Ciekawa teza

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Ciekawa teza

przez Sandraaa26 08 maja 2010, 23:17
Słuchajcie leczę się na depresję już przeszło 2 lata. Znowu mam nawrót całe dnie śpię, nie mam nic siły, myśli samobójcze,lęki, koszmar. To tak pokrótce o sytuacji;).Dziś mój ojczym powiedział mi że 50 lat temu to nikt nie miał depresji bo nikt nie wiedział że coś takiego w ogóle istnieje. Nie chorowali na nią ludzie w Oświęcimiu bo mieli większe zmartwienia typu co tu zjeść i jak przeżyć a ja całe dnie leże w łóżku bo mnie matka i on utrzymują i nie muszę się o nic martwić- czyli z lenistwa.Jakbym nie miała co do garnka włożyć a obok płakałoby głodne dziecko to bym nie miała depresji bo bym nie miała na nią czasu, a leki które biorę i psychologowie kolejni do których chodzę i tak nic nie pomogą. Co myślicie o tym co powiedział??????, po tym co usłyszałam czuje się jeszcze gorzej:(.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 kwi 2010, 01:08

Re: Ciekawa teza

przez magdalenabmw 08 maja 2010, 23:48
Gratulacje :great: ;) Jakby dawali medale za wymyślanie głupich tez i dobijanie ludzi, to Twój tata zapewne by dostał złoty :pirate: ;) A krócej- nie słuchaj go.
magdalenabmw
Offline

Re: Ciekawa teza

przez paradoksy 09 maja 2010, 12:19
Sandraaa26, to co powiedział Twój tata to PO CZĘŚCI prawda... Kiedyś ludzie naprawdę mieli "gorzej" i nie było depresji... Nie, źle - depresje były, ale raz, że nie było odpowiednich (bezpiecznych) leków, a dwa, że rzeczywiście wtedy była inna mentalność. Przecież depresja, czy nerwica to nie choroby, które powstały w XXI wieku.
Niestety, takie jego mówienie raczej nic nie da... Tylko dobije.
Gdybyś obecnie nie miała co do garnka włożyć i płakałoby dziecko, a Ty miałabyś ciężką depresję, to pewnie źle by się skończyło... :roll:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez Conrado31 09 maja 2010, 12:33
Wydaje mi się, ze kiedyś stany depresji nie były tak częste, ponieważ ludzie częściej się spotykali, wspierali, prowadzili aktywne życie społeczne. Dziś w czasach brutalnego kapitalizmu, gdy liczy się tylko stan konta w banku. Nie liczy się osobowość tylko wygląd zewnętrzny itp. To w wielu ludziach budzi frustracje i poczucie braku perspektyw. Słyszałem kiedyś dość zatrważające statystyczne dane na temat statystycznego występowania depresji w populacji. Niestety nie potrafię ich teraz przytoczyć.

Oczywiście, ze dawniej były wszystkie znane dziś zaburzenia psychiczne, w tym depresja. Istniały przecież rożne placówki dla ludzi umysłowo chorych już od czasów średniowiecza. Narrenturm czyli "Wieża błaznów" gdzie trzymano takie przypadki. Zdarzały się oczywiscie samobójstwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
30 kwi 2010, 01:30

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2010, 12:38
Nie zapominajmy też o fakcie, że kiedyś istotną kwestią była selekcja naturalna, nie okłamujmy się - przezywały zwykle te jednostki które były zdrowsze fizycznie i mocniejsze psychicznie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez zalamka87 09 maja 2010, 12:52
Sandraaa26 napisał(a):. Nie chorowali na nią ludzie w Oświęcimiu bo mieli większe zmartwienia typu co tu zjeść i jak przeżyć :(.

to niech sobie poczyta o "gamlach" albo "muzułmanach" ludzie, ktorzy sie załamywali po prostu raz dwa umierali dlatego może o nich nie słyszał
totalna bzdura po prostu on nie ma pojęcia czym jest depresja bo z tego co widze to utożsamia ją z lenistwem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Ciekawa teza

przez onegdaj 09 maja 2010, 17:57
Troche w tym racji jest. Kiedys depresji nie bylo, a juz na pewno nie na ta skale. Depresja zrodzila sie z frustracji, gdy zaczelismy byc torpedowani zewszad obrazkami idealnego stylu zycia, idealnej figury, idealnej osobowosci, idealnej pracy, bycia wkolo w biegu... A jesli nie umiemy sie dostosowac do tego; jesli nie pasujemy do ktoregos z tych obrazkow, to potem stad sie biora frustracje, zamykanie w sobie, doly... Kiedys nie bylo internetu, nie bylo telewizji, kolorowych gazet typu "Gala", "Bravo girl", nie bylo takiego pedu po kariere, wiec kazdy bardziej sie znajdywal w swoim zyciu, wiedzac, ze nie wyroznia sie za bardzo, i ze jego brak ambicji to nic nadzwyczajnego. Kazdy czlowiek wtedy cieszyl sie zyciem, takim jakim jest, nie myslac - bo nie majac innego wzoru - ze moze byc lepsze.
Moja matka tak samo, gdy mowie raz na dwa lata jej, ze mam dolka, to ona startuje ze swoja stara spiewka, jak to sie wychowala na wsil chodzac co dzien 10 km na pieszo do szkoly, jak to w szkole karano za nieprzygotowanie biciem linijka, jak po szkole szla pracowac w polu, a potem odrabiala lekcje przy lampie naftowej, i ze nie miala czasu na jakies rozterki - moze dlatego wyrosla na kobiete o znikomej wrazliwosci. Ale gotow sie jestem zalozyc o wszystko, ze gdyby tylko wychowala sie w jednym czasie, co ja i w tym samym miejscu, to i ja naszlyby pewne depresyne mysli. Zasada jest prosta: szczesliwy jest ten, kto nie wie jak wyglada szczescie. Ten, kto go chociaz zobaczyl przez szybe, czy powachal przez chwile, ten nie bedzie juz umial zadowolic sie tym, co dotychczas.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 18:29

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez tet 09 maja 2010, 18:15
żadne tam bzdury. nasz organizm nastawiony jest na zaspakajanie określonych potrzeb. podstawową z nich, niezbędną do życia jest zapewnienie pożywienia i zaspakajanie potrzeb fizjologicznych. kiedy te zostają spełnione w dalszej kolejności plasują się potrzeby społeczne (chyba wszyscy znamy piramidę Maslowa). a więc liczy się przede wszystkim przetrwanie - więźniowie w obozach koncentracyjnych nie za bardzo mieli możliwość skupiania się na rozwijaniu afiliacji skoro umierali z głodu.. zatem motywacje ludzi tam i tych tu teraz różnią się zasadniczo. społeczeństwo jako wielki organizm samo produkuje określone potrzeby. chcemy czy nie, działamy pod wpływem większości, kiedy działamy zgodnie z ustalonym planem, zaspakajamy dane oczekiwania - wtedy zapewniamy sobie akceptację. jeśli nie.. rodzą się problemy.

znów nie wiem czy na temat :mrgreen: wsio
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 09 maja 2010, 18:48
Oczywiście, że w Oświęcimiu nikt nie chorował na depresję... Ludzie tańczyli, śpiewali, za rączki się trzymali i oberka wywijali...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez zalamka87 09 maja 2010, 19:39
Hmm to dlaczego ludzie popełniali tam samobójstwa... wieszali się, niektórzy skakali do dołów kloacznych, albo rezygnowali w ogóle z jedzenia czegokolwiek i godzili się niejako na konanie, nie każdy był do końca zdetermnowany żeby przeżyć, niektórzy się poddawali i załamywali
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Ciekawa teza

przez Pstryk 09 maja 2010, 20:41
kwestia świadomości społeczeństwa... kiedyś o wielu sprawach się nie mówiłoXD
Pstryk
Offline

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez tet 09 maja 2010, 20:52
Krzysiek1234 napisał(a):Oczywiście, że w Oświęcimiu nikt nie chorował na depresję... Ludzie tańczyli, śpiewali, za rączki się trzymali i oberka wywijali...


e no, za przeciwieństwo depresji stawiasz wywijanie oberka? :lol:
generalnie to porównywanie jest lekko nieudane. jak zwykle brakuje mi definicji czym jest depresja. jeżeli ktoś się poddaje w wyniku wyjątkowo niesprzyjających warunków zewnętrznych to to świadczy o tym, że ma depresję ? coś tu nie halo
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 09 maja 2010, 21:48
tet napisał(a):e no, za przeciwieństwo depresji stawiasz wywijanie oberka? :lol:

I śpiewanie ;) ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Ciekawa teza

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2010, 18:11
zalamka87 napisał(a):Hmm to dlaczego ludzie popełniali tam samobójstwa... wieszali się, niektórzy skakali do dołów kloacznych, albo rezygnowali w ogóle z jedzenia czegokolwiek i godzili się niejako na konanie, nie każdy był do końca zdeterminowany żeby przeżyć, niektórzy się poddawali i załamywali

No właśnie....tylko ja bym to "zrzuciła" na karb załamania psychicznego i to ostrego, każdy kto w takim obozie przeżył czas pozwalający się na nierozwinięcie depresji ( bo ot tak ona nagle się nie zaczyna) był już na tyle silny, że potrafił przetrwać wszystko, a te osoby o których pisze załamka żyły krótko i tak silny szok psychiczny powodował u nich takie zachowania........

Być może jak była wojna ludzie mieli inne zajęcia i nie "chorowali na nasze choroby z lenistwa" - tylko, ze patrzmy co się stało później....PTSD.......koszmary do końca życia, krzyki, śmierć, płacz......tego chyba nie da się "uleczyć" :cry:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do