CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 27 paź 2010, 19:28
Będąc w głębokiej depresji też tak myślałem. Przede wszystkim dlaczego JA? Wtedy choroba wydaje się zabójcza (wiem co mówię bo miało mnie już niebyć)
Dzisiaj dziękuję że lekarze uratowali mi wtedy życie. Zdrowiejąc pieprzony rozum zapomina o cierpieniach jakie nam zgotował. To jest najdziwniejsze.
Na szczęście ja to przeżyłem tylko trzykrotnie. Epizodów o mniejszym natężeniu miałem więcej. Od 2 dni biorę na noc zapobiegawczo 1 tabletkę Depakin. Tak zalecił mój psychiatra.
Pozdrawiam.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 paź 2010, 21:19
...niektórzy ludzie to szmaty.
Dziś na myjni chwilowo nie było mojego kumpla -właściciela.
Przyjechał koleś ,który często dostawcze auta przywozi do mycia, bo okienkami handluje.Dziś przywiózł osobówkę-peugeota o którym pewnie myśli , że jest przedłużeniem jego członka.
W biurze był akurat mój spokojny kumpel i to było szczęście klienta od peugeota.Klient zostawił auto , klucze, powiedział ,że będzie za godzine i pojechał drugim autem.Mój kumpel wyszedł z biura i powiedział , że koleś go wk.urwił..Ja pytam-czemu? A on mówi, że koleś powiedział ,żę jak będziemy jeździć jego autem to nam nogi z du.py powyrywa (myjnia jest profesjonalna i takie rzeczy są nie do pomyślenia )
Bóg miał go w opiece, że akurat ja nie bylem w biurze.
Gdy powiedziałem to następnemu kumplowi ( też duży i poryty ) to zrobiło się pięknie.Zadzwoniłem do Artura-szefa i powiedziałem ,żeby przyjechał, bo za niedługo będzie na myjni masakra.
Przyjechał, streściłem sytuację i powiedziałem że planujemy kolesia wziąć pod buty bez względu na konsekwencje.
Okazało się , że to jakiś znajomy Artura i Artur powiedział że temat załatwi.
Frajer przyjechał, spotkał się z naszym wzrokiem i juz wiedział , że za chwilę może być lipa.
Skończyło sie na tym , że wyszedł z biura po rozmowie sam na sam z Arturem ,powiedział ,że to tylko głupie żarty i że przeprasza....Ciężko mu to przez ryło przeszło, ale uratowało mu dupsko.Trochę szkoda...
Artur mu powiedział że szykujemy się na niego i żeby uważał, bo jeden z nas (ciekawe kto :D ) ma takie papiery ,że nawet jak go połamie to nic mu nie zrobią,hehehehe
Reausumjąc-Trzeba szanować ludzi-nigdy nie wiesz na kogo trafisz.To, że ktoś akurat zapier.dala na myjni za 5 pln w zimnie i wilgoci nie znaczy , że jest nic nie wartym frajerem i można po nim jeździć.Może chwilowo powinęła mu się noga????
Ja ZAWSZE na dzień dobry każdego traktuję z szacunkiem, bez względu jak wygląda, kim jest i co robi.
Dopiero potem zaczynam szufladkować, szanować bardziej lub nienawidzić...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 27 paź 2010, 21:44
specjal napisał(a):Witam.Dzisiaj jakos lepiej sie czuje byc moze od przycpania psychotropami.Ile bym dal zeby miec taka zwykla depresje..Ale ogolnie to i tak wegetacja.Co za niefart szkoda slow na to... :cry:


Zwykład deprecha jest super zajebista. Nic tylko mi zazdrościć. Tylko dlaczego najwięcej zejść jest właśnie na tej średniej...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 paź 2010, 21:52
rober6666, Czytałam to co napisałeś i widzę jedna wielką sprzeczność. Popraw mnie ,jesli uważasz,że moje myślenie w tej sytuacji odbiega od prawdy.

Dlaczego Cię zdenerwowało powiedzenie faceta,że Wam nogi z dupy powyrywa? Gdyby gostek podjechał trabantem albo fiatem 126p, też zdenerwowałbyś się? Czy raczej wybuchłbyś śmiechem? Moze wcześniej jak gostek zostawiał samochód, to rzeczywiście ktoś nim jeździł, poprostu miał złe wspomnienia? Kij ma dwa końce. Albo facet tak jak napisałeś ma kompleks w związku ze swoim przyrodzeniem i traktuje samochod jako przedłużenie swojego członka. Po co tyle złości?
Napisałeś ,że na dzień doby każdego szanujesz, a potem zaczynasz szufladkować.Nie jest odwrotnie? A druga sytuacja- liczysz się ze zdaniem osób dla Ciebie ważnych. Artur-Twój szef, jest dla Ciebie ważny,pracujesz u niego, dlatego zadzwoniłeś do niego. Jesteś od niego w jakiś sposób zależny. Nasunęła mi się myśl,że mieszkając u żony też w jakiś sposób jesteś zależny od niej. I tu jest konflikt wg mnie. Nie chcesz z nią mieszkać, ale mieszkasz. Chciałbyś więcej zarabiać, ale nie zarabiasz, a do pracy chodzisz. Obydwie sytuacje skrajnie konfliktowe, mimo to trwasz w tym. Wiem......napiszesz,że jesteś w takich stanach przez ostatnie 3 lata,że straciłeś werwę,mobilizację itd. .........
Robert bardzo Cię polubiłam, na zewnątrz chcesz sprawić wrażenie dużego , silnego mężczyzny, określonego, z własnym zdaniem, a Twoja wewnętrzność krzyczy. Bo tak naprawdę to jesteś wrażliwym facetem,który chciałby mieć kochającą żonę, dobrą pracę, ustabilizowane życie.
Kiedyś napisałeś,że nie umiesz poświęcić swojemu synkowi czasu tak, jakbyś chciał, ze względu na swoją chorobę. A ja się zastanawiam czy Ty w ogóle wiesz jak można z dzieckiem aktywnie go spędzać. MOże Ty poprostu nie wiesz jak to zrobić, stąd wziął się u Ciebie lęk i wszystkie towarzyszące mu objawy. Twój ojciec spędzał z Tobą aktywnie czas? Czytał Tobie książki? Opowiadał bajki? Siedzialeś mu na kolanach? Przytulał Cię? Pokazywał Ci świat? Interesował sięTwoimi osiągnięciami w szkole? Pokazał jak należy kopać piłkę? Dzielił z Tobą Twoje porażki i sukcesy? Odpowiedz sobie na te pytania. Ja nie wiem jak było. MOże poprostu nie masz tej umiejętności spędzania z dzieckiem czasu.Jak myślisz?

Nie zaatakowałam Cię, chcę poznać Twoje zdanie w powyższych tematach.

Jeszcze jedno-co do gościa, wlaściciela peugeota-facet przeprosił. Zrobiłbyś też tak będąc na jego miejscu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 27 paź 2010, 21:57
Nie dziwie się podejścia. Nie chodzi o to, że przyjechał trabantem, czy peżotem, chodzi o to, że potraktował jak ostatnich debili tekstem ''jak będzie jeździć, to wam nogi z dupy powyrywam''. W tym sedno.



Hehe. Nawiasem mówiąc, co to za facet co przedłużeniem jest Peugeot :mrgreen:


Monika1974, Wykułaś to na pamięć w gabinecie u psychologa?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 27 paź 2010, 22:16
Wujek dobrze prawi.Gdyby odpuszczać każdemu takiemu frajerowi,to niedługo wszyscy wchodziliby Ci na glowe i jechali po Tobie jak po psie.
Mialem podobna akcje w tym tygodniu.Wczesniej nie wpominalem o tym,ale teraz chetnie o tym opowiem.Tylko zjem cos,bo dopiero co do domu wrocilem.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 27 paź 2010, 22:18
RafQ, Co porabiasz zawodowo?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 27 paź 2010, 22:25
Macie dobrze że chociaz macie dom,prace i siano to zawsze jest pocieszenie. ;)
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 paź 2010, 22:27
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Nie dziwie się podejścia. Nie chodzi o to, że przyjechał trabantem, czy peżotem, chodzi o to, że potraktował jak ostatnich debili tekstem ''jak będzie jeździć, to wam nogi z dupy powyrywam''. W tym sedno.



Hehe. Nawiasem mówiąc, co to za facet co przedłużeniem jest Peugeot :mrgreen:


Monika1974, Wykułaś to na pamięć w gabinecie u psychologa?


Nie , nie wykułam na pamięć. Czasami różne sprawy dają człowiekowi do myślenia. To wszystko.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 27 paź 2010, 22:39
Monkia a ty tyle chodzisz do tego psychologa pomogl ci cos?

[Dodane po edycji:]

Bierzesz jakies leki,pijesz alko?
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 27 paź 2010, 22:51
Pracuje w firmie produkujaca chemie samochodową,w dziale magazynowym.Zajmuje sie glownie zaladunkiem i rozladunkiem tirów,zaopatrzeniem produkcji itp.Praca cos a la myjnia,ale lepsza taka niz zadna.

Ale do rzeczy.
Jak wiadomo w takiej pracy tez ma sie do czynienia z ludzmi (glownie kierowcami),ktorzy z reguly sa w miare ok.Ale wiadomo,ze jak wszedzie znajdzie sie jakis "rodzynek" ;) .
Firma,ktora dla nas jezdzi zatrudnila jakiegos nowego kolesia.Ten chyba zbytnio wczuł się w rolę,bo ma bardzo duze doswiadczenie i chcial pokazac,ze jest "kimś".Kumple ładowali go na innej zmianie i zrobił im jazde.Ale,ze oni spokojni goscie,to odpuscili facetowi (kazdy moze miec zly dzien).Przyjechal w tamtym tygodniu na naszej zmianie i znowu mial zly dzien (kazdemu moze sie zdarzyc miec 2 chu.owe dni w ciagu 2 tygodni-ok).Mial pretensje,kumpel juz na niego sie szykowal,ale odpuscilismy.
W tym tygodniu znowu przyjezdza i tym razem poczuł się na prawdę pewny siebie.Na starcie zaczal po nas jechac,odgrażał się swoimi przelozonymi i mamy wykonywac jego polecenia bo jak nie to....Szkoda tylko,ze trafil na naszą zmianę i tym razem (mając kolejny,juz trzeci zły dzień w ostatnim okresie) mu nie poszło.
Kumpel jeszcze bardziej energiczny i impulsywny ode mnie (raz jeden frajer go wku.wil,to dostał z miejsca plombe bez gadania wpadając przez drzwi do biura kierownika). wyjechał mu.Ja jak tylko zobaczylem tego grubasa,ktory wyskoczyl z mordą grożąc nam,zagotowałem się w pare sekund.I jechalismy po nim,wreszcie nie wytrzymalem i ruszylem na niego z chęcią wbicia go w glebe.Jeden gosc,ktory to zauwazyl,uspokajal nas i odciagał od naszego planu.Skonczylo sie na upomnieniu slownym,ale tylko dzieki temu trzeciemu gosciowi (tez z reszta frajer-kablarz i ulubieniec kierownictwa,ktory tez mial z nami na pieńku wiec wiedział,ze w takich wypadkach nie ma juz żartów).Na nastepny dzien wykonalem telefony do paru osob,zgadalismy sie z reszta "normalnej" załogi i zorganizowalismy wspolną rozmowe w obecnosci samego kierowcy-szmaty,jego przelozonego i naszego kierownictwa.Sprawa zalatwiona i wiecej go nie zobaczymy a koles dzieki swojemu podejsciu prawdopodobnie przestanie byc dumnym kierowcą tira,ktory nagle poczul potrzebe rządzenia i przestawiania wszystkich dookoła.

Takie przypadki zdarzaja sie dosc czesto,jednak ten byl szczegolny.My zawsze grzecznie podchodzimy do ludzi i rozumiemy nieraz,bo kazdemu moze sie zdarzyc jakas nerwowka.Ale jak koles ewidentnie zaczyna przeginać,stawia się i rzuca mięchem na lewo i prawo to sorry,ale nie naleze do kolesi,ktorzy siedza cicho i dają się szmacić byle komu.
Pokazesz slabosc przy osobie,ktora tylko na to liczy to przy najblizszej okazji wejdzie Ci na głowe a widząc to za nim pójdą następni.
Taki poje.any jest ten świat niestety.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 paź 2010, 22:57
Dlaczego Cię zdenerwowało powiedzenie faceta,że Wam nogi z dupy powyrywa?


Dlatego , że mi pośrednio bezpodstawnie zagroził przemoca fizyczną ,a ja za to daje ryj i czekam na reakcje potwierdzającą bądź nie kozactwo osoby mi grożącej.
Wczoraj gdy myłem mu dostawczaka byłem miły, uprzejmy i dokładny.Potraktował to widocznie jako słabośc i za to znalazł sie w szufladce z napisem "frajer do przekopania"

Artur-Twój szef, jest dla Ciebie ważny,pracujesz u niego, dlatego zadzwoniłeś do niego.


Zadzwoniłem do Niego, bo to Jego firma, Jego interes i nie chciałem swoim zachowaniem zepsuć mu klimatu i spowodowac utratę klienta
Jesteś od niego w jakiś sposób zależny.


Nie jestem od Niego zależny. Ide tam raczej kiedy chcę. To bardziej Terapia niz praca.

Robert bardzo Cię polubiłam, na zewnątrz chcesz sprawić wrażenie dużego , silnego mężczyzny, określonego, z własnym zdaniem, a Twoja wewnętrzność krzyczy. Bo tak naprawdę to jesteś wrażliwym facetem,który chciałby mieć kochającą żonę, dobrą pracę, ustabilizowane życie.

Każdy by chciał.......ale czasami trzeba byc skur.wysynem wbrew sobie

Kiedyś napisałeś,że nie umiesz poświęcić swojemu synkowi czasu tak, jakbyś chciał, ze względu na swoją chorobę. A ja się zastanawiam czy Ty w ogóle wiesz jak można z dzieckiem aktywnie go spędzać. MOże Ty poprostu nie wiesz jak to zrobić, stąd wziął się u Ciebie lęk i wszystkie towarzyszące mu objawy. Twój ojciec spędzał z Tobą aktywnie czas? Czytał Tobie książki? Opowiadał bajki? Siedzialeś mu na kolanach? Przytulał Cię? Pokazywał Ci świat? Interesował sięTwoimi osiągnięciami w szkole? Pokazał jak należy kopać piłkę? Dzielił z Tobą Twoje porażki i sukcesy? Odpowiedz sobie na te pytania. Ja nie wiem jak było. MOże poprostu nie masz tej umiejętności spędzania z dzieckiem czasu.Jak myślisz?


To nie tak. gdy byłem w porządku jeszcze to mój synek był dla mnie wszystkim.Wszędzie Go zabierałem ze sobą, nawet na spotkania "bussinesowe" z tzw "gangsterami"
Spędzaliśmy mnóstwo czasu razem

Odnośnie mojego ojca wole nie komentować-jak wyobrażasz sobie życie z Ojcem , ktory ma chad i nałogowo pije ponad 10 lat ???

Nie zaatakowałam Cię, chcę poznać Twoje zdanie w powyższych tematach.


Monika
Ty możesz napisać mi nawet że jestem głupi, pod warunkiem , że to odpowiednio zargumentujesz :D :D

Jeszcze jedno-co do gościa, wlaściciela peugeota-facet przeprosił. Zrobiłbyś też tak będąc na jego miejscu?
[/quote]

Nie , nie zrobiłbym , bo jak pisałem mam inne podejście do ludzi i nie dałbym nikomu powodu abym musiał go przepraszać.Lecz Gdy ktoś myśli, że mając 3 dostawczaki i sklepik z okienkami może szmacic innych, to może sie zdziwić, gdyż łatwo wejść na minę mając głowę w chmurach...
Robert
Ostatnio edytowano 27 paź 2010, 23:00 przez rober6666, łącznie edytowano 1 raz
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 paź 2010, 22:59
specjal, Skąd wiesz ile czasu chodzę? Czytasz czasem moje posty?

Leków nie biorę, alkoholem nie zalewam się.
Terapeuta nie mówi mi co mam zrobić, nie radzi. Samemu trzeba podejmować próby w oparciu o przemyślenia. Powiem tak, cieżko dyskutować z kimś kto nie podjął próby uczęszczania w sesjach.Jedni z góry przekreślają tą formę pomocy. Niektórzy nazywają ich spychoterapeutami.
Jestem zadowolona,że tam chodzę. Juz nie leżę w łóżku z myślami egzystencjonalnymi bojąc się wyjść z domu. Nie mam lęków z nieokreślonej przyczyny. Wychodzę codziennie do pracy, załatwiam sprawy z nią związane. Nie zwalam problemów na dolegliwości somatyczne. Śpię normalnie, wysypiam się. POtrafię mówić o sprawach trudnych.
Fakt,że pozostało napięcie, nie takie jak sprzed roku czasu, nie występuje non-stop. Zauważam pozytywy.
I nie uważam za ujmę tego,że tam uczęszczam bo robię to dla siebie.
Postanowiłam ,że do skutku będę tam uczęszczała.
Każdy ma wybór, nawet jak wydaje się,że wszystkie wyjścia awaryjne zostały zamurowane. Z jakiś powodów nie dokonujemy tych wyborów. Ja chciałam poznać te powody bo nie skonczyłam studiów psychologicznych.

[Dodane po edycji:]

rober6666, Dziękuję za wyjaśnienie.
Robert, jesteś uparty do bólu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 27 paź 2010, 23:33
Amon_Rah, ehm?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do