Partnerstwo hetero i homo

Hasiok.

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 11:57
Kościół nie mówi wprost, idzcie i piętnujcie homoseksualistów, te nierządne niewiasty usuwające dzieci z ważnych powodów życiowych, używających prezerwatyw w celach niegenerowania kolejnych patologicznych żyć itd... Kościół stosuje demagogię i jest w tym naprawdę dobry. Dla niego miłość to rozmnażanie. No więc i tak wszystko kręci się wokół seksu. Chore.
Młodzież wszechpolska... dzieło patriotycznej partii pod auspicjami kościoła, czysta patologia.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 lis 2010, 11:58
linka, wiesz czemu nazywa invitro grzechem. Bo wedłóg jego nauk nawet płód ludzki, embrion, jest już człowiekiem i posiada duszę, a metoda invitro z tego co wiem polega na wybraniu najlepszego zarodka do tego żeby ulokować go w macicy Kobiety, reszta zarodków jest utylizowana.
Nie musisz się z tym zgadzać. No i trudno sie dziwić że jak dziecko nie chodzi na religie to nie może przystąpić do komunii św. Z jakie racji ma przystąpić jak nie praktykuje swojej wiary. :)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 12:01
Prosze, oto tolerancja i miłosierdzie kościoła:

http://www.fakt.pl/Ksiadz-Ta-dziewczynk ... 997,1.html
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 lis 2010, 12:08
Dla niego miłość to rozmnażanie. No więc i tak wszystko kręci się wokół seksu. Chore.


eligojot, Dla Katolicyzmu miłość to zwiazek Kobiety i Męrzczyzny, którzy, przyżekają sobie wierność na dobre i na złe, e efektem tego powinno być kolejne życie. Ale nie potępia par które dzieci nie mogą mieć.

te nierządne niewiasty usuwające dzieci z ważnych powodów życiowych

sory ale nawet na logikę aborcja to śmierć dla nienarodzonego dziecka, dla mnie to jasne jak słońce, dziecko jest bezbronne, jaki kolwiek ma powód kobieta do takiego czynu , nie zmienia to faktu że zabija życie ( bezbronne i niewinne) Szkoda że nikt nie mówi jakie spustoszenie taki zabieg czyni w psychice kobiety. Często do końca życia taka dziewczyna nie jest już sobą. Jej osobowosć ulega zmianie, bynajmniej nie na lepsze. Wiesz ile takich dziewczyn później musi chodzić na terapię żeby dojść do siebie. No ale o tym Już w telewizji nie mówią bo to była by antyreklama, dla gabinetów świadczących takie usłógi za określoną cenę( kolejny biznes).

[Dodane po edycji:]

eligojot, jeśli ktoś robi takie akcje to jest zlym człowiekiem, nawet jeśli jest duchownym. W każdym środowisku są podli ludzie. A fakt to gazeta dla starych babć co nie mają juz nic ze swojego życia to interesują się sensacją, i zbrodnią heheh
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 12:13
Potępia, potępia. Jak się okażę, że żona czy mąż dzieci mieć nie może, to możesz wystawić ją/jego za drzwi i dostaniesz pełne rozgrzeszenie i unieważnienie związku. "I nigdy cię nie opuszczę".

No przeciez Niedziela tego nie nagłośni.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 lis 2010, 12:17
eligojot, jest taka możliwość pod warukiem, jak jeden z partnerów zataił przed drogim jakąś tajemnicę, np mial jakąś chorobę ( psychiczną) i nie powiedzial o tym partnerowi. Wtedy związek nie był szczery i jest nie ważny w oczach bożych. Ale nie jest tak że mąż stwierdza ze żona nie moze zajść w ciąże i wystawia kobiete za dzwi i ma nieważnosć zwiasku, nie przesadzaj.
Nigdy o takiej sytuacji nie słyszałem.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 12:24
Małżeństwo może zostać nieważnie zawarte z powodu jakieś przeszkody zrywającej kanony 1083 – 1094 Kodeksu Kanonicznego.

wiek młodociany (14 lat dla kobiety i 16 dla mężczyzny),
niezdolność płciowa (impotencja),
istniejący węzeł małżeński ( małżeństwo z inną osobą),
różność religii (ślub z osobą nieochrzczoną),
święcenia,
śluby lub profesja zakonna,
uprowadzenie,
przeszkoda występku (małżonkobójstwa),
pokrewieństwo (w linii prostej i do 4 stopnia linii bocznej),
powinowactwo (w linii prostej),
przyzwoitości publicznej,
pokrewieństwa prawnego (powstałego z adopcji).

Małżeństwo może zostać nieważnie zawarte na skutek braków dotyczących zgody małżeńskiej. Określone zostały przez prawodawcę w kanony 1095-1107.

brak minimum małżeńskiego poznania
pozbawienie używania rozumu,
poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich,
niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej,
podstęp przy zawieraniu małżeństwa ( umyślne wprowadzenie w błąd),
symulacja,
wykluczenie któregoś z istotnych przymiotów lub elementów małżeństwa (jedność, nierozerwalność ,zrodzenie i wychowanie potomstwa),
zawieranie małżeństwa pod warunkiem,
przymus i bojaźń.

Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez linka 21 lis 2010, 12:30
harpagan83, Ale jeden z małżonków ma pełne prawo do rozwodu kościelnego kiedy okaże się, ze jest bezpłodny....taka jest prawda . No i jeśli idzie o invitro to pamiętaj, że według nauk KK jeśli jesteś bezpłodny to twoją powinnością jest nie leczyć się w jakikolwiek sposób, bo bezpłodność to nie choroba według KK tylko pogodzić się z tym i ewentualnie zaadoptować dziecko :roll: tylko jak to jest, ani prawosławie, ani protestantyzm nie są sektami, to wiary chrześcijańskie a obie jakoś nie potępiają ani invitro ani dajmy na to prezerwatyw....jak to możliwe...tu grzech a tu nie grzech.... :bezradny:

No i nie chodziło mi o to, że jak nie chodzi na religię to nie pójdzie do komunii tylko, że jak nie pójdzie do komunii to uważane jest za gorsze.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 12:32
Najlepiej wpaść przed ślubem wtedy ma się pewność, że na pewno dzieciątko będzie, ale co z resztą warunków jak np.

- brak minimum małżeńskiego poznania
- pozbawienie używania rozumu,
- poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich,

Buahahaa
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 lis 2010, 13:03
linka, linka nie znam tych kwestii dokładnie, ale to już pozostaje w gestii sumienia danego człowieka, osobiście nie słyszałem żeby ktoś zostawił żonę z powodu bezpłodności i żeby kościół sie do tego przyłączał. Znam za to wiele małżeństw( tzn slyszałem), które rozpadły się na skutek zdrady i cudzołóstwa. A co do bezpłodności a Kościoła Rzymsko-Katolickiego to wcale nie zakazuje leczenia bezpłodności, transplantacji organów i przetaczania krwi. Pod warunkiem że nie zabija sie ludzkich płodów. Z tego co słyszałem to kościół popiera pewna alternatywę dla invitro zwaną naprotechnologią która jest spychana na margines przez lekarzy i naukowców.
linka,jak chcesz? To zamieszczę Ci tutaj link do artykułu na ten temat, możesz sobie poczytać.
http://www.proinvitro.pl/co-to-jest-naprotechnologia

A co do istoty bezpłodności i żalu rodziców którzy nie mogą mieć dzieci, to może natura celowo powoduje takie sytuacje żeby ktoś mógł zaopiekować się dziećmi którzy rodziców nie mają?
Nic nie dzieje się bez przyczyny.

[Dodane po edycji:]

eligojot, małżeństwo zostaje uniewżnione przedewszystkim z powodu kłamstwa i zatajenia jedego z tych warónków które wymieniłeś. Żeby do tego doszło trzeba to udowodnić. Może jak będzie ci dane iść na nauki przedmałzeńskie to dowiesz się bardziej o tej sprawie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez linka 21 lis 2010, 13:10
harpagan83 napisał(a):A co do istoty bezpłodności i żalu rodziców którzy nie mogą mieć dzieci, to może natura celowo powoduje takie sytuacje żeby ktoś mógł zaopiekować się dziećmi którzy rodziców nie mają?
Nic nie dzieje się bez przyczyny.


:shock: przerażające jest to co piszesz...przerażające.....nie jesteś kobietą i nigdy nie będzie wiedział co czuje kobieta gdy dowiaduje się, ze nie będzie dane jej nosić pod sercem własnego dziecka..... :(


Ale, ale my tu gadu gadu a offtop rośnie 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 lis 2010, 13:19
linka, masz rację nie jestem Kobietą, dlatego nikogo nie zmuszam do swoich poglądów. Ale nie mów że każda kobieta pragnie mić dzieci, sa takie co nie chcą i nawet jak zajdą w ciążę to wolą usunąć niż np oddać do domu dziecka, rzeby jakaś rodzina mogła je zaadoptować i pokochać. A co do invitro to podobno dzieci które powstają taką metodą są bardziej narażone na róznego rodzaju choroby i powiklania genetyczne, Są słąbsze od tych które powstają w naturalny sposób. Niestety o tym też media nie mówią. Wszyscy pokazują tylko zalety metody invitro.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Partnerstwo hetero i homo

przez GreenGo 21 lis 2010, 13:30
@harpagan83
Więc nie widzę na rzucania się kościoła do życia nie wierzących, dla tego tak jak powiedziałem, w poprzednim poście denerwuje mnie to że niektóre środowiska doszukują się, sytuacji, że kościół ich do czegoś zmusza.

Wtedy związek nie był szczery i jest nie ważny w oczach bożych
Z tego co na przestrzeni wieków wyprawiał Kościół Katolicki wynika, że Bóg jest chwiejny, jak chorągiewka, albo to z kościołem coś jest nie tak. Mówienie, że kościół robi zawsze to, co jest "ważne w oczach bożych" to zwyczajna nadinterpretacja. Kościół robi to co mu pasuje, czytałeś ile Watykan wydał do tej pory pieniędzy na tuszowanie afer pedofilskich w USA i na świecie? Czy to też w oczach "bożych jest ważne", czy tam właściwe?

No i nie chodziło mi o to, że jak nie chodzi na religię to nie pójdzie do komunii tylko, że jak nie pójdzie do komunii to uważane jest za gorsze.
Mi katolicyzm kojarzy się bardzo źle. Pamiętam miałem w klasie, w podstawówce dziewczynę należącą do Świadków Jechowy i tylko z tego powodu ludzie jej nie lubili, wyśmiewali. - przykład katolickiego miłosierdzia. Dla mnie ten kościół osiąga szczyty hipokryzji na każdym możliwym polu, szczególnie nie lubię tego dziwnego, niezrozumiałego język, którym posługują się księża, który nie wnosi absolutnie nic oprócz zaciemniania wypowiedzi, zresztą nie wierzę w to, że większość wierzących wogóle tego slucha, a już na pewno nie wcielają tego w życie.

sory ale nawet na logikę aborcja to śmierć dla nienarodzonego dziecka, dla mnie to jasne jak słońce, dziecko jest bezbronne, jaki kolwiek ma powód kobieta do takiego czynu , nie zmienia to faktu że zabija życie ( bezbronne i niewinne) Szkoda że nikt nie mówi jakie spustoszenie taki zabieg czyni w psychice kobiety. Często do końca życia taka dziewczyna nie jest już sobą. Jej osobowosć ulega zmianie, bynajmniej nie na lepsze.
Błąd, aborcja to rzeczywiście zabójstwo, ale nie dziecka, tylko płodu, a to olbrzymia różnica. In Vitro, to zabójstwo zarodka. Trzeba też wziąć pod uwagę ważną kwestię, o której już pisałem, pomijając już te wszystkie religijno-moralne aspekty to z punktu biologii, zarodek absolutnie nie zdaje sobie sprawy ani ze swojego istnienia, ani ze swojej śmierci. - poza tym z punktu widzenia religii to "dziecko" pójdzie do nieba. To samo z aborcją, do pewnego momentu rozwoju płodu, płód nie ma wykształconego układu nerwowego, również nie ma świadomości istnienia, to nie jest jeszcze człowiek (pod względem rozwoju), nie czuje absolutnie nic i nie zauważy swojego zniknięcia.
Nie wszystkie kobiety muszą leczyć się na terapii po aborcji, to wszystko kwestie indywidualne, to nie jest jak z ogniem, że zawsze parzy, zależy od człowieka, jak zareaguje i nikt nie powinien nikogo do aborcji zmuszać.

linka, wiesz czemu nazywa invitro grzechem. Bo wedłóg jego nauk nawet płód ludzki, embrion, jest już człowiekiem i posiada duszę,
W średniowieczu Kościół uważał o ile dobrze pamiętam (nie dam sobie głowy uciąć, że tak rzeczywiście było, nie pamiętam źródła), że dusza wchodzi do ciała dopiero po urodzeniu, później twierdzili, że po kilku miesiącach ciąży, dziś twierdzą jeszcze coś innego. - Ja im nie wierzę, wymyślają bzdury, sami nie wiedzą co jest prawdą, to zwyczajna arogancja twierdzić, że wie się coś czego się nie wie. Św. Tomasz z Akwinu dowodził na przykład, że kobieta to istota niższa, a to wybitny teolog kościoła (buhaha).
O Św. Augustynie.
Kod: Zaznacz cały
„(...) uznawał kobietę za istotę niższą, której Bóg nie stworzył na swój wizerunek i podobieństwo” (Deschner, 1997, s. 253). Nie zaprzecza romansom, w których nie było jednak miejsca na uczucia. Opisuje je za pomocą mniej lub bardziej poetyckich metafor, próbując tym samym ukryć własne zaburzenia nerwicowe: „(...) dałem się spętać łańcuchami wypełnienia. Ochoczo oplotłem siebie więzami udręki. Chłostany byłem żelaznymi, rozpalonymi prętami zazdrości i podejrzeń, lęku, gniewu, sporów” (Augustyn, 1997, s. 66).
całość tutaj: http://krytyka.org/index.php/felietony/ ... eksualnoci
To byli "wybitni" "myśliciele" i "święci" kościoła, no comment.
Moim zdaniem kościół nie ma żadnego autorytetu, żeby wskazywać co jest właściwe, a co nie, nie wiem jakim cudem ludzie uważają tą organizację za wyznacznik czegokolwiek.

linka, Mnie osobiście nie wydaje się żeby słowo " homosie" było obraźliwe, przecież to zdrobnienie od "homoseksualiści". To tak jak by mówić " Dziewczyny" albo zdrobnić mówiąc "Dziewczynki, Dziewuszki" myślę że jest w tym jakiś urok, nie ma pogardy, czy chęci obrazy kogokolwiek. To kolejna fanaberia ze strony przewrażliwionych na swoim punkcie środowisk homoseksualnych. Wszystko co jest wypowiedziane sprzecznie z ich światopoglądem jest uznawane za homofobie. "Pedał", "Cwel" to są epitety które są wólgarne i obrażają, drugiego człowieka, ale nie można popadać w skrajności. : )
Mi też się nie wydaje, lepsze to niż kur*y, pedały, ale to nie ważne, powiedz mi skąd wiesz, że to kolejna fanaberia środowisk homosiów? Gdzie o tym piszą? A może tylko zmyślasz? Tak, jak starsze babki, które wyjdą od Rydzyka i wszędzie widzą żydowski spisek.

[Dodane po edycji:]

A co do invitro to podobno dzieci które powstają taką metodą są bardziej narażone na róznego rodzaju choroby i powiklania genetyczne, Są słąbsze od tych które powstają w naturalny sposób.
podobno... manipulator :nono:

[Dodane po edycji:]

A co do istoty bezpłodności i żalu rodziców którzy nie mogą mieć dzieci, to może natura celowo powoduje takie sytuacje żeby ktoś mógł zaopiekować się dziećmi którzy rodziców nie mają?
Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Taa, bo natura robi plany. Większość rzeczy dzieje się przez przypadek. To, że się rodziłeś sobą, a nie kimś innym to największy z przypadków, a nie żaden plan natury.
GreenGo
Offline

Re: Partnerstwo hetero i homo

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 lis 2010, 13:41
Kościół robi to co mu pasuje, czytałeś ile Watykan wydał do tej pory pieniędzy na tuszowanie afer pedofilskich w USA i na świecie?

GreenGo, nie czytałem podeślij mi link. A wiesz ilu pedofilów jest w śród, lekarzy, psychologów, terapeutów, nauczycieli, i wielu innych środowisk które mają styczność z dziećmi?

[Dodane po edycji:]

Błąd, aborcja to rzeczywiście zabójstwo, ale nie dziecka, tylko płodu, a to olbrzymia różnica.


GreenGo, różnica dla kogoś kto nie wierzy w Boga i nie uznaje czegoś takiego jak duszaludzka, która się tworzy podczas zapłodnienia.
A jeśli chodzi o świadomość to dzieci z porażeniem mózgowym też nie zdają sobie sprawy ze sfojego istnienia. Pozatym aborcjidokonuje się w różnym okresie rozwoju dziecka w łonie matki, Oglądałeś zdjęcia płodów z uformowanym członkami, i cechami płciowymi?

[Dodane po edycji:]

Mi też się nie wydaje, lepsze to niż kur*y, pedały, ale to nie ważne, powiedz mi skąd wiesz, że to kolejna fanaberia środowisk homosiów? Gdzie o tym piszą? A może tylko zmyślasz? Tak, jak starsze babki, które wyjdą od Rydzyka i wszędzie widzą żydowski spisek.

GreenGo, niczego nie zmyślam, poprostu linka napisała niemądremu kilka postów wyżej że taki epitet to obraza.

[Dodane po edycji:]

Cytuj:
A co do invitro to podobno dzieci które powstają taką metodą są bardziej narażone na róznego rodzaju choroby i powiklania genetyczne, Są słąbsze od tych które powstają w naturalny sposób.
podobno... manipulator



nie jestem manipulatorem oglądałem kiedyś program w TvP1 na temat invitro i ktoś się tam na ten temat wypowiadał, jakaś laska tylko nie pamiętam parti, ale była przeciwna i podawalą to jako argumęty. Napisalem podobno bo niestety nie znam doklądnie Imion i nazwisk, i nie pamiętam już tytułu tego programu. Ale jak sobie przypomne to postaram się wrzucić link.

[Dodane po edycji:]

Taa, bo natura robi plany. Większość rzeczy dzieje się przez przypadek. To, że się rodziłeś sobą, a nie kimś innym to największy z przypadków, a nie żaden plan natury

GreenGo, To kwestia światopoglądu, Ty wyznajesz taka teorię a inni ludzie taką jak ja. Każdy żyje wedłóg swoich prawd z którymi się utorzsamia.

[Dodane po edycji:]

płód nie ma wykształconego układu nerwowego,
. Zależy w jakim okresie rozwoju.
Płod to człowiek posiada juz kod Dna, a to że nie posiada jeszcze świadomości tym bardziej przemawia za jego ochroną.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do