Odstawianie leków

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Olko 23 kwi 2008, 21:25
przeszło mi ! :) Alexa też miałam te "skurcze". W moim przypadku trwały około 7 dni.. Przeżyłam i teraz czuje się dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:35

Avatar użytkownika
przez jaaa 24 kwi 2008, 00:38
po jakim czasie w org nie ma juz sladu po antydepresantach> nie biore juz 8dni i teraz czuje mrowienie w glowie jakby dziwny niedosyt czegos ,lekki bol ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez pyzia1 24 kwi 2008, 08:41
Jutro biorę ostatnią tabletkę. Na razie jest ok, jak będzie dalej to się zobaczy.
jaaa , podobno antydepresanty są w organizmie jeszcze przez 6 tygodni po odstawieniu.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez alexA 28 kwi 2008, 15:07
Dziękuję Olko za odpowiedź !
U mnie te dziwne rzeczy w głowie już trwaja dwa tygodnie, a tera doszły jeszcze mdłości i jakieś ogólne osłabienie.
Znowu zaczynam się bać że to jakaś inna choroba...
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 sty 2007, 15:22

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 maja 2008, 18:56
zastanwiam sie czy jest tu ktos kto bral pare lat leki i odstawil i moze zyc bez lekow?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Odstawianie leków

Avatar użytkownika
przez Superbabka 11 maja 2008, 19:39
Witam
Brałam Efectin ER75 już 2 razy w życiu przez ok 2-3 lata. Cierpiałam na różne lęki oraz somatyzację (różne objawy fizyczne jak chorobowe - przez nerwy, stres).
Powiem szczerze - początek przyjmowania proszków to koszmar. Przez około2-3 tygodnie miałam koszmarne zawroty głowy i inne objawy uboczne, ale byłam w kontakcie ze swoim psychiatrą - i on mi jakoś pomagał w tym wdrażaniu. Potem było już tylko lepiej - proszek bardzo mi pomógł!
Niestety - teraz jestem w trakcie ostawiania - to jest koszmar Wpierw zeszłam do dawki 37,5 przez ok 10 dni..potem 37,5 co drugi dzień - przez 4 dni....i wreszcie odstawiłam. Od 3 dni walczę z objawami odstawienia. Ledwo żyję, ale chcę to wytrzymać, bo w przyszłym roku chciałabym zajść w ciążę - a z tym proszkiem ani rusz;( Mam straszne zawroty głowy (a nawet gorzej, to takie dziwne odczucie - chyba macie rację z tym jak to nazywacie;)), razi mnie światło, potwornie mi zimno, płaczę co chwila, mam jakieś takie poddenerwowanie i ogólny lęk...staram sie trzymać, ale okrutnie mi ciężko. Widzę, że nie tylko ja to przechodzę:( Ile to trwało?Jak sobie radzicie lub poradziliście? Na szczęście mam zwolnienie do środy włącznie i modlę się, by te kolejne 3 dni pomogły, bo w tym stanie nie nadaję się nawet na wyjście z domu. Może jest ktoś, kto pomoże lub wesprze w tym koszmarnym odstawieniu? Z góry dziękuję!
Podaję w razie czego swoje gg -
Pozdrawiam
Dorota
Powielasz te same posty. Przerzucam do kosza.//Raf
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do