CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 22 lip 2010, 14:55
specjal, albo z tego można wyjść albo będziecie kiszonymi ogórami.Nie można mieć i tego i tego,to przeczy logice.
W każdym razie ja nie uważam bycia kiszonym ogórem i prowadzenia takiego życia za wyleczenie.
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 22 lip 2010, 15:03
specjal, To jestes zle leczony. Kolezanka mojej rodziny ma ciezkie CHAD - stan mieszany. Jak ma dobrze ustawione leki (stabilizator + czasami Lit + zaleznie od sytuacji i po wykrystalizowaniu stanu antydepresant lub neuroleptyki lub wszystko naraz) to jest szczesliwa i pomimo ch*jowej sytuacji materialnej (1800 zl na 3 osoby) funcjonuje calkowicie normalnie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 22 lip 2010, 15:20
Zenonek, każdy pacjent jest inny..
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 22 lip 2010, 15:38
Shadowmere, Eeeee, naprawde :roll: ? Zartuje :mrgreen:

Wiem, ale chodzilo mi o to, ze... w CHAD jako, ze jest to glownie choroba ciala a nie duszy pomoc moze tylko utrafienie w dobry zestaw lekow.

Skoro jego zestaw robi z niego ogora kiszonego lub co gorsza konserwowego to oznacza, ze ma takowy niedobrany..
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 22 lip 2010, 22:22
Witam
Wypiłem dziś browary dobrze że Wisła wygrała było lepiej koniec było derealizacji..

[Dodane po edycji:]

Może od paczątku.Dokładnie rok temu było fatalnie o obejrzeniu filmu,sporcie,czytaniu książki mogłem sobie pomarzyć.Takim punktem zmiany na lepsze było Boże Narodzenie i Wielkanoc.Życzę wszystkim powrotu do zdrowia.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 25 lip 2010, 19:46
Forum umarło?Mam nadzieje że Robert dobrze się trzyma.Co tam u mnie..to samo wstaje 9-10 biore psychotropy i wegetuje cały dzień w nadziei że coś się zmieni...coś sobie poczytam tak ogólnie to jest h..ujowo,kiepski dzień nic ciekawego monotonne wegetatywne życie kiszonego ogóra,czasami piwo lub tanie wino zero kasy....
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 26 lip 2010, 12:39
Ja nie piszę bo przez ostatnie 4 dni mam jazde bez trzymanki na skutek odstawiania alprazolamu.Pojawiły się u mnie objawy odstawienne pomimo stałych dawek występujące pomiędzy poszczególnymi dawkami.Po zazyciu pojedynczej dawki (0.5) już po 3-4 godzinach organizm domagał się następnej.Sorry ale 6 razy dziennie nie zamierzam tego brać.Nie doceniałem tego leku i jak widać nie jest on bezpieczniejszy od clona :? .

We czwartek bylem u ogólnego po leki (ponieważ już się kończą a następną wizytę mam za miesiąc).Mój lekarz rodzinny jest na urlopie a na zastępstwie był jakiś stary dziadek.Kretyn tak wypisał recepty że nigdzie nie wydadzą mi leków i musze iść do kogoś innego żeby je przepisał od nowa.W dodatku jak czytał zaświadczenie od specjalisty i diagnoze "Dystymia" to zapytał się czy to choroba wieńcowa?No ku..a skoro zażwiadczenie z diagnozą jest od psychiatry to jak może tam pisać że mam chorobe wiencową?Aż taki głupi to nawet ja nie jestem a to przecież on ma doktorat nie ja.Przecież to jest kpina!Ja sobie nie wyobrażam jak taki frajer może kogoś leczyć :? .
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 26 lip 2010, 14:30
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 lip 2010, 00:02
Hej
Ciężko mi ostatnio pisać. Czytam Wasze wypowiedzi na forum oczywiście każdego dnia. Jestem jakiś rozkojarzony.Ostatnie 2 dni to pogorszenie , lecz przynajmniej wiem tym razem z jakiego powodu-chlanie Whyskacza w sobotę :D . Wiedziałem , że będę żałował juz zanim zacząłem chlać. Ostatnie czasy , odkąd mam poprawę stanu i samopoczucia, alkohol przestał mi służyć. Przez kilka dni od spożycia mam nasilenie objawów choroby (napięcie, lęk,mocna derealizacja, drażliwość i dziury w pamięci )."Łeb " do picia to mam strasznie mocny,mimo benzo i kilku tysięcy innych wrzuconych juz w siebie psychotropów (tak,tak-około 6 tabletek dziennie przez ,już, około 1000 dni......)
Ale potem mam bezsennośc, a na drugi i trzeci dzień zjazd na maksa.....Poza tym ostatnio po alko załącza mi sie agresor. Nie tyle , że szukam zwady, lecz marzę o tym aby mnie sprowokowano.....
A więc z alko daje spokój. Dotychczas mnie ratowal , teraz cofa z drogi ku wolności jak to ktoś na tym forum określił pięknie
Jestem obecnie zawieszony pomiędzy zdrowiem a chorobą. To olbrzymi sukces. Jestem dośc daleko od sławnego juz spotkania z tirem. Nie tak szybko w każdym bądź razie.
Esprit-dzięki za rozmowę-wlałeś we mnie dużo wiary i nadziei na nie wegetacyjna przyszłość
Trenuje ostro i ciężko. To juz nawyk, ktory dużo daje. Oczywiście są gorsze dni i trzeba sie zmuszać, ale liczy sie regularnośc przede wszystkim.
Zacząłem patrzeć do lustra,hehehehehehe.
W myjni w związku z pogodą chwilowy zastój, nad czym ubolewam. Ta praca mi dużo daje.Psychicznie. Mentalnie.
W tym tygodniu muszę zakończyc sprawę związana z moim małżeństwem (pisalem juz wcześniej )
Nie dam rady tego odpuścić.Próbowałem. Niszczy mnie to. będę musial na chwile stac się znow kimś ,kim nie lubię być.Ale trzeba wyrównać rachunki.Zawsze dotrzymuje słowa-a komuś coś obiecałem.
Na wszelki wypadek jutro mojemu kumplowi-adwokatowi podpisuje in blanco pełnomocnictwo :D :D
Lamotrygina
Nie zacznę jej raczej az do powrotu z wakacji. czuje sie średnio, ale też nie zdycham. więc nie chce eksperymentować. Chce pierwszy raz od 3 lat mieć normalne wakacje, a nie w stanie roztrzęsionej, zderealizowanej, nie potrafiącej podejmowac najprostszych decyzji szmaty....
W stanie ,w jakim obecnie jestem dam radę się jako tako na wakacjach wyluzowac.
A nie wiadomo jak zareaguje na lamo....Może byc bajka, a może byc tragedia, jak w 99 % przypadków bywało.....
To że ją wezme w końcu , to nie ulega wątpliwości-obecny mój stan to wypadkowa sterydu, clona, litu i afobazolu.To raczej stan i efekt doraźny niż stała progresja. Lamo jest niezbędna-lub inny podobny lek.
Uffffff
Ale sie rozpisalem i Was ponudziłem.
Trzymajcie się
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 lip 2010, 09:20
Hej, Ludziska....Wyzdrowieliście (czego Wam życzę ) czy jak ?????
Gdzie sie podzialiście?
Co słychać ?
A może jakis nowy lek na CHADA wymyślili i Wy juz go bierzecie ?? I wolni od gó.wna robicie oszałamiające kariery i nie macie czasu tu zaglądać? :D :D :D
Pozdrawiam
Robert
Po
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 30 lip 2010, 16:05
Heheh każdy by chciał aby zostal wynaleziony jakis nowy lek.Dobrze by bylo...Niestety to tylko marzenia.U mnie jak zwykle tak samo wegetacja co tutaj pisac.Prowadze zycie pustelnika...
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 30 lip 2010, 17:17
Specjal spokojnie nie tylko Ty masz takie życie :? .
U mnie bez zmian,wahania nastroju dają w kość i doprowadzają do szaleństwa.W dodatku odwyk od benzo więc nie jest łatwo.Ale żeby nie było że tylko marudze to dodam że progres jest znaczny.W dokładnie 10 dni udało się zejść z 2mg dobowo do 0.35 mg (w dawce 3x0.125).Wiem,wysoko postawiłem poprzeczke ale jakoś daje rade.W porównaniu do zejścia z klona jest zdecydowanie łatwiej.Przynajmniej nie wymiotuje,nie trzęse się oraz nie mam gorączki i bólów mięśniowych jak w zimie,kiedy to schodziłem z clonazepamu.

Robert kiedy wybywasz na te wczasy :smile: ?
Faktycznie chyba nie ma co ryzykować teraz i brać się za lamotrygine.Wrócisz z wakacji to będziesz miał czas na wprowadzanie lamo.Jakby mialo Cie ostro zamulić po tym leku podczas tego pobytu poza domem to chyba lepiej sie wstrzymać.

Pozdr
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 30 lip 2010, 21:58
cześć
RafQ
Świetnie schodzisz z benzo.
Mowisz , że schodzenie z clona to takie bagno ??
Dlatego ja to robie bardzo , bardzo powoli.....bydlak probuje upominac sie o swoje prawa i zmusić mnie do zwiększenia dawki.
Ostatnio coraz gorzej się czuje .nienawidzę tej choroby, tej wykańczającej huśtawki.ostatnio szedłem do góry mozolnie, bo mozolnie, ale jednak systematycznie.A teraz-bez najmniejszego powodu-znowu sukcesywny zjazd.Dostanę chyba pierdolca.
Próbuje odbudowac swoje życie, zaczyna sie układać, a tu znow bezsennośc połączona z lękiem i odrealnieniem jak na zejściu z amfowego maratonu.....samopoczucie przećpanego debila
wczoraj wieczorem miałem takie napięcie i lęk że nie bylem w stanie filmu obejrzeć.o czytaniu czegokolwiek nie ma mowy.Rozmowa z ludźmi też jest znów gehenną .czuje się jak debil.
Jestem tak napięty, że nawet alko nie potrafi tego załagodzić.przedwczoraj Bratu urodziła sie Córka i w związku z tym pękł whyskacz....i co?? brat i kumpel na wesoło ululani, a ja tylko odrealniony i coraz bardziej wkur.iony.
Gdyby nie to ,że myjnia jutro mnie czeka machnął bym zaraz samemu butelkę, żeby zapic objawy chociaż na kilka godzin.
Wkurza mnie to , że praca przez kilka godzin dziennie wykańcza mnie bardziej niz 8 godzin moją Żone w fabryce.....To jakaś komedia.Padam na ryj po robocie.....Psychicznie i fizycznie.
Przeciez fizycznie jestem w znakomitej formie, więc o co chodzi????
Nie będę teraz ryzykował z lamo, przed wyjazdem (12 sierpnia )
Dwa lata z rzędu miałem tragiczne jazdy na wakacjach ( zastanawiałem sie nad powrotem )
Może teraz uda sie aby było normalnie.
Żeby tak hipomanie na ten czas wyłapać :D :D
Ka_Po
Podoba mi się twoje podejście. Tak trzymaj. Korzystaj z okazji, że dobrze się czujesz.
Może mi pochytasz prace w firmie gdzie pracujesz??? Ze mnie tez ciacho,hehehehe,nie mlode ale doświadczone :D :D
Reasumując
obecnie zdycham, lecz nie tak jak kiedyś.lecz przyzwyczailem sie ostatnio do poprawy i szlag mnie trafia groźnie
Cała nadzieja w lamotryginie.
....nie potrafię sie cieszyc szczęściem Brata.....jestem coraz bardziej pozbawiony uczuć wyższyć. tylko wkurw.anie sie wychodzi mi idealnie. :evil:
Oczywiście będę walczył. Te4n post to po prostu streszczenie obecnego stanu rzeczy, anie jakieś jęczenie i użalanie się.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 lip 2010, 22:02
rober6666, Gdzie wyjezdżacie na wakacje?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 12 gości

Przeskocz do