Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez betty_boo 24 maja 2010, 17:09
do wszystkich którzy zarzucają mi "zbyt ogólnikowe pytanie" - zgadzam się, ale nie chciałam go bardziej szczegółowo forumułować.

Soufly dzięki za słowa uznania dla mojego tematu:)


Czy osoba X w sytuacji Y powinna postawić wszystko na jedną kartę czy nie?" Tyle wykładu domorosłego logika.
Miki zgadzam się z Tobą, nie jesteś domorosłym logikiem:)

Soufly napisz bardziej szczegółowo o tych sytuacjach?

A może to jest też też że decyzja którą podejmujemy jest dobra na TE CHWILE kiedy ja podejmujemy a za kilka lat moze sie okazac zła, to znaczy nie zła ale moze sie zdezawuowac?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez wovacuum 24 maja 2010, 17:27
Monika1974, z tego co pamiètam,to po odejsciu od mèza,w ciàgu pol roku juz chodzilam na terapiè grupowà,po poltora roku wyjechalam pierwszy raz za granicè do Angii-tam bardzo cièzko pracowalam,poznalam Polakow nie tylko z dobrej strony,ale bardzo dobrze zrobil mi ten wyjazd-duzo zwiedzilam :D Wrocilam po poltora roku do domku,znalazlam pracè i tam poznalam obecnego mèza ktorego kocham szalenie :mrgreen: po 3 latach pracy w Polsce doszlismy do wniosku,ze nigdy nie zarobimy na studia corki,na jakies mieszkanie dla niej,czy wogole godne zycie.Wtedy padl pomysl,zeby wyjechac.Najpierw wyjechal màz,po roku przyjechalam ja.W pracy powiedzialam prawdè,ze mam dosc niewolniczej pracy za grosze-pracowalam po 12 godzin dziennie,w biurze,przygotowywalam calà dokumentacje przetargowà ,dodatkowo jeszce robilam oceny ryzyka zawodowego,z ktorych nic nie mialam ,natomiast moj szef sprzedawal je po kilkaset zlotych.Tylko poslugiwal sie mojà pieczàtkà BHP-owca.
Coz.Wlasciwie to mielismy wyjechac tylko na kilka lat,jednakze doszlismy do wniosku,ze zostajemy tutaj na stale. :D betty_boo, czy ja dobrze myslè -czy Ty zamierzasz rzucic swojego chlopa??taki pomysl mi wpadl do glowy..

[Dodane po edycji:]

Miniaa, jak bedziesz miala jakies pytania dotyczàce rozwodu,podzialu majàtku to pisz.postaram sie odpowiedziec na wszystkie pytania.
wovacuum
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez Shadowmere 24 maja 2010, 17:30
miki74, założe sie,że masz 40 lat-to jest tak ewidentne,żem gotowa oddać rękę i dołożyć nogę.majestat i dojrzałość wyplywają spod Twoich palców :D
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez wovacuum 24 maja 2010, 17:31
acha i jeszzce mialam dodac-nie zalujè tych decyzji,aczkolwiek nerwica powraca do mnie jak bumerang :roll: no i dobija mnie tèsknota za dzieckiem.
wovacuum
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez Lolita 24 maja 2010, 17:39
betty_boo napisał(a):Czy warto postawic w zyciu wszystko na 1 kartę?? i maksymalnie zaryzykować? zmienić całkowicie swoje zycie i również innych? czy lepiej siedziec w bezpiecznym kokonie nie wychylając sie ("malutki los naparstkiem pic"?)

kto kiedyś podjął taką decyzję i żałuje/nie żałuje?


W życiu jeszcze pewnie nie raz zostaniesz postawiony przed trudną sytuacją . Rozważ wszystko za i przeciw. Zastanów się Czy warto ? Życie jest proste jeżeli podejmujesz decyzje i nie patrzysz wstecz.


Wiesz każdy w jakimś tam stopniu stanął przed taką decyzją . Ja również czym mi się udało , w pewnym sensie Tak , ale czy jestem szczęśliwa NIE. Mimo wszystko staram się wyciągać wnioski ze swoich błędnych decyzji i iść na przód.
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez Magdaa 24 maja 2010, 17:40
betty_boo napisał(a):Czy warto postawic w zyciu wszystko na 1 kartę?? i maksymalnie zaryzykować? zmienić całkowicie swoje zycie i również innych? czy lepiej siedziec w bezpiecznym kokonie nie wychylając sie ("malutki los naparstkiem pic"?)

kto kiedyś podjął taką decyzję i żałuje/nie żałuje?




Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Moi rodzice tak zaryzykowali i dużo zyskali, ja tak samo. Natomiast moi teściowie siedzą w swoim kokonie od 50 lat i nie poszli ani kroku na przód :? Dlatego jak teściowa próbuje ze mną rozmawiać np o ryzykowaniu w biznesie to od razu ucinam rozmowę, bo co o ryzykowaniu może wiedzieć kobieta którą niewiele poza swoją kuchnią w życiu widziała...- za całym szacunkiem :pirate: O takich rzeczach to ja rozmawiam z moją mamą, ona ma ryzyko we krwi.

To zależy, czy starczy Ci odwagi aby ryzykować i czy są dobre prognozy na sukces ;) A poza tym zbyt ogólnie zadałaś pytanie.
Ogólnie- tak, opłaca się ryzykować.
Zawsze możesz coś zyskać, a jak nie zaryzykujesz to pewnie do końca życia zostaniesz w tym samym punkcie.
Magdaa
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 maja 2010, 18:41
Magdaa, :great:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez Alienated 02 lip 2010, 23:03
Nie chce mi się śledzić całego tematu od początku, ale jeśli chodzi o pytanie postawione na wstępie, chyba jestem właśnie przykładem takiej osoby, która postawiła wszystko na jedną kartę -w sensie ustalenia jednego jedynego priorytetu, by ostatecznie przegrać i tym samym zmarnować sobie życie... Zawsze warto pozostawić sobie w zanadrzu jakiś plan B, ażeby w sytuacji kiedy wariant pierwszy okaże się nieskuteczny posiadać jakąś drogę odwrotu. Smutne jest to, że dopiero po tylu latach upartego trzymania się raz wyznaczonego celu zaczynam w pełni uświadamiać sobie popełnione przez siebie błędy, doświadczając też na własnej skórze wszelkich tego konsekwencji. Wbrew temu co się niektórym wydaje, na naprawienie pewnych rzeczy bywa czasami za późno i wierzcie mi, nie jest to sytuacja godna pozazdroszczenia :(
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez Livia 04 lip 2010, 14:58
przepraszam wtrace sie do rozmowy..czy postawic wszystko na 1 karte..to zalezy czasami mozesz przegracwszystko a czasem zmienic swoje zycie na lepsze to tez zalezy bo jesli i jak twoja decyzja wplynie na innych ludzi twoich bliskich,meza i dzieci podejmujac decyzje musisz z tym sie4 liczyc...

w swoim zyciu jestem przykladem ze postawiajac na 1 karte ryzykujac czasem mozna wygrac lepsze jutru i zmienic zyvie na lepsze/....ja zaryzkowalam 4 lata temu mianowicie mialam 22 lata opiekowalam sie ciezko chora mama fizycznie nie moglam studiowac i praktycznie prowadzilam caly dom plus rodzenstwo i ojczym alkoholik...mialam tez silna depresje nie majac juz drogi ucieczki musialam odejsc zwyczajnie zeby sie ratowac juz wiedzialam ze mamie nie pomoge al;e musze tez walczyc o siebie...i tak tez zrobilam wyjechalam zagranice odnalazlam szczescie ...mama niesety umarla ale dzieki wyjazdowi sciagnelam najmlodszego brata i siostre do UK

niestety depresja dopadla mnie kolejny raz w momencie totalnej bezsilnosci ale nie chce sie poddawac...juz nie chce uciekac...teraz podejmujac decyzje musze nie tylko myslec o sobie ale jakie konsekwencje bedzie mialo to na mojego 12 letniego brata dla ktoregop jestem jAK MAMA I TATO W 1.......

ale warto ryzykowac gdybym nie zaryzkowala 4 lata temu nigdy nie odnlazlabym spokoju i szczescia.....
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 lip 2010, 00:13

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez betty_boo 05 lip 2010, 09:28
super, gratuluje Ci. to była dobra decyzja. teraz mysl ze jestes mocna tylko masz słabszy moment. bo tak jest.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do