Jak zmobilizować się do nauki/pracy?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak zmobilizować się do nauki/pracy?

Avatar użytkownika
przez Margaret 07 kwi 2008, 20:27
Od trzech lat mam depresję i nie tylko. Od jakiegoś pół roku czuję się nawet nieźle, ale i tak co dzień trafi się jakis dół, który powali mnie z nóg. Chciałabym jakoś zdac w tym roku, oceny ida na świadectwo maturalne....
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

przez Zagubiona=> 07 kwi 2008, 21:11
Margaret też jestem w maturalnej.Został niecały miesiąc,trzeba jakoś sie zebrać w sobie,wiem że trudno.Czy istnieje jakiś złoty środek na zmobilizowanie?? Ja nie wiem,ale jeśli ktoś ma takie informacje to są mile widziane :D
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez laven 07 kwi 2008, 22:58
W grupie raźniej. Ja co prawda za rok zdaję maturę. Ale warto by było wziąć się do roboty, by w ogóle przejść do klasy maturalnej. Z nauką to różnie u mnie bywa. Ale najgorsza jest absencja w szkole. Co zrobić by się zmotywować do roboty, by w końcu ruszyć tyłkiem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pepper 08 kwi 2008, 12:12
też za rok mam maturę... z tym że u mnie zaczyna się od kwietnia, bo mam obronę dyplomu - i muszę znaleźć temat na dyplom z ceramiki, ale coś mi chodzi po głowie, do tego aneks na pewno będę robiła z fotografii, a tutaj akurat temat będę miała narzucony.. chciałam jeszcze zrobić z renowacji aneks - sgraffito... ale jeszcze zobaczymy... to wszystko mnie tak nie przeraża jak "taka niby matura" z historii sztuki - wszystko od prehistorii do czasów współczesnych... nie wiem czy dam radę :?
Obrazek
come inside my mind
sometimes we take chances, sometimes we take pills
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
13 mar 2008, 19:04

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 08 kwi 2008, 17:25
No to ja też za rok maturę piszę. I teraz kiedy wyszłam z depresji i nerwica nieco popuściła, teraz mogę się wreszcie uczyć, choć obiektywnie przy takim nawale przedmiotów nie da się mieć samych 5, chyba że jest się superzdolnym. Ja ostatnio próbuję się podciągnąć też z ocenami, nie chcę mieć tak jak moja koleżanka która przez nerwicę depresyjną będzie musiała zaliczać praktycznie wszystkie przedmioty.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez whisper 09 kwi 2008, 21:48
Hej Margaret
Ja też w tym roku zdaję mature, więc nie jesteś sama. Ja się mobilizuje dopiero wtedy, gdy czas przyciska mnie naprawdę mocno... Narazie z nauką do matury kiepsko :?
Ale damy radę!
Pozdrawiam :)
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

przez keram 10 kwi 2008, 20:29
no własnei jak:/ ja w tym roku pisze prace mgr i jkios bardzo kiepsko to idzie, wogóle niemam ochoty jezdzic do promotora:) bo mnie stresuje hehe
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

przez Zagubiona=> 11 kwi 2008, 22:49
3 godziny to jeszcze nic.Moja klasa np.w czwartki ma na 9 a oprócz tego jedną tylko lekcję!!!!!Mi z racji tego ze dojeżdżam z wioski w ogóle nie opłaca się wstawać. ;)
Zagubiona=>
Offline

przez Patrysssia 12 kwi 2008, 10:55
Tez mam w tym roku mature. Uczyłam się solidnie cały rok az nagle miesiąc przed maturą "coś mi sie stało". Nie moge sie wogóle skoncentrowac cały czas mi sie chce spać. Leczenie w moim przypadku jest ciężką sprawą bo zanim lekarstwa zaczna działac będzie juz po maturze. Eh całe dwa tygodnie nic nie robilam i zaczynam tracic wszelka nadzieję.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2008, 11:47

przez Zagubiona=> 12 kwi 2008, 20:47
Patrysssia na prawdę nie masz czym się martwic,uczyłaś się przez cały rok wiec na pewno dasz radę.Teraz to możesz spokojnie odpoczywać,lub przypominać sobie tylko niektóre rzeczy ;)
Zagubiona=>
Offline

Pomóżcie, albo podsuńcie jakiś pomysł - jestem w kropce :(

przez Wiedźma 14 kwi 2008, 14:42
Ja w maju mam poprawkę matury - w zeszłym roku zdałam, ale chciałam mieć lepszą. A teraz zonk. Nic nie pamiętam z liceum i nie potrafię nic się nauczyć choćbym nie wiem co robiła, wogóle nie potrafię logicznie myśleć i mam pustkę w głowie. Nie wiem co robić :cry: . Dziś jadę do szkoły odwołać poprawkę, ale praktycznie nie mam nadziei na to, że będzie to możliwe. Wtedy albo nie pojawię się na niej i dostanę zero punktów, albo przyjdę i nie będę w stanie nic napisać i dostane mniej punktów niż rok temu (jestem tego pewna bo wiem w jakim jestem stanie, wiec pójście z myślą "a może mi się uda" nie wchodzi w rachubę). I co ja mam teraz zrobić? Pomocy :cry: ...
Mentalny trup, zgnilizna duszy, wielki krater w piersi zamiast serca - i tylko wystawia zęby żeber w ostatniej próbie obrony...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 mar 2008, 13:45

przez Zagubiona=> 14 kwi 2008, 15:19
Wiedźma z tego co wiem,to jeśli piszesz poprawkę,bo chcesz mieć lepszy wynik,a na przykład po prostu Ci nie pójdzie w tym roku,to i tak liczyć się będzie lepszy wynik czyli zeszłoroczny.
Zagubiona=>
Offline

przez Wiedźma 14 kwi 2008, 19:00
Zagubiona , pani dyrektor wszystko mi wytłumaczyła :lol: , a przyznam, że byłam pewna że będę musieć ją pisać. Właśnie wróciłam ze szkoły - nie muszę przychodzić na maturę jeśli nie chcę bo i tak mam ją zdaną z zeszłego roku. Całe szczęście, wreszcie mogę zająć się sobą.
Jakoś tak lżej mi się zrobiło. A teraz pytanie co dalej...
Życzę Wam powodzenia na egzaminie, a sobie zregenerowania nerwów po dzisiejszym :lol: .
Mentalny trup, zgnilizna duszy, wielki krater w piersi zamiast serca - i tylko wystawia zęby żeber w ostatniej próbie obrony...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 mar 2008, 13:45

Avatar użytkownika
przez Margaret 26 kwi 2008, 17:06
no i chyba mnie usadzi z angielskiego :?
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do