia :)
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Samotność

Avatar użytkownika
przez guernone 10 lis 2014, 23:13
Samotność doskwiera dziś ze zdwojoną siłą.
Bliskie osoby zawiodłem ja. Odwdzięczyły się tym samym. Kilka osób, którym bezinteresownie pomogłem, byliśmy blisko. Dziś zaginęli.
Ot, taki parszywy świat.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Samotność

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 10 lis 2014, 23:16
Dlaczego wśród najbliższych czujemy się samotnie? Dlaczego problemy , z którymi MY się zmierzamy innych odstraszają??
A mówią,że np chory na depresję izoluje się..a wg mn ludzie wiedząc,że osoba ma depresję izolują się od ''nas''
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

Samotność

przez Niete 10 lis 2014, 23:52
LIGHTING CRASHES, brak zrozumienia a częściej chęci by to zrozumieć, a odsuwają bo ludzie chcieliby by pewnie uśmiechniętych, wesołych i bez żadnych problemów ;)
Niete
Offline

Samotność

przez Saraid 11 lis 2014, 00:03
LIGHTING CRASHES napisał(a):Dlaczego wśród najbliższych czujemy się samotnie? Dlaczego problemy , z którymi MY się zmierzamy innych odstraszają??
A mówią,że np chory na depresję izoluje się..a wg mn ludzie wiedząc,że osoba ma depresję izolują się od ''nas''

Nikt smutasów nie lubi raczej to się innym udziela,a mało ludzi rozumie że to stan chorobowy a nie nasz kaprys.

-- 10 lis 2014, 22:04 --

schatten napisał(a):Cały problem polega na tym, że ja nie widzę szans powodzenia tego zadania, heh...
Dobra. Koniec mojego czarnowidzenia :)

Uff ,oczekuje samych pozytywnych postów ;)
Saraid
Offline

Samotność

przez Niete 11 lis 2014, 00:05
white Lily, ale czasem depresja to wymówka dla niektórych by zrzucić odpwowiedzialność i sobie ponarzekać. Bo ostatnio modna się zrobiła.
Niete
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 00:15
w istocie depresja jest modna;/
gorzej gdy ktos na prawde na nia cierpi i ma do tego stek innych zaburzen
jest sie wtedy odtrącanym
i co zrobic??
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

Samotność

Avatar użytkownika
przez Violet17 11 lis 2014, 00:38
LIGHTING CRASHES i Niete nie nazwałabym tego "modą na depresje".
W dzisiejszych czasach młodzież w okresie dojrzewania uważa, że negatywne zmiany w ich życiu i przejściowy smutek to już depresja, a pierniczą tak dlatego, bo nie znają prawdziwych jej objawów.
Też mnie to wkurza.

PS: Niete masz zajebisty avek
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 00:48
mam 21 lat,walcze z depresja,borderline,neurotycznoscią,samookaleczaniem,anorexją bulimiczna,piętnem alkoholizmu w rodzinie..
jestem tak modna,ze az sama sb zazdroszcze
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

Samotność

przez Saraid 11 lis 2014, 03:25
Niete napisał(a):white Lily, ale czasem depresja to wymówka dla niektórych by zrzucić odpwowiedzialność i sobie ponarzekać. Bo ostatnio modna się zrobiła.

To prawda,ludzie nadużywają słowa depresja i tu jest problem wszystko zależy od wrażliwości i zrozumienia osób wokół nas ,ale to trudny temat .
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do